Lemon Skunk (Cannabis sativa L. Red No 2): odmiana bez ujawnionego rodowodu

Rodowód nieustalony, jeden wytwórca, skład terpenowy znany z jednego źródła. Zbieramy to, co o tej odmianie daje się sprawdzić, i nazywamy wprost to, czego nikt nie zmierzył.

Skąd pochodzi Lemon Skunk i czyją jest krzyżówką?

Nie wiadomo. Rodziców tej odmiany nie podaje żadne ze źródeł, na których stoi ten klaster, więc rubryka rodowodu zostaje pusta i taka pozostanie do czasu, aż ktoś ją udokumentuje. Znany jest natomiast zapis rejestrowy surowca, jego genetyka wedle jednego opisu oraz zadeklarowana zawartość THC.

Pusta rubryka nie jest tu przeoczeniem ani niedoróbką zestawienia. Hodowca albo nigdy nie ogłosił, z czego wyprowadził tę linię, albo zrobił to w miejscu, którego dziś nie da się już odszukać, a bazy odmianowe przepisują wtedy domysł jedna od drugiej, aż zaczyna on wyglądać na ustalenie. W tym klastrze rodowód udało się ustalić dla sześćdziesięciu z osiemdziesięciu pięciu odmian; dwadzieścia pięć pozostałych ma tę samą pustą rubrykę, co Lemon Skunk.

Nazwa podpowiada odpowiedź i właśnie dlatego jest pułapką. Nazwy nadaje hodowca, nie rejestr, bywają one opisem zapachu albo ukłonem w stronę linii, która akurat dobrze się sprzedawała, a wspólne słowo w nazwie handlowej nie dowodzi niczego w żadną stronę. Rodowód wpisany na wyczucie tworzy fałszywe powiązania między odmianami i zostaje w sieci na lata, bo kolejne serwisy przepisują go bez pytania o źródło.

W rejestrze surowiec figuruje jako Cannabis sativa L., Red No 2, a genetykę opisano jako sativa. Pełna nazwa rejestrowa niesie w sobie także człon liczbowy z deklaracją wytwórcy i tego członu tu nie cytujemy: ta sama liczba obowiązuje z tolerancją dziesięciu procent wartości, więc zapisana pojedynczo udaje pomiar, którym nie jest. Zawartość THC podajemy dlatego przedziałem 17,1-20,9%.

Który wytwórca dostarczał tę odmianę do polskich aptek?

Jeden, Canopy Growth, sprzedający w Polsce pod marką medyczną Spectrum Therapeutics, i w jednej pozycji katalogowej. Ten sam wytwórca odpowiada w polskim zestawieniu za trzynaście odmian, więc Lemon Skunk nie była u niego pozycją osobną ani wyjątkową. Innych wersji aptecznych tej odmiany, od innych firm, w zestawieniu nie ma, a to znaczy, że porównywać ją można wyłącznie z innymi odmianami.

Wytwórca Nazwa rejestrowa, bez członu liczbowego Genetyka wedle źródła Zawartość THC jako przedział Pozycji w zestawieniu
Canopy Growth, marka Spectrum Therapeutics Cannabis sativa L., Red No 2 sativa 17,1-20,9% jedna

Czym różnią się między sobą wersje apteczne tej odmiany, sprawdzić się tu nie da, bo wersja jest jedna. Tam, gdzie tę samą nazwę dostarcza kilka firm, różnice widać w zapisie rejestrowym, w deklarowanej zawartości i w opisie genetyki; przy jednym dostawcy cała podaż wisi na jednym pozwoleniu i jednym łańcuchu dostaw, a przerwa u niego oznacza brak odmiany w całym kraju.

Dostępność pojedynczej pozycji zmienia się przy tym szybciej, niż starzeje się jakikolwiek tekst o niej. Baza, z której pochodzi opis składu tej odmiany, oznacza ją dziś jako wycofaną, a nasze zestawienie apteczne zapisało ją jako pozycję istniejącą. Obie rzeczy potrafią być prawdziwe w odstępie kilku tygodni, bo o obecności surowca w hurtowni decydują pozwolenia i harmonogram dostaw. Bieżący stan prowadzimy w zestawieniu odmian dostępnych w polskich aptekach.

O samym wytwórcy i o pozostałych siedmiu odmianach, które dostarcza, piszemy osobno. Warto przy tym pamiętać, że susz z kategorii sklepowej to nie jest ten sam towar co surowiec apteczny: różni je tryb wydawania, dokumentacja i przeznaczenie.

Jak pachnie i smakuje Lemon Skunk?

Wbrew nazwie nie cytrusowo. Jedyny opis, jaki dla tej odmiany istnieje w dostępnych bazach, wymienia nutę korzenną, miętową oraz owocową, o cytrusach nie wspominając ani słowem. Zapach oceniano przy tym nosem, a nie chromatografem, więc jest to etykieta katalogowa, nie wynik pomiaru.

Skład terpenowy zapisany dla tej pozycji obejmuje humulen, kariofilen, ocymen oraz terpinolen, przy czym jako największy udział wskazano terpinolen. Osobne wpisy poświęcamy każdemu z tych związków: humulenowi, kariofilenowi, ocymenowi i terpinolenowi. Ich charakter zapachowy jest opisany niezależnie od tej odmiany: terpinolen bywa określany jako świeży, żywiczny ton z gorzkim wykończeniem, ocymen jako słodko-ziołowy, kariofilen wnosi pieprzność, a humulen goryczkę znaną z chmielu.

W zapisanym składzie nie ma limonenu, czyli związku, po którym cytrusowego tonu spodziewano by się najpierw. Etykieta cytrusowa istnieje przy tym w słowniku tej bazy i przypisano ją kilkudziesięciu innym pozycjom; akurat przy Lemon Skunk jej nie postawiono, choć nazwa aż się o to prosi. Odbiór zapachu zależy zresztą także od tego, jak susz przechowywano: związki lotne ubywają z otwartego opakowania szybciej niż kannabinoidy, więc partia leżąca dłużej pachnie słabiej, choć zawartość deklarowana na opakowaniu pozostaje ta sama. Opis zapachu jest więc najmniej trwałą informacją w całym tym zestawieniu.

Po jakim czasie odmiana zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?

Dla samej odmiany nie ustalono tego wcale. Przebieg mierzono dla drogi podania, a nie dla nazwy handlowej, więc poniższe przedziały opisują to, co dzieje się z surowcem konopnym wprowadzonym do organizmu przez płuca albo przez przewód pokarmowy, niezależnie od tego, którą pozycję wydano w aptece.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Dla Lemon Skunk nie ma tu czego doprecyzować: ani wytwórca, ani baza opisująca tę pozycję nie publikują żadnego pomiaru stężeń we krwi po jej użyciu. Tabele z dokładnymi minutami przypisanymi konkretnym nazwom handlowym, jakie krążą po forach, mają za źródło cudze odczucie, a nie oznaczenie laboratoryjne.

Co o działaniu tej odmiany wykazano, a co pozostaje deklaracją?

Wykazano niewiele i nie o odmianie, tylko o jednym z jej terpenów. Dwie prace dotyczą terpinolenu: jedna na myszach, druga w probówce. Skład terpenowy tej pozycji zna zresztą jedno źródło. Wszystko poza tym jest deklaracją katalogową albo relacją pacjenta i tak też to tutaj rozdzielamy.

Ito i Ito opisali w 2013 roku na łamach Journal of Natural Medicines (PMID:23339024) doświadczenie, w którym wziewny terpinolen wykazywał działanie uspokajające (sedacyjne) u myszy; efekt utrzymywał się także u myszy z upośledzonym węchem, co wskazuje, że działanie następowało po wchłonięciu związku do organizmu przez nos, a nie wyłącznie przez percepcję zapachu.

Druga praca, Okumura ze współpracownikami w Oncology Letters z 2012 roku (PMID:22740904), stoi od pacjenta jeszcze dalej, bo w ogóle nie dotyczy organizmu: terpinolen obniżał poziom białka AKT1 i hamował proliferację ludzkich komórek białaczkowych linii K562 w hodowli; badanie nie dotyczyło bólu, snu ani lęku. Granicę tych ustaleń trzeba powiedzieć wprost, bo nikt inny jej nie pisze. Nie wykazano działania terpinolenu na ból, lęk ani sen u ludzi ani w żadnym zwierzęcym modelu bólowym; dostępne dane obejmują wyłącznie działanie uspokajające po inhalacji u myszy i wpływ na linię komórkową białaczki w probówce.

Katalog, z którego pochodzi opis tej pozycji, przypisuje jej działanie pobudzające. To etykieta sprzedażowa, nie wynik oznaczenia; cały ten słownik ma zresztą trzy pozycje, bo odmiana bywa w nim relaksująca, zrównoważona albo pobudzająca, i nic poza tym. Do tego stoi ona w poprzek jedynego dostępnego doświadczenia zwierzęcego, w którym wiodący terpen tej odmiany usypiał myszy, zamiast je pobudzać. Sprzeczności nie rozstrzygamy, bo nie ma czym jej rozstrzygnąć: żadne z tych źródeł nie mierzyło ludzi przyjmujących ten susz.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?

Po tej odmianie z nazwy nie zgłoszono żadnych, bo system zgłoszeń nazwami odmian się nie posługuje. Zgłoszenie wiąże się z opakowaniem konkretnego produktu leczniczego i z jego serią, a Lemon Skunk figurowała w polskim obrocie jako jedna pozycja jednego wytwórcy, co zawęża ten materiał do zera.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Zero zgłoszeń pod nazwą odmiany nie oznacza, że po tej pozycji nic się nie działo. Oznacza tylko tyle, że gdyby się działo, zapis trafiłby pod numer serii opakowania i wtopiłby się w statystykę wspólną dla całej grupy suszów, bez możliwości wyłuskania z niej akurat tej nazwy.

W jakiej temperaturze odparowują terpeny z tego profilu?

W bardzo różnej i to jest cała odpowiedź. Terpinolen, wiodący związek zapachowy tej pozycji, wrze pod ciśnieniem atmosferycznym przy 183-185 °C, ocymen przy 177 °C, a kariofilen dopiero przy 256-259 °C, czyli powyżej wartości, jakie zwykle nastawia się na urządzeniu do suszu roślinnego.

Dla humulenu z tego samego zestawu porównywalnej liczby nie ma. Jedyny zapis pomiaru pochodzi z warunków obniżonego ciśnienia, 99-100 °C przy 3 mmHg, a temperatura wrzenia zmierzona pod tak zmniejszonym ciśnieniem nie zestawia się z wartościami atmosferycznymi. Postawiona obok pozostałych sugerowałaby, że humulen ulatnia się z suszu jako pierwszy, co byłoby nieprawdą wynikającą wyłącznie z pomieszania dwóch skal pomiarowych.

Liczby te opisują czysty związek w kolbie, nie ustawienie urządzenia. Materiał w komorze bywa chłodniejszy od wskazania na wyświetlaczu, tabele krążące po sieci podają dla tych samych terpenów wartości rozjeżdżające się o kilkadziesiąt stopni, a wytwórcy urządzeń mierzą temperaturę w różnych punktach. Traktujemy więc te progi jako kolejność, w jakiej związki opuszczają susz, a nie jako receptę na nastawę. Osobno tłumaczymy, w jakiej temperaturze terpeny odparowują z suszu, dlaczego tabele temperatur sobie przeczą oraz dlaczego ustawienie waporyzatora nie jest temperaturą samego suszu.

Które odmiany są z nią spokrewnione?

Żadna, jeśli pytać o rodzeństwo. Rodzeństwo wyznacza wspólny, nazwany z imienia rodzic, a skoro rodziców Lemon Skunk nikt nie ujawnił, nie ma czego z czym zestawiać. Pusta rubryka nie jest tu luką do wypełnienia domysłem, tylko wynikiem, jaki daje graf rodowodów oparty wyłącznie na udokumentowanych powiązaniach.

Po drugiej stronie tego samego grafu Lemon Skunk jednak występuje. W rodowodzie odmiany Frosted Lemon Angel figuruje jako jeden z dwóch rodziców, obok Kosher Kush, i tak zapisują to trzy niezależne opisy tamtej odmiany. Jest to relacja potomna, nie boczna: mówi, od kogo pochodzi Frosted Lemon Angel, a nie z kim Lemon Skunk dzieli rodziców. Rodzeństwa z tego wyprowadzić się nie da, dopóki druga strona rodowodu pozostaje pusta.

Człon skunk w nazwie też nie wystarcza. W tym samym zestawieniu aptecznym stoi Island Sweet Skunk, której rodowodu również nikt nie ujawnił, więc wspólne słowo mówi o pokrewieństwie obu pozycji dokładnie tyle, co wspólne nazwisko o dwóch obcych sobie ludziach. Zestawienie ich jako rodzeństwa byłoby zgadywaniem podpartym wyłącznie handlową etykietą.

Zamiast pokrewieństwa zostają dwa punkty zaczepienia, oba sprawdzalne: wytwórca, który dostarcza pozostałe siedem pozycji ze swojej listy, oraz terpen wskazany w opisie jako wiodący, po którym można szukać odmian o zbliżonym profilu zapachowym. Pełne zestawienie odmian obecnych w polskich aptekach prowadzimy w osobnym przeglądzie.

Najczęściej zadawane pytania o Lemon Skunk

Czy Lemon Skunk ma znany rodowód?

Nie. Żadne z dostępnych źródeł nie wskazuje rodziców tej odmiany, a rodowodu nie uzupełniamy domysłem opartym na brzmieniu nazwy.

Ilu wytwórców dostarczało tę odmianę do polskich aptek?

Jeden, Canopy Growth, sprzedający pod marką medyczną Spectrum Therapeutics, w jednej pozycji katalogowej. Ten sam wytwórca odpowiada w polskim zestawieniu za trzynaście odmian.

Jaką zawartość THC podaje źródło dla tej odmiany?

Deklarowana zawartość THC mieści się dla tej pozycji w przedziale 17,1-20,9%. Zapisujemy przedział, bo deklaracja wytwórcy obowiązuje z tolerancją dziesięciu procent wartości.

Czy terpinolen działa uspokajająco?

U myszy po inhalacji tak i tylko tyle wykazano. U ludzi nie badano tego wcale, więc przenoszenie tego wyniku na osobę przyjmującą susz nie ma podstawy.

Dlaczego przy terpenach nie ma udziałów procentowych?

Bo mianownik jest nieznany. Udziały podawane przez polskie bazy dla tych samych pozycji sumują się raz do czterdziestu sześciu, a raz do osiemdziesięciu trzech procent, więc liczba przy nazwie terpenu wyglądałaby na pomiar, którym nie jest.

Czy Frosted Lemon Angel jest spokrewniona z Lemon Skunk?

Tak, ale w linii potomnej: to Lemon Skunk figuruje w rodowodzie Frosted Lemon Angel jako jeden z rodziców, obok Kosher Kush. Rodzeństwem to obu odmian nie czyni.

Czy Lemon Skunk można kupić bez recepty?

Nie. Susz konopny stosowany w medycynie jest w Polsce wydawany wyłącznie na receptę w kategorii Rpw, a o doborze surowca decyduje lekarz prowadzący.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej ani informacji dołączonej do opakowania. Tekst redakcyjny przygotowała redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą