
Master Kush (S-LAB, Synoptis Pharma, Tilray): ziemisto-pieprzny aromat z nutą kamfory
Odmiana indica o profilu prowadzonym przez kariofilen, dostarczana do polskich aptek przez trzech wytwórców. Rodowód pozostaje nieustalony, a skład opisuje jedno źródło.
Czym jest Master Kush i skąd pochodzi ta odmiana?
Rodowód Master Kush jest nieustalony. Żadne z dostępnych źródeł nie podaje rodziców tego kultywaru, więc w grafie rodowodów projektu stoi przy nim wartość „nieznany”. Wiadomo natomiast, że polskie apteki wydają go jako susz indica, a dostępne pozycje rejestrowe pochodzą od trzech wytwórców.
Nazwa nie jest dowodem pokrewieństwa. W tym klastrze człon „kush” nosi dziesięć kultywarów, z czego połowa ma ustalonych rodziców, a połowa nie ma żadnych. Dopisanie Master Kush do którejkolwiek z tych rodzin wyłącznie na podstawie nazwy stworzyłoby powiązanie, którego nikt nie potwierdził, i to powiązanie zaczęłoby żyć własnym życiem w kolejnych opracowaniach.
Co da się powiedzieć bez zgadywania: dostępne opisy zgodnie klasyfikują ten susz jako indicę. Deklarowana zawartość THC w zakresie 16,2-24,2% wynika z tego, że w obrocie stoją równolegle pozycje rejestrowe o różnym nominale, a do każdego nominału producent dokłada tolerancję rzędu dziesięciu procent wartości. Podanie jednej liczby udawałoby pomiar, którego apteka nie wykonuje.
Dostępność bywa nietrwała. Część pozycji rejestrowych znika z obrotu i wraca po miesiącach, bo zależy od importu i od tego, czy wytwórca utrzymuje daną moc w ofercie. Bieżący stan półek pokazuje zestawienie odmian dostępnych w polskich aptekach, prowadzone osobno od tego opisu.
Którzy wytwórcy dostarczają Master Kush do polskich aptek?
Trzej: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. Każdy z nich wprowadza własną pozycję rejestrową, a S-LAB ma ich dwie o różnym nominale. Wersje nie są wymienne, bo źródło opisujące ich skład podaje dla Synoptis Pharma zupełnie inny układ terpenów niż dla dwóch pozostałych.
| Wytwórca | Pozycje rejestrowe | Czym różni się ta wersja |
|---|---|---|
| S-LAB | dwie, o różnym nominale | profil z kariofilenem na czele oraz nerolidolem tuż za nim; nota aromatyczna z kamforą |
| Synoptis Pharma | jedna | w tym samym źródle profil prowadzony przez mircen, krótsza lista wymienionych związków |
| Tilray | jedna | zapis składu identyczny jak przy wersji S-LAB, ta sama nota aromatyczna |
Różnica między wersjami nie jest kosmetyczna. Ta sama baza opisuje pozycję Synoptis Pharma jako susz, w którym prowadzi mircen, a kariofilen stoi daleko za nim, podczas gdy pozycje S-LAB oraz Tilray mają zapis odwrotny. Nazwa handlowa brzmi tak samo, choć zapis składu już nie. Dopóki nikt nie opublikuje wyników z tej samej pracowni dla wszystkich trzech wytwórców, ten rozjazd trzeba czytać jako różnicę zapisu w bazie, a nie jako zmierzoną różnicę między suszami.
Skład wersji to jedno, dostępność to drugie. Pozycje rejestrowe wchodzą do obrotu i z niego wypadają niezależnie od siebie, więc lista wytwórców obowiązująca dziś nie musi obowiązywać za kwartał. Z tego powodu bieżący asortyment prowadzimy w jednym miejscu, a nie na osiemdziesięciu pięciu stronach o poszczególnych odmianach. Osobne opisy mają też sami wytwórcy: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray.
Jak pachnie i smakuje Master Kush?
Ziemiście i pieprznie, z chłodną nutą kamfory, którą łatwo pomylić z zapachem kadzidła. Warstwa cytrusowa jest obecna, ale cienka i pojawia się dopiero po rozdrobnieniu. To profil korzenny, nie słodki: nic tu nie przypomina owoców ani wanilii. Tak opisuje go baza, z której pochodzi profil tej odmiany.
Ten profil aromatyczny jest głównym powodem, dla którego Master Kush nie zastępuje Purps, choć obie pozycje mają ten sam wiodący terpen, ten sam nieustalony rodowód i tych samych trzech wytwórców. Purps opisywany jest przez wygląd i słodycz: fioletowe pąki, aromat winogronowo-jagodowy. Master Kush idzie w drugą stronę, w suchy pieprz i chłodne drewno. Kto szuka odmiany o smaku owocowym, nie znajdzie go tutaj.
Opis działania trzeba czytać ostrożniej niż opis zapachu. Baza przypisuje tej odmianie jedno hasło, relaksujące, i nic poza tym. W materiałach opisowych Master Kush wychodzi jako odprężenie zrównoważone i przytomne, lżejsze od sedacji przypisywanej Purps. To jednak charakterystyka handlowa, nie pomiar, i nie stoi za nią żadne badanie porównujące te dwie odmiany. Zapach da się opisać słowami i sprawdzić przy otwarciu opakowania, charakteru działania w ten sam sposób sprawdzić się nie da, i tej granicy nie warto zacierać.
Po jakim czasie odmiana zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?
Dla samej Master Kush nikt tego nie zmierzył. Liczby, które da się podać, opisują zachowanie THC podanego wziewnie albo doustnie i pochodzą z opracowań farmakokinetycznych dotyczących surowca, nie tej odmiany. Różnica między drogami podania jest przy tym większa niż różnica między poszczególnymi kultywarami.
Przy waporyzacji początek działania liczy się w minutach. Piśmiennictwo farmakokinetyczne dotyczące wziewnego podania THC opisuje pierwsze odczucia po kilku minutach od wdechu, szczyt stężenia we krwi w okolicy pierwszego kwadransa oraz odczuwalne działanie utrzymujące się orientacyjnie od dwóch do czterech godzin. Powodem jest droga: substancja przechodzi z pęcherzyków płucnych wprost do krwiobiegu, z pominięciem przewodu pokarmowego.
Po podaniu doustnym ten sam surowiec zachowuje się inaczej. Początek bywa opóźniony o pół godziny do dwóch godzin, szczyt przypada później i jest rozmyty, a całość rozciąga się zwykle na sześć do ośmiu godzin. Odpowiada za to przejście przez wątrobę przed wejściem do krążenia ogólnego, które zmienia tempo oraz skalę odpowiedzi.
Żadna z tych liczb nie jest właściwością Master Kush i nie należy jej tak czytać. To zakresy dla drogi podania, z dużym rozrzutem osobniczym, zależne od techniki wdechu, ustawienia sprzętu oraz posiłku poprzedzającego przyjęcie. Ustawienie waporyzatora to zresztą nie to samo co temperatura suszu, o czym mówi osobny tekst o pomiarze temperatury w komorze.
Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu tej odmiany?
Wiadomo, jaki terpen prowadzi w profilu i co wykazano dla tego terpenu w modelach zwierzęcych. Nie wiadomo natomiast nic o samej odmianie: nie ma ani jednego badania klinicznego, w którym podano pacjentom Master Kush i zmierzono wynik. Ta granica biegnie przez cały poniższy opis.
Skład profilu opisuje jedno źródło, polska baza zbierająca karty pozycji aptecznych. Wymienia dla tej odmiany bisabolol, humulen, kariofilen, limonen, linalol, mircen, nerolidol oraz pinen. W zapisach dotyczących wersji S-LAB oraz Tilray prowadzi kariofilen, tuż za nim nerolidol; w zapisie wersji Synoptis Pharma na czele stoi mircen, a kariofilen schodzi daleko w dół. Drugie źródło, z którego korzystamy przy innych kultywarach, tej odmiany nie opisuje wcale, więc nie ma tu czego z czym zestawić.
Udziałów procentowych przy nazwach nie podajemy i nie jest to przeoczenie. Zmierzone sumy tych udziałów, wyliczone dla tych samych pozycji z polskich baz, wynoszą 46%, 73% oraz 83%. Mianownik jest więc nieznany i inny w każdym zestawieniu, a liczba postawiona obok nazwy związku wyglądałaby na wynik oznaczenia, którym nie jest.
Osobno stoi to, co wykazano dla kariofilenu. Praca zespołu Gertscha z 2008 roku (PMID:18574142) pokazała, że związek ten wiąże się wybiórczo z receptorem kannabinoidowym typu 2 i tłumi obrzęk łapy u myszy, ale u zwierząt pozbawionych tego receptora efekt znika. Sześć lat później zespół Klauke (PMID:24210682) opisał, że podany doustnie łagodził u myszy zapalną fazę bólu oraz objawy w modelu bólu neuropatycznego, bez narastania tolerancji.
Granicę tych prac trzeba postawić wprost. W żadnym z dwóch badań nie testowano kariofilenu na ludziach ani w formie wziewnej z suszu; obie prace dotyczą doustnego lub ogólnoustrojowego podania u myszy w modelach bólu i stanu zapalnego, nie snu ani nastroju. Wszystko, co poza tym mówi się o działaniu Master Kush, pochodzi z opisów handlowych oraz z relacji osób przyjmujących ten susz, a nie z pomiaru.
Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?
Osobnych danych dla Master Kush nie ma. Nikt nie prowadził rejestru zdarzeń niepożądanych rozbitego na kultywary, więc częstości dla tej pozycji po prostu nie istnieją. Dostępne są wyłącznie liczby dla suszu konopnego jako całości, a te nie przenoszą się automatycznie na jedną odmianę.
Objawy wymieniane przy wziewnym przyjmowaniu suszu konopnego to przede wszystkim suchość w ustach, zawroty głowy, senność oraz przyspieszone bicie serca, czyli tachykardia. Przy wyższej zawartości substancji czynnej dochodzi do tego niepokój oraz pogorszenie koordynacji. Żadna z tych pozycji nie została policzona dla Master Kush z osobna.
Brak danych nie jest tu formalnością. Odmiana o wysokim udziale substancji czynnej i profilu opisanym przez jedną bazę bywa przedstawiana tak, jakby jej tolerancja była znana, a nie jest. Decyzję o doborze pozycji podejmuje lekarz prowadzący, a informacje o przeciwwskazaniach oraz interakcjach niesie ulotka konkretnego opakowania, nie opis odmiany.
Zgłoszenia trafiają do systemu monitorowania niepożądanych działań produktów leczniczych, ale rejestrowane są tam pod nazwą produktu, a nie pod nazwą kultywaru. Dopóki ten poziom szczegółu się nie zmieni, zdanie „po Master Kush zgłaszano objaw X z częstością Y” będzie zmyśleniem, choćby brzmiało wiarygodnie.
W jakiej temperaturze waporyzować Master Kush?
Nie ma jednej właściwej wartości, a tabele krążące po sieci mylą dwie różne rzeczy. Temperatura wrzenia czystego związku w laboratorium to nie jest temperatura, w której ten sam związek opuszcza susz w komorze waporyzatora, i różnica bywa liczona w dziesiątkach stopni.
Widać to na wiodącym związku tej odmiany. Dla kariofilenu bazy chemiczne podają wrzenie pod ciśnieniem atmosferycznym w okolicy 257 stopni Celsjusza, ale ten sam związek zmierzono też przy obniżonym ciśnieniu, gdzie przechodzi w parę już przy około 130 stopniach. Susz nie jest czystym odczynnikiem, a komora waporyzatora nie jest kolbą destylacyjną, więc żadnej z tych liczb nie da się przełożyć wprost na ustawienie.
Pozostałe związki z profilu wrzą znacznie niżej: pinen w okolicy 156 stopni, mircen około 167, limonen blisko 178, linalol przy 196. Praktyczna konsekwencja jest prosta: przy niższych ustawieniach para niesie przede wszystkim lekką część aromatu, a przy wyższych dochodzi cięższa, korzenna nuta, za którą stoi wiodący związek tej odmiany.
Skąd biorą się rozbieżności między tabelami temperatur i dlaczego nie da się ich pogodzić, opisuje osobny tekst o porównywalności tych zestawień. Sam kariofilen, jego badania oraz ich granice omawia z kolei oś poświęcona temu związkowi.
Które odmiany są spokrewnione z Master Kush?
Żadna, o której dałoby się to powiedzieć na podstawie danych. Graf rodowodów w tym projekcie łączy odmiany wyłącznie przez potwierdzonych rodziców, a Master Kush takich nie ma, więc nie wychodzi z niej ani jedna krawędź pokrewieństwa. Pusta lista jest tu wynikiem, nie luką.
Kuszące jest dopisanie tu wszystkiego, co ma w nazwie ten sam człon. W klastrze stoi dziesięć takich pozycji, a wspólny wyraz nie mówi o pokrewieństwie nic w żadną stronę: Blood Orange Kush ma udokumentowanych rodziców, Afghan Kush nie ma żadnych, a mimo to obie nazwy wyglądają na siostrzane. Dopisanie krawędzi na wyczucie tworzy fałszywe powiązanie, które potem trudno wycofać.
Zamiast pokrewieństwa zostaje zestawienie po cechach, i tam Master Kush pojawia się trzy razy. Osobne teksty stawiają ją obok Gorilla Glue oraz obok Galaxy Walker OG, za każdym razem z innego powodu: raz przez profil, raz przez rodowód. Najbliżej pod względem danych stoi jednak Purps, która ma ten sam wiodący związek oraz tak samo nieustalone pochodzenie.
Gdyby hodowca kiedykolwiek ujawnił rodziców albo gdyby dwa niezależne źródła podały zgodny rodowód, ta sekcja się zmieni. Do tego czasu uczciwą odpowiedzią pozostaje brak odpowiedzi, a nie drzewo genealogiczne zbudowane z nazwy handlowej.
Najczęściej zadawane pytania o Master Kush
Czy Master Kush jest odmianą typu indica?
Tak. Dostępne opisy pozycji aptecznych zgodnie klasyfikują ten susz jako indicę i nie ma tu rozbieżności między źródłami, w odróżnieniu od samego profilu terpenowego.
Kto sprowadza Master Kush do polskich aptek?
Trzej wytwórcy: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. S-LAB prowadzi dwie pozycje rejestrowe o różnym nominale, pozostali po jednej. Skład półek zmienia się w czasie, więc aktualny stan trzeba sprawdzać w zestawieniu odmian dostępnych w aptekach.
Dlaczego nie podajecie udziału procentowego przy nazwach związków z profilu?
Bo w publikowanych profilach brakuje mianownika. Sumy udziałów, jakie polskie bazy podają dla tych samych pozycji, za każdym razem kończą się gdzie indziej i nie dochodzą do stu, więc liczba postawiona obok nazwy związku wyglądałaby na oznaczenie, którym nie jest.
Czy Master Kush ma ustalonych rodziców?
Nie. Rodowód tej odmiany figuruje jako nieznany, ponieważ hodowca nie ujawnił rodziców albo dostępne źródła sobie przeczą. Wspólny człon nazwy z innymi pozycjami niczego tu nie rozstrzyga.
Czym Master Kush różni się od Purps?
Aromatem oraz charakterem odprężenia. Purps opisywany jest przez słodycz winogronowo-jagodową i ciężką sedację, Master Kush przez pieprz, ziemię oraz chłodną kamforę i przez odprężenie lżejsze, pozwalające zachować przytomność.
Czy ten susz można kupić bez recepty?
Nie. Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw, a niniejszy opis ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty.
Tekst redakcyjny serwisu ubucha.pl. Autor: Redakcja ubucha.







