Tilray w polskich aptekach: czternaście odmian z portugalskiego zakładu i dwie pozycje o nazwie Sirius

Pod etykietą Tilray stoi w polskich aptekach czternaście odmian i osiemnaście pozycji, a jako wytwórcę bazy apteczne podają Tilray Portugal. Ta sama nazwa handlowa Sirius wraca w wykazie dwa razy, przy dwóch różnych firmach.

Kim jest Tilray i skąd pochodzi surowiec trafiający do polskich aptek?

Tilray to firma założona w Kanadzie w 2013 roku, dziś część notowanej w Stanach Zjednoczonych grupy Tilray Brands. Surowiec sprzedawany w polskich aptekach pod tą etykietą pochodzi jednak z Europy: jako wytwórcę bazy apteczne podają Tilray Portugal, spółkę prowadzącą zakład w Cantanhede.

Droga od kanadyjskiego startu do dzisiejszej grupy prowadziła przez przejęcie. W grudniu 2020 roku Aphria przeprowadziła odwrotne przejęcie Tilray, a połączony podmiot działa dalej pod nazwą Tilray Brands z siedzibą w Nowym Jorku. Materiały spółki mówią o uprawie i wytwarzaniu w Kanadzie, Niemczech oraz Portugalii, a certyfikaty dobrej praktyki wytwarzania przypisują zakładom w Nanaimo i Cantanhede. Dla polskiego pacjenta liczy się tylko ten drugi, bo to jego nazwa stoi w opisie pozycji aptecznej.

Obecność na polskim rynku ma datę. W sierpniu 2022 roku spółka ogłosiła, że Ministerstwo Zdrowia dopuściło jej susz do obrotu aptecznego obok wcześniejszego pozwolenia hurtowego, i zapowiedziała współpracę z kilkoma partnerami farmaceutycznymi przy produktach markowanych oraz niemarkowanych. Czego nie ustaliliśmy: kiedy pierwsze opakowania faktycznie stanęły na aptecznej półce oraz który podmiot figuruje w polskim rejestrze jako odpowiedzialny za te pozycje. Rejestru nie otwieraliśmy u źródła, więc takiego zdania tu nie postawimy.

Które odmiany Tilray trafiają do polskich aptek?

Czternaście. Wykaz pozycji aptecznych, na którym stoi ten klaster, wiąże z etykietą Tilray czternaście odmian oraz osiemnaście osobnych pozycji, bo cztery nazwy występują w dwóch wariantach deklarowanej mocy. To drugi wynik wśród szesnastu wytwórców zestawienia, po S-LAB z trzydziestoma ośmioma odmianami.

Odmiana Terpen wiodący w spisie aptecznym Inne etykiety przy tej samej nazwie Rodowód w grafie
Beach Crasher kariofilen S-LAB, Synoptis Pharma zapisany
Blueberry mircen S-LAB zapisany
Cataract Kush mircen S-LAB, Synoptis Pharma zapisany
Frosted Cherry Cookies mircen S-LAB, Synoptis Pharma zapisany
Galaxy Walker OG nerolidol S-LAB, Synoptis Pharma zapisany
Headband nerolidol S-LAB nieustalony
Island Sweet Skunk pinen S-LAB, Synoptis Pharma nieustalony
Jack Herer mircen S-LAB zapisany
Lilac Diesel terpinolen S-LAB, Synoptis Pharma zapisany
Master Kush kariofilen S-LAB, Synoptis Pharma nieustalony
Pink Kush nerolidol Aurora, Polfarmex, S-LAB, Synoptis Pharma nieustalony
Purps kariofilen S-LAB, Synoptis Pharma nieustalony
Rockstar nerolidol S-LAB zapisany
Tilray Sirius kariofilen brak zapisany

Terpen wiodący rozkłada się w tej czternastce równo: mircen, kariofilen oraz nerolidol prowadzą po cztery nazwy, a pinen z terpinolenem po jednej. Przypisanie pochodzi ze spisu aptecznego i mówi, jaką nutę redakcja spisu uznała za pierwszą. Nie jest wynikiem analizy próbki i nie odnosi się do żadnej konkretnej serii.

Cztery nazwy stoją w spisie po dwa razy, w dwóch wariantach deklarowanej mocy: Cataract Kush, Island Sweet Skunk, Lilac Diesel oraz Pink Kush. Stąd bierze się różnica między czternastoma odmianami a osiemnastoma pozycjami. Dla czytelnika ma to jeden praktyczny skutek: dwie pozycje o tej samej nazwie odmiany nie są tym samym zapisem na recepcie.

Trzynaście z tych czternastu nazw wraca w spisie także przy etykiecie S-LAB, dziewięć przy Synoptis Pharma, a Pink Kush nosi ich w sumie pięć, bo dochodzą jeszcze Aurora oraz Polfarmex. Tylko Tilray Sirius stoi w wykazie pod jedną etykietą. Asortyment zmienia się z dostawy na dostawę i nie jest cechą odmiany, więc bieżący stan trzymamy w jednym miejscu, w zbiorczym zestawieniu dostępnych odmian. Susz konopny sprzedawany bez recepty to inna kategoria towaru niż surowiec apteczny i stoi w sklepie w kategorii susz.

Czy ten sam susz stoi w aptece pod kilkoma etykietami?

Prawdopodobnie tak, choć dokumentacją tego nie potwierdzimy. Baza, z której bierzemy skład apteczny, przy pozycji Blueberry pisze wprost, że ten sam zakład wytwarza susz sprzedawany pod marką S-LAB, i nazywa obie etykiety wspólnym pochodzeniem. Formalnie pozostają one jednak osobnymi surowcami farmaceutycznymi.

Drugie źródło mówi to samo od strony produktu S-LAB: na polski rynek wypuszcza go podmiot o tej nazwie, a wytwarza w Portugalii Tilray Portugal. Portal branżowy pisał w październiku 2023 roku o trzech nazwach handlowych dla jednego surowca, dokładając do dwóch poprzednich pozycje sprzedawane przez Polfarmex. Żadne z tych zdań nie pochodzi z rejestru ani z dokumentu zwolnienia serii, więc traktujemy je jako relację branżową, a nie jako ustalenie.

Na aptecznej ladzie różnica jest za to twarda. Serwis dla farmaceutów odpowiadał w lipcu 2023 roku, że recepta wystawiona na susz S-LAB uprawnia do wydania suszu S-LAB, a recepta na Tilray do wydania Tilray, mimo identycznej deklarowanej zawartości, bo mówimy o osobnych surowcach od osobnych podmiotów i sama możliwość zamiany nie jest tu przewidziana. Dlatego liczba szesnastu wytwórców w tym klastrze jest liczbą nazw widniejących na etykietach, a nie liczbą zakładów, w których rośnie materiał. Ile jest tych drugich, z dostępnych zapisów nie wynika.

Dlaczego nazwa Sirius wraca w tym wykazie dwa razy?

Bo w spisie aptecznym stoją pod nią dwie osobne pozycje: jedna z etykietą Tilray, druga z etykietą S-LAB. Projekt prowadzi je jako dwa różne kultywary i każdy dostaje własny wpis. Wspólne mają wyłącznie słowo w nazwie oraz przypisany w spisie terpen wiodący, czyli kariofilen.

Rozdział nie jest przypadkiem. Nasz rozbiór etykiet zdejmuje z nazwy człon będący nazwą wytwórcy, więc pozycja opisana w spisie jako Tilray Blueberry ląduje w wykazie po prostu jako Blueberry. Tilray Sirius stoi na jawnej liście wyjątków, na której słowo pokrywające się z nazwą wytwórcy jest częścią nazwy samej odmiany, tak samo jak przy Aurora Indica. Lista jest prowadzona ręcznie i z założenia niepełna, bo z samej etykiety takiego przypadku rozstrzygnąć się nie da.

Materiał o obu pozycjach jest różny. Pozycja Tilray ma w grafie rodowodów zapisanych rodziców: chemdawg oraz alien tech, a źródła opisują nazwę Sirius jako handlowe oznaczenie odmiany znanej wcześniej jako Alien Dawg. Pozycja S-LAB nie ma ustalonego pochodzenia. Każda niesie też własną deklarację mocy i zwinięcie ich pod jeden klucz raz już dało jednej z nich fałszywy przedział, sklejony z deklaracji dwóch różnych firm. Osobne wpisy opisują pozycję Tilray oraz pozycję S-LAB. Tożsamości materiału roślinnego między nimi żaden z zebranych zapisów nie potwierdza ani nie wyklucza.

Czym różni się surowiec Tilray od surowca innych wytwórców?

Najbardziej widoczną różnicą jest nazwa pozycji. W nazwie rejestrowej suszu Tilray nie ma nazwy odmiany: baza apteczna pokazuje samą nazwę Cannabis flos Tilray z liczbami deklarowanej zawartości. U części pozostałych podmiotów nazwa odmiany stoi wprost w nazwie pozycji, tak jak przy suszu Synoptis Pharma.

Dla pacjenta to nie jest szczegół redakcyjny. Z nazwy widniejącej na recepcie i na opakowaniu nie da się odczytać, którą odmianę zawiera woreczek. Portal branżowy pisał w 2023 roku, że odmianę rozpoznaje się po literach w numerze serii, czego na opakowaniu nie sprawdzaliśmy. Zgodnie podawana jest natomiast postać: susz w woreczku strunowym o masie piętnastu gramów.

Reszta różnic rozkłada się na fakt i na materiał marketingowy. Sprawdzalny w bazie aptecznej jest wpisany wytwórca oraz to, że mówimy o surowcu farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza, a nie o leku gotowym. Komunikaty spółki mówią o certyfikacie dobrej praktyki wytwarzania dla zakładu w Portugalii i o dostawach do Unii z zakładów portugalskiego oraz niemieckiego, ale to są jej własne oświadczenia powtórzone przez media branżowe, nie dokument, który otworzyliśmy. Określenia w rodzaju pierwszej certyfikowanej firmy konopnej albo międzynarodowego giganta opisują pozycję rynkową i nie mówią nic o jakości pojedynczej serii.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o surowcu tego wytwórcy?

Wiadomo, gdzie surowiec powstaje i w jakiej formie jest wydawany. Nie wiadomo, co zawiera pojedyncza partia: dla żadnej z czternastu odmian nie znaleźliśmy publicznie dostępnego certyfikatu analizy, a opisy profili terpenowych pochodzą z polskich serwisów konsumenckich, nie od podmiotu wytwarzającego surowiec.

Stan tych opisów da się policzyć. Dwa serwisy, z których klaster bierze profile, opisują razem siedem z czternastu odmian, a skład zgadza się tylko przy jednej z nich; przy pozostałych sześciu podają zestawy rozbieżne. Kolejne siedem odmian ma opis w jednym serwisie. Deklarowana genetyka rozjeżdża się między źródłami przy siedmiu nazwach, a pochodzenia nie da się ustalić przy pięciu. Żadna z tych liczb nie opisuje surowca Tilray: opisuje nazwy odmian, pod którymi ten surowiec bywa sprzedawany.

Osobno stoi to, co jest relacją. Opisy zapachu, siły działania oraz pory dnia krążące po blogach sklepowych i forach pacjentów nie są dokumentacją; powstają z pojedynczych doświadczeń i nie mają protokołu, który dałoby się powtórzyć. Deklarowana zawartość substancji czynnych też jest deklaracją z marginesem, a nie pomiarem konkretnego woreczka. Nic z tego nie jest zarzutem wobec wytwórcy: tak wygląda dostępność danych na całym tym rynku, nie przy jednej etykiecie.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po surowcu tego wytwórcy?

Żadnych, których dałoby się przypisać akurat tej etykiecie. Publiczne zestawienia zgłoszeń nie są w Polsce rozbijane na poszczególnych wytwórców, więc listy objawów dla samych pozycji Tilray po prostu nie ma. Poniżej stoi opis odnoszący się do całej grupy tego surowca, nie do jednej etykiety.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Wniosek praktyczny jest jeden: zgłoszenie ma wartość wtedy, gdy niesie numer serii z opakowania, bo to on identyfikuje partię, a nie nazwa odmiany ani napis z etykiety. Rozmowę o objawach prowadzi się z lekarzem prowadzącym albo z farmaceutą, nie z opisem odmiany znalezionym w internecie.

Najczęściej zadawane pytania

Kto wytwarza susz sprzedawany w Polsce pod etykietą Tilray?

Bazy apteczne podają przy tych pozycjach wytwórcę Tilray Portugal, spółkę prowadzącą zakład w portugalskim Cantanhede. Sama grupa Tilray Brands ma korzenie kanadyjskie i siedzibę w Stanach Zjednoczonych, ale surowiec dla polskich aptek pochodzi z Europy.

Ile odmian Tilray stoi w polskich aptekach?

Czternaście odmian i osiemnaście osobnych pozycji, bo cztery nazwy występują w dwóch wariantach deklarowanej mocy. To drugi wynik wśród szesnastu wytwórców tego zestawienia. Asortyment zmienia się z dostawy na dostawę, więc bieżący stan sprawdza się w zbiorczym zestawieniu odmian.

Czy susz Tilray i susz S-LAB to ten sam surowiec?

Serwisy branżowe piszą, że oba wychodzą z tego samego zakładu w Portugalii, ale rejestrowo są to osobne surowce farmaceutyczne. Dokumentu potwierdzającego tożsamość materiału roślinnego nie otworzyliśmy, więc pytanie zostaje bez rozstrzygnięcia.

Czy farmaceuta może wydać susz Tilray zamiast S-LAB?

Nie. Serwis dla farmaceutów odpowiadał w 2023 roku, że na receptę wypisaną na jeden susz wydaje się ten właśnie susz, mimo identycznej deklarowanej zawartości, bo susze konopne są surowcami farmaceutycznymi, a nie lekami gotowymi, i zamiana nie jest tu przewidziana.

Czym różni się Sirius od Tilray Sirius?

To dwie osobne pozycje apteczne różnych firm, prowadzone w tym zestawieniu jako dwa kultywary. Pozycja Tilray ma zapisany rodowód, pozycja S-LAB nie ma ustalonego pochodzenia. Wspólne jest słowo w nazwie oraz przypisany w spisie terpen wiodący.

Czy Synoptis Pharma sprzedaje susz od Tilray?

Portal branżowy pisał w 2025 roku, że Synoptis Pharma z grupy Neuca zarejestrowała dwa produkty razem z Tilray i zajmuje się dystrybucją produktów tej marki. W bazie aptecznej pozycje Synoptis Pharma mają jednak wpisanego własnego wytwórcę.

Czy Tilray publikuje certyfikaty analizy dla polskich pozycji?

Nie znaleźliśmy publicznie dostępnych certyfikatów analizy dla pozycji sprzedawanych w polskich aptekach. Nie znaczy to, że badań nie wykonuje się wcale; znaczy tyle, że pacjent nie ma do ich wyników publicznego dostępu.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem prowadzącym ani porady farmaceuty.

Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.