Sirius (Cannabis flos S-LAB): kariofilen na czele i nieujawniony rodowód

Sirius to indica z apteki, którą opisuje jedno źródło, z profilem prowadzonym przez kariofilen. Rodowodu nie podaje nikt, a tę samą nazwę nosi druga, zupełnie odrębna pozycja rejestrowa.

Czym jest Sirius i skąd pochodzi ta odmiana?

Sirius to odmiana o przewadze indica, którą do polskich aptek dostarcza S-LAB. Pochodzenia podać się nie da: w grafie rodowodów tego zestawienia jej rodzice mają wartość nieznany, bo hodowca ich nie ujawnił, a dostępne opisy nie wskazują żadnej pary odmian rodzicielskich. Nazwa gwiazdy nie jest tu wskazówką genetyczną.

Pusty rodowód bywa wynikiem, nie luką w kwerendzie. W zestawieniu 85 kultywarów aż 25 nie ma ustalonego pochodzenia, a przyczyny są dwie: albo hodowca nigdy nie podał pary rodzicielskiej, albo krążące opisy podają pary sprzeczne i żadna z nich nie ma pierwszeństwa. Wpisanie rodziców na wyczucie tworzy w takim grafie fałszywe połączenie, które potem wędruje dalej, bo raz dopisane pokrewieństwo zaczyna być cytowane przez kolejne serwisy jako ustalenie.

Ostrożności wymaga sama nazwa. Pod hasłem Sirius stała w polskim obiegu jeszcze jedna pozycja, tyle że innego wytwórcy, i akurat ona ma pochodzenie opisane: źródła podają dla niej skrzyżowanie Chemdawg z Alien Tech, a Sirius jest tam nazwą handlową nadaną odmianie znanej wcześniej jako Alien Dawg. Wspólne słowo w nazwie nie przenosi więc genetyki w żadną stronę, a tamtą pozycję omawia osobny wpis. Zgodna między obiema jest natomiast deklarowana genetyka, choć pochodzi ona z opisu handlowego, a nie z analizy laboratoryjnej.

Którzy wytwórcy mają tę odmianę w polskich aptekach?

Jeden: S-LAB. Nazwa Sirius pojawia się w polskim obiegu aptecznym jeszcze przy drugiej pozycji rejestrowej, ale prowadzi ją inny wytwórca i projekt traktuje ją jako odrębny kultywar, bo ma własne pochodzenie oraz własny opis. W chwili zbierania danych żadna z nich nie była oznaczona jako dostępna.

Pozycja rejestrowa bez członu liczbowego Wytwórca Genetyka wg źródła Rodowód Gdzie opisana
Cannabis flos S-LAB S-LAB indica nieustalony ten wpis
Cannabis flos Tilray Tilray indica Chemdawg x Alien Tech osobny wpis o pozycji Tilray

Człon liczbowy wycięliśmy z obu nazw rejestrowych celowo. Dla pozycji S-LAB, czyli dla odmiany opisywanej na tej stronie, zawartość THC mieści się w przedziale 19,8-24,2%. Pozycja Tilray deklaruje własną, niższą wartość i ma osobny wpis w tym zestawieniu, więc jej liczby tutaj nie doliczamy. Susz jest materiałem roślinnym, nie tabletką odmierzoną na wadze, więc liczba wpisana do nazwy bez marginesu jednej dziesiątej w każdą stronę obiecuje precyzję, której partia surowca nie ma.

Dostępność zmienia się przy tym w rytmie, którego po samej nazwie nie widać: pozwolenie dotyczy konkretnej partii konkretnego wytwórcy, a nie odmiany w ogóle, więc ta sama nazwa potrafi zniknąć z aptek na kilka miesięcy i wrócić w zmienionej pozycji rejestrowej. Baza, z której pochodzi profil, oznaczała obie pozycje jako niedostępne. Stan bieżący sprawdza się w aptece, a listę pozycji obecnych na rynku prowadzi przegląd dostępnych odmian. Sam wytwórca ma w tym zestawieniu 38 nazw i opisuje go osobne omówienie. Nie należy mylić tego surowca z suszem z detalicznej kategorii sklepowej, który nie podlega temu samemu trybowi wydawania.

Jak pachnie i smakuje Sirius?

Opis źródłowy przypisuje tej pozycji nutę miętową, owocową oraz pieprzową, przy czym pieprzny akcent zgadza się z terpenem prowadzącym profil. To jednak etykiety z katalogu, a nie wynik analizy sensorycznej, więc mówią raczej o tym, jak sprzedawca porządkuje asortyment, niż o zapachu konkretnej partii.

W profilu tej odmiany jedno źródło wymienia osiem związków: bisabolol, humulen, kariofilen, limonen, linalol, mircen, nerolidol i pinen. Podajemy je jako skład, bez udziałów, i powód jest liczbowy, nie stylistyczny. Wartości wpisane przy tych ośmiu pozycjach sumują się do 97 przy jednej wersji rejestrowej oraz do 99 przy drugiej, a nie do stu, więc nie wiadomo ani czym jest brakująca reszta, ani do czego odnosi się mianownik. Skoro nie wiadomo, co stanowi tutaj całość, taka liczba niczego nie mierzy i tylko upodabnia opis katalogowy do wyniku laboratoryjnego.

Ta sama nazwa dostaje przy drugiej pozycji zupełnie inny zestaw określeń zapachowych: kamforowy, korzenny, sosnowy, z tym samym pieprzem w tle. Skoro obie pozycje mają w bazie identyczną listę związków, a opis woni jest inny, to różnicę zrobił ktoś opisujący produkt, nie roślina. Zapach przesuwa się zresztą po drodze, bo suszenie, warunki przechowywania oraz wiek partii zmieniają proporcje lotnych składników, a otwarte opakowanie pachnie po tygodniu inaczej niż w dniu wydania. O sile działania węch nie mówi nic.

Po jakim czasie Sirius zaczyna działać i jak długo się to utrzymuje?

Rozstrzyga droga podania, a nie sama nazwa. Wdech z waporyzatora daje pierwsze odczucia w ciągu kilku minut i kończy się tego samego wieczoru, porcja połknięta odzywa się znacznie później i ciągnie dłużej. Dla Siriusa jako pojedynczego kultywaru nikt takiego pomiaru nie opublikował, więc poniższy opis dotyczy dróg podania.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Różnica między dwiema pozycjami noszącymi tę nazwę dotyczy deklarowanej mocy, a nie przebiegu w czasie: margines wytwórcy przesuwa wartość o jedną dziesiątą w każdą stronę, moment pojawienia się odczuć zostaje zaś tam, gdzie ustawia go droga podania. Sposób przyjmowania surowca ustala lekarz prowadzący.

Co o działaniu tej odmiany wykazano, a co jest opisem sprzedawcy?

Wykazano niewiele i nie na tej odmianie. Baza dowodowa tego projektu ma dla kariofilenu dwie prace, obie na myszach, obie o bólu oraz stanie zapalnym. Wszystko, co krąży o Siriusie jako całości, pochodzi z opisów katalogowych albo z relacji pacjentów, nie z badania nad tym kultywarem.

Pierwsza z nich ukazała się w 2008 roku w Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS), a podpisali ją Gertsch J, Leonti M, Raduner S, Racz I, Chen JZ, Xie XQ, Altmann KH, Karsak M, Zimmer A (PMID:18574142). (E)-kariofilen wiązał się selektywnie z receptorem CB2 (Ki = 155 nM) i hamował obrzęk łapy wywołany karagenem u myszy typu dzikiego, ale nie u myszy pozbawionych receptora CB2 (Cnr2-/-), co wskazuje na mechanizm zależny od CB2; badanie nie obejmowało żadnych testów lękowych.

Druga praca, z 2014 roku w European Neuropsychopharmacology (PMID:24210682), sygnowana przez Klauke AL, Racz I, Pradier B, Markert A, Zimmer AM, Gertsch J, Zimmer A, sprawdzała podanie doustne. Doustny kariofilen zmniejszał u myszy późną, zapalną fazę bólu w teście formalinowym w sposób zależny od receptora CB2, bez wpływu na fazę wczesną; w modelu bólu neuropatycznego łagodził przeczulicę termiczną i allodynię mechaniczną bez rozwoju tolerancji przy przewlekłym podawaniu.

W żadnym z dwóch badań nie testowano kariofilenu na ludziach ani w formie wziewnej z suszu; obie prace dotyczą doustnego lub ogólnoustrojowego podania u myszy w modelach bólu i stanu zapalnego, nie snu ani nastroju. Granica przebiega więc po modelu i drodze podania, nie tylko po liczbie prac.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?

Żadnych przypisanych tej nazwie. Polski system zgłoszeń wiąże objaw z produktem leczniczym i numerem serii, a nie z kultywarem, więc publicznie nie istnieje zestawienie pozwalające napisać, co zgłaszano akurat po Siriusie. Poniżej stoi to, co wiadomo o suszu konopnym jako grupie surowców.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Zgłoszenie przyjmuje w Polsce Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych oraz podmiot odpowiedzialny za dany preparat, a formularz nosi nazwę produktu z opakowania, nie nazwę kultywaru z opisu handlowego. Dlatego nawet po latach obecności odmiany w obrocie nie powstaje z tego statystyka dla samej nazwy.

Co wiadomo o waporyzacji suszu z takim profilem?

Mniej, niż sugerują popularne tabele. Punkt wrzenia terpenu nie jest progiem, po przekroczeniu którego związek zaczyna parować, a ustawienie na waporyzatorze nie jest temperaturą samego suszu. Dla profilu Siriusa dochodzi jeszcze jedno: publiczne dane o wrzeniu są dla jego ośmiu składników bardzo nierówne.

Sprawdzenie w bazie PubChem, które projekt wykonał dla jedenastu terpenów, wypada przy tym profilu tak: kariofilen, limonen, linalol, mircen oraz pinen mają podany punkt wrzenia razem z ciśnieniem pomiaru; humulen ma pomiar wyłącznie pod ciśnieniem obniżonym, 99-100 stopni przy 3 mm Hg, czyli niemal w próżni; nerolidol ma liczbę bez podanego ciśnienia; bisabolol nie ma w bazie żadnej. Zestawienie takich wartości w jednej kolumnie daje tabelę, która wygląda na porównywalną, a porównywalna nie jest.

Nie wynika z tego żadne zalecenie i celowo go tutaj nie ma: sposób przyjmowania surowca ustala lekarz prowadzący, a susz apteczny wydawany jest z przepisu lekarza. Dlaczego parowanie zaczyna się poniżej wrzenia, rozkłada na czynniki osobny wpis o parowaniu terpenów, a skąd biorą się rozbieżności między tabelami, tłumaczy omówienie ich porównywalności. Sam kariofilen, terpen prowadzący ten profil, ma własne omówienie stanu badań.

Które odmiany z apteki są z Siriusem spokrewnione?

Żadna. W grafie rodowodów tego zestawienia Sirius nie występuje po stronie rodzica żadnego z 85 kultywarów, a jego własna para rodzicielska pozostaje nieustalona, więc nie ma z czego wyprowadzić rodzeństwa. Pole pokrewieństwa w zleceniu jest puste i to jest odczyt danych, nie luka do uzupełnienia.

W danych stoi za to sąsiedztwo nazw bez pokrewieństwa. Tę samą nazwę nosi pozycja drugiego wytwórcy, dla której źródła podają rodziców, i już to jedno zestawienie pokazuje, że wspólne słowo nie wystarcza: gdyby nazwa cokolwiek dowodziła, obie pozycje miałyby ten sam rodowód, a jedna go ma, druga nie.

Drugi mechanizm widać po stronie rodziców w całym zestawieniu. Najczęściej wpisywane pary rodzicielskie to szerokie rodziny, nie pojedyncze rośliny: og kush pojawia się jako rodzic czterech kultywarów, afghani oraz white widow po trzy razy. Dwie odmiany dzielące wyłącznie takiego przodka nie są rodzeństwem, bo pod tą nazwą kryje się cała grupa, a nie zidentyfikowany osobnik. Pusta lista pokrewieństwa bywa więc w tym grafie poprawną odpowiedzią także tam, gdzie rodowód jest znany, a przy Siriusie, którego rodziców nie podał nikt, innej odpowiedzi być nie może. Cały graf i pozostałe pozycje z aptek zbiera przegląd odmian dostępnych w Polsce.

Najczęściej zadawane pytania o odmianę Sirius

Czy Sirius to odmiana indica?

Tak. Oba opisy rejestrowe noszące tę nazwę określają genetykę jako indica i akurat w tym punkcie źródła się nie różnią. Ocena pochodzi jednak z opisu handlowego, a nie z analizy genetycznej.

Ile wynosi zawartość THC w Siriusie?

Dla pozycji S-LAB mieści się ona w przedziale 19,8-24,2%. Wytwórca podaje jedną wartość nominalną, a przedział bierze się z marginesu o wartości jednej dziesiątej w każdą stronę. Pozycja Tilray o tej samej nazwie handlowej ma własną deklarację i własny wpis.

Jaki terpen prowadzi profil tej odmiany?

Kariofilen. Źródło wymienia obok niego siedem innych związków, ale to kariofilen ma w tym zestawieniu najwyższy udział. Udziałów nie podajemy liczbowo, bo wpisane w bazie wartości nie sumują się do stu i nie wiadomo, do czego się odnoszą.

Czy wiadomo, z jakich odmian powstał Sirius?

Nie. Żadne z dostępnych źródeł nie podaje pary rodzicielskiej dla tej pozycji, a w tym zestawieniu 25 z 85 kultywarów jest w tej samej sytuacji. Zgadywanie rodziców po nazwie tworzy fałszywe powiązania, więc pole zostaje puste.

Czy Sirius jest dostępny w polskich aptekach?

To się zmienia. Baza, z której pochodzi profil, oznaczała obie pozycje jako niedostępne w chwili zbierania danych, a pozwolenia dotyczą pojedynczych partii, nie odmiany jako takiej. Stan bieżący sprawdza się w aptece.

Czy Sirius i Tilray Sirius to ta sama odmiana?

Nie. Wspólna jest wyłącznie nazwa handlowa. Pozycja drugiego wytwórcy ma opisane pochodzenie oraz odrębny wpis w tym zestawieniu, a Sirius od S-LAB nie ma ustalonych rodziców, więc projekt traktuje je jako dwa różne kultywary.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem prowadzącym ani porady farmaceuty.

Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą