
Lilac Diesel (S-LAB, Synoptis Pharma, Tilray): cztery odmiany w rodowodzie i terpinolen
Lilac Diesel trafia do polskich aptek w sześciu pozycjach rejestrowych trzech wytwórców, a dwa polskie serwisy opisują jej skład terpenowy inaczej. Zbieramy rodowód, zapisy apteczne oraz to, czego o działaniu tej odmiany nie wykazano.
Skąd pochodzi Lilac Diesel i co wiadomo o jej rodowodzie?
Lilac Diesel wywodzi się z amerykańskiej hodowli Ethos Genetics, a publicznie dostępny opis rodowodu wymienia cztery nazwy rodzicielskie: silver lemon haze, forbidden fruit, nyc cherry pie oraz citral glue. Rodowód jest więc udokumentowany, choć nie ma postaci prostego skrzyżowania dwóch odmian, do której przyzwyczajają opisy sklepowe.
Zapis z czterema nazwami czyta się inaczej niż krzyżówka dwóch linii. Hodowca łączył kilka odmian, a kolejności krzyżowań nie podał, więc z samego rodowodu nie da się odczytać, po której z nich odmiana wzięła swój wiodący terpen. Ten rodowód pochodzi od hodowcy i z bazy odmian, która go cytuje, a nie z badania genetycznego, i tak trzeba go czytać.
Polskie opisy nie mówią jednym głosem o tym, jak tę odmianę zaszeregować. Jedna baza opisuje wszystkie pozycje apteczne jako hybrydę z przewagą sativy, druga nazywa pozycję S-LAB odmianą sativa, a pozycję Synoptis Pharma zwyczajnie hybrydą. Taka etykieta mówi zatem o tym, jak dany serwis opisał odmianę, a nie o zmierzonej cesze suszu, który trafia na aptekarską półkę.
W klastrze, z którego pochodzi ten wpis, rodowód ustalony ma 60 z 85 odmian. Lilac Diesel należy do tej lepiej opisanej części zbioru. Nie znaczy to jednak, że z listy przodków da się wyprowadzić przewidywanie o tym, jak susz zadziała u konkretnego pacjenta.
Którzy wytwórcy dostarczają tę odmianę do polskich aptek?
Trzej wytwórcy: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. Każdy z nich ma w polskim obrocie dwie pozycje tej odmiany, razem sześć zapisów. Pozycje jednego wytwórcy różnią się deklarowaną mocą surowca, a bazy opisujące rynek notują przy nich odmienną dostępność, zmieniającą się z miesiąca na miesiąc.
| Wytwórca | Pozycje | Czym różnią się zapisy |
|---|---|---|
| S-LAB | dwie | Baza rynkowa notuje słabszą pozycję jako niedostępną, mocniejszą jako dostępną. Drugi serwis opisuje wyłącznie mocniejszą i nazywa ją sativą. |
| Synoptis Pharma | dwie | Jedyny wytwórca, przy którym drugi serwis podaje kolejność wagową terpenów, i robi to dla słabszej pozycji. |
| Tilray | dwie | Jedyny wytwórca, przy którym baza rynkowa wymienia w składzie profilu bisabolol oraz humulen, choć tabela udziałów jest przy wszystkich sześciu zapisach identyczna. |
Deklaracje z tych sześciu pozycji składają się na zakres THC 16,2-24,2%. Podajemy przedział, a nie liczbę z nazwy pozycji, bo wytwórca ma prawo do dziesięcioprocentowego odchylenia od wartości deklarowanej. Liczba z opakowania jest deklaracją rejestrową obarczoną tolerancją, nie wynikiem pomiaru tej jednej torebki suszu.
Przy wszystkich sześciu zapisach baza rynkowa publikuje identyczną tabelę udziałów w profilu, choć lista nazw podana przy pozycji Tilray jest dłuższa od pozostałych. Trudno uznać taki komplet za wynik sześciu osobnych analiz; wygląda on raczej na jeden opis odmiany powielony przy każdej pozycji. Różnica między suszem dwóch wytwórców pozostaje w tych danych niewidoczna.
Zestaw dostępnych zapisów nie jest stały. Pozwolenie na dopuszczenie surowca wygasa po pewnym czasie, partia bywa zatrzymana przez wytwórcę, a apteka sprowadza wyłącznie to, co w danym tygodniu ma jej hurtownia. Lista pozycji faktycznie do kupienia bywa przez to krótsza od listy pozycji zarejestrowanych, a odczyt sprzed dwóch miesięcy zdąży się zestarzeć.
Aktualny asortyment i stawki apteczne prowadzimy w jednym miejscu, w zestawieniu dostępnych odmian medycznej marihuany, i tylko tam. Osobne wpisy opisują poszczególnych wytwórców: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray.
Jak pachnie ta odmiana i skąd wzięła się jej nazwa?
Nazwa zestawia dwa bieguny zapachu: kwiat bzu i paliwo. Opisy handlowe wymieniają przy tej odmianie nutę cytrusową, kwiatową, lawendową oraz charakterystyczny akcent dieslowy. Wszystkie te określenia pochodzą z katalogów odmian i opisów sprzedażowych, nie z analizy sensorycznej wykonanej na polskich partiach suszu.
Aromat jest najsłabiej udokumentowaną częścią opisu każdej odmiany. Nikt nie publikuje dla polskiego rynku protokołu oceny zapachu ani panelu sensorycznego, a przymiotniki wędrują między serwisami bez podanego źródła. Dwie torebki tego samego zapisu rejestrowego, wysuszone i przechowywane inaczej, potrafią pachnieć wyraźnie różnie, a lotne składniki ubywają z suszu wraz z czasem magazynowania.
Ta sama lista przymiotników stoi zresztą w bazie przy wszystkich sześciu polskich pozycjach, niezależnie od wytwórcy i deklarowanej mocy. Opis zapachu wędruje więc razem z nazwą odmiany, a nie razem z konkretną partią. To dobry powód, żeby czytać go jako punkt wyjścia, a nie jako zapowiedź tego, co pacjent wyczuje po otwarciu opakowania.
Zestaw przymiotników pasuje do odmiany prowadzonej przez terpinolen, który w innych roślinach odpowiada za nutę żywiczną i owocową zarazem. Byłoby to jednak wnioskowanie wsteczne: zapach przypisano najpierw, a skład opisano potem. Sam skład terpenowy nie przekłada się na wrażenie węchowe jeden do jednego, bo próg wyczuwalności każdego związku jest inny, a część nut powstaje dopiero z połączenia kilku z nich.
Po jakim czasie susz zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?
Wziewnie działanie staje się odczuwalne po kilku minutach od pierwszego zaciągnięcia, maksimum stężenia we krwi przypada mniej więcej w 10 minucie, a całość mieści się zwykle w 2-4 godzinach. Doustnie początek wypada dopiero między 30 a 90 minutą, maksimum między 2 a 3 godziną, a ustępowanie efektu potrafi zająć 8 godzin.
Te wartości opisują THC podawane wziewnie albo doustnie jako substancję, a nie Lilac Diesel jako odmianę. Pochodzą ze zbiorczych opracowań farmakokinetyki kannabinoidów, tych samych, na których opierają się charakterystyki produktów leczniczych z tej grupy. Dla żadnej z sześciu polskich pozycji tej odmiany nie opublikowano osobnego badania farmakokinetycznego, a baza dowodowa tego projektu takiej pracy nie zawiera.
Różnica między obiema drogami podania nie sprowadza się do zegarka. Przy podaniu doustnym substancja przechodzi najpierw przez wątrobę i powstaje z niej pochodna hydroksylowa o własnym, silniejszym profilu działania, czego przy wdychaniu pary praktycznie nie ma. Dlatego doustnie efekt narasta wolniej, trwa dłużej i bywa opisywany jako inny w charakterze, a nie tylko przesunięty w czasie.
Rozrzut między osobami jest przy tym szeroki. Na wynik składają się masa ciała, dotychczasowa ekspozycja na kannabinoidy, głębokość wdechu przy waporyzacji oraz temperatura pracy urządzenia. Podane wyżej przedziały opisują więc typowy przebieg u badanych populacji, a nie obietnicę dla pojedynczej osoby, i o sposobie przyjmowania decyduje lekarz prowadzący leczenie.
Co wykazano, a czego nie wykazano o działaniu tej odmiany?
Wykazano niewiele i nie dotyczy to samej odmiany. Baza dowodowa tego projektu ma dla terpinolenu dwie pozycje: jedną na myszach i jedną na ludzkiej linii komórkowej. Reszta tego, co krąży o Lilac Diesel, to opis sprzedażowy albo relacja pacjenta, nie wynik badania.
Ito i Ito opisali w 2013 roku w Journal of Natural Medicines (PMID:23339024), że wziewny terpinolen wykazywał u myszy działanie uspokajające, utrzymujące się także u zwierząt z upośledzonym węchem, co wskazuje na wchłonięcie związku do organizmu, a nie na samą percepcję zapachu. Okumura ze współpracownikami opisali w 2012 roku w Oncology Letters (PMID:22740904), że terpinolen obniżał poziom białka AKT1 i hamował proliferację ludzkich komórek białaczkowych linii K562 w hodowli; ta praca nie dotyczyła bólu, snu ani lęku.
Nie wykazano działania terpinolenu na ból, lęk ani sen u ludzi ani w żadnym zwierzęcym modelu bólowym; dostępne dane obejmują wyłącznie działanie uspokajające po inhalacji u myszy i wpływ na linię komórkową białaczki w probówce.
Co do samego składu profilu dwa polskie serwisy różnią się między sobą. Pierwszy wymienia przy tej odmianie bisabolol, humulen oraz limonen, których drugi nie podaje. Drugi wymienia mircen, nieobecny u pierwszego. Wspólne dla obu są cztery pozycje: kariofilen, linalol, pinen oraz terpinolen, i oba stawiają terpinolen na czele.
Sam skład podajemy bez liczb i jest to decyzja, nie przeoczenie. Kiedy zsumować udziały, które polskie bazy przypisują pozycjom opisywanym tak samo, wynik zatrzymuje się raz na 46 procentach, raz na 73, raz na 83. Każde źródło dzieli więc przez coś innego i żadne nie mówi, przez co dokładnie. Wartość wyjęta z takiej tabeli wygląda jak wynik pomiaru, choć jest ułamkiem o nieznanym mianowniku, i dlatego nie stoi w tym tekście.
Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?
Żadnych osobno dla niej. Nie istnieje publiczne zestawienie zdarzeń niepożądanych prowadzone dla Lilac Diesel, więc częstości, których szuka pacjent, nie da się podać uczciwie. To, co wiadomo, dotyczy suszu konopnego jako surowca oraz THC jako substancji, a nie tej pozycji rejestrowej.
Opracowania dotyczące surowca wymieniają najczęściej suchość w ustach, zawroty głowy, senność, przyspieszone bicie serca oraz niepokój po większej dawce. Przy odmianach o mocniejszej deklaracji zgłoszenia częściej opisują reakcje lękowe, przy czym zależność ta wynika z dawki przyjętego kannabinoidu, a nie z nazwy handlowej odmiany.
Częstości nie da się dla tej odmiany wyliczyć z prostego powodu: system zgłaszania działań niepożądanych rejestruje postać farmaceutyczną i wytwórcę, a nie kultywar. Zgłoszenie trafia do bazy jako susz konopny danego wytwórcy, więc nawet komplet zgłoszeń nie pozwoliłby rozdzielić sześciu polskich zapisów tej odmiany od reszty asortymentu.
Relacje pacjentów z forów i z opisów sklepowych nie zastępują tej liczby. Opisują one doświadczenie osób, które akurat postanowiły je opisać, bez mianownika, bez informacji o dawce i bez potwierdzenia, że sięgnęły po ten sam zapis rejestrowy. Sposób prowadzenia leczenia oraz reakcję na nie ocenia lekarz, który wystawił receptę.
W jakiej temperaturze odparowuje terpinolen z suszu?
Publiczna baza PubChem podaje dla terpinolenu wrzenie w 183-185 stopniach przy ciśnieniu 760 mm Hg oraz drugi zapis, 187 stopni, bez podanego ciśnienia. To temperatura wrzenia czystego związku w laboratorium, a nie próg, od którego terpen zaczyna odparowywać z rozdrobnionego suszu.
Parowanie zachodzi znacznie poniżej punktu wrzenia, a jego tempo rośnie z temperaturą wykładniczo. Wrzenie to moment, w którym prężność pary zrównuje się z ciśnieniem otoczenia, czyli punkt na skali, a nie przełącznik. Popularne celowanie w temperaturę konkretnego związku opiera się na tym nieporozumieniu, co rozwijamy w osobnym wpisie o parowaniu terpenów.
Druga pułapka siedzi w samym urządzeniu. Liczba na wyświetlaczu opisuje element grzejny albo przepływające powietrze, a nie materiał w komorze: susz jest chłodzony strumieniem powietrza przy zaciągnięciu i nagrzewa się nierównomiernie. Różnica między ustawieniem a temperaturą suszu istnieje i nie jest publicznie zmierzona, o czym piszemy przy okazji ustawień waporyzatora.
Z tego wszystkiego nie wynika żaden zalecany zakres i takiego tu nie podajemy. Nie wiadomo też, ile terpinolenu dociera przy waporyzacji suszu do płuc i do krwiobiegu człowieka, bo takiego pomiaru nikt nie opublikował. Sposób przyjmowania surowca wydawanego na receptę ustala lekarz prowadzący.
Które odmiany z polskich aptek są z nią spokrewnione?
Żadna. Wśród 85 kultywarów opisywanych w tym klastrze żaden nie ma w rodowodzie ani silver lemon haze, ani forbidden fruit, ani nyc cherry pie, ani citral glue. Każda z tych czterech nazw pojawia się w całym zbiorze dokładnie raz, i to właśnie przy Lilac Diesel.
Pusta lista rodzeństwa przy znanym rodowodzie jest tu poprawnym wynikiem, nie luką w danych. Kuszące byłoby dopisanie krewnych po wspólnym członie nazwy, bo człon haze niesie w tym zbiorze osiemnaście zapisów rodowodowych. Rzecz w tym, że u Red No 2 rodzicem jest ogólna rodzina haze, a nie ta sama linia silver lemon haze, a szeroka rodzina stylu nie tworzy rodzeństwa. Krewny dopisany na wyczucie zbudowałby fałszywe połączenie w całej sieci wpisów.
Sąsiedztwo tej odmiany widać za to po profilu, nie po przodkach. Terpinolen prowadzi w 7 z 85 kultywarów tego zbioru i obok Lilac Diesel są to Delahaze, Ghost Train Haze, Frozen Lemon Mints, Lemon Skunk, Original Gangster Deluxe oraz Red No 2.
To pokrewieństwo składu, a nie pochodzenia, i tak należy je traktować przy porównaniach. Co o samym związku wiadomo z badań, zbieramy w osobnym wpisie o terpinolenie, a pełną listę odmian dostępnych w polskich aptekach prowadzimy w zestawieniu zbiorczym.
Najczęściej zadawane pytania o odmianę Lilac Diesel
Czy Lilac Diesel to sativa, czy hybryda?
Zależy od tego, kto opisuje. Jedna polska baza szereguje wszystkie sześć pozycji aptecznych jako hybrydę z przewagą sativy, druga nazywa pozycję S-LAB sativą, a pozycję Synoptis Pharma hybrydą. Etykieta pochodzi z opisu serwisu, a nie z badania rośliny.
Ile pozycji tej odmiany jest zarejestrowanych w Polsce?
Sześć: po dwie od S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. Pozycje jednego wytwórcy różnią się deklarowaną mocą surowca. To, ile z nich jest akurat dostępnych w aptekach, zmienia się w czasie i prowadzimy to wyłącznie w zestawieniu dostępnych odmian.
Czy terpinolen działa uspokajająco?
U myszy tak, u ludzi nie zostało to zbadane. Praca Ito i Ito z 2013 roku opisała działanie sedacyjne po inhalacji u myszy, również u zwierząt z upośledzonym węchem. Przeniesienie takiego wyniku na człowieka byłoby nadinterpretacją, bo badania na ludziach nie ma.
Czy Lilac Diesel ma w polskich aptekach spokrewnione odmiany?
Nie. Żaden z 85 kultywarów opisywanych w tym klastrze nie dzieli z nią udokumentowanego rodzica, a każda z czterech nazw z jej rodowodu pojawia się w całym zbiorze dokładnie raz. Wspólny człon nazwy nie jest dowodem pokrewieństwa.
Po jakim czasie działa susz podany wziewnie, a po jakim doustnie?
Wziewnie w ciągu kilku minut, doustnie po 30-90 minutach. Wartości te opisują THC podawane daną drogą, a nie tę odmianę: badania farmakokinetycznego dla Lilac Diesel nikt nie opublikował. Sposób przyjmowania ustala lekarz prowadzący.
Dlaczego nie podajecie udziałów procentowych składników profilu?
Bo nie znamy mianownika. Sumy udziałów publikowane przez polskie bazy dla tych samych pozycji wychodzą raz 46, raz 73, a raz 83 procent, więc każde źródło liczy inaczej, a zestawianie takich liczb między serwisami nie ma sensu.
Tekst redakcyjny przygotował zespół ubucha.pl. Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.







