
Black R (Cannabis flos COSMA): hybryda po Black Domina i White Russian z kariofilenem
Black R to apteczna hybryda jednego wytwórcy, o rodowodzie po Black Domina i White Russian. Zbieramy to, co o niej wiadomo, i osobno to, czego o niej nie wykazano.
Skąd pochodzi Black R i co mówi o niej rodowód?
Black R powstała ze skrzyżowania Black Domina z White Russian, a dwa polskie serwisy branżowe opisują ją dodatkowo jako fenotyp linii Black Russian. Do aptek trafia jako susz Cannabis flos jednego wytwórcy, wydawany wyłącznie z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Genetykę obydwa źródła określają zgodnie jako hybrydową.
Rodowód zapisany dla tej pozycji ma dwoje rodziców i pochodzi z dwóch niezależnych opisów, nie z domysłu opartego na brzmieniu nazwy. Warto od razu zaznaczyć granicę takiej informacji. Rodowód mówi, po jakich liniach hodowlanych odmianę wyprowadzono, i na tym się kończy. Nie zapowiada składu chemicznego konkretnej partii ani tego, jak ktokolwiek zniesie surowiec.
Wspólny człon nazwy potrafi w tym miejscu wprowadzić w błąd. W polskich aptekach są jeszcze Black Jelly oraz Black Tuna, ale żadna z nich nie dzieli z Black R ustalonego rodzica, więc podobieństwo pierwszego słowa nie tworzy między nimi żadnego pokrewieństwa. Ta sama uwaga dotyczy członu Russian: fenotyp linii Black Russian to zapis o pochodzeniu tej jednej odmiany, a nie zaproszenie do dopisywania jej krewnych po samym brzmieniu katalogu.
Susz konopny dostępny w sprzedaży detalicznej, na przykład w kategorii susz w naszym sklepie, pochodzi z odmian włóknistych i nie jest produktem leczniczym. Black R należy do zupełnie innej półki regulacyjnej i te dwa materiały nie zastępują się nawzajem ani nie porównują.
Kto dostarcza Black R do polskich aptek?
Jeden wytwórca. Black R występuje w polskim obrocie aptecznym wyłącznie jako susz Cosmy i w zebranym asortymencie odpowiada jej jedna pozycja. Nie ma tu więc wyboru między wersjami różnych firm, który przy popularniejszych odmianach bywa realny. Porównanie wersji sprowadza się do opisu tej jednej.
| Wytwórca | Postać surowca | Co wyróżnia tę wersję |
|---|---|---|
| Cosma | Susz Cannabis flos, kategoria Rpw | Jedyna wersja Black R w zebranym asortymencie; deklarowana zawartość THC zapisana jako przedział 19,8-24,2%; genetyka opisana jako hybrydowa |
Dostępność nie jest cechą odmiany, tylko stanem magazynu, i zmienia się szybciej niż jakikolwiek opis zdąży się zdezaktualizować. Pojedyncza pozycja u jednego wytwórcy oznacza, że przerwy w dostawie nie ma czym zastąpić. Tam, gdzie tę samą odmianę prowadzi pięć firm, brak jednej wersji nadrabia druga; tutaj nie ma czego nadrabiać. Bieżący stan zbiera zestawienie dostępnych odmian.
Cen w tym tekście nie znajdziesz i nie jest to przeoczenie. Stawka za gram oraz koszt miesiąca terapii zależą od apteki i od trybu refundacji, zmieniają się częściej niż asortyment i dlatego stoją wyłącznie w zestawieniu zbiorczym, gdzie da się je aktualizować w jednym miejscu. Pozostałe pozycje tego wytwórcy opisuje osobny wpis o portfolio Cosmy.
Warto jeszcze zaznaczyć, co pojedynczy wpis w rejestrze oznacza dla powtarzalności. Kolejne partie tej samej nazwy powstają z osobnych zbiorów, więc zawartość substancji czynnej mieści się w zadeklarowanym przedziale, ale w każdej paczce identyczna nie jest. To numer serii na opakowaniu, a nie nazwa odmiany, odróżnia od siebie konkretne dostawy.
Jaki aromat i smak przypisują tej odmianie źródła?
Opis aromatu pochodzi z jednej bazy i łączy nutę cytrusową z korzenną, pikantną, ziemistą oraz ziołową. To zestaw deskryptorów przypisanych całej pozycji katalogowej, a nie wynik pomiaru, więc traktujemy go jako relację jednego źródła, nie jako cechę potwierdzoną. Druga baza, która wymienia tę odmianę, zapachu nie opisuje wcale.
Deskryptory zapachowe są w opisach odmian najbardziej miękką warstwą danych. Powstają z wrażeń, nie z chromatografii, a te same słowa znaczą co innego dla różnych osób: korzenny bywa u jednego autora goździkiem, u drugiego pieprzem. Lista pięciu nut mówi więc raczej, w którą stronę idzie charakter suszu, niż co dokładnie poczuje pacjent po otwarciu opakowania.
Zestaw składników zapisany dla tej odmiany obejmuje kariofilen, humulen, limonen oraz mircen i z takim opisem zapachu się nie kłóci. Za wrażenie pieprzne odpowiada zwykle kariofilen, nutę chmielową przypisuje się humulenowi, cytrusową limonenowi, a ziemistą mircenowi. To zgodność jakościowa i tylko taka: pokazuje, że opis zapachu i opis składu pochodzą z tej samej rzeczywistości, nie że jedno wynika z drugiego.
Przy nazwach składników profilu nie stoją tutaj żadne liczby i jest to decyzja, nie niedopatrzenie. Polskie bazy publikują udziały bez mianownika: te same pozycje zsumowane dają raz 46, raz 73, a raz 83 procent. Skoro suma zależy od tego, kto liczył, pojedyncza wartość przy nazwie składnika nie ma jak być porównywalna między źródłami, a wpisana do artykułu udaje precyzję, której nikt nie zmierzył.
Po jakim czasie ten susz zaczyna działać i jak długo to trwa?
Rozstrzyga sposób przyjęcia, nie nazwa odmiany. Dla Black R nie opublikowano żadnego pomiaru wchłaniania, więc przedziały poniżej opisują drogę podania jako taką i obowiązują tak samo dla każdego suszu z apteki. Poniższy akapit powtarzamy w tym serwisie celowo, zamiast przepisywać ten sam fakt osiemdziesiąt pięć razy innymi słowami.
Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.
Osobnych danych dla tej pozycji nie ma i trudno się ich spodziewać. Badania farmakokinetyczne prowadzi się dla produktów o ustalonym, powtarzalnym składzie, a susz kwiatowy różni się między partiami nawet w obrębie jednej nazwy. Deklarowany przedział 19,8-24,2% mówi o mocy surowca, a nie o tempie, w jakim ten surowiec zadziała.
Co o działaniu Black R zostało wykazane, a co pozostaje relacją?
Wykazano niewiele i nie dla tej odmiany. Dowody, którymi dysponujemy, dotyczą pojedynczego składnika profilu, a nie suszu Black R, a to, co krąży w opisach handlowych i relacjach pacjentów, jest osobną warstwą, której z badaniami mieszać nie wolno. Poniżej rozdzielamy jedno od drugiego, zaczynając od tego, co faktycznie zmierzono.
Składnik otwierający profil tej odmiany doczekał się dwóch prac wartych opisania dokładnie, zamiast streszczenia hasłem. Starsza, sygnowana przez zespół Gertscha (PMID:18574142), ukazała się w Proceedings of the National Academy of Sciences z 2008 roku. Ustaliła, że cząsteczka przyłącza się wybiórczo do receptora kannabinoidowego drugiego typu, ze stałą rzędu 155 nM, i że u zwierząt wyposażonych w ten receptor tłumi odczyn zapalny łapy po karagenie. Gdy gen receptora wyciszono, efekt znikał. Testów lękowych ta praca nie obejmowała w ogóle.
Nowsza, autorstwa zespołu Klauke (PMID:24210682), trafiła sześć lat później do European Neuropsychopharmacology. Po podaniu doustnym cząsteczka skracała myszom drugą, zapalną odsłonę reakcji na formalinę, nie ruszając odsłony pierwszej, i znów wyłącznie przy sprawnym receptorze drugiego typu. W osobnym modelu, tym razem bólu wywołanego uszkodzeniem nerwu, obniżała nadwrażliwość na ciepło oraz odpowiedź na bodziec dotykowy, a powtarzane dawki nie prowadziły do narastania tolerancji.
W żadnym z dwóch badań nie testowano kariofilenu na ludziach ani w formie wziewnej z suszu; obie prace dotyczą doustnego lub ogólnoustrojowego podania u myszy w modelach bólu i stanu zapalnego, nie snu ani nastroju.
Sam profil składników tej odmiany opisuje jedno źródło. Druga polska baza wymienia Black R, lecz zestawu ani kolejności składników nie podaje, więc nie ma czego z czym zestawić: to nie jest zgodność dwóch niezależnych opisów, tylko brak drugiego głosu. Materiały wytwórcy i relacje pacjentów określają charakter tej odmiany jako zrównoważony, jednak takie słowo nie pochodzi z pomiaru i nie unosi żadnego wniosku o skuteczności.
Jakie objawy niepożądane zgłaszano po tej odmianie?
Dla Black R z nazwy nie zgłoszono żadnych. Nadzór nad bezpieczeństwem prowadzi się na poziomie produktu leczniczego z numerem serii, a nazwa odmiany nie jest jednostką sprawozdawczą, więc osobna statystyka dla tej pozycji nie istnieje i nie powstanie. Poniższy opis dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców.
Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.
Jedyne, co da się dołożyć od strony samej odmiany, to jej deklarowana moc. Przedział 19,8-24,2% plasuje Black R wśród pozycji o wysokiej zawartości THC, a nasilenie takich objawów jak niepokój czy przyspieszone tętno rośnie wraz z przyjętą porcją. Ocena, czy ma to znaczenie w konkretnym przypadku, należy do lekarza prowadzącego, nie do opisu odmiany.
W jakiej temperaturze waporyzuje się ten susz?
Nie ma temperatury właściwej dla odmiany, jest zakres roboczy urządzenia. Temperatury wrzenia poszczególnych składników profilu bywają podawane jako wskazówka, ale nie są ustawieniem waporyzatora i nie przekładają się na nie wprost. Poniżej widać, dlaczego akurat przy tym profilu taka tabela zawodzi wyjątkowo wyraźnie.
| Składnik profilu | Zapis wrzenia ze źródła | Warunki pomiaru |
|---|---|---|
| Mircen | 166-167 °C | ciśnienie atmosferyczne |
| Limonen | 175-176 °C | ciśnienie atmosferyczne |
| Kariofilen | 256-259 °C | ciśnienie atmosferyczne |
| Humulen | 99-100 °C | ciśnienie obniżone, 3 mmHg |
Dwie rzeczy w tej tabeli psują cały pomysł czytania profilu przez temperaturę. Pierwsza: składnik wymieniany dla Black R na pierwszym miejscu wrze grubo powyżej dwustu pięćdziesięciu stopni, czyli poza jakimkolwiek zakresem, w którym pracują waporyzatory do suszu. Druga: dla humulenu publiczne zapisy podają wartość zmierzoną pod obniżonym ciśnieniem, a takiej liczby nie wolno postawić w jednym rzędzie z pozostałymi, bo opisuje inne warunki.
Do tego dochodzi różnica między nastawą a rzeczywistością wsadu. Liczba na wyświetlaczu opisuje element grzejny albo komorę, nie roślinny materiał w środku, a rozbieżność potrafi sięgać kilkudziesięciu stopni i zależy od konstrukcji urządzenia oraz od ubicia suszu. Rozbiera to osobny wpis o tym, dlaczego nastawa waporyzatora nie jest temperaturą suszu, a rozbieżności między samymi tabelami wrzenia tłumaczy kolejny.
Wniosek z tego zestawienia wypada krótko i mało efektownie. Temperatury wrzenia porządkują wiedzę o cząsteczkach, natomiast do dobierania nastawy pod konkretną nazwę odmiany się nie nadają. Profil Black R nie wskazuje ustawienia, które byłoby dla niej właściwsze niż dla dowolnego innego suszu z apteki.
Które odmiany z polskich aptek są z nią spokrewnione?
Żadna. W grafie rodowodów tego klastra ani Black Domina, ani White Russian nie występuje jako rodzic innej odmiany obecnej w polskich aptekach, więc Black R nie ma tu rodzeństwa. Rodowód jest znany, a krewnych mimo to brak, i te dwie rzeczy wcale się nie wykluczają.
Pusta lista bywa poprawnym wynikiem, nie luką do wypełnienia. Rodzeństwo powstaje wtedy, gdy dwie odmiany z apteki dzielą zidentyfikowanego rodzica; jeśli linia rodzicielska nie wraca w żadnym innym rodowodzie, nie ma z czego zbudować powiązania. Dopisanie tu kilku nazw o podobnym brzmieniu dałoby graf gęstszy i całkowicie fałszywy, a fałszywe powiązanie jest gorsze od jego braku, bo wygląda na informację.
Kto szuka pozycji o zbliżonym charakterze, prędzej znajdzie je po składniku wiodącym niż po rodzicach. Odmiany, w których profilu na pierwszym miejscu stoi kariofilen, zbiera osobne omówienie tego składnika, a pełną listę odmian dostępnych w polskich aptekach wraz z bieżącym asortymentem prowadzi zestawienie zbiorcze. Żadne z tych zestawień nie zastępuje rozmowy z lekarzem prowadzącym leczenie.
Ostatnie zastrzeżenie dotyczy samego grafu. Opiera się on na rodowodach, które hodowcy ujawnili albo których ujawnić nie chcieli, więc kolejne ustalenie źródłowe może dołożyć powiązanie dzisiaj nieobecne. Brak rodzeństwa opisuje zatem stan wiedzy z chwili pisania, a nie trwałą właściwość odmiany.
Najczęściej zadawane pytania o odmianę Black R
Czy Black R można kupić bez recepty?
Nie. Susz Cannabis flos jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw, więc w aptece nie wyda się go bez ważnej recepty.
Ilu wytwórców dostarcza Black R do polskich aptek?
Jeden. W zebranym asortymencie odmianie odpowiada jedna pozycja apteczna, wytwarzana przez Cosmę, więc wyboru między wersjami różnych firm tutaj nie ma.
Jaka zawartość THC jest deklarowana dla tej odmiany?
Podajemy ją jako przedział 19,8-24,2%. Dopuszczalna tolerancja wytwórcy sięga dziesięciu procent wartości nominalnej, więc pojedyncza liczba nie opisuje tego, co trafia do opakowania.
Jakie składniki wymieniono w profilu terpenowym Black R?
Kariofilen, humulen, limonen oraz mircen. Zestaw pochodzi z jednego źródła, a udziałów procentowych przy tych nazwach nie podajemy, ponieważ bazy publikują je bez mianownika.
Czy Black R ma rodzeństwo wśród odmian aptecznych?
Nie. Rodzice tej odmiany, czyli Black Domina i White Russian, nie występują w rodowodach pozostałych odmian obecnych w polskich aptekach, więc lista pokrewnych pozycji jest pusta.
Czy badania potwierdzają wpływ tej odmiany na sen albo nastrój?
Nie. Dostępne prace dotyczą pojedynczego składnika profilu podawanego myszom w modelach bólu i stanu zapalnego, a nie suszu tej odmiany i nie ludzi.
Tekst redakcji ubucha.pl. Materiał informacyjny o surowcu farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza; nie zastępuje porady medycznej.







