Frosted Cherry Cookies i Lilac Diesel: mircen kontra terpinolen, jeden profil potwierdzony przez oba źródła

Dwie odmiany z tym samym przedziałem deklarowanej zawartości THC i z tych samych trzech wytwórni, a rozbieżne w tym, co da się o nich potwierdzić: skład Frosted Cherry Cookies podają zgodnie oba polskie serwisy, skład Lilac Diesel rozjeżdża się na czterech nazwach.

Czym te dwie odmiany różnią się naprawdę?

Różnią się terpenem wiodącym i rodowodem, a nie zawartością THC. Frosted Cherry Cookies
bazy apteczne opisują mircenem, Lilac Diesel terpinolenem, i te dwa związki mają osobne
piśmiennictwo. Rodowody nie mają wspólnego rodzica. Deklarowana zawartość THC jest natomiast
przy obu odmianach dokładnie taka sama.

Terpen wiodący to pierwsza rzecz, którą widać w obu opisujących je bazach naraz. Stan wiedzy
o tych dwóch związkach nie jest równy: mircen ma w bazie dowodowej tego serwisu trzy prace,
terpinolen dwie, przy czym jedna z nich to hodowla komórkowa bez związku z bólem czy snem.
Inne są też punkty wrzenia. Dla mircenu bazy chemiczne podają około 167 stopni Celsjusza,
dla terpinolenu 184. Punkt wrzenia nie jest nastawą urządzenia ani wskazówką dla pacjenta,
bo o sposobie podania rozstrzyga lekarz prowadzący, ale pokazuje, że oba związki zachowują
się przy ogrzewaniu inaczej.

Rodowody rozchodzą się całkowicie. Frosted Cherry Cookies powstał ze skrzyżowania odmian
Cherry Cookie oraz The White, co hodowca opisał publicznie, a Lilac Diesel łączy cztery
odmiany: Silver Lemon Haze, Forbidden Fruit, NYC Cherry Pie oraz Citral Glue. Żadna nazwa
nie powtarza się po obu stronach. Człon „cherry” stoi zarówno w Cherry Cookie, jak i w NYC
Cherry Pie, ale graf rodowodów tego klastra nie łączy obu kultywarów żadną ustaloną relacją,
a wspólne słowo w nazwie nie dowodzi pokrewieństwa w żadną stronę.

Skoro deklarowana zawartość wypada tak samo, cała różnica leży poza liczbą. Pełny opis
Frosted Cherry Cookies oraz osobny opis Lilac
Diesel
zbierają dane każdej z odmian z osobna; ta strona
zajmuje się wyłącznie tym, co je dzieli i co je łączy.

Co je łączy?

Łączy je droga do polskiej apteki, nie pochodzenie. Obie dostarczają te same trzy wytwórnie,
obie mają ten sam deklarowany przedział zawartości THC i obie opisują te same dwa polskie
serwisy. Wspólnego przodka natomiast nie mają, a listy odmian spokrewnionych są przy obu
puste.

Wytwórnie są dokładnie te same: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. Każda
z nich sygnuje własne pozycje rejestrowe obu odmian, więc pacjent trafia na te same nazwy
wytwórców niezależnie od tego, po którą z dwóch sięgnie lekarz wystawiający receptę.

Drugie połączenie widać w samych nazwach terpenów. Pięć nazw wymienianych przy Frosted
Cherry Cookies mieści się w całości na dłuższej liście podawanej dla Lilac Diesel, więc
zbiory nie są rozłączne, tylko zawarte jedno w drugim. Nie znaczy to, że obie odmiany pachną
podobnie ani że działają podobnie: udziału żadnej z tych substancji w profilu nie da się
podać, o czym niżej.

Trzecia wspólna cecha jest brakiem, nie cechą. Ani jedna, ani druga odmiana nie ma
ustalonego rodzeństwa w grafie rodowodów, a przy obu deklarowana przynależność do indiki
albo satiwy zależy od tego, który serwis się otworzy. Przy Frosted Cherry Cookies jedno
źródło pisze o hybrydzie z przewagą indiki, drugie o czystej indice; przy Lilac Diesel
etykiety rozjeżdżają się między hybrydą, hybrydą z przewagą satiwy i satiwą.

Który z dwóch profili terpenowych potwierdzają oba źródła?

Tylko profil Frosted Cherry Cookies. Oba polskie serwisy podają dla niego ten sam skład:
humulen, kariofilen, limonen, mircen i pinen. Przy Lilac Diesel źródła różnią się składem
i rozjeżdżają się na czterech nazwach, więc jego profilu nie da się nazwać potwierdzonym,
choć bywa cytowany tak, jakby był.

Zgoda dwóch niezależnych opisów jest w tym zbiorze rzadkością. Spośród dwudziestu pięciu
odmian opisanych przez oba serwisy skład zgadza się przy trzech, a rozjeżdża przy dwudziestu
dwóch. Frosted Cherry Cookies należy do tej mniejszości, i to jest o nim najmocniejsza rzecz,
jaką da się dziś powiedzieć. Zgoda dotyczy zestawu nazw, nie ich proporcji: jeden serwis
stawia na pierwszym miejscu pinen, drugi zestawia pinen z mircenem na tym samym poziomie,
przez co pole z terpenem wiodącym według udziałów zostaje przy tej odmianie puste.

Przy Lilac Diesel rozbieżność jest wyliczalna. Oba serwisy wymieniają kariofilen, linalol,
pinen oraz terpinolen. Bisabolol, humulen oraz limonen stoją wyłącznie w jednym z nich, mircen
wyłącznie w drugim, przez co lista ośmiu nazw jest sumą dwóch krótszych, a nie opisem
potwierdzonym dwa razy. Terpinolen jest jedynym terpenem, który oba źródła zgodnie stawiają
u tej odmiany na czele.

Udziałów procentowych nie podajemy przy żadnej z nich i powód da się zmierzyć na tej parze.
W jednym i tym samym serwisie wymienione udziały sumują się do siedemdziesięciu dziewięciu
procent przy pierwszej odmianie i pięćdziesięciu ośmiu przy drugiej. Skoro suma zmienia się
o dwadzieścia jeden punktów między dwiema pozycjami tej samej bazy, mianownik nie jest
ustalony nawet wewnątrz jednego źródła, a liczba wyglądająca na pomiar nim nie jest.

Cecha Frosted Cherry Cookies Lilac Diesel
Terpen wiodący mircen terpinolen
Zgodność dwóch baz co do składu oba serwisy podają ten sam skład serwisy podają skład rozbieżny
Nazwy potwierdzone przez oba serwisy humulen, kariofilen, limonen, mircen, pinen kariofilen, linalol, pinen, terpinolen
Nazwy stojące tylko w jednym serwisie żadna bisabolol, humulen, limonen, mircen
Etykieta genetyczna w źródłach hybryda z przewagą indiki albo indica hybryda, hybryda z przewagą satiwy albo sativa
Rodzice z grafu rodowodów Cherry Cookie, The White Silver Lemon Haze, Forbidden Fruit, NYC Cherry Pie, Citral Glue
Wytwórnie w polskim obrocie S-LAB, Synoptis Pharma, Tilray S-LAB, Synoptis Pharma, Tilray
Deklarowany przedział THC 16,2-24,2% 16,2-24,2%

Jak polskie bazy apteczne opisują aromat obu odmian?

Opisami słownymi, nie pomiarem. Przy Frosted Cherry Cookies powtarzają się nuty cytrusowa,
jagodowa, sosnowa oraz ziołowa, przy Lilac Diesel cytrusowa, paliwowa, kwiatowa oraz
lawendowa. Wspólny jest tylko cytrus. Te same zestawy stoją przy każdej pozycji rejestrowej
danej odmiany, niezależnie od wytwórni.

To ostatnie zdanie waży tu więcej niż same nazwy zapachów. Jeżeli identyczny zestaw czterech
określeń stoi przy pozycji S-LAB, przy pozycji Synoptis Pharma i przy pozycji Tilray, to
opisuje on kultywar w materiale handlowym, a nie zawartość konkretnego opakowania wydanego
w aptece. Zapachu nikt tu nie mierzył osobno dla każdej serii.

Przy opisie spodziewanego działania ta sama baza przestaje być ze sobą zgodna. Frosted Cherry
Cookies ma przy pozycji jednej wytwórni zapisane działanie relaksujące i zrównoważone, a przy
pozycjach dwóch pozostałych pobudzające i relaksujące, choć skład terpenowy podany jest wszędzie
identyczny. Lilac Diesel ma wszędzie zapisane działanie pobudzające, co akurat kłóci się
z jedyną pracą zwierzęcą nad terpinolenem, w której wziewne podanie działało uspokajająco.

Nazwa handlowa domyka to koło. Lilac Diesel zapowiada lawendę i paliwo, i dokładnie te dwie
nuty stoją w opisie zapachu, więc opis potwierdza nazwę, a nazwa opis. Żadne z nich nie jest
niezależnym świadectwem czegokolwiek, a z zapachu nie wynika wskazanie ani przewidywany
przebieg działania.

Skąd bierze się ten sam przedział zawartości THC przy obu odmianach?

Z asortymentu, nie z rośliny. Każda z tych dwóch odmian jest w polskim obrocie zarejestrowana
na dwóch osobnych pozycjach o różnych wartościach deklarowanych, a podawany dalej przedział
16,2-24,2% jest po prostu sumą obu. Przypadkiem wypada on tak samo dla jednej i dla drugiej.

Niższa pozycja daje przedział 16,2-19,8%, wyższa 19,8-24,2%. Krańce obu biorą się z tolerancji,
jaką wytwórca ma prawo zastosować wobec wartości deklarowanej na opakowaniu, i wynosi ona
dziesięć procent tej wartości. Złożenie dwóch takich przedziałów daje pas, którego żadna
pojedyncza pozycja rejestrowa nie deklaruje i którego nie da się wyprowadzić z jednej
deklaracji nominalnej.

Rozdzielenie tych dwóch rzeczy ma znaczenie przy czytaniu etykiety. Pacjent, który dostanie
w aptece pozycję z niższą deklaracją, nie dostaje słabszej wersji tej samej rośliny, tylko
inny produkt leczniczy z własnym numerem serii i własnym wynikiem badania zwolnieniowego.
Porównywanie dwóch odmian po samym przedziale jest więc porównywaniem zestawów etykiet, nie
surowca.

Asortyment zmienia się przy tym w czasie: pozycje znikają z obrotu i wracają, a pozwolenia
mają swój termin ważności. Listę odmian obecnych w polskich aptekach prowadzi osobne
zestawienie
dostępnych odmian
, poprawiane częściej niż ta strona.

Po jakim czasie susz zaczyna działać i jak długo trwa efekt?

Zależy to od drogi podania, a nie od tego, którą z dwóch odmian pacjent dostał w aptece. Dla
żadnej z nich nie opublikowano osobnego badania farmakokinetycznego, więc jedyne, co da się
podać uczciwie, to przebieg typowy dla wziewnego i doustnego przyjęcia suszu konopnego.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Różnicy między tymi dwiema odmianami nie da się więc wyrazić w minutach ani w godzinach.
Gdyby ktoś twierdził, że jedna z nich działa szybciej od drugiej, mówiłby o czymś, czego nikt
nie zmierzył: obie pochodzą z tych samych trzech wytwórni i obie trafiają do pacjenta w tej
samej postaci, a to postać i droga podania rządzą przebiegiem.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu obu tych odmian?

Dla żadnej z nich nie ma badania klinicznego. Wiadomo za to coś o dwóch terpenach, którymi
te odmiany są opisywane, i wiedza ta jest po obu stronach różnej jakości: mircen ma trzy prace
zwierzęce, terpinolen jedną zwierzęcą i jedną w probówce.

Zacząć trzeba od tego, czego w poniższym zestawieniu nie ma. Nie ma ani jednej pracy
prowadzonej na którejkolwiek z tych dwóch odmian jako całości. Wszystkie pięć pozycji dotyczy
pojedynczego związku podanego myszy albo linii komórkowej, w dawkach i drogami podania, które
z wziewnym przyjęciem suszu przez pacjenta mają niewiele wspólnego.

Granica wiedzy o mircenie brzmi tak: U ludzi nie wykazano, żeby sam mircen łagodził bezsenność przy dawkach typowych dla inhalacji suszu. Kierunek efektu u gryzoni zależy od drogi podania i od płci: po wstrzyknięciu dootrzewnowym w 2002 roku opisano efekt lekko anksjogenny, a po podaniu wziewnym w 2024 roku efekt przeciwlękowy u samic. Te dwa wyniki nie znoszą się, tylko pokazują, że wniosek zależy od warunków, których żadna popularna baza odmian nie podaje.

Przy terpinolenie granica przebiega gdzie indziej i jest szersza: Nie wykazano działania terpinolenu na ból, lęk ani sen u ludzi ani w żadnym zwierzęcym modelu bólowym; dostępne dane obejmują wyłącznie działanie uspokajające po inhalacji u myszy i wpływ na linię komórkową białaczki w probówce.

Obie strony pary są więc niepewne, ale niepewne inaczej. Przy mircenie wyniki istnieją
i przeczą sobie co do kierunku; przy terpinolenie ich po prostu nie ma w trzech obszarach,
o które pacjenci pytają najczęściej. Osobny wpis o mircenie
oraz osobny wpis o terpinolenie zbierają te prace
w całości, razem z pełnym opisem modeli.

Terpen Autorzy i rok Czasopismo i identyfikator Model badania Co wykazano
mircen do Vale TG, Furtado EC, Santos JG, Viana GS, 2002 Phytomedicine, PMID:12587690 gryzoń (mysz, podanie dootrzewnowe) Mircen podany dootrzewnowo (100-200 mg/kg) zmniejszał aktywność ruchową myszy w teście otwartego pola, wydłużał czas snu wywołanego pentobarbitalem (przy 200 mg/kg ok. 2,6-krotnie) i zmniejszał liczbę wejść do otwartych ramion labiryntu podwyższonego krzyżowego, co autorzy opisali jako słaby efekt anksjogenny, a nie anksjolityczny.
mircen Rao VS, Menezes AM, Viana GS, 1990 Journal of Pharmacy and Pharmacology, PMID:1983154 gryzoń (mysz) Mircen (10-40 mg/kg) zmniejszał reakcje bólowe u myszy w testach hot plate i writhing wywołanym kwasem octowym; efekt był znoszony przez nalokson i johimbinę, co wskazuje na udział receptorów alfa2-adrenergicznych i uwalniania endogennych opioidów.
mircen Wagner JK, Gambell E, Gibbons T, Martin TJ, Kaplan JS, 2024 NeuroSci, PMID:39728677 gryzoń (mysz, pary wziewne) Przy krótkich zaciągnięciach parą, naśladujących wziewne podanie u człowieka, beta-mircen działał przeciwlękowo w podwyższonym labiryncie krzyżowym u samic myszy, a u samców wyłącznie przy pojedynczym zaciągnięciu. W przeciwieństwie do linalolu mircen nie dawał efektu synergicznego z kannabidiolem u żadnej z płci.
terpinolen Ito K, Ito M, 2013 Journal of Natural Medicines, PMID:23339024 gryzoń (mysz, inhalacja) Wziewny terpinolen wykazywał działanie uspokajające (sedacyjne) u myszy; efekt utrzymywał się także u myszy z upośledzonym węchem, co wskazuje, że działanie następowało po wchłonięciu związku do organizmu przez nos, a nie wyłącznie przez percepcję zapachu.
terpinolen Okumura N, Yoshida H, Nishimura Y, Kitagishi Y, Matsuda S, 2012 Oncology Letters, PMID:22740904 probówka (ludzka linia komórkowa K562) Terpinolen obniżał poziom białka AKT1 i hamował proliferację ludzkich komórek białaczkowych linii K562 w hodowli; badanie nie dotyczyło bólu, snu ani lęku.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po każdej z tych dwóch odmian?

Osobno dla żadnej z nich nie zgłaszano niczego, co dałoby się policzyć. Polski system zbierania
zgłoszeń wiąże je z produktem leczniczym i numerem serii, a nie z nazwą kultywaru, więc
różnica w liczbie zgłoszeń między dwiema odmianami nie byłaby dowodem różnicy
w bezpieczeństwie.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Przy tej konkretnej parze jest jeszcze jeden powód ostrożności. Obie odmiany dostarczają
te same trzy wytwórnie, a deklarowana zawartość mieści się przy obu w tym samym przedziale,
więc nawet gdyby zgłoszenia dało się rozdzielić po nazwie odmiany, nie byłoby wiadomo, czy
różnica pochodzi od rośliny, od pozycji rejestrowej, czy od porcji przyjętej przez
pacjenta.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Frosted Cherry Cookies i Lilac Diesel różnią się siłą działania?

Deklarowana zawartość THC mieści się przy obu odmianach w tym samym przedziale 16,2-24,2%, więc po tej liczbie nie da się ich rozróżnić. Różnica dotyczy składu terpenowego oraz rodowodu, a nie mocy podanej na opakowaniu.

Który z dwóch profili terpenowych jest lepiej udokumentowany?

Profil Frosted Cherry Cookies. Oba polskie serwisy podają dla niego ten sam skład, co w tym zbiorze zdarza się rzadko. Skład Lilac Diesel podawany jest rozbieżnie: cztery nazwy stoją tylko w jednym z dwóch źródeł.

Czy te dwie odmiany są ze sobą spokrewnione?

Nie według grafu rodowodów tego klastra. Listy rodziców nie mają wspólnej pozycji, a listy odmian spokrewnionych są przy obu puste. Powtarzający się człon nazwy nie jest dowodem pokrewieństwa.

Czy mircen usypia, a terpinolen pobudza?

Takiego podziału dostępne prace nie potwierdzają. Przy mircenie kierunek efektu zmieniał się zależnie od drogi podania oraz płci zwierząt, a przy terpinolenie opisano po inhalacji u myszy działanie uspokajające, czyli nie pobudzenie.

Czy obie odmiany dostarczają te same wytwórnie?

Tak. W polskim obrocie obie sygnują S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray, każda na własnych pozycjach rejestrowych. Wspólna wytwórnia nie oznacza jednak wspólnego pochodzenia rośliny ani wspólnego składu terpenowego.

Czy susz kupowany bez recepty to ta sama rzecz?

Nie. Odmiany opisane wyżej są surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza, a susz konopi włóknistych z kannabidiolem sprzedawany w sklepach bez recepty to inna roślina, inny tryb wydawania i inna półka.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw, a materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Osobną półką jest susz konopi włóknistych z kannabidiolem, sprzedawany bez recepty i niemający wspólnej pozycji z opisanym wyżej surowcem aptecznym. Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą