
Orange Cream Pop (Cannabis flos COSMA): profil, co do którego źródła się nie zgadzają
Rodowód, skład profilu terpenowego i stan dowodów dla odmiany Orange Cream Pop, dostarczanej do polskich aptek przez jednego wytwórcę. Bez cen i bez zaleceń.
Czym jest Orange Cream Pop i skąd pochodzi ta odmiana?
To hybryda z krzyżówki hella jelly z orange creamsicle bx3, wyprowadzona przez amerykańską hodowlę Humboldt Seed Company, a do polskich aptek trafiająca pod nazwą rejestrową Cannabis flos COSMA. Pacjent widzi więc na recepcie inny napis niż w bazach odmian, bo nazwa hodowlana i nazwa produktu leczniczego to dwie różne rzeczy.
Rodowód opiera się na dwóch niezależnych opisach: karcie produktu w polskiej bazie odmian oraz stronie hodowcy, który podaje to samo skrzyżowanie dla nasion sprzedawanych pod tą nazwą. Taka zgodność jest tu wyjątkiem. W całym zestawieniu, z którego pochodzi ten opis, pochodzenie pozostaje nieustalone przy dwudziestu pięciu pozycjach na osiemdziesiąt pięć, a odtworzyć go z samej nazwy handlowej po prostu się nie da.
Nazwa rejestrowa niesie w sobie liczbę, ale podajemy ją bez tego członu. Liczba wpisana w nazwę produktu jest deklaracją wytwórcy, nie wynikiem pomiaru konkretnej partii, a dopuszczalne odchylenie od niej sięga jednej dziesiątej wartości w obie strony. Uczciwym zapisem zawartości THC jest zatem przedział 18,0-22,0%, a nie okrągła liczba z etykiety. Przedział podaje jedna baza, druga poprzestaje na wartości nominalnej i tolerancji nie ujawnia. Co ta liczba znaczy dla pacjenta, rozkładamy osobno w tekście o mocy suszu i wpływie odmiany.
Genetykę obie bazy opisują inaczej: jedna wpisuje zwykłą hybrydę, druga hybrydę z przewagą sativy. Ta rozbieżność nie jest błędem żadnej z nich. Podział na indykę i sativę mówi o pokroju rośliny w uprawie, a nie o składzie surowca, który dociera do apteki. Dla doboru wersji aptecznej istotniejszy jest opis profilu i właśnie tam obie bazy przestają się zgadzać.
Którzy producenci dostarczają tę odmianę do polskich aptek?
Jeden. Orange Cream Pop stoi w naszym spisie jako pojedyncza pozycja apteczna od Cosmy i nie ma dla niej wersji konkurencyjnej. Przy odmianach dostarczanych przez kilku wytwórców da się zestawić różnice w deklarowanej zawartości i w opisie profilu, tutaj takiego materiału nie ma, więc porównanie wersji odpada.
| Wytwórca | Nazwa rejestrowa | Zawartość THC | Bazy opisujące profil |
|---|---|---|---|
| Cosma | Cannabis flos COSMA | 18,0-22,0% | budcare.pl oraz medweed.pl |
Cosma dostarcza do polskich aptek pięć kultywarów i opisywana tu odmiana jest jednym z nich. Pozostałe to Balasa (Gorilla Girl), Mac Monkey (Blue Monkey), Hindu Kush oraz Black R. Cały asortyment tego wytwórcy zestawiamy w osobnym opisie.
Skład dostaw zmienia się w rytmie pozwoleń i pojedynczych partii, więc każda lista wersji aptecznych dezaktualizuje się szybciej, niż powstaje jej opis. Pozycja potrafi zniknąć z hurtowni na kilka tygodni i wrócić bez żadnego ogłoszenia, bywa też, że nie wraca wcale. Aktualny asortyment prowadzimy dlatego wyłącznie w jednym dokumencie, w przeglądzie odmian obecnych w polskich aptekach, i tam go poprawiamy, zamiast powielać przy każdej pozycji z osobna.
Dwie rzeczy zlewają się przy tej nazwie w jedno i lepiej je rozdzielić. Surowiec apteczny wydawany z przepisu lekarza należy do kategorii Rpw, a susz konopny sprzedawany bez recepty podlega innym przepisom i ma inny skład. Nazwa odmiany bywa w obu światach identyczna i to bywa jedyne, co je łączy.
Jak pachnie i smakuje Orange Cream Pop?
Cytrusowo, z wyraźną nutą skórki pomarańczowej i słodkim, waniliowo kremowym tłem, pod którym siedzi ziemisty, lekko skunkowy spód. Opisy handlowe streszczają to jako lody pomarańczowe na patyku i akurat ten skrót oddaje wrażenie trafnie, choć mówi o zapachu suszu, a nie o smaku pary z waporyzatora.
Ta charakterystyka pochodzi z opisów sprzedażowych oraz z relacji użytkowników, nie z pomiaru. Nos jest narzędziem zawodnym: to samo pudełko jedni opiszą jako słodkie, inni jako kwaśne, a po kilku tygodniach w szczelnym opakowaniu wrażenie i tak się przesuwa, bo lotne składniki ulatniają się szybciej niż reszta materiału.
Skład profilu podajemy jako skład, bez udziałów. Dwie bazy opisujące tę pozycję różnią się między sobą: pierwsza wymienia humulen, kariofilen, limonen oraz mircen, druga wyłącznie mircen i kariofilen, w kolejności wagowej. Humulen oraz limonen stoją zatem w opisie tylko jednego z dwóch źródeł.
Dlaczego przy tych nazwach nie stawiamy procentów, da się policzyć na tej właśnie pozycji. Udziały wpisane dla niej w jednej z baz sumują się do osiemdziesięciu siedmiu procent i nikt nie mówi, czym jest brakująca reszta ani do czego liczony jest mianownik. Ta sama baza daje na 145 pozycjach 46 różnych sum, a najwyższa z nich przekracza sto, co przy udziale w całości jest niemożliwe. Liczba bez mianownika wygląda jak pomiar, a nim nie jest; jak czytać takie zapisy, tłumaczymy w przewodniku po profilach odmian.
Po jakim czasie ta odmiana zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?
Rozstrzyga o tym sposób przyjęcia, a nie nazwa kultywaru na opakowaniu. Pomiaru wykonanego osobno dla Orange Cream Pop nikt nie opublikował, więc jedyne liczby, jakie da się tu podać uczciwie, dotyczą wchłaniania przez płuca albo przez przewód pokarmowy. Akapit poniżej stoi w tej samej postaci w całym zestawieniu.
Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.
Dla Orange Cream Pop nie zmienia to nic w żadną stronę. Ani deklarowana zawartość, ani skład profilu nie przesuwają tych przedziałów w sposób, który dałoby się wskazać liczbą. Wyższa zawartość THC wpływa na to, ile surowca odpowiada zamierzonej porcji, a nie na to, po ilu minutach porcja zadziała.
Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu tej odmiany?
O tej odmianie z osobna nie wiadomo nic, co pochodziłoby z badania. Istnieją prace nad pojedynczym związkiem, który bazy wskazują w tym profilu jako wiodący, ale wykonano je na gryzoniach i przy dawkach oderwanych od tego, co dostaje pacjent wdychający parę z suszu.
Trzy prace nad mircenem pokazują przy tym, jak mocno wynik zależy od warunków doświadczenia. do Vale TG, Furtado EC, Santos JG, Viana GS opisali w 2002 roku w czasopiśmie Phytomedicine (PMID:12587690), że po podaniu dootrzewnowym związek zmniejszał aktywność ruchową myszy oraz wydłużał sen wywołany pentobarbitalem, a w labiryncie podwyższonym dał efekt lekko anksjogenny. Rao VS, Menezes AM, Viana GS podali w 1990 roku w Journal of Pharmacy and Pharmacology (PMID:1983154), że ten sam związek osłabiał reakcje bólowe myszy, przy czym efekt znosił nalokson. Wagner JK, Gambell E, Gibbons T, Martin TJ, Kaplan JS opisali w 2024 roku w NeuroSci (PMID:39728677) wynik odwrotny co do lęku: po krótkich zaciągnięciach parą związek działał przeciwlękowo u samic.
U ludzi nie wykazano, żeby sam mircen łagodził bezsenność przy dawkach typowych dla inhalacji suszu. Kierunek efektu u gryzoni zależy od drogi podania i od płci: po wstrzyknięciu dootrzewnowym w 2002 roku opisano efekt lekko anksjogenny, a po podaniu wziewnym w 2024 roku efekt przeciwlękowy u samic. Te dwa wyniki nie znoszą się, tylko pokazują, że wniosek zależy od warunków, których żadna popularna baza odmian nie podaje.
Po drugiej stronie stoi to, czego badaniem nazwać nie można: opisy sprzedażowe mówiące o działaniu pobudzającym oraz zrównoważonym i relacje samych pacjentów. Jedno i drugie bywa zgodne z doświadczeniem konkretnej osoby, ale dowodem nie jest, bo powstaje bez grupy porównawczej i bez zaślepienia.
Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?
Żadnych, jeśli pytanie dotyczy tej właśnie nazwy. Zgłoszenie trafia do rejestru z numerem serii produktu leczniczego, a nazwa kultywaru nie jest w tym systemie żadną etykietą, pod którą cokolwiek się gromadzi. Opis poniżej obejmuje zatem susz konopny w ogóle i powtarza się w tym zestawieniu bez zmian.
Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.
Dla Orange Cream Pop osobnego zestawienia zgłoszeń nie ma i nie da się go zbudować z danych, które są dostępne publicznie. Górna granica deklarowanej zawartości ma tu znaczenie o tyle, że nasilenie niepokoju albo przyspieszenie tętna rośnie wraz z wielkością porcji, a nie z nazwą wydrukowaną na opakowaniu.
W jakiej temperaturze waporyzować tę odmianę?
Nie ma jednej właściwej wartości, bo to, co ustawiamy na waporyzatorze, nie jest temperaturą suszu w komorze. Sensowniejszym punktem odniesienia są temperatury wrzenia związków z profilu tej odmiany, a te rozchodzą się o ponad dziewięćdziesiąt stopni, więc żadne pojedyncze ustawienie nie wydobywa ich wszystkich naraz.
| Związek z profilu | Wrzenie pod ciśnieniem atmosferycznym | Zastrzeżenie do zapisu |
|---|---|---|
| mircen | 166,8 °C | zapisy źródłowe mieszczą się w wąskim przedziale |
| limonen | 177,8 °C | jeden z zapisów przeliczony ze skali Fahrenheita |
| kariofilen | 257,5 °C | osobny pomiar 130 °C wykonano pod ciśnieniem 14 mmHg |
| humulen | brak zapisu | jedyny pomiar w bazie to 99,5 °C pod ciśnieniem 3 mmHg |
Temperatura wrzenia mówi, kiedy ciecz zaczyna wrzeć w otwartym naczyniu, a nie kiedy związek zaczyna przechodzić do pary. Parowanie zachodzi znacznie niżej i narasta stopniowo, więc mircen opuszcza susz na długo przed osiągnięciem swojej wartości z tabeli. Z drugiej strony żaden domowy waporyzator nie dojdzie do liczby podanej dla kariofilenu, a mimo to kariofilen w parze jest obecny. Traktowanie tych liczb jako progów włączających poszczególne związki jest więc nieporozumieniem.
Dwa wiersze tej tabeli wymagają dodatkowego zastrzeżenia. Zapis dla humulenu istnieje w naszej bazie wyłącznie pod obniżonym ciśnieniem, więc nie da się go zestawiać z pozostałymi bez przeliczenia, którego nikt nie wykonał; to samo dotyczy drugiego pomiaru dla kariofilenu. Dlaczego popularne tabele temperatur podają dla tych samych związków rozbieżne wartości, rozkładamy na części osobno, a różnicę między ustawieniem waporyzatora a temperaturą materiału opisujemy w oddzielnym tekście.
Które odmiany są z nią spokrewnione?
Żadna z dostępnych w polskich aptekach. Oboje rodziców tej odmiany, hella jelly oraz orange creamsicle bx3, występują w grafie rodowodów całego zestawienia dokładnie raz, wyłącznie przy niej samej, i żaden inny kultywar nie ma jej po stronie rodzica. Rodzeństwa nie ma więc czym udokumentować.
Wspólny człon nazwy nie jest tu żadną wskazówką. W tym samym zestawieniu stoją Orange Cake i Blood Orange Kush, obie z zupełnie innymi rodzicami. Człon „pop” noszą jeszcze Gastro Pop oraz Wedding Pop Triangle, których rodowody nie mają z tą odmianą punktu wspólnego. Nazwa Black Jelly przypomina z kolei imię jednego z rodziców, ale jej pochodzenie pozostaje nieustalone, więc nie da się nawet sprawdzić, czy cokolwiek je łączy.
Pusta lista rodzeństwa nie zawsze znaczy to samo, co tutaj. Przy wielu odmianach rodzicem bywa szeroka rodzina stylu, na przykład og kush albo white widow, a takie hasło obejmuje dziesiątki linii i nie wskazuje pojedynczej odmiany, z którą można kogoś spokrewnić. W całym grafie występuje 98 nazw rodzicielskich, z czego 77 pojawia się jeden raz, więc pojedyncze wystąpienie jest tutaj regułą, a nie osobliwością tej pozycji.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Orange Cream Pop to odmiana sativa?
Źródła nie są tu zgodne: jedna baza opisuje ją jako zwykłą hybrydę, druga jako hybrydę z przewagą sativy. Ten podział mówi o pokroju rośliny w uprawie, a nie o składzie surowca trafiającego do apteki, więc dla doboru wersji aptecznej wnosi niewiele.
Jaką zawartość THC ma Orange Cream Pop?
Wersja apteczna od Cosmy opisywana jest przedziałem 18,0-22,0%. Zapis przedziałem, a nie jedną liczbą, wynika stąd, że wartość z etykiety jest deklaracją wytwórcy z dopuszczalnym odchyleniem jednej dziesiątej w obie strony.
Który związek jest w tej odmianie wiodący?
Obie bazy stawiają na czele mircen, choć resztą składu się różnią. Jedna wymienia jeszcze humulen, kariofilen oraz limonen, druga poprzestaje na kariofilenie, więc zgoda dotyczy wyłącznie pierwszej pozycji na liście.
Ile wersji aptecznych tej odmiany jest w Polsce?
Jedna. Odmianę dostarcza wyłącznie Cosma i w naszym spisie odpowiada jej pojedyncza pozycja, więc nie ma tu czego porównywać między wytwórcami. Skład dostaw bywa zmienny, dlatego aktualny asortyment opisujemy osobno, w przeglądzie odmian obecnych w polskich aptekach.
Czy Orange Cream Pop pomaga na bezsenność?
Nie wiadomo. Prace nad mircenem prowadzono na gryzoniach, a ich wyniki zależą od drogi podania oraz od płci zwierząt, więc nie przenoszą się wprost na człowieka wdychającego parę z suszu. O doborze surowca rozstrzyga lekarz prowadzący, nie opis odmiany.
Co oznacza nazwa Cannabis flos COSMA na recepcie?
To nazwa produktu leczniczego, a nie nazwa hodowlana odmiany. Pełny zapis rejestrowy zawiera dodatkowo deklarowaną zawartość, którą podajemy osobno jako przedział, bo ta sama liczba w nazwie ma dopuszczalne odchylenie i sama w sobie nie jest wynikiem pomiaru partii.
Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej.
Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.pl.







