
Jedenaście terpenów, cztery stany danych: dlaczego tabele temperatur nie są porównywalne
Sprawdziliśmy w publicznej bazie PubChem punkty wrzenia jedenastu terpenów tego klastra. Sześć ma podane ciśnienie, jeden tylko pomiar w niemal próżni, dwa gołą liczbę, a dwa nie mają żadnego zapisu.
| Karta danych | Stan pomiarów |
|---|---|
| Terpenów z pomiarem atmosferycznym | 6 z 11 |
| Terpenów tylko pod obniżonym ciśnieniem | 1 z 11 liczby nieporównywalnej z pozostałymi |
| Terpenów bez podanego ciśnienia | 4 z 11 |
| Prac w bazie dowodowej | 2 |
- Ile dowodów. 2 prace z lat 2022 do 2023, wszystkie wymienione w tabeli poniżej razem z modelem.
- Czego nie wykazano. Nie opublikowano badania, które zmierzyłoby u człowieka, ile terpenu z podgrzanego suszu faktycznie dociera do płuc i do krwi. Wiadomo, w jakiej kolejności składniki się ulatniają i jaka ich część rozkłada się po drodze, ale nie w
- Czego tu nie znajdziesz. Zalecenia dawki ani wskazania odmiany. O doborze decyduje lekarz prowadzący, a susz konopny jest surowcem wydawanym wyłącznie z przepisu lekarza.
- Jak to czytać. Wynik badania na gryzoniu albo w hodowli komórkowej nie przenosi się wprost na pacjenta przyjmującego susz, a kolumna z modelem mówi, o czym praca faktycznie była.
Czy liczba nastawiona na waporyzatorze mówi, ile stopni ma susz?
Nie. Wyświetlacz pokazuje temperaturę elementu grzejnego albo powietrza wpadającego do komory, a nie temperaturę samego surowca. Materiał roślinny przyjmuje ciepło nierówno, a strumień powietrza przy zaciągnięciu część tego ciepła zabiera. Różnica między tymi dwiema wielkościami istnieje na pewno, choć publicznie nikt jej nie zmierzył.
Ta różnica jest pierwszym z dwóch powodów, dla których tabela temperatur terpenów nie przekłada się na to, co dzieje się w komorze urządzenia. Liczba w tabeli opisuje zachowanie czystej substancji w naczyniu laboratoryjnym, liczba na wyświetlaczu opisuje stan grzałki, a między jednym a drugim leży materiał roślinny o własnej, nierównej temperaturze. Nawet gdyby tabela była bez zarzutu, jej kolumna oraz wyświetlacz nadal opisywałyby dwa różne przedmioty pomiaru.
Osobny tekst tego klastra rozkłada tę różnicę na czynniki i pokazuje, dlaczego nastawa waporyzatora nie równa się temperaturze suszu. Tutaj wystarczy jedno stwierdzenie: nikt nie opublikował pomiaru mówiącego, o ile chłodniejszy od nastawy bywa surowiec podczas typowego zaciągnięcia.
| Praca | Model i droga podania | Co wykazano |
|---|---|---|
| Zhu J i wsp., 2022 Scientific Reports PMID:35773373 |
pomiar laboratoryjny metodą desorpcji termicznej sprzężonej z chromatografią gazową i spektrometrią mas, pięć monoterpenów w temperaturach typowych dla waporyzacji | Spośród pięciu badanych monoterpenów udział związku wyjściowego, który przetrwał podgrzanie w postaci niezmienionej, wahał się od 97 do 98 procent dla najodporniejszego z nich do zaledwie 11 do 28 procent dla najbardziej nietrwałego. Najodporniejszy okazał się mircen, najbardziej nietrwały terpinolen, a różnica między skrajnymi wartościami jest blisko dziewięciokrotna. To nie jest udział w profilu, tylko odsetek substancji, która nie uległa rozkładowi, i mianownikiem jest tu ilość wprowadzona do pomiaru. Powstające produkty utleniania miały masę cząsteczkową 134, 150 albo 152, a wśród nich rozpoznano prawdopodobnie p-(1-propenylo)-toluen, beta-pinon i fenchol. Autorzy zaznaczają, że toksyczność wdychania tych produktów nie jest znana, natomiast reakcje alergiczne i drażniące po utlenionych olejkach monoterpenowych są dobrze udokumentowane. |
| Eyal AM i wsp., 2023 Cannabis and Cannabinoid Research PMID:35442765 |
analiza danych własnych i literaturowych, praca przeglądowa z pomiarami składu na kolejnych etapach przetwarzania | Autorzy przejrzeli dokumentację trafiającą do pacjentów i osób opiekujących się nimi i stwierdzili w niej błędne dane oraz mylenie pojęć wrzenia, waporyzacji i parowania, w tym błędnie podawane temperatury wrzenia kannabinoidów. O tempie ubytku poszczególnych składników decyduje ich względna prężność pary w danej temperaturze, a nie punkt wrzenia. Ubytek zaczyna się już przy suszeniu i sezonowaniu, a nasila przy dekarboksylacji, przy czym monoterpeny ulatniają się pierwsze. Przy waporyzacji terpeny są wdychane wcześniej niż kannabinoidy, a handlowe produkty z konopi są uboższe w terpeny, zwłaszcza monoterpeny, niż rośliny, z których powstały. Określenia w rodzaju pełne spektrum autorzy nazywają wprost mylącymi, bo żaden produkt nie odwzorowuje składu rośliny. |
Czy terpen zaczyna parować dopiero po przekroczeniu punktu wrzenia?
Nie. Cząsteczki uciekają z powierzchni cieczy w każdej temperaturze, w której ta ciecz ma jakąkolwiek prężność pary, czyli praktycznie zawsze. Wrzenie oznacza tylko tyle, że prężność pary dogoniła ciśnienie panujące wokół, i żadnego przełącznika w tym momencie nie ma. Na tym nieporozumieniu stoi cały pomysł trafiania w jeden terpen.
Dla tej strony liczy się konsekwencja tego zdania dla samych tabel. Skoro ulatnianie nie ma progu, kolumna z punktami wrzenia nie jest listą progów włączenia, tylko listą wartości opisujących jedną, wąsko zdefiniowaną sytuację fizyczną. Który składnik ucieka szybciej, wynika z porównania prężności par w tej samej temperaturze, a nie z tego, czy któraś liczba z tabeli została przekroczona.
Dlaczego dwie tabele temperatur terpenów podają inne liczby?
Bo jedenaście terpenów tego projektu ma w publicznej bazie PubChem cztery różne stany danych, nie jeden. Sześć ma punkt wrzenia podany razem z ciśnieniem, jeden wyłącznie pomiar pod ciśnieniem obniżonym, dwa gołą liczbę bez żadnego ciśnienia, a dwa nie mają punktu wrzenia w ogóle.
Sprawdzenie zrobiliśmy sami, po jednym zapytaniu do publicznego interfejsu bazy na terpen. Z ciśnieniem podanym przy liczbie stoją kariofilen, limonen, linalol, mircen, pinen oraz terpinolen. Bez podanego ciśnienia stoją nerolidol oraz ocymen. Rekordu z punktem wrzenia nie mają bisabolol ani farnezen: dla obu baza odpowiada komunikatem, że takiej pozycji u niej nie ma.
| Terpen | Zapis w bazie | Ciśnienie w zapisie | Stan danych |
|---|---|---|---|
| pinen | 156 °C oraz 313,2 °F | 760 mm Hg | zapis porównywalny |
| mircen | 166,0 do 167,0 °C oraz 332,6 °F | 760 mm Hg | zapis porównywalny |
| limonen | 352 °F, czyli 177,8 °C | 760 mm Hg | zapis porównywalny |
| terpinolen | 183,0 do 185,0 °C | 760 mm Hg | zapis porównywalny |
| linalol | 194,0 do 197,0 °C | 760 mm Hg | zapis porównywalny |
| kariofilen | 256,0 do 259,0 °C | 760 mm Hg | zapis porównywalny |
| kariofilen | 264 do 266 °F, czyli około 130 °C | 14 mm Hg | ta sama pozycja pod obniżonym ciśnieniem |
| humulen | 99,0 do 100,0 °C | 3 mm Hg | jedyny zapis, pomiar w niemal próżni |
| nerolidol | 275 do 277 °C | nie podano | liczby nie da się zestawić z powyższymi |
| ocymen | 177 °C | nie podano | liczby nie da się zestawić z powyższymi |
| bisabolol | brak zapisu | nie dotyczy | baza nie podaje punktu wrzenia |
| farnezen | brak zapisu | nie dotyczy | baza nie podaje punktu wrzenia |
Te cztery stany nie różnią się stopniem pewności, tylko rodzajem informacji. Liczba bez ciśnienia nie jest gorszym pomiarem tej samej wielkości. Ona po prostu nie mówi, w jakich warunkach ją uzyskano, więc nie da się jej zestawić z liczbą podaną przy 760 milimetrach słupa rtęci. Zestawienie ich w jednej kolumnie tworzy porządek, którego w danych nie ma.
Widać to również po liczbie samych zapisów. Na jedenaście terpenów baza trzyma dwadzieścia cztery zapisy źródłowe pochodzące z sześciu różnych zbiorów referencyjnych, a jawne ciśnienie niesie z nich dziesięć. Czternaście zapisów, czyli większość, nie mówi, przy jakim ciśnieniu je uzyskano. Tabela zbudowana przez wzięcie z każdego terpenu pierwszego lepszego zapisu ma więc większą szansę trafić na wartość bez warunków niż na wartość z warunkami.
Skąd w tabelach bierze się przy humulenie liczba bliska stu stopniom?
Z jedynego zapisu, jaki baza dla niego ma. PubChem podaje dla humulenu 99 do 100 stopni Celsjusza, tyle że pomiar wykonano przy ciśnieniu trzech milimetrów słupa rtęci, ponad dwieście pięćdziesiąt razy niższym od atmosferycznego. Innej wartości dla tego terpenu baza nie notuje.
Ciśnienie przesuwa punkt wrzenia o dziesiątki stopni i nie jest to poprawka drugiego rzędu. Pokazuje to kariofilen, bo ta sama pozycja ma w bazie dwa zapisy naraz: 256,0 do 259,0 stopnia przy 760 milimetrach słupa rtęci oraz 264 do 266 stopni Fahrenheita przy 14 milimetrach słupa rtęci, czyli około 130 stopni Celsjusza. Między jedną liczbą a drugą leży 127,5 stopnia, a obie opisują tę samą substancję.
Konsekwencja dla tabeli jest arytmetyczna, nie interpretacyjna. Wartość z niemal próżni wstawiona do kolumny obok wartości atmosferycznych przesuwa humulen o około 57 stopni poniżej najniższej z nich, czyli każe czytać go jako składnik ulatniający się pierwszy. Tymczasem humulen oraz kariofilen są izomerami o tej samej masie cząsteczkowej, a kariofilen stoi w tej kolumnie najwyżej ze wszystkich. Taka liczba nie jest zaokrągleniem ani uproszczeniem, tylko zapisem warunków, których w tabeli już nie widać.
Czy zapisy w jednej bazie zgadzają się ze sobą?
Nie zawsze. Ten sam terpen bywa opisany kilkoma rekordami z różnych zbiorów referencyjnych, a te podają wartości rozbieżne o kilka stopni. Dla linalolu skrajne zapisy dzieli sześć stopni, dla terpinolenu cztery. To mało wobec różnicy wynikającej z ciśnienia, ale wystarczy, by dwie tabele wyglądały na sprzeczne.
Do tego dochodzi przeliczanie jednostek. Sześć z dwudziestu czterech zapisów podano w stopniach Fahrenheita, a przeliczenie na skalę Celsjusza daje wartość z częścią dziesiętną, która w tabelach zwykle znika przez zaokrąglenie. Ta sama pozycja bywa też podana dwukrotnie, raz w każdej skali, więc licząc zapisy bez sprawdzenia ich treści, można wziąć jeden pomiar za dwa niezależne.
Żaden z tych zapisów nie jest błędny w swoim źródle. Błąd powstaje dopiero przy przepisywaniu, przy zdejmowaniu ciśnienia, jednostki i zakresu, a zostawianiu samej liczby.
Co z tego wynika dla osoby, która ma receptę na susz?
Tyle, że tabela temperatur nie jest podstawą do niczego, co dotyczy własnego leczenia. Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw, więc o sposobie podania rozstrzyga lekarz prowadzący, a nie zestawienie liczb krążące po sieci bez źródła.
Ta strona nie podaje żadnej temperatury jako tej, którą trzeba wprowadzić, i nie ma takiego zamiaru. Opisuje stan zapisów w publicznej bazie danych chemicznych oraz to, czego z tych zapisów wyprowadzić się nie da. Nie ma tu również mowy o sprzęcie, bo dobór urządzenia oraz sposobu przyjmowania leku to rozmowa z lekarzem prowadzącym, a nie treść artykułu informacyjnego.
Osobną sprawą jest to, że zestawienia temperatur krążą głównie wokół produktów ze sprzedaży ogólnej. Sklepowa kategoria suszu konopnego obejmuje kwiat konopi włóknistych dostępny bez recepty i jest innym rodzajem produktu niż susz wydawany w aptece, choć oba bywają opisywane tą samą tabelą. Wykaz odmian aptecznych, których ten klaster dotyczy, prowadzimy w zestawieniu aktualnie dostępnych odmian.
Czego o waporyzacji terpenów z suszu nie zbadano u człowieka?
Najważniejszego ogniwa, czyli tego, ile terpenu z podgrzanego suszu faktycznie dociera do płuc oraz do krwi. Baza dowodowa tej strony ma dwie pozycje: przegląd z własnymi pomiarami składu oraz pomiar laboratoryjny. Żadna z nich nie bada człowieka, więc łańcuch od liczby w tabeli do skutku u pacjenta urywa się po drodze.
Druga z tych prac to pomiar w laboratorium.
Największą wytrzymałość wykazał mircen, najmniejszą terpinolen, a dystans między skrajnymi pozycjami jest blisko dziewięciokrotny. Wśród produktów rozkładu rozpoznano cząsteczki o masie 134, 150 oraz 152, a jedną z nich prawdopodobnie fenchol. Co wdychanie takich produktów robi człowiekowi, nie zostało zbadane; opisane szeroko jest za to co innego, bo utlenione olejki z tej grupy potrafią uczulać oraz drażnić.
Stąd wniosek, którego tabele nie niosą. Nawet zapis poprawny co do ciśnienia oraz jednostki mówi o zachowaniu czystej substancji w naczyniu laboratoryjnym, a nie o tym, co dociera do pary i co z tego przetrwa drogę w postaci niezmienionej.
Najczęściej zadawane pytania
Czy punkt wrzenia terpenu mówi, w jakiej temperaturze on odparuje z suszu?
Nie. Punkt wrzenia to temperatura, w której prężność pary zrównuje się z ciśnieniem otoczenia. Ulatnianie zachodzi także poniżej tej wartości, a jego tempo rośnie stopniowo, bez progu włączenia.
Dlaczego przy humulenie tabele podają liczbę bliską stu stopniom?
Bo jest to jedyny zapis, jaki publiczna baza dla tego terpenu ma, i pochodzi z pomiaru przy ciśnieniu trzech milimetrów słupa rtęci. Przepisany bez ciśnienia trafia do kolumny z wartościami atmosferycznymi, gdzie znaczy już co innego.
Co oznacza zapis 3 mm Hg przy punkcie wrzenia?
Że pomiar wykonano pod ciśnieniem około dwustu pięćdziesięciu razy niższym od atmosferycznego. W takich warunkach substancja wrze znacznie poniżej wartości, jaką ma w powietrzu przy ziemi.
Czy wiadomo, ile terpenu z podgrzanego suszu dociera do krwi?
Nie opublikowano badania, które zmierzyłoby u człowieka, ile terpenu z podgrzanego suszu faktycznie dociera do płuc i do krwi. Wiadomo, w jakiej kolejności składniki się ulatniają i jaka ich część rozkłada się po drodze, ale nie wiadomo, ile z tego trafia do organizmu ani czy ma to jakikolwiek zmierzony skutek. Nie wykazano też, żeby ustawienie waporyzatora na temperaturę podaną w tabeli jako punkt wrzenia konkretnego terpenu prowadziło do wdychania akurat tego terpenu.
Skąd pochodzą liczby w tabeli na tej stronie?
Z publicznego interfejsu bazy PubChem, po jednym zapytaniu na terpen, razem z zapisem ciśnienia oraz nazwą zbioru referencyjnego. Zapisy przytoczono w postaci, w jakiej stoją w bazie, bez ujednolicania jednostek.
Czy ta strona podaje temperaturę do waporyzacji?
Nie. Susz konopny jest wydawany z przepisu lekarza i o sposobie podania rozstrzyga lekarz prowadzący. Tekst opisuje stan zapisów w bazie danych chemicznych, nie sposób przyjmowania leku.
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Tekst redakcyjny redakcji ubucha.pl.







