Ghost Train Haze (Aurora i S-LAB): dwie wersje apteczne i terpinolen na czele

Rodowód z hodowli Rare Dankness, terpinolen jako terpen wiodący i dwie wersje apteczne opisane przez jedno źródło. Co o tej odmianie wykazano, a czego nie.

Czym jest Ghost Train Haze i skąd pochodzi ta odmiana?

Ghost Train Haze to kultywar o udokumentowanym rodowodzie: hodowla Rare Dankness Seeds wskazuje jako rodziców Ghost OG oraz Nevil’s Wreck. Źródła zgodnie opisują genetykę jako sativa, a terpenem wiodącym w opisach aptecznych pozostaje terpinolen. Deklarowana zawartość THC mieści się w przedziale 19,8-24,2%.

Rodowód pochodzi z bazy prowadzonej przez hodowcę i na tym kończy się jego moc dowodowa: nazwy rodziców podał podmiot, który wyprowadził tę linię, a nie sprzedawca ani katalog nasion. Ani Ghost OG, ani Nevil’s Wreck nie trafiły do polskiego obrotu aptecznego, więc porównanie potomka z rodzicami pozostaje tu wyłącznie na papierze.

Przedział 19,8-24,2% nie jest rozrzutem pomiarów z kilku partii. Bierze się z tego, że wytwórca ma prawo odchylić się o dziesięć procent od wartości nominalnej podanej w nazwie preparatu. Jedna liczba na etykiecie obiecywałaby precyzję, której nikt nie deklaruje, dlatego zawartość THC podajemy wyłącznie w widełkach.

Skład terpenowy opisuje w tym zestawieniu jedno źródło i tylko na nim opiera się poniższy wykaz: kariofilen, limonen, linalol, mircen, ocymen, pinen oraz terpinolen. Druga polska baza wymienia tę odmianę, lecz nie rozpisuje przy niej związków, więc nie ma czego z czym zestawić. Udziałów procentowych przy nazwach terpenów nie podajemy, ponieważ każda baza liczy je względem innej sumy, a mianownik pozostaje nieznany.

Którzy producenci dostarczają Ghost Train Haze do polskich aptek?

Dwóch: Aurora oraz S-LAB. Obie wersje trafiają do obrotu jako susz Cannabis flos wydawany z przepisu lekarza, a różnią się przede wszystkim opisem profilu terpenowego w rejestrze. Aktualny asortyment oraz ceny stoją wyłącznie w zestawieniu dostępnych odmian, bo zmieniają się z tygodnia na tydzień.

Producent Zapis w rejestrze Czym różni się ta wersja
Aurora Cannabis flos Aurora Deutschland GmbH, Ghost Train Haze Opis wymienia terpinolen, mircen, limonen, pinen, ocymen oraz linalol; kariofilenu w tym zapisie nie ma
S-LAB Cannabis flos S-LAB, Ghost Train Haze Opis wymienia terpinolen, kariofilen, mircen, limonen oraz pinen; brakuje linalolu i ocymenu

Obie pozycje pochodzą z tej samej bazy, więc rozbieżność w wykazie terpenów nie bierze się ze sporu dwóch źródeł. Siedzi ona wewnątrz jednego opisu: ta sama nazwa odmiany dostaje inny zestaw związków zależnie od tego, który wytwórca zgłosił swoją wersję. Kariofilen figuruje tylko przy jednym zapisie, linalol oraz ocymen tylko przy drugim, a mircen przy obu.

Dostępność każdej z wersji zmienia się szybciej niż jakikolwiek opis. W chwili zbierania danych do tego zestawienia baza pokazywała pozycję Aurory jako szeroko obecną w obrocie, a pozycję S-LAB jako chwilowo niedostępną, mimo że obie są zarejestrowane. Odmiana wraca na apteczną listę wraz ze zwolnieniem kolejnej serii i znika, gdy ta się skończy.

Dlatego wykaz wytwórców odpowiada na inne pytanie niż lista apteczna. Mówi, kto w ogóle wprowadza tę nazwę do polskiego obrotu, a nie co uda się zrealizować na receptę dzisiaj. Ta sama zasada obejmuje wszystkie liczby zmienne w czasie: nie stoją one w opisie odmiany, lecz w jednym miejscu serwisu, które istnieje po to, aby je aktualizować, i tam warto po nie sięgnąć.

Jak pachnie i smakuje Ghost Train Haze?

Cytrusowo, z wyraźnym tłem żywicznym. Baza opisująca obie wersje apteczne notuje przy jednej z nich nuty cytrusowe, sosnowe, korzenne oraz kwaśne. Zapis dla drugiej wersji idzie w stronę kwiatową i owocową, więc dwa opisy tej samej nazwy nie brzmią identycznie.

Deskryptory zapachu są opisem odczucia, nie pomiarem. Nikt nie oznacza ich chromatografem ani nie porównuje w ślepej próbie, więc gdy dwa zapisy tej samej odmiany podają inny zestaw nut, nie da się rozstrzygnąć, który z nich jest trafniejszy. Można najwyżej odnotować oba, co robimy powyżej.

Terpinolen sam w sobie pachnie świeżo, z nutą żywicy i cytrusa, na ziołowym tle, i to on tłumaczy sosnowy akcent w jednym z opisów. Limonen dokłada cytrusowość, a pinen wzmacnia wrażenie igliwia. Żaden z tych związków nie występuje w suszu osobno, więc odbierany aromat jest wypadkową całej mieszaniny.

Zapach nie zapowiada działania. Kolejność nut mówi o tym, co wyczuwa nos przy otwarciu opakowania, a nie o tym, jak surowiec zachowa się po podaniu. Opisy aromatu z rejestru aptecznego nie przenoszą się też na ogólnodostępną kategorię suszu konopnego, gdzie surowiec jest inny i inaczej wydawany.

Po jakim czasie Ghost Train Haze zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?

To zależy od drogi podania, nie od nazwy odmiany. Dla Ghost Train Haze nie opublikowano osobnego badania farmakokinetycznego, więc przedziały poniżej opisują zachowanie suszu konopnego przyjmowanego wziewnie albo doustnie. Poniższy akapit podaje je w takiej samej postaci dla wszystkich kultywarów z tego klastra.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz.
Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania
farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu tej odmiany?

Niewiele i to nie o samej odmianie. Badania dotyczą terpinolenu jako pojedynczego związku, nie suszu o nazwie Ghost Train Haze. Reszta opisów, łącznie z określeniem pobudzające, pochodzi z materiałów rejestrowych i relacji pacjentów, których nikt nie zbierał w kontrolowany sposób ani nie zestawił z żadnym punktem końcowym.

Wykazano dwie rzeczy, obie poza człowiekiem. Praca Ito K oraz Ito M z 2013 roku (Journal of Natural Medicines, PMID:23339024) opisała u myszy działanie uspokajające po podaniu wziewnym terpinolenu, utrzymujące się także wtedy, gdy zwierzęta miały upośledzony węch. Wniosek autorów jest wąski, lecz konkretny: związek zadziałał po wchłonięciu do organizmu, a nie przez samą percepcję zapachu.

Druga praca dotyczyła probówki. Zespół Okumury zebrał w 2012 roku (Oncology Letters, PMID:22740904) wyniki hodowli ludzkich komórek białaczkowych linii K562: terpinolen obniżał w nich poziom białka AKT1 oraz hamował namnażanie. Autorzy nie badali bólu, snu ani lęku, więc z tej pracy nie wynika nic o tym, co dzieje się w organizmie pacjenta.

Nie wykazano działania terpinolenu na ból, lęk ani sen u ludzi ani w żadnym zwierzęcym modelu bólowym; dostępne dane obejmują wyłącznie działanie uspokajające po inhalacji u myszy i wpływ na linię komórkową białaczki w probówce.

Po drugiej stronie stoi opis rejestrowy, który przypisuje tej odmianie działanie pobudzające. Kierunek jest odwrotny niż w pracy na myszach i nie ma tu sprzeczności do rozstrzygnięcia: opis odmiany mówi o suszu z całą jego mieszaniną związków, a badanie o jednym wyizolowanym terpenie w modelu zwierzęcym. Relacji pacjentów nikt dla tej nazwy systematycznie nie zbierał.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?

Żadnych osobno dla Ghost Train Haze. System zgłoszeń pracuje na produktach leczniczych identyfikowanych numerem serii, więc nazwa odmiany nie jest w nim jednostką rozliczeniową. To, co wiadomo, dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców i tak też zostało poniżej opisane, bez podziału na wytwórcę.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Dla tej odmiany nie zmienia tego ani wysoka pozycja terpinolenu w profilu, ani rejestrowe określenie o działaniu pobudzającym. Żadne z nich nie jest danymi o bezpieczeństwie, ponieważ nie powstało z obserwacji pacjentów przyjmujących akurat ten susz.

Jak waporyzować Ghost Train Haze?

Nie ma dla niej osobnego zalecenia. Terpinolen, który prowadzi w jej profilu, wrze w temperaturze około 184 stopni Celsjusza przy ciśnieniu atmosferycznym, a zapisy źródłowe mieszczą się między 183 a 187 stopni. To dana fizykochemiczna o czystym związku, nie ustawienie waporyzatora dla suszu.

Temperatura wrzenia nie jest progiem, poniżej którego nic nie paruje. Związek przechodzi w fazę lotną także dużo niżej, tylko wolniej, więc liczba 184 stopni nie wyznacza momentu, w którym terpinolen nagle pojawia się w oparach. Rozkłada to na czynniki osobny wpis o odparowywaniu terpenów z suszu.

Osobną sprawą jest to, że ustawienie waporyzatora nie równa się temperaturze surowca. Wyświetlacz pokazuje temperaturę grzałki albo komory, a susz w komorze bywa chłodniejszy o kilkanaście stopni, zależnie od konstrukcji urządzenia oraz od tego, jak mocno komora została wypełniona.

Tabele temperatur terpenów krążące po sieci podają dla tego samego związku różne wartości, ponieważ mieszają pomiary wykonane pod obniżonym ciśnieniem z pomiarami atmosferycznymi. Dla terpinolenu zapisy źródłowe są akurat spójne, ale przy pozostałych terpenach z tego profilu rozjazd bywa dużo większy.

Które odmiany są z nią spokrewnione?

Żadna z dostępnych w polskich aptekach. Ghost OG i Nevil’s Wreck nie występują w rodowodzie żadnego innego kultywaru z tego zestawienia, więc graf rodowodów nie wskazuje dla Ghost Train Haze ani jednego rodzeństwa. Pusta lista jest tutaj wynikiem, nie luką w danych.

Człon haze w nazwie nie jest dowodem pokrewieństwa. U hodowców funkcjonuje jak nazwa kategorii, podobnie jak kush albo skunk, i bywa wpisywany do rodowodu zamiast konkretnej rośliny. Rodzic zapisany jako haze nie identyfikuje żadnego pojedynczego osobnika, więc dwie odmiany z takim wpisem nie stają się przez to rodzeństwem.

Widać to na przykładach z tego samego zestawienia. Delahaze wywodzi się z White Widow oraz Super Silver Haze, a Lemon Haze Gelato z Lemon Haze skrzyżowanego z Gelato. Żadna z nich nie ma w rodowodzie Ghost OG ani Nevil’s Wreck, choć wszystkie trzy nazwy dzielą to samo słowo.

Pusta lista rodzeństwa jest tu decyzją, nie przeoczeniem. Dopisanie powiązań na wyczucie zbudowałoby fałszywy graf, w którym odmiany łączy podobieństwo nazw zamiast udokumentowanego pochodzenia. Gdy hodowca ujawni więcej albo w polskich aptekach pojawi się potomstwo tej linii, sekcja się zmieni.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Ghost Train Haze jest dostępna w polskich aptekach?

Tak, jest zarejestrowana i wprowadzają ją dwa podmioty: Aurora oraz S-LAB. Dostępność poszczególnych wersji zmienia się jednak z partii na partię, więc obecność w rejestrze nie oznacza, że susz stoi dziś za apteczną ladą.

Ile THC zawiera Ghost Train Haze?

Deklarowana zawartość mieści się w przedziale 19,8-24,2%. Widełki wynikają z dopuszczalnego odchylenia dziesięciu procent od wartości nominalnej, dlatego pojedyncza liczba na etykiecie byłaby myląca.

Który terpen prowadzi w profilu tej odmiany?

Terpinolen. Wskazuje na niego opis obu wersji aptecznych, przy czym pochodzi on z jednego źródła, ponieważ druga polska baza nie rozpisuje terpenów dla tej odmiany.

Czym różnią się wersje Aurora i S-LAB?

Wykazem terpenów w opisie rejestrowym. Zapis Aurory wymienia linalol oraz ocymen, których nie ma w zapisie S-LAB, a zapis S-LAB wymienia kariofilen, którego nie ma u Aurory. Obie pozycje pochodzą z tej samej bazy.

Czy Ghost Train Haze ma rodzeństwo wśród odmian aptecznych?

Nie. Jej rodzice, Ghost OG oraz Nevil’s Wreck, nie występują w rodowodzie żadnego innego kultywaru z tego zestawienia. Wspólny człon haze w nazwach innych odmian nie świadczy o pokrewieństwie.

Czy terpinolen działa uspokajająco?

Takie działanie opisano u myszy po podaniu wziewnym i jest to jedyny model zwierzęcy, w którym je zbadano. Nie przenosi się ono automatycznie na człowieka ani na susz, w którym terpinolen jest jednym ze składników.

Tekst redakcyjny serwisu ubucha.pl, przygotowany przez zespół ubucha.pl.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym wyłącznie z przepisu lekarza, w kategorii Rpw. Powyższy materiał opisuje stan dostępnych danych i nie stanowi porady terapeutycznej ani zachęty do stosowania.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą