Lilac Diesel czy Purps: terpinolen wobec kariofilenu i jeden rodowód nie do ustalenia

Obie odmiany trafiają do polskich aptek w pozycjach tych samych trzech wytwórców i mieszczą się w tym samym przedziale deklaracji, a mimo to dzieli je terpen wiodący i to, czy o pochodzeniu w ogóle da się cokolwiek powiedzieć.

Czym te dwie odmiany różnią się naprawdę?

Terpenem wiodącym i pochodzeniem, nie mocą. Oba źródła stawiają na czele profilu Lilac Diesel terpinolen, a na czele Purps kariofilen. Rodowód pierwszej odmiany hodowca podał publicznie, drugiej nie udało się ustalić wcale. Deklarowana zawartość substancji czynnej jest po obu stronach ta sama, więc liczba tej pary nie rozdziela.

Zgoda co do lidera profilu jest tu mocniejsza, niż bywa w tym zestawieniu. Przy Lilac Diesel baza podająca wagi stawia terpinolen grubo przed kolejną pozycją, a serwis podający wyłącznie kolejność wymienia go jako pierwszy. Przy Purps oba miejsca zgodnie wskazują kariofilen, a tuż za nim nerolidol. Spór między źródłami zaczyna się dopiero niżej, w ogonie listy, i to on stanowi właściwą treść tego porównania.

Druga różnica leży w tym, jak konsekwentnie opisano jedną i drugą. Sześć pozycji aptecznych Lilac Diesel dostaje w bazie identyczny zestaw określeń aromatu: cytrusowy, kwiatowy oraz lawendowy, do tego człon paliwowy. Cztery pozycje Purps dostają trzy różne zestawy i wspólne mają dokładnie jedno słowo, ziemisty. To nie jest różnica między roślinami, tylko między jakością opisu.

Sporna jest przy obu nazwach nawet klasa genetyczna. Przy pierwszej odmianie źródła piszą raz o hybrydzie, raz o odmianie sativa, przy drugiej wahają się między hybrydą z przewagą indica a czystą indicą. Kto szuka rozdzielenia tej pary w procentach albo w etykiecie genetycznej, nie znajdzie go ani tu, ani tam.

Co je łączy?

Prawie cały zestaw nazw w profilu oraz droga na apteczną półkę. Z dziewięciu terpenów, które padają przy tej parze, siedem stoi po obu stronach. Wspólne jest też grono wytwórców i przedział deklaracji. Graf rodowodów nie łączy tych odmian niczym, bo przy jednej z nich rodziców nie zapisano.

Wspólny rdzeń profilu jest większy, niż sugeruje etykieta terpenu wiodącego. Po obu stronach stoją bisabolol, humulen, kariofilen, limonen, linalol, mircen i pinen. Własną nazwę ma każda z odmian dokładnie jedną: terpinolen przy Lilac Diesel, nerolidol przy Purps. Cała różnica w składzie sprowadza się więc do dwóch pozycji na liście oraz do wag, których jedno ze źródeł nie podaje w ogóle.

Łączy je także sposób, w jaki trafiają do polskiej apteki. Obie figurują w pozycjach rejestrowych S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray, a publikacje branżowe podają, że dwa pierwsze podmioty pozostają w relacjach handlowych z trzecim. Dla pacjenta znaczy to tyle, że nazwa wytwórcy na opakowaniu nie musi wskazywać innej uprawy, a każdą z tych odmian opisujemy osobno w poświęconym jej wpisie o Lilac Diesel oraz we wpisie o Purps.

Czego nie łączy nic sprawdzalnego, to pochodzenie. Rodzice pierwszej odmiany są w grafie wpisani, rodzice drugiej nie, więc wspólnego przodka nie da się ani wskazać, ani wykluczyć. Pusta rubryka nie znaczy tu odpowiedzi przeczącej i tak właśnie ją traktujemy: jako brak wiedzy, a nie jako dowód braku pokrewieństwa.

Skąd pochodzi każda z tych odmian?

Jedna z rodowodu udokumentowanego przez hodowcę, druga znikąd, przy czym to drugie jest wynikiem sprawdzenia, a nie luką w naszej pracy. Lilac Diesel ma czterech wpisanych rodziców i podanego autora krzyżówki. Przy Purps sprawdzenie skończyło się orzeczeniem, że pochodzenia pozycji aptecznej ustalić się nie da.

Po stronie Lilac Diesel zapis jest krótki i sprawdzalny. Bazy nasienne przypisują tę odmianę amerykańskiej firmie hodowlanej i wskazują cztery linie rodzicielskie. Dwie pierwsze to silver lemon haze oraz forbidden fruit, dwie kolejne to nyc cherry pie i citral glue. Nazwa niesie człon paliwowy, ale żaden z czterech rodziców takiego członu nie ma, więc słowo w nazwie nie pochodzi z rodowodu i niczego o nim nie mówi.

Po stronie Purps sprawdzenie dało wynik odwrotny i wart wypowiedzenia wprost. Nazwa krąży w co najmniej trzech różnych liniach: klonowej odmianie z hrabstwa Mendocino, przy której baza hodowlana sama opisuje drugiego rodzica jako nieznanego, jej nasiennej wersji wypuszczonej później przez kanadyjską firmę oraz osobnej rodzinie purpurowej, dla której najczęściej powtarzana krzyżówka to purple urkle z big bud. Polskie opisy tej samej pozycji aptecznej sięgają raz po jedną wersję, raz po drugą, a żaden dokument wytwórcy rodziców nie wymienia.

Dlatego pole rodowodu ma tu wartość nieznany i nie jest to rubryka do uzupełnienia. Wpisanie którejkolwiek z krążących wersji utworzyłoby fałszywe powiązanie z odmianami, które rodowód mają udokumentowany: w tym samym zestawieniu stoi Big Purple Dragon z zapisanym rodzicem purple urkle, a przyjęcie popularnej polskiej wersji zrobiłoby z tych dwóch nazw bliskich krewnych bez żadnej podstawy.

Czym różnią się listy terpenów podawane przez dwa źródła?

Rozbieżnością, która ma po każdej stronie inny kierunek. Przy obu odmianach źródła różnią się składem, ale nie tak samo: przy Purps jedno źródło podaje po prostu krótszą wersję listy drugiego, a przy Lilac Diesel każde z nich wymienia coś, czego u sąsiada nie ma wcale.

Przy Purps kierunek jest jednostronny. Baza opisująca cztery pozycje apteczne wymienia komplet ośmiu nazw, a serwis opisujący jedną pozycję wymienia cztery i wszystkie cztery mieszczą się w tamtym komplecie. Krótszej wersji brakuje humulenu, linalolu, mircenu oraz pinenu, natomiast ani jednej nazwy własnej ta wersja nie dokłada. Jest więc podzbiorem dłuższej, co dobrze pasuje do tego, że stoi za nią jedna strona zamiast czterech.

Przy Lilac Diesel obie listy wychodzą poza siebie nawzajem. Baza z wagami dokłada bisabolol, humulen i limonen, których druga strona nie wymienia, a druga strona dokłada mircen, nieobecny w tamtej taksonomii. Żadna z list nie zawiera się w drugiej, więc nie da się powiedzieć, że któraś jest skróconą wersją tamtej. Rozbieżność bywa zresztą wewnątrz jednego serwisu: na stronach tej odmiany spis nazw i tabela wag przeczą sobie nawzajem, a przy Purps oba te miejsca podają na każdej stronie to samo.

Udziałów procentowych przy nazwach nie podajemy i ta para pokazuje dlaczego lepiej niż jakikolwiek argument ogólny. Dla pierwszej odmiany komplet liczb powtarza się w każdej z sześciu pozycji i sumuje do 58 procent. Dla drugiej ta sama baza podaje raz sumę 99 procent, raz 89 procent, i to dla pozycji tego samego kultywaru. Mianownik jest więc nieznany, a do tego niestały wewnątrz jednego źródła.

Ile substancji czynnej deklarują pozycje apteczne obu odmian?

Tyle samo, i akurat ta liczba niczego tu nie rozstrzyga. Deklarowana zawartość THC obejmuje po obu stronach ten sam przedział 16,2-24,2%, bo w obu przypadkach na polską półkę trafiają pozycje rejestrowe o dwóch różnych poziomach nominalnych. Przedział opisuje więc asortyment, a nie roślinę.

Nie są to widełki jednego wytwórcy i nie wynikają z samej dziesięcioprocentowej tolerancji. Przedział powstaje z deklaracji kilku osobnych pozycji rejestrowych, z których jedne podają niższy poziom nominalny, a inne wyższy, i dopiero każda z nich osobno dostaje własne odchylenie od wartości deklarowanej. Z jednej liczby nominalnej krańców 16,2-24,2% otrzymać się nie da.

Rozkład poziomów po obu stronach jest jednak inny. Osiem zebranych pozycji Lilac Diesel dzieli się równo, po cztery na każdy poziom, przy czym baza podająca dostępność oznacza jako obecne w sprzedaży wyłącznie te z poziomem wyższym. Przy Purps poziom niższy deklaruje jedna pozycja z pięciu zebranych, więc dolny kraniec zestawienia stoi na pojedynczym wpisie rejestrowym i wystarczy jego wycofanie, żeby cała odmiana zaczęła wyglądać na mocniejszą, choć w niej samej nic się nie zmieni.

Dostępność zmienia się poza tym w czasie, bo rozstrzygają o niej pojedyncze serie i terminy dostaw, a nie opis kultywaru. To, co stoi w aptekach dzisiaj, prowadzi na bieżąco zestawienie dostępnych odmian medycznej marihuany.

Po jakim czasie obie odmiany zaczynają działać i jak długo utrzymuje się efekt?

Identycznie, bo tempo zależy od sposobu przyjęcia surowca, nie od nazwy na opakowaniu. Ani jednej z nich nie poświęcono osobnego badania farmakokinetycznego, więc różnicy w czasie działania nie da się między tą parą wykazać w żadną stronę. Poniższy opis dotyczy samej drogi podania i obowiązuje przy obu nazwach.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Co wiadomo o działaniu obu tych odmian, a czego nie wykazano?

Wiadomo osobno o dwóch terpenach, nic o samych odmianach. Terpinolen ma dwie prace przedkliniczne, kariofilen dwie inne, a żadna z tych czterech nie dotyczyła suszu ani pacjenta. Wszystko poza nimi, co krąży o działaniu tej pary, jest relacją pacjentów albo materiałem sprzedażowym.

Strona pary Praca Rok i czasopismo Identyfikator Model badania
Lilac Diesel (terpinolen) Ito K, Ito M 2013, Journal of Natural Medicines PMID:23339024 gryzoń (mysz, inhalacja)
Lilac Diesel (terpinolen) Okumura N, Yoshida H, Nishimura Y, Kitagishi Y, Matsuda S 2012, Oncology Letters PMID:22740904 probówka (ludzka linia komórkowa K562)
Purps (kariofilen) Gertsch J, Leonti M, Raduner S, Racz I, Chen JZ, Xie XQ, Altmann KH, Karsak M, Zimmer A 2008, Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS) PMID:18574142 mysz (in vivo) i probówka (wiązanie receptorowe, komórki ludzkie)
Purps (kariofilen) Klauke AL, Racz I, Pradier B, Markert A, Zimmer AM, Gertsch J, Zimmer A 2014, European Neuropsychopharmacology PMID:24210682 gryzoń (mysz)

Po stronie Lilac Diesel obie prace są zwierzęce albo probówkowe. Wziewny terpinolen wykazywał działanie uspokajające (sedacyjne) u myszy; efekt utrzymywał się także u myszy z upośledzonym węchem, co wskazuje, że działanie następowało po wchłonięciu związku do organizmu przez nos, a nie wyłącznie przez percepcję zapachu. Druga dotyczy zupełnie innego pytania. Terpinolen obniżał poziom białka AKT1 i hamował proliferację ludzkich komórek białaczkowych linii K562 w hodowli; badanie nie dotyczyło bólu, snu ani lęku.

Nie wykazano działania terpinolenu na ból, lęk ani sen u ludzi ani w żadnym zwierzęcym modelu bólowym; dostępne dane obejmują wyłącznie działanie uspokajające po inhalacji u myszy i wpływ na linię komórkową białaczki w probówce.

Po stronie Purps materiał jest inny, bo obejmuje mechanizm oraz model bólowy. (E)-kariofilen wiązał się selektywnie z receptorem CB2 (Ki = 155 nM) i hamował obrzęk łapy wywołany karagenem u myszy typu dzikiego, ale nie u myszy pozbawionych receptora CB2 (Cnr2-/-), co wskazuje na mechanizm zależny od CB2; badanie nie obejmowało żadnych testów lękowych. Druga praca poszła dalej w stronę bólu. Doustny kariofilen zmniejszał u myszy późną, zapalną fazę bólu w teście formalinowym w sposób zależny od receptora CB2, bez wpływu na fazę wczesną; w modelu bólu neuropatycznego łagodził przeczulicę termiczną i allodynię mechaniczną bez rozwoju tolerancji przy przewlekłym podawaniu.

W żadnym z dwóch badań nie testowano kariofilenu na ludziach ani w formie wziewnej z suszu; obie prace dotyczą doustnego lub ogólnoustrojowego podania u myszy w modelach bólu i stanu zapalnego, nie snu ani nastroju.

Obie granice trzeba czytać osobno dla każdej strony pary. Mocniejszy materiał po jednej stronie nie przenosi się na drugą, a przede wszystkim żaden z tych wyników nie mówi, co robi susz podany pacjentowi, bo w każdym z czterech przypadków badano pojedynczy związek, nie roślinę.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po każdej z tych dwóch odmian?

Nie ma zgłoszeń przypisanych którejkolwiek z tych dwóch nazw, bo nadzór nad bezpieczeństwem prowadzi rejestr według serii produktu leczniczego, a kultywar w takim zapisie nie występuje. Opisane niżej objawy dotyczą całej grupy surowców konopnych. Odmienna liczba doniesień o dwóch nazwach nie byłaby zresztą dowodem różnicy w bezpieczeństwie.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Jedyne, co przy tej parze da się powiedzieć osobno, pochodzi z materiału handlowego: jednej z odmian przypisuje się tam działanie pobudzające, drugiej odprężające. To jest etykieta sprzedażowa, nie obserwacja kliniczna, i nie mówi nic o tym, po której z nich częściej pojawiają się objawy wymienione wyżej. Kto zauważy u siebie którykolwiek z nich, zgłasza go lekarzowi prowadzącemu, bo tylko on widzi całą listę przyjmowanych preparatów.

Najczęściej zadawane pytania o Lilac Diesel i Purps

Która z tych dwóch odmian ma mocniejszy susz?

Deklaracje po obu stronach obejmuje ten sam przedział zawartości substancji czynnej, więc na podstawie liczby z rejestru nie da się wskazać mocniejszej. Różnica między dwiema pojedynczymi pozycjami aptecznymi tej samej odmiany bywa większa niż różnica między tymi dwiema nazwami.

Czy Lilac Diesel i Purps są spokrewnione?

Nie wiadomo i nie da się tego rozstrzygnąć. Rodzice Lilac Diesel są wpisani do grafu rodowodów, rodzice Purps nie, więc wspólnego przodka nie można ani wskazać, ani wykluczyć.

Dlaczego przy Purps nie podajecie rodowodu?

Bo nazwa krąży w kilku różnych liniach hodowlanych i żadnej z nich nie da się pewnie przypisać pozycji sprzedawanej w polskiej aptece. Wpisanie którejkolwiek z krążących wersji utworzyłoby fałszywe pokrewieństwo z odmianami, które rodowód mają udokumentowany.

Skoro obie odmiany mają prawie ten sam zestaw terpenów, po co je rozdzielać?

Bo zestaw nazw to nie to samo co profil. Oba źródła zgodnie stawiają na czele pierwszej odmiany terpinolen, a na czele drugiej kariofilen, i tej różnicy sama lista składników nie pokazuje.

Czy udziały procentowe terpenów podawane w sieci są wiarygodne?

Nie na tyle, żeby je cytować. Dla pierwszej z tych odmian liczby podawane przez polską bazę sumują się do 58 procent, dla drugiej raz do 99, a raz do 89 procent, więc mianownik jest nieznany i zmienny nawet wewnątrz jednego źródła.

Czy susz konopny bez recepty to ten sam towar?

Nie, to inna półka: pod adresem kategorii susz stoi susz konopi włóknistych z kannabidiolem, sprzedawany bez recepty i z zawartością substancji psychoaktywnej poniżej progu ustawowego, podczas gdy obie opisywane tu odmiany są surowcem farmaceutycznym wydawanym wyłącznie z przepisu lekarza.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. Tekst redakcyjny przygotowała redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą