Jack Haze (Cannabis sativa L. Red No 2): terpinolen w profilu, White Widow w rodowodzie

Sativa dostarczana do polskich aptek przez jednego wytwórcę. Profil terpenowy opisuje jedna baza, a rodowód podaje strona marki: white widow skrzyżowana z haze.

Czym jest Red No 2 (Jack Haze) i skąd pochodzi ta odmiana?

Red No 2 (Jack Haze) to odmiana sativa, którą do polskich aptek dostarcza jeden wytwórca. Rodowód podaje polska strona marki Spectrum Therapeutics: krzyżówka white widow z haze, wyhodowana pod szyldem 7ACRES. Nazwa rejestrowa brzmi Cannabis sativa L., Red No 2, a nazwa hodowlana Jack Haze funkcjonuje obok niej.

Oba serwisy, które opisują tę pozycję apteczną po polsku, zgadzają się co do genetyki i obie klasyfikują ją jako sativę. Dla tej pozycji deklarowana zawartość THC zamyka się w przedziale 17,1-20,9%, bo do liczby z etykiety trzeba doliczyć dopuszczalne odchylenie w górę i w dół, wynoszące dziesiątą część tej wartości. Pojedyncza liczba byłaby tu obietnicą, której żadna partia surowca nie musi spełnić, a nazwa rejestrowa nosi ją w sobie i przez to bywa czytana jak wynik badania konkretnej paczki.

Rodowód jest tu wyjątkiem na tle całego zestawienia, bo pochodzi wprost od podmiotu wprowadzającego surowiec, a nie z serwisu hodowlanego. Zdanie ze strony marki wymienia dwoje rodziców po nazwie. Obie te nazwy są jednak szerokimi rodzinami stylu, a nie pojedynczymi kultywarami dającymi się wskazać palcem, więc ustalone pochodzenie nie przekłada się tutaj na listę odmian siostrzanych. Wracam do tego w ostatniej sekcji, bo to samo rozróżnienie decyduje o tym, czego w grafie pochodzenia nie ma.

Którzy wytwórcy dostarczają Red No 2 do polskich aptek?

Jeden. Canopy Growth, kanadyjska spółka, która na polskim rynku aptecznym występuje pod marką Spectrum Therapeutics. W inwentarzu tego zestawienia odmiana ma dokładnie jedną pozycję apteczną, więc tabela poniżej ma jeden wiersz i to nie jest luka w danych, tylko cała odpowiedź na pytanie z nagłówka.

Wytwórca Marka apteczna Genetyka według obu baz Zawartość THC jako zakres Skąd pochodzi zakres
Canopy Growth Spectrum Therapeutics sativa 17,1-20,9% budcare.pl

Tabela mówi tyle, ile mówi wpis w bazie, i nic ponad to. Nie ma w niej rubryki z ceną ani z bieżącym stanem magazynu, bo obie zmieniają się szybciej, niż da się poprawić stronę. Bieżący stan prowadzimy pod jednym adresem, w zestawieniu odmian dostępnych w polskich aptekach, i to ono jest punktem odniesienia, a nie ten opis.

Obecność pozycji w aptece zależy od pozwolenia dla danej serii, od terminu dostawy oraz od tego, czy hurtownia ma towar w danym tygodniu. Baza, z której pochodzi profil tej odmiany, oznaczyła jej obecność na rynku jako wysoką, ale taka etykieta starzeje się razem z zapasem, do którego się odnosiła. Poza apteką w obrocie stoi zupełnie inny towar: susz konopny o niskiej zawartości THC, sprzedawany bez recepty, i to osobna kategoria produktów, nie ta sama rzecz pod inną nazwą.

Jeden wytwórca ma jeszcze jedną konsekwencję. Gdy dostawa się opóźni, nie istnieje ta sama odmiana od innego podmiotu, po którą można sięgnąć zamiennie. Pozostałe odmiany tego wytwórcy zbieramy osobno, bo trafiają do apteki pod tą samą marką i dzielą ten sam tor dokumentacji.

Jak pachnie i smakuje Red No 2 (Jack Haze)?

Cytrusowo, sosnowo i z nutą kamforową: takie trzy określenia podaje baza, która opisała aromat tej pozycji. Są to słowa, nie wynik pomiaru, więc mówią o wrażeniu, a nie o składzie. Żadna z tych nut nie ma w opisie przypisanego natężenia ani metody, którą by ją ustalono.

Zapach suszu biorą na siebie związki lotne, a te ubywają z czasem. Im dłużej opakowanie stoi otwarte i im cieplej je przechowywano, tym mniej zostaje tego, co pachniało przy pakowaniu. Dlatego dwie serie tej samej odmiany potrafią pachnieć różnie, a rozbieżność nie musi znaczyć, że któraś jest gorsza. Opis z bazy powstał kiedyś, dla jakiejś partii, i nikt nie deklaruje, że odnosi się do tej, którą pacjent trzyma w ręku.

Dwie rzeczy łatwo tu pomylić. Zestaw terpenów podany dla tej odmiany opisuje jej skład chemiczny, a określenia zapachowe opisują odbiór człowieka. Sosnowa nuta i obecność pinenu w zestawie zgadzają się ze sobą na poziomie skojarzenia, ale opis aromatu nie jest dowodem na skład, ani odwrotnie. Bazy podają jedno i drugie w tej samej tabelce, przez co czyta się to jak jeden pomiar zrobiony w jednym laboratorium.

Po jakim czasie Red No 2 zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?

Nie wiadomo, bo dla tego kultywaru nie zmierzył tego nikt. Znane przedziały opisują drogę podania: wdychanie działa szybko i krótko, a droga pokarmowa wolno i długo. Ta odmiana nie ma w tej sprawie ani jednej własnej liczby, a bazy, które ją opisują, w ogóle nie poruszają tematu.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Jedyne, co bazy dopisują przy tej pozycji, to etykieta możliwego działania pobudzającego. Jest to kategoria porządkująca listę odmian, nie obserwacja z pomiaru, i nie mówi nic o tym, po ilu minutach cokolwiek się zaczyna ani jak długo trwa. Czytanie takiej etykiety jak danej o przebiegu bywa najczęstszym nieporozumieniem przy tych tabelach.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu Red No 2?

Dla samej odmiany nie opublikowano żadnego badania. Istnieją natomiast dwie prace o terpinolenie, który stoi w jej profilu, i obie mają wąski zakres: jedna dotyczy myszy po inhalacji, druga ludzkich komórek w hodowli. Żadna z nich nie badała pacjenta przyjmującego ten surowiec ani nawet całej rośliny.

Pierwsza z nich, autorstwa Ito i Ito (PMID: 23339024), ukazała się w 2013 roku na łamach Journal of Natural Medicines i opisywała gryzonie: Wziewny terpinolen wykazywał działanie uspokajające (sedacyjne) u myszy; efekt utrzymywał się także u myszy z upośledzonym węchem, co wskazuje, że działanie następowało po wchłonięciu związku do organizmu przez nos, a nie wyłącznie przez percepcję zapachu. Druga praca, opublikowana w 2012 roku w Oncology Letters przez zespół Okumury (PMID: 22740904), została wykonana w probówce: Terpinolen obniżał poziom białka AKT1 i hamował proliferację ludzkich komórek białaczkowych linii K562 w hodowli; badanie nie dotyczyło bólu, snu ani lęku.

Granica tych danych jest ostrzejsza, niż wygląda z daleka. Nie wykazano działania terpinolenu na ból, lęk ani sen u ludzi ani w żadnym zwierzęcym modelu bólowym; dostępne dane obejmują wyłącznie działanie uspokajające po inhalacji u myszy i wpływ na linię komórkową białaczki w probówce. Osobno od tego stoi to, co niosą materiały sprzedażowe oraz relacje pacjentów: określenie sativa i etykieta działania pobudzającego są opisem kategorii handlowej powtarzanym za bazą odmian, a nie wnioskiem z pomiaru na ludziach.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po Red No 2?

Żadnych osobno dla tej odmiany. System zgłoszeń nie zna nazw kultywarów, więc nie istnieje zestawienie zdarzeń przypisanych akurat tej pozycji. Publicznie znane opisy odnoszą się do suszu konopnego traktowanego jako grupa surowców, nie do tej jednej nazwy, i tyle da się powiedzieć uczciwie.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Dla Red No 2 nie zmienia tego ani liczba wytwórców, ani to, że pozycja jest w Polsce jedna. Zgłoszenie trafia do systemu z numerem serii oraz nazwą produktu leczniczego, a nazwa hodowlana bywa w dokumentacji dopiskiem. Kto szuka statystyki dla samego Jack Haze, szuka liczb, których nikt nie zbiera w takim podziale.

W jakiej temperaturze waporyzować Red No 2?

Nie ma jednej właściwej wartości, bo cztery terpeny z profilu tej odmiany odparowują w różnych temperaturach. Zmierzone temperatury wrzenia czystych związków rozciągają się od około 156 °C dla pinenu do około 184 °C dla terpinolenu, a ustawienie waporyzatora to nie jest to samo co temperatura suszu w komorze.

Terpen z profilu Zapisy w bazach chemicznych Wartość przy ciśnieniu atmosferycznym
pinen 155 °C; 156 °C przy 760 mmHg około 156 °C
mircen 166-167 °C; 167 °C około 167 °C
ocymen 177 °C, bez podanego ciśnienia nie wyliczono
terpinolen 183-185 °C; 187 °C około 184 °C

Zestaw czterech terpenów pochodzi z jednego źródła: opisała go tylko jedna z dwóch polskich baz, druga ma tę pozycję u siebie, ale rubrykę terpenową zostawia pustą. To samo źródło przypisuje wszystkim czterem pozycjom identyczną wagę, więc z jego listy nie wynika, który związek przeważa. Terpinolen figuruje przy tej odmianie jako wiodący dlatego, że tak opisał ją sprzedażowy katalog odmian, a nie dlatego, że wyszedł na czoło w pomiarze udziałów.

Liczby z tabeli opisują czysty związek w laboratorium, a nie materiał roślinny w komorze urządzenia. W suszu terpeny są związane z żywicą i zaczynają ulatywać poniżej swojego punktu wrzenia, więc wartość z tabeli mówi, gdzie proces przyspiesza, a nie gdzie się zaczyna. Czujnik waporyzatora mierzy zwykle grzałkę albo powietrze przed złożem, nie samo złoże, i różnica bywa spora. Dlaczego popularne tabele temperatur sobie przeczą oraz dlaczego wskazanie urządzenia rozjeżdża się z temperaturą materiału, rozbieramy w osobnych tekstach. Stan wiedzy o poszczególnych związkach zbieramy przy mircenie, ocymenie, pinenie i terpinolenie.

Które odmiany są spokrewnione z Red No 2?

Żadna. Graf pochodzenia ma dla Red No 2 pustą listę odmian siostrzanych i nie jest to brak danych, tylko wynik. Oboje rodziców to szerokie rodziny stylu, a nie pojedyncze kultywary dające się wskazać, więc nie ma z czym łączyć tej odmiany na poziomie rodzeństwa.

W zestawieniu stoją trzy inne pozycje, które mają w pochodzeniu któreś z tych samych słów. Delahaze oraz White Widow X wywodzą się częściowo od white widow, a Jack Herer ma haze wśród rodziców. Żadnej z nich graf nie stawia obok Red No 2, bo wspólny przodek na poziomie rodziny nie wystarcza: pod nazwą haze kryją się dziesiątki różnych krzyżówek, a pod white widow kolejne.

Podobieństwo nazw jest przesłanką jeszcze słabszą niż wspólna rodzina. Człon Haze w nazwie handlowej bywa dopisywany ze względu na charakter rośliny, a nie na udokumentowane pochodzenie, i działa to również w drugą stronę: odmiana bez tego słowa w nazwie może mieć w rodowodzie dokładnie to samo. Dopisanie rodzeństwa na wyczucie tworzy powiązania, których nikt nie potwierdził, i właśnie dlatego pusta lista zostaje tu pusta. Taka pusta rubryka stoi w tym zestawieniu przy mniej więcej połowie odmian o ustalonym pochodzeniu, a nie wyłącznie przy tej jednej.

Najczęściej zadawane pytania o Red No 2 (Jack Haze)

Czy Red No 2 i Jack Haze to ta sama odmiana?

Tak. Red No 2 to nazwa rejestrowa pozycji aptecznej, a Jack Haze to nazwa hodowlana tej samej rośliny. Obie polskie bazy opisujące tę pozycję wymieniają je razem.

Jaka jest zawartość THC w tej odmianie?

Deklarowana zawartość mieści się w przedziale 17,1-20,9%. Podajemy ją jako zakres, bo wartość z etykiety ma dopuszczalne odchylenie w górę i w dół, a nie jest wynikiem badania danej paczki.

Ile firm dostarcza tę odmianę do polskich aptek?

Jedna. Surowiec pochodzi od Canopy Growth i trafia do apteki pod marką Spectrum Therapeutics. Przy jednym dostawcy przerwa w dostawie nie ma zamiennika w postaci tej samej odmiany od innego podmiotu.

Czy terpinolen działa nasennie albo przeciwbólowo?

Nie wykazano tego. Dostępne prace to badanie uspokajające na myszach po inhalacji oraz badanie na ludzkiej linii komórkowej w probówce, a żadne z nich nie dotyczyło bólu ani snu u ludzi.

Czy ta odmiana ma rodzeństwo wśród odmian z polskich aptek?

Nie. Oboje rodziców to szerokie rodziny stylu, a nie pojedyncze kultywary, więc graf pochodzenia nie wskazuje dla niej żadnej odmiany siostrzanej.

Skąd wziąć aktualną informację o obecności tej odmiany w aptekach?

Z bieżącego zestawienia odmian dostępnych w polskich aptekach, prowadzonego pod jednym adresem. Obecność zależy od serii i od dostaw, więc każdy opis odmiany starzeje się szybciej niż taka lista.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny, opisuje stan dostępnych danych i nie zastępuje rozmowy z lekarzem ani dokumentacji dołączonej do produktu.

Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą