Island Sweet Skunk (S-LAB, Synoptis Pharma, Tilray): czego o niej nie wiadomo

Trzej wytwórcy, pięć pozycji rejestrowych i profil, który dwie polskie bazy opisują inaczej. Zebrane w jednym miejscu: co o tej odmianie da się potwierdzić, a czego nikt nie zmierzył.

Czym jest Island Sweet Skunk i skąd pochodzi?

Rodowód nieznany. Żadne ze źródeł, na których stoi ten opis, nie podaje rodziców Island Sweet Skunk, a wspólny człon nazwy z inną odmianą dostępną w aptekach niczego nie dowodzi. Odmiana funkcjonuje więc jako nazwa handlowa z udokumentowanym profilem chemicznym, ale bez udokumentowanego drzewa pochodzenia.

Nieustalone pochodzenie nie jest tu wyjątkiem. Wśród 85 kultywarów opisywanych w tym zestawieniu rodowód udało się ustalić dla 60, a dla 25 pozostaje nieznany. Powody bywają dwa: hodowca nigdy nie ogłosił, z czego krzyżował, albo krążące po sieci wersje rodziców przeczą sobie nawzajem i żadnej nie da się potwierdzić u źródła.

Podobieństwo nazw bywa mylące. W polskich aptekach stoi jeszcze jedna odmiana z członem Skunk w nazwie, Lemon Skunk, a ona również nie ma ustalonych rodziców. Wspólne słowo nie tworzy pokrewieństwa ani go nie wyklucza; mówi tylko tyle, że dwaj hodowcy sięgnęli po ten sam kawałek marketingowej tradycji.

Udokumentowany jest natomiast profil chemiczny, i to nierówno. Dwie polskie bazy opisujące asortyment apteczny podają dla tej odmiany różne składy: szersza wylicza dziewięć pozycji terpenowych, węższa pięć. Różnią się także w opisie genetyki, bo pierwsza konsekwentnie pisze o sativie, a druga przy jednej pozycji o hybrydzie, przy tej samej nazwie handlowej.

Co opisuje źródło Baza szersza Baza węższa
Pozycje rejestrowe tej odmiany pięć dwie
Wymienione terpeny bisabolol, humulen, kariofilen, limonen, mircen, nerolidol, ocymen, pinen, terpinolen bisabolol, kariofilen, nerolidol, pinen, terpinolen
Terpen wiodący pinen pinen
Genetyka sativa przy każdej pozycji sativa przy jednej, hybryda przy drugiej
Margines podany przy deklaracji tak, przy każdej pozycji tylko przy jednej

Rozbieżność dotyczy czterech nazw: humulen, limonen, mircen oraz ocymen stoją wyłącznie w szerszym opisie. Nie wiadomo, czy węższe źródło ich nie zmierzyło, czy uznało je za zbyt drobne, żeby wymieniać. Bez protokołu badania obu list nie da się uzgodnić, a wybranie jednej z nich byłoby decyzją redakcyjną udającą pomiar.

Którzy producenci dostarczają tę odmianę do polskich aptek?

Trzej wytwórcy: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. Stoi za nimi pięć pozycji rejestrowych, bo dwaj z nich wprowadzili tę odmianę w dwóch wariantach mocy. Każda pozycja to susz kwiatostanu w kategorii Rpw, więc o wydaniu decyduje recepta, a nie wybór pacjenta przy okienku.

Wytwórca Pozycje rejestrowe Czym różni się zapis
S-LAB dwie dwa warianty mocy; przy słabszym profil skrócono do pięciu terpenów, przy mocniejszym wypisano dziewięć
Synoptis Pharma jedna jedyna pozycja opisana przez obie bazy; genetyka rozjeżdża się między nimi
Tilray dwie oba warianty opisane jako sativa; w węższej bazie tytuł strony podaje inną deklarację niż jej własny rekord

Różnice w tabeli nie dotyczą samego suszu, tylko tego, co o nim zapisano. Ten sam wytwórca bywa opisany raz pełną listą terpenów, raz skróconą do pięciu nazw, choć numer rejestrowy pozostaje bez zmian. To jest różnica w opisie, nie w produkcie, i nie da się z niej wyprowadzić wniosku, że jedna partia pachnie inaczej niż druga.

Zapisy rejestrowe lokują THC w przedziale 16,2-24,2%. Tak szeroki przedział bierze się stąd, że pozycje stoją na dwóch różnych deklaracjach, a każda deklaracja ma jeszcze dopuszczalny margines dziesięciu procent w górę oraz w dół. Podanie jednej liczby udawałoby precyzję, której w tym zapisie nie ma.

Skład asortymentu zmienia się szybciej, niż da się to opisać w tekście: pozwolenie na dopuszczenie wygasa po pięciu latach, bywa cofane, a pojedyncze partie znikają z hurtowni na tygodnie. Aktualny stan prowadzi zbiorcze zestawienie odmian dostępnych w aptekach, bo powtórzona tutaj lista zdezaktualizowałaby się sama.

Jak pachnie i smakuje Island Sweet Skunk?

Opisy handlowe wskazują cztery nuty: mango, miętę, pieprz oraz żywicę sosnową. Ten zestaw powtarza się przy każdej pozycji tej odmiany w szerszej bazie, przy jednej z nich bez pieprzu. To deskryptory sensoryczne wpisane przez sprzedawcę, nie wynik analizy chemicznej, i tak należy je czytać.

Sosnowa nuta ma w tym profilu oparcie chemiczne. Pinen jest terpenem, któremu ta woń zawdzięcza nazwę, i to on prowadzi w składzie odmiany według obu źródeł. Mango oraz mięta takiego oparcia nie mają: żadna pozycja profilu nie odpowiada za nie wprost, a wrażenie owocowe powstaje z całej mieszaniny.

Smak zależy też od tego, co robi z suszem urządzenie. Przy niskim ustawieniu waporyzatora do pary przechodzą najpierw substancje najlotniejsze, więc pierwsze zaciągnięcia bywają ostrzejsze oraz bardziej żywiczne, a późniejsze cięższe. Palenie zmienia obraz jeszcze mocniej, bo w płomieniu większość związków zapachowych rozkłada się, zanim dotrze do ust.

Żaden z tych opisów nie jest pomiarem. Nie istnieje publiczna analiza sensoryczna polskich partii tej odmiany, a nosy dwóch osób nie zgadzają się nawet co do jednego słoika. Deskryptory z baz handlowych warto czytać jako zapowiedź kierunku, nie jako obietnicę powtarzalnego zapachu.

Po jakim czasie ta odmiana zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?

Rozstrzyga droga podania, nie kultywar. Para wdychana z waporyzatora zmienia stan jeszcze w trakcie sesji, najsilniej działa w pierwszym kwadransie, a ustępuje w ciągu kilku godzin. Kapsułka albo olej przesuwają ten sam przebieg o godziny do przodu oraz rozciągają go mniej więcej dwukrotnie.

Konkretne liczby pochodzą z farmakologii substancji czynnej, nie z badań nad tym kultywarem. Opracowania farmakokinetyczne dotyczące podania wziewnego lokują początek w przedziale 1-10 minut, maksymalne stężenie w osoczu w okolicach dziesiątej minuty, a wygasanie odczuwalnego efektu po 2-4 godzinach od odstawienia urządzenia.

Doustnie obraz wygląda inaczej, bo dawka trafia najpierw do wątroby. Odczucie narasta dopiero po 30-90 minutach, maksimum bywa notowane między pierwszą a trzecią godziną, a całość zajmuje 4-8 godzin, u części osób dłużej. Ta sama porcja surowca daje wtedy zupełnie inny wykres, choć susz pozostaje ten sam.

Dla samej odmiany nie ma żadnego pomiaru. Nikt nie badał osobno, jak zachowuje się w organizmie susz Island Sweet Skunk, i nie należy się takiej pracy spodziewać: farmakokinetykę ustala się dla substancji czynnej, nie dla nazwy handlowej kwiatostanu. Sposób podania zmienia przebieg silniej niż różnica między kultywarami.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu tej odmiany?

Wiadomo, co odmiana zawiera; nie wiadomo, co robi. Skład terpenowy opisują dwa źródła handlowe, zgodne co najmniej co do terpenu wiodącego. Działanie samego pinenu badano natomiast wyłącznie poza człowiekiem, a przypisywanie odmianie efektów opisanych u myszy byłoby przeskokiem, którego te dane nie unoszą.

Pierwsza z dwóch prac w bazie dowodowej tego serwisu dotyczy snu. Yang wraz z zespołem wykazał w 2016 roku, że doustnie podany (-)-alfa-pinen wydłużał u myszy czas snu NREM oraz skracał latencję zasypiania w zapisie EEG oraz EMG, działając jako częściowy modulator miejsca benzodiazepinowego receptora GABA-A (PMID:27573669). Intensywność snu NREM ani czas snu REM nie uległy zmianie.

Druga praca opisuje reakcję zapalną w szkle. Kim wraz z zespołem pokazał w 2015 roku, że alfa-pinen zmniejszał w hodowli mysich makrofagów otrzewnowych stymulowanych LPS wydzielanie IL-6 oraz TNF-alfa, a także ekspresję iNOS oraz COX-2, przez hamowanie szlaków MAPK oraz NF-kB (PMID:26119957). To hodowla komórkowa, nie pacjent.

Granicę tych danych trzeba postawić wprost. Nie wykazano przeciwlękowego ani przeciwbólowego działania pinenu u ludzi; dostępne dane dotyczą wyłącznie wpływu na sen u myszy po podaniu doustnym oraz działania przeciwzapalnego na mysie makrofagi w hodowli. Reszta, czyli opisy pobudzenia albo poprawy nastroju, pochodzi z materiałów sprzedawców oraz z relacji pacjentów i nie ma statusu dowodu. Osobne teksty zbierają stan wiedzy o samym pinenie oraz o konopiach przy zaburzeniach snu.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?

Osobnych zgłoszeń dla tej odmiany nie ma. Nadzór nad bezpieczeństwem prowadzi się dla surowca oraz dla substancji czynnej, nie dla nazwy handlowej kwiatostanu, więc nie istnieje zestawienie mówiące, jak często po Island Sweet Skunk występuje konkretny objaw. To brak danych, nie dowód bezpieczeństwa.

Znane są natomiast objawy opisywane dla wziewnego podania samego surowca: suchość w ustach, zawroty głowy, przyspieszone tętno, senność, zaczerwienienie spojówek oraz przejściowe pogorszenie pamięci krótkotrwałej. Ich nasilenie zależy od dawki oraz od tego, czy pacjent przyjmuje kannabinoidy od dawna, a nie od tego, jaką nazwę nosi susz.

Reakcje o ostrzejszym przebiegu, jak napad silnego niepokoju albo epizod psychotyczny, opisywano po wysokich dawkach, częściej u osób, które wcześniej kannabinoidów nie przyjmowały. Deklaracje przy tej odmianie sięgają górnej połowy tego, co bywa dostępne w aptekach, więc ostrożność przy pierwszym podaniu ma tutaj podstawę.

Zestawienie odmiany z innymi lekami jest osobnym zagadnieniem i nie da się go rozstrzygnąć na poziomie kultywaru. O tym, czy susz o takiej deklaracji w ogóle wchodzi w grę, rozstrzyga lekarz prowadzący, mając wgląd w resztę terapii. Ten tekst opisuje stan wiedzy i nie zastępuje takiej oceny.

Jak waporyzować tę odmianę?

Ustawienie dobiera się do tego, co ma odparować. Pinen, prowadzący w tym profilu, wrze według bazy PubChem w 156,2 stopnia Celsjusza pod ciśnieniem atmosferycznym, czyli najniżej z całej jedenastki terpenów zebranej w tym projekcie. Terpinolen wrze w 184, kariofilen dopiero w 257,5 stopnia.

Temperatura wrzenia nie jest jednak ustawieniem waporyzatora. Liczba z bazy chemicznej mówi, kiedy czysta substancja przechodzi w parę pod ciśnieniem atmosferycznym, a w komorze urządzenia leży rozdrobniony kwiatostan, gorący od strony grzałki oraz chłodniejszy w środku porcji. Wskazanie na wyświetlaczu opisuje grzałkę, nie susz.

Zestawianie takich liczb między sobą też ma granice. Spośród jedenastu terpenów tego projektu publiczna baza podaje punkt wrzenia razem z ciśnieniem tylko dla sześciu; przy nerolidolu stoi liczba bez ciśnienia, a przy bisabololu nie ma jej wcale. Tabela ułożona z takich zapisów zestawia wartości, których nie zmierzono w tych samych warunkach.

Praktyczny wniosek jest skromny. Niższe ustawienia wypuszczają najpierw to, co najlotniejsze, wyższe sięgają po pozostałe składniki oraz po większą część substancji czynnej, kosztem ostrzejszego wdechu. Dobór należy do pacjenta oraz lekarza prowadzącego, a nie do tekstu opisującego odmianę, bo zależy od dawki i od tolerancji.

Które odmiany są z nią spokrewnione?

Żadna, o ile trzymać się dowodów. Graf pokrewieństw w tym zestawieniu buduje się z ustalonych rodowodów, a Island Sweet Skunk go nie ma, więc nie da się wskazać ani rodzeństwa, ani wspólnego rodzica z inną odmianą dostępną w polskich aptekach. Pusta lista jest tutaj wynikiem, nie luką.

Kuszące bywa domknięcie tej luki nazwą. Druga odmiana z członem Skunk w polskich aptekach, czyli Lemon Skunk, również nie ma ustalonych rodziców, a jej profil prowadzi inny terpen, terpinolen zamiast pinenu. Dopisanie pokrewieństwa na podstawie wspólnego słowa stworzyłoby fałszywe połączenie, którego potem nikt by nie odkręcił.

Zamiast rodzeństwa zostają zestawienia poprzeczne. Tę odmianę da się porównać z innymi po tym, co faktycznie zapisano: po terpenie wiodącym, po liczbie wytwórców, po zgodności źródeł. Pinen prowadzi w sześciu z osiemdziesięciu pięciu opisywanych tutaj kultywarów, więc jest to grupa wąska, ale realna.

Osobne teksty zestawiają Island Sweet Skunk z odmianą Lilac Diesel oraz z Cataract Kush. Zestawienia z Pink Kush nie prowadzimy, bo obie odmiany pochodzą od tych samych trzech wytwórców i różnica po stronie dostępności nie istnieje. Żadne z nich nie opisuje pokrewieństwa, bo go nie ma; porównują profil oraz dostępność, czyli to, co da się sprawdzić u źródła.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Island Sweet Skunk ma znany rodowód?

Nie. Dostępne źródła nie podają rodziców tej odmiany, a nazwa nie jest dowodem pokrewieństwa. W tym zestawieniu rodowód pozostaje nieustalony dla dwudziestu pięciu z osiemdziesięciu pięciu opisywanych kultywarów.

Ilu wytwórców dostarcza Island Sweet Skunk do polskich aptek?

Trzej: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. Odpowiadają łącznie za pięć pozycji rejestrowych, bo dwaj z nich zarejestrowali dwa warianty mocy tej samej odmiany.

Czy ta odmiana jest sativą?

Źródła nie są zgodne. Jedna baza opisuje wszystkie pozycje jako sativę, druga przy jednej pozycji podaje hybrydę. Podział na sativę oraz indicę nie ma zresztą oparcia w składzie chemicznym.

Który terpen prowadzi w profilu tej odmiany?

Pinen. Wskazują na niego oba źródła, mimo że różnią się listą pozostałych składników profilu. Udziałów procentowych nie podajemy, bo żadne ze źródeł nie ujawnia, do czego je odnosi.

Czy pinen działa uspokajająco?

Nie wykazano tego u ludzi. Praca z 2016 roku opisuje wydłużenie snu NREM u myszy po podaniu doustnym, co jest wynikiem uzyskanym na zwierzętach i nie przenosi się wprost na wdychaną parę u pacjenta.

Czy Island Sweet Skunk jest dostępny bez recepty?

Nie. Susz konopny należy do kategorii Rpw i jest wydawany wyłącznie na receptę wystawioną przez lekarza. Dostępność poszczególnych pozycji zmienia się w czasie, niezależnie od tego, co podaje wytwórca.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej ani decyzji lekarza prowadzącego.

Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą