Frosted Lemon Angel (Cannabis flos PhytoPur Bio): rodowód po Lemon Skunk i jedno źródło

Hybryda po Lemon Skunk i Kosher Kush, dostarczana do polskich aptek przez jednego wytwórcę. Profil terpenowy opisuje tylko jedna baza, a dwie bazy nie zgadzają się nawet co do typu rośliny.

Czym jest Frosted Lemon Angel i skąd pochodzi ta odmiana?

To hybryda o ustalonym rodowodzie: za rodziców uznaje się Lemon Skunk oraz Kosher Kush. Do polskich aptek trafia jako susz jednego wytwórcy, firmy PhytoPur Bio. Rodowód powtarzają trzy niezależne opisy tej pozycji, natomiast przypisanie jej do typu rośliny wygląda inaczej w każdej z dwóch baz, które ją katalogują.

Rodowód nie jest tu domysłem z nazwy. Człon lemon noszą w tym zestawieniu odmiany o zupełnie różnym pochodzeniu, a wspólne słowo nie dowodzi pokrewieństwa w żadną stronę. Para rodziców zapisana dla tej pozycji pochodzi z trzech opisów katalogowych, które podają ją zgodnie, więc stoi w tekście jako fakt, a nie jako przypuszczenie.

Obie strony rodowodu są starsze od polskiego programu leczniczego i pochodzą z rynku rekreacyjnego. Lemon Skunk występuje dziś w polskich aptekach jako osobna pozycja, choć jego własnych rodziców nie ustala żadne dostępne źródło. Kosher Kush w polskim wykazie nie występuje wcale, więc zestawienie potomka z tą stroną rodowodu pozostaje możliwe wyłącznie na papierze.

Sporny jest za to typ rośliny. Jedna z baz zapisuje tę pozycję jako hybrydę z przewagą strony indica, druga po prostu jako hybrydę, bez dopowiedzenia. Nie rozstrzygamy tego za nie: podział na indica oraz sativa opisuje raczej pokrój rośliny i tradycję nazewniczą niż skład, a przy roślinach mieszanych od kilku pokoleń bywa etykietą handlową.

Który wytwórca dostarcza tę odmianę do polskich aptek?

Jeden. Cały obrót tą odmianą w Polsce prowadzi PhytoPur Bio i robi to w jednej wersji aptecznej, więc nie ma tu czego zestawiać między wytwórcami. Deklarowana zawartość THC mieści się po uwzględnieniu tolerancji w przedziale 21,6-26,4%, a kannabidiolu wytwórca deklaruje najwyżej jeden procent, co jest zapisem z nazwy rejestrowej, a nie wynikiem pomiaru jednej partii.

Wytwórca Nazwa rejestrowa Postać Zawartość THC z tolerancją Wersji aptecznych
PhytoPur Bio Cannabis flos PhytoPur Bio susz kwiatowy 21,6-26,4% jedna

Jeden wytwórca oznacza jedno miejsce powstawania zmienności i jedną dokumentację, do której można się odwołać. Nie ma tu porównania wersji, bo nie ma czego porównywać. Różnice, które przy popularniejszych odmianach biegną między wytwórcami, tutaj przebiegają wyłącznie między kolejnymi partiami tego samego surowca, a te opisuje dopiero dokument dołączony do serii.

Obecność w aptece nie jest przy tym stanem trwałym. Pozwolenie na dopuszczenie surowca wygasa po latach, hurtownia sprowadza partie nieregularnie, a baza, z której pochodzi profil tej pozycji, w chwili pobrania danych oznaczała ją jako niedostępną. Dlatego bieżący stan prowadzimy w jednym miejscu, w zestawieniu odmian dostępnych w polskich aptekach, zamiast powtarzać go na każdej stronie odmiany.

Liczb pieniężnych w tym tekście nie ma z tej samej przyczyny. Stawki apteczne zmieniają się z dostawą, a opis odmiany starzeje się wolniej niż cennik. Osobną sprawą jest susz dostępny w sprzedaży wysyłkowej, który nie ma nic wspólnego z surowcem wydawanym na receptę i nie zastępuje go w żadnym zastosowaniu.

Jak pachnie i smakuje ta odmiana?

Katalog wymienia cztery nuty: cytrusową, korzenną, miętową oraz ziołową. To deskryptory zapisane przez bazę, nie wynik oceny sensorycznej wykonanej przez panel, więc mówią o kierunku zapachu, a nie o pomiarze. Woń suszu w słoiku i smak pary bywają zresztą wyraźnie różne, bo część związków odparowuje wcześniej niż reszta.

Zestaw terpenów zapisany dla tej odmiany obejmuje bisabolol, humulen, kariofilen, limonen, mircen, pinen oraz terpinolen. Cytrusowa strona opisu ma odpowiednik w limonenie, korzenna w kariofilenie oraz humulenie, ziołowa w terpinolenie. Przypisanie nuty do związku jest jednak wnioskiem z chemii samych związków, nie pomiarem wykonanym na tej partii suszu.

Opis zapachu stoi zresztą na tym samym pojedynczym wpisie co skład. Druga baza katalogująca tę pozycję nie podaje ani nut zapachowych, ani kolejności terpenów, więc zestawienia dwóch niezależnych opisów aromatu po prostu nie ma. Tam, gdzie oba źródła opisują tę samą odmianę, rozjazd bywa duży: w tym klastrze skład zgadza się w trzech przypadkach na dwadzieścia cztery.

Udziałów procentowych przy nazwach terpenów tu nie ma i to jest decyzja, nie przeoczenie. Polskie bazy publikują takie liczby bez mianownika: te same zestawy sumują się raz do czterdziestu sześciu, raz do siedemdziesięciu trzech, a raz do osiemdziesięciu trzech procent. Liczba, której nie da się odnieść do całości, w tekście o leku wygląda na pomiar, a nim nie jest, więc podajemy sam skład.

Po jakim czasie odmiana zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?

Nie ma pomiaru wykonanego dla tej odmiany, więc o przebiegu można mówić wyłącznie na poziomie drogi podania. Przy waporyzacji pierwsze odczucia przychodzą w ciągu kilku minut, przy połknięciu dopiero po pół godziny albo później. Ta różnica jest większa niż jakakolwiek różnica między samymi odmianami, także tymi o zbliżonym składzie.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Dla tej pozycji dochodzi jeszcze jedno nieporozumienie. Wysoka deklarowana zawartość THC, mieszcząca się po uwzględnieniu tolerancji w przedziale 21,6-26,4%, bywa czytana jako zapowiedź szybszego albo mocniejszego początku. Odnosi się ona do wielkości porcji, którą ustala lekarz prowadzący, a nie do tego, po jakim czasie porcja staje się odczuwalna.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu tej odmiany?

O samej odmianie nie wiadomo nic, co pochodziłoby z badania na ludziach. Wiadomo, co wykazano dla kariofilenu, czyli związku prowadzącego w zapisanym dla niej profilu, i osobno wiadomo, co mówi materiał katalogowy. To dwa różne rodzaje twierdzeń, a mieszanie ich jest najczęstszym błędem opisów odmian.

Profil terpenowy tej pozycji pochodzi z jednego źródła i nie ma go z czym zestawić. Druga baza, która odmianę kataloguje, podaje nazwę rejestrową oraz zawartość kannabinoidów, ale kolejności terpenów nie wymienia wcale. Siedmioskładnikowy zestaw wymieniony wyżej stoi zatem na pojedynczym wpisie katalogowym i nie ma dziś sposobu, żeby go potwierdzić drugim.

Sam kariofilen ma za sobą dwie prace, obie poza człowiekiem. Zespół Gertscha zajął się w 2008 roku mechanizmem receptorowym (PMID:18574142). (E)-kariofilen wiązał się selektywnie z receptorem CB2 (Ki = 155 nM) i hamował obrzęk łapy wywołany karagenem u myszy typu dzikiego, ale nie u myszy pozbawionych receptora CB2 (Cnr2-/-), co wskazuje na mechanizm zależny od CB2; badanie nie obejmowało żadnych testów lękowych.

Sześć lat później zespół Klaukego przeniósł pytanie na modele bólu (PMID:24210682). Doustny kariofilen zmniejszał u myszy późną, zapalną fazę bólu w teście formalinowym w sposób zależny od receptora CB2, bez wpływu na fazę wczesną; w modelu bólu neuropatycznego łagodził przeczulicę termiczną i allodynię mechaniczną bez rozwoju tolerancji przy przewlekłym podawaniu.

Granica obu prac jest przy tym wyraźna. W żadnym z dwóch badań nie testowano kariofilenu na ludziach ani w formie wziewnej z suszu; obie prace dotyczą doustnego lub ogólnoustrojowego podania u myszy w modelach bólu i stanu zapalnego, nie snu ani nastroju.

Reszta opisu to materiał katalogowy. Baza przypisuje tej odmianie działanie relaksujące i określa ją jako zrównoważoną, nie podając metody ani liczby osób, na których taki opis miałby się opierać. Relacje pacjentów bywają z tym zapisem zgodne, ale zgodność nie jest dowodem, tylko powtórzeniem tej samej etykiety.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?

Żadnych pod jej własną nazwą. Publiczne rejestry nie prowadzą osobnej listy objawów dla Frosted Lemon Angel, bo zgłoszenia nie są w nich wiązane z nazwą handlową odmiany. Poniższy akapit opisuje więc surowiec jako grupę, bo nic węższego dla tej pozycji nie istnieje, a wypełnianie luki domysłem byłoby gorsze niż jej przyznanie.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Do tego dochodzi skala. Jeden wytwórca oraz jedna wersja apteczna oznaczają niewielki wolumen w obrocie, a im mniej opakowań trafia do pacjentów, tym mniejsza szansa, że cokolwiek osobnego dla tej pozycji w ogóle wypłynie w zgłoszeniach. Brak wpisów nie jest więc dowodem lepszej tolerancji, tylko następstwem małej liczby przypadków.

W jakiej temperaturze waporyzuje się tę odmianę?

Nie ma temperatury właściwej dla odmiany, jest tylko zakres roboczy sprzętu i temperatury wrzenia poszczególnych związków. Prowadzący w tym profilu kariofilen wrze pod ciśnieniem atmosferycznym dopiero przy 257,5 °C, czyli powyżej wszystkiego, co ustawia się na waporyzatorze do suszu, a lżejsze związki z tego zestawu odparowują znacznie wcześniej.

Związek Temperatura wrzenia Warunki pomiaru
pinen 156,2 °C ciśnienie atmosferyczne
mircen 166,8 °C ciśnienie atmosferyczne
limonen 177,8 °C ciśnienie atmosferyczne
terpinolen 184,0 °C ciśnienie atmosferyczne
kariofilen 257,5 °C ciśnienie atmosferyczne
kariofilen 130 °C ciśnienie obniżone do 14 mmHg
humulen 99,5-100 °C ciśnienie obniżone do 3 mmHg
bisabolol bez pomiaru w zebranych danych nie ma zapisu

Dwa wiersze dotyczą tego samego związku i nie jest to usterka tabeli. Kariofilen zmierzony pod ciśnieniem obniżonym do czternastu milimetrów słupa rtęci wrze przy 130 °C, a pod ciśnieniem atmosferycznym o ponad sto stopni wyżej. Zestawienia krążące po sieci mieszają oba rodzaje pomiaru bez podania warunków i stąd biorą się tabele, które sobie przeczą.

Druga rzecz, której z takiego zestawienia nie widać: liczba ustawiona na waporyzatorze opisuje grzałkę albo komorę, nie sam susz. Materiał w komorze jest chłodniejszy, a jego temperatura zmienia się w trakcie jednego wdechu, więc oddawanie związku o wysokiej temperaturze wrzenia zaczyna się częściowo poniżej wartości z tabeli.

Z tego powodu nie podajemy jednego zalecanego ustawienia. Dobór temperatury należy do lekarza prowadzącego terapię, a nie do opisu odmiany, i zmienia się razem z celem podania oraz ze sprzętem, którym pacjent dysponuje.

Które odmiany są z nią spokrewnione?

Żadna z dostępnych w polskich aptekach nie jest jej rodzeństwem. Graf rodowodów prowadzony dla tego zestawienia nie znajduje ani jednej pozycji o tej samej parze rodziców. Jest za to zależność o stopień bliższa: jeden z rodziców, Lemon Skunk, sam trafia do aptek jako osobna odmiana.

Pusta lista rodzeństwa nie jest luką w danych, tylko wynikiem przyjętej zasady. Za rodzeństwo uznajemy wyłącznie odmiany dzielące tę samą, nazwaną parę rodziców. Wspólny przodek z szerokiej rodziny stylu, taki jak afgani czy haze, rodzeństwa nie tworzy, bo to kategoria hodowlana, a nie rozpoznana pojedyncza roślina.

Druga strona rodowodu urywa się szybko. Kosher Kush nie występuje w polskim wykazie, więc porównania potomka z rodzicem nie da się przeprowadzić na dostępnym surowcu. Lemon Skunk jest w aptekach, ale własnych rodziców ma nieustalonych, więc ta gałąź kończy się po jednym kroku w górę.

Wspólny wytwórca to jeszcze nie pokrewieństwo. PhytoPur Bio dostarcza do polskich aptek dwie inne odmiany, Big Purple Dragon oraz Gorilla Glue, i w obu profilach prowadzi ten sam terpen. Tyle że kariofilen prowadzi w trzydziestu z osiemdziesięciu pięciu pozycji tego zestawienia, więc sam z siebie nie łączy odmian rodowodowo.

Najczęściej zadawane pytania o odmianę Frosted Lemon Angel

Czy Frosted Lemon Angel jest wydawana bez recepty?

Nie. Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw, więc tej odmiany nie da się nabyć poza apteką i poza receptą. Ten tekst opisuje stan wiedzy o odmianie i nie zastępuje rozmowy z lekarzem prowadzącym.

Ile wersji aptecznych tej odmiany jest w polskim obrocie?

Jedna. Odmianę dostarcza wyłącznie PhytoPur Bio i występuje ona w jednym wariancie rejestrowym, więc pacjent nie wybiera tu między wytwórcami. Dostępność bywa przerywana, bo partie przychodzą nieregularnie, a bieżący stan prowadzimy w zbiorczym zestawieniu odmian.

Dlaczego przy terpenach tej odmiany nie ma udziałów procentowych?

Bo mianownik jest nieznany. Te same zestawy sumują się w polskich bazach raz do czterdziestu sześciu, raz do siedemdziesięciu trzech, a raz do osiemdziesięciu trzech procent, więc liczba wyrwana z takiej tabeli wyglądałaby na pomiar, którym nie jest. Podajemy zatem sam skład.

Czy Frosted Lemon Angel jest spokrewniona z odmianą Lemon Skunk?

Tak, i to bezpośrednio: Lemon Skunk jest jednym z dwojga rodziców tej odmiany, a drugim jest Kosher Kush. Rodzeństwa, czyli innej odmiany o tej samej parze rodziców, w polskich aptekach nie ma.

Czy zawartość THC w tej odmianie jest stała?

Nie. Wytwórca deklaruje wartość nominalną, od której wynik pojedynczej partii może odbiegać o dziesięć procent w obie strony, dlatego podajemy przedział 21,6-26,4% zamiast jednej liczby. Wynik konkretnej serii stoi w dokumencie dołączonym do opakowania.

Czy wiadomo, jak ta odmiana wpływa na sen?

Nie wiadomo. Obie prace przywołane w tym tekście dotyczą kariofilenu podanego myszom w modelach bólu oraz stanu zapalnego, a nie snu u ludzi, i żadna nie badała suszu ani drogi wziewnej. Dla samej odmiany nie opublikowano badania klinicznego.

Tekst redakcyjny serwisu ubucha.pl, przygotowany przez redakcję ubucha.pl. Materiał ma charakter informacyjny, opisuje stan dowodów i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą