Wappa (S-LAB i Synoptis Pharma): jagodowo-mandarynkowy aromat i kariofilen

Wappa to susz o owocowo-jagodowym zapachu z nutą mandarynki i skunka, w którym skład terpenowy prowadzi kariofilen. Rodowód odmiany nie został ustalony, a wersje apteczne dostarczaja S-LAB i Synoptis Pharma.

Opracowanie: redakcja ubucha.pl.

Karta odmiany Wappa
Wytwórcy S-LAB, Synoptis Pharma (2 pozycji aptecznych)
Marka medyczna ta sama co wytwórca
Nazwy alternatywne brak
Kategoria wg źródeł hybryda z przewagą indiki
Terpen wiodący kariofilen
Pozostałe terpeny humulen linalol mircen pinen
Rodowód nieustalony
Zgodność źródeł jedno źródło
  • Kto dostarcza. 2 wytwórców (S-LAB, Synoptis Pharma) w 2 pozycjach, które mogą różnić się deklaracją i pochodzeniem surowca.
  • Profil. Prowadzi kariofilen, obok niego humulen, linalol, mircen, pinen. Udziałów procentowych nie podajemy, bo źródła liczą je względem różnych całości.
  • Pochodzenie. Rodowód nieustalony. To wynik, a nie luka do uzupełnienia: rodziców nie dopisujemy po podobieństwie nazwy.
  • Czego brakuje. Profil opisuje jedno źródło, więc nie ma go z czym zestawić.

Czym jest Wappa i skąd pochodzi?

Nie wiadomo, po jakich rodzicach Wappa odziedziczyła swój skład. Dostępne opisy zgodnie klasyfikują ją jako hybrydę z przewagą indiki, ale żaden z nich nie wskazuje pary odmian rodzicielskich. Deklarowana zawartość THC mieści się po uwzględnieniu tolerancji wytwórcy w przedziale 19,8-24,2%. Sama nazwa nic o pochodzeniu nie przesądza.

Zapis o nieustalonym rodowodzie nie jest luką w naszej bazie, tylko stanem publicznych źródeł. Nazwa Wappa funkcjonuje w katalogu Paradise Seeds, jednak przynależność do linii hodowlanej nie zastępuje informacji o parze odmian rodzicielskich. Rekonstruowanie jej z brzmienia nazwy tworzyłoby fałszywe pokrewieństwa, dlatego zostawiamy to pole puste i mówimy o tym wprost.

Zgodnie natomiast wypada klasyfikacja: opisy przypisują Wappę do hybryd z przewagą indiki. To kategoria opisowa, a nie wynik pomiaru, więc mówi raczej o tym, jak odmiana bywa pozycjonowana w katalogach, niż o tym, co znajdzie się w konkretnej partii suszu.

Do polskich aptek Wappa trafia jako susz konopny w kategorii Rpw, czyli surowiec farmaceutyczny wydawany z przepisu lekarza. O tym, co dokładnie zawiera opakowanie, rozstrzyga certyfikat analizy dołączony do serii, a nie nazwa odmiany widoczna na etykiecie. Podany wyżej przedział zawartości bierze się stąd, że deklaracja wytwórcy dopuszcza odchylenie w obie strony, więc jedna liczba byłaby tu pozorną precyzją.

Którzy wytwórcy dostarczają Wappę do polskich aptek?

Dwaj: S-LAB oraz Synoptis Pharma. Obie firmy wprowadzają susz pod tą samą nazwą odmiany, w tej samej kategorii wydawania. Publicznie dostępne materiały nie opisują jednak, czym wersja jednego wytwórcy różni się od wersji drugiego, i to jest uczciwa odpowiedź na pytanie o różnice. Aktualną listę opakowań prowadzi hub klastra.

Wytwórca Kategoria wydawania Co o tej wersji wiadomo
S-LAB Rpw, wyłącznie na receptę Susz kwiatowy pod nazwą Wappa; opis wersji ogranicza się do nazwy odmiany i deklarowanej zawartości, bez odrębnej charakterystyki partii
Synoptis Pharma Rpw, wyłącznie na receptę Susz kwiatowy pod nazwą Wappa; materiały nie wskazują, aby skład terpenowy był oznaczany i publikowany osobno dla każdej serii

Nazwa odmiany nie jest w tym układzie gwarancją tożsamości surowca. Ten sam kultywar prowadzony przez dwie różne uprawy, w innym cyklu i przy innym sposobie suszenia, daje partie o odmiennym udziale poszczególnych terpenów. Dlatego zestawienie wyżej mówi, kto dostarcza Wappę, a nie że obie wersje są wymienne.

Zakres dostępności zmienia się przez cały rok i nie jest cechą odmiany. Partia znika z obrotu, kiedy skończy się seria, a wraca wtedy, gdy wytwórca zwolni kolejną; między jednym a drugim momentem apteka po prostu jej nie wyda. Z tego powodu w tym tekście nie ma ani listy opakowań, ani stawek: aktualny asortyment prowadzi zestawienie odmian dostępnych w polskich aptekach, i to tam warto sprawdzić stan na dziś.

Pozostałe pozycje z oferty obu firm zbierają osobne wpisy: przegląd katalogu S-LAB oraz przegląd katalogu Synoptis Pharma.

Jak pachnie i smakuje Wappa?

Owocowo-jagodowo, z wyraźną nutą mandarynki i skunkowym tłem, które zdradza pochodzenie z linii Paradise Seeds. To właśnie ten owocowy kierunek odróżnia Wappę od suszów opisywanych jako pieczywowo-cytrusowe, choć zapach pozostaje wrażeniem opisowym, a nie wynikiem pomiaru. Nos rozstrzyga tu wcześniej niż tabela.

Skład podawany dla tej odmiany obejmuje pięć pozycji: humulen, kariofilen, linalol, mircen oraz pinen. Świadomie nie dopisujemy do żadnej z tych pozycji udziału procentowego. Bazy publikują liczby bez wspólnego mianownika, a sumy tych samych zestawów wychodzą raz daleko poniżej całości, raz znacznie bliżej niej, więc udział przy nazwie związku udawałby pomiar, którego nikt nie wykonał w porównywalny sposób.

Ten skład opisuje jedno źródło, polska baza budcare.pl, i nie ma go z czym zestawić. Przy odmianach opisanych przez dwie bazy zwykle widać rozjazd w kolejności terpenów; tutaj takiej kontroli po prostu brakuje, więc listę wyżej należy czytać jako relację jednego wydawcy, nie jako konsensus rynku.

Między zapachem a wykazem związków nie ma prostego przełożenia. Mandarynkowa nuta kojarzy się z frakcją cytrusową, tymczasem w podanym składzie prowadzi kariofilen, przypisywany raczej pieprzowi i drewnu. Rozbieżność bierze się stąd, że o wrażeniu węchowym decydują także związki występujące w ilościach śladowych, których rutynowe oznaczenie w ogóle nie obejmuje.

Po jakim czasie Wappa zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?

Zależnie od drogi podania, nie od odmiany. Waporyzacja daje pierwsze odczucia w ciągu kilku minut i zamyka epizod tego samego wieczoru, podanie doustne przesuwa początek o godziny i tak samo wydłuża koniec. Dla samej Wappy nie opublikowano pomiaru, który zmieniałby ten obraz. Poniższy opis dotyczy więc trasy, jaką surowiec pokonuje w organizmie.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana, a przedziały poniżej opisują właśnie ją, nie ten kultywar, bo badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Waporyzacja Po połknięciu
Pierwsze odczucia po kilku minutach od pół godziny do dwóch
Narastanie jeszcze kilkanaście do trzydziestu minut powolne, przez kilka godzin
Całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin po sześciu, niekiedy ośmiu godzinach
Typowy błąd brak dobranie porcji po trzydziestu minutach, co daje obie dawki naraz

Praktyczny wniosek dla tej odmiany jest krótki: skład Wappy nie skraca ani nie wydłuża powyższych przedziałów, bo decyduje o nich sposób wchłaniania, a nie charakter aromatu. Surowiec wydawany w polskich aptekach w kategorii Rpw to susz przeznaczony do waporyzacji, więc pacjent porusza się zwykle po pierwszej z opisanych ścieżek.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu tej odmiany?

Badań nad samą Wappą nie ma. To, co można przytoczyć, dotyczy kariofilenu, czyli terpenu prowadzącego w jej profilu, i pochodzi z prac na myszach oraz z testów wiązania receptorowego. Wszystko poza tym jest relacją użytkowników albo materiałem wytwórcy. Rozdzielenie tych dwóch porządków jest tu ważniejsze niż długość listy.

Praca Model i droga podania Co wykazano
Gertsch J i wsp., 2008
Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS)
PMID:18574142
mysz (in vivo) i probówka (wiązanie receptorowe, komórki ludzkie) (E)-kariofilen wiązał się selektywnie z receptorem CB2 (Ki = 155 nM) i hamował obrzęk łapy wywołany karagenem u myszy typu dzikiego, ale nie u myszy pozbawionych receptora CB2 (Cnr2-/-), co wskazuje na mechanizm zależny od CB2; badanie nie obejmowało żadnych testów lękowych.
Klauke AL i wsp., 2014
European Neuropsychopharmacology
PMID:24210682
gryzoń (mysz) Doustny kariofilen zmniejszał u myszy późną, zapalną fazę bólu w teście formalinowym w sposób zależny od receptora CB2, bez wpływu na fazę wczesną; w modelu bólu neuropatycznego łagodził przeczulicę termiczną i allodynię mechaniczną bez rozwoju tolerancji przy przewlekłym podawaniu.

Granicę tych dwóch prac warto postawić dokładnie tam, gdzie stawiają ją autorzy.

W żadnym z dwóch badań nie testowano kariofilenu na ludziach ani w formie wziewnej z suszu; obie prace dotyczą doustnego lub ogólnoustrojowego podania u myszy w modelach bólu i stanu zapalnego, nie snu ani nastroju.

Reszta tego, co krąży o Wappie, ma inny status. Opisy nastroju po sesji, pory dnia czy porównania z innymi odmianami pochodzą z relacji użytkowników oraz z opisów katalogowych, a nie z badania z grupą kontrolną. Nie znaczy to, że są zmyślone; znaczy, że nie da się ich zweryfikować ani powtórzyć, i tak trzeba je czytać. Szerzej zbiera to wpis o kariofilenie.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?

Żadnych przypisanych właśnie jej. Nadzór nad bezpieczeństwem prowadzi się dla produktu leczniczego identyfikowanego numerem serii, a nazwa kultywaru nie jest w tym systemie jednostką sprawozdawczą. Zgłoszenie po suszu Wappa trafia więc do puli opisującej susz konopny jako całą grupę surowców. Poniżej to, co z tej puli wynika.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Dla Wappy nie da się z tego zestawienia wyprowadzić niczego osobnego i tak też należy je czytać. Ścieżka zgłoszenia biegnie przez lekarza prowadzącego albo bezpośrednio do systemu monitorowania niepożądanych działań produktów leczniczych, a punktem odniesienia pozostaje numer serii z opakowania, nie nazwa odmiany na etykiecie.

W jakiej temperaturze waporyzować tę odmianę?

Nie ma jednej właściwej wartości dla Wappy, a my nie podajemy żadnej. To, czym dysponujemy, to punkty wrzenia czystych związków: kariofilen prowadzący w tym profilu wrze dopiero powyżej 256 stopni Celsjusza, a mircen przy około 167. Sama liczba mówi jednak mniej, niż się wydaje, a poniżej rozkłada się to na zastrzeżenia.

Niższe ustawienia wyprowadzają najpierw frakcje lotniejsze, czyli w tym składzie mircen i pinen, przez co para jest lżejsza w odbiorze oraz mniej wyrazista w smaku. Wyższe sięgają po humulen i kariofilen, a razem z nimi po większy ładunek samego kannabinoidu; rośnie wtedy również ryzyko przypalenia materiału, po którym z owocowego aromatu zostaje sam dym.

Same tabele nie są jednak zgodne. Podawane temperatury wrzenia dla tych samych związków różnią się między zestawieniami na tyle, że ustawienie dobrane pod jedno z nich rozmija się z drugim; osobny wpis pokazuje, skąd biorą się te rozbieżności.

Do tego ustawienie na wyświetlaczu nie jest temperaturą suszu w komorze. Rozbieżność między odczytem urządzenia a tym, co dzieje się z materiałem, bywa znaczna i zależy od konstrukcji waporyzatora oraz od tego, jak ubity jest wsad; opisuje to wpis o różnicy między nastawą a temperaturą surowca. Kolejność, w jakiej związki zapachowe opuszczają susz, rozkłada z kolei wpis o ich odparowywaniu.

Które odmiany są spokrewnione z Wappą?

Żadne, których pokrewieństwo dałoby się wykazać. Bez ustalonej pary rodzicielskiej nie ma z czego zbudować rodzeństwa, a przypisywanie go na podstawie podobnie brzmiących nazw prowadziłoby do powiązań bez oparcia w hodowli. Puste pole jest tu wynikiem, nie brakiem danych. Dlatego poniżej nie ma listy odmian siostrzanych.

Graf rodowodów w tym zbiorze łączy odmiany wyłącznie tam, gdzie źródła podają konkretnych rodziców. Wappa do niego nie wchodzi, bo jej pochodzenie pozostaje nieustalone. Dopisanie jej krewnych na wyczucie byłoby najgorszym z możliwych rozwiązań: czytelnik dostałby powiązanie wyglądające na fakt, a w rzeczywistości powstałe z podobieństwa liter w nazwie.

Zamiast rodzeństwa sensowniej porównywać ją po tym, co da się zmierzyć. Pierwszym punktem odniesienia jest terpen prowadzący: odmiany, w których profilu również wychodzi na czoło kariofilen, zestawia osobny wpis. Drugim jest wytwórca, bo katalog jednej firmy bywa spójniejszy stylistycznie niż przypadkowy zestaw kultywarów o wspólnym przodku.

Trzecim punktem odniesienia zostaje sam wykaz dostępności. Pełne zestawienie odmian obecnych w polskich aptekach, wraz z wytwórcami i terpenem prowadzącym, znajduje się w przeglądzie aktualnie dostępnych odmian medycznej marihuany. Stamtąd łatwiej trafić do suszu o zbliżonym składzie niż od samej nazwy Wappa, która nie prowadzi nigdzie dalej.

Najczęściej zadawane pytania o odmianę Wappa

Czy rodowód odmiany Wappa jest znany?

Nie. Dostępne źródła nie podają pary odmian rodzicielskich, a klasyfikacja ogranicza się do określenia hybryda z przewagą indiki. Odtwarzanie pochodzenia z brzmienia nazwy dawałoby fałszywe powiązania, dlatego pole rodowodu pozostaje w tym opisie puste i jest to informacja, a nie luka.

Który terpen prowadzi w profilu odmiany Wappa?

Kariofilen. Obok niego w podawanym składzie występują humulen, linalol, mircen oraz pinen. Udziałów procentowych przy tych nazwach nie podajemy, ponieważ bazy publikują liczby bez wspólnego mianownika, a sumy dla tych samych zestawów rozjeżdżają się między źródłami. Sam skład opisuje przy tym jedno źródło.

Jaką zawartość THC deklaruje się dla odmiany Wappa?

Mieści się w przedziale 19,8-24,2%. Podajemy zakres, a nie jedną liczbę, ponieważ deklaracja wytwórcy dopuszcza odchylenie w obie strony; pojedyncza wartość sugerowałaby precyzję, której oznaczenie partii suszu nie ma i mieć nie może. Każda seria ma zresztą własny certyfikat analizy i to on rozstrzyga.

Czy odmiana Wappa ma rodzeństwo dostępne w polskich aptekach?

Nie da się tego ustalić. Rodzeństwo wyprowadza się z pary rodzicielskiej, a ta dla Wappy nie jest udokumentowana, więc lista pozostaje pusta. Porównania warto szukać po terpenie prowadzącym albo po wytwórcy, bo te cechy są opisane i sprawdzalne. Wspólny człon nazwy niczego tu nie dowodzi.

Czy badano działanie samej odmiany Wappa?

Nie. Publikacje, które można w tym miejscu przytoczyć, dotyczą kariofilenu podawanego myszom, a nie suszu o tej nazwie. Przenoszenie ich wniosków na pacjenta waporyzującego Wappę byłoby nadinterpretacją, bo różni się i gatunek, i droga podania. Obie prace opisano wyżej wraz z tym, czego nie wykazały.

Czy Wappa jest stale dostępna w aptekach?

Nie. Dostępność zależy od tego, czy wytwórca ma aktualnie zwolnioną serię, więc odmiana potrafi zniknąć z obrotu na tygodnie i wrócić bez zapowiedzi. Stan na dany dzień pokazuje zestawienie dostępnych odmian, aktualizowane niezależnie od tego opisu. Apteka wydaje ją wyłącznie na receptę w kategorii Rpw.

Susz konopny to surowiec farmaceutyczny wydawany z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Powyższy tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą