
Sourdough (Cannabis flos Aurora): rodowód zapisany w nazwie i limonen w profilu
Sourdough łączy Wedding Cake z Sour Diesel, a jej nazwa streszcza tę krzyżówkę. Opisujemy profil terpenowy z jednego źródła, zakres zawartości THC oraz to, czego przy limonenie nie wykazano.
Czym jest Sourdough i skąd bierze się jej nazwa?
Sourdough to kultywar o rodowodzie Wedding Cake x Sour Diesel, opisywany jako indica i obecny w polskich aptekach w jednej pozycji. Nazwa streszcza tę krzyżówkę dosłownie: zakwas chlebowy to kwaśność po jednym rodzicu i ciasto po drugim. Rodowód pochodzi z opisu produktowego wytwórcy, nie z rejestru odmian.
Zapis, na którym ten rodowód stoi, brzmi „Cake x Sour Diesel” i znajduje się w opisie konkretnego towaru Aurory. Człon „Cake” odczytujemy jako Wedding Cake, bo tak brzmi pełna nazwa tego rodzica w obiegu hodowlanym. Jest to więc informacja wytwórcy o własnym produkcie, a nie potwierdzenie z niezależnej dokumentacji hodowlanej. Odnotowujemy tę różnicę, bo w tym samym zestawieniu przy dwudziestu pięciu kultywarach na osiemdziesiąt pięć pochodzenie pozostaje nieustalone i wtedy piszemy o tym wprost.
Oba człony rodowodu wracają w klastrze przy innych nazwach. Wedding Cake figuruje jako rodzic jeszcze trzech kultywarów obecnych w aptekach, Sour Diesel jako rodzic jednego. Sourdough jest zatem punktem w gęstszej siatce powiązań, a nie odmianą stojącą samotnie, i tylko dlatego dalej w tekście pojawia się lista pokrewnych nazw.
Określenie indica przy tej pozycji pochodzi z tego samego opisu co rodowód. Nie jest wynikiem badania chemotypu ani klasyfikacją urzędową, tylko etykietą handlową przypisaną towarowi przez wytwórcę. Podajemy ją, bo pacjent zobaczy ją w wyszukiwarce, ale nie budujemy na niej wniosku o tym, jak susz zadziała.
Którzy wytwórcy dostarczają Sourdough do polskich aptek?
Jeden. Aurora wprowadziła tę odmianę jako pojedynczą pozycję apteczną i żaden inny wytwórca nie zgłosił suszu o tej nazwie. Nazwa rejestrowa brzmi Cannabis flos Aurora, a stojący w niej dalej człon liczbowy podajemy osobno, jako zakres. W tym klastrze ten sam wytwórca prowadzi dziesięć odmian.
| Wytwórca | Nazwa rejestrowa bez członu liczbowego | Zawartość THC | Genetyka wg opisu | Dostępność wg opisu |
|---|---|---|---|---|
| Aurora | Cannabis flos Aurora | 26,1-31,9% | indica | wysoka |
Człon liczbowy w nazwie rejestrowej to wartość deklarowana przez wytwórcę, a dopuszczalne odchylenie od niej wynosi dziesiątą część tej wartości w obie strony. Dla tej pozycji daje to przedział 26,1-31,9% zawartości THC. Cytowanie samej liczby z etykiety byłoby więc podaniem środka przedziału tak, jakby był pomiarem konkretnego opakowania, a nim nie jest.
Jeden wytwórca to jedna ścieżka dostawy i stąd bierze się zmienność dostępności tej nazwy. Gdy pozycja zniknie z hurtowni, nie ma wersji zamiennej pod tym samym oznaczeniem, więc przerwa trwa tyle, ile kolejna dostawa albo ile zajmie zmiana wpisu na recepcie. Nazwy prowadzone równolegle przez kilku wytwórców znoszą taki ubytek lepiej, bo brak jednej pozycji nie usuwa ich wtedy z rynku. Reguły z tego jednak nie ma: w tym zestawieniu sześćdziesiąt trzy odmiany na osiemdziesiąt pięć mają dokładnie jednego dostawcę.
Bieżącego stanu asortymentu nie zapisujemy w tym tekście, bo zmienia się szybciej niż strona o odmianie. Prowadzimy go w zestawieniu odmian medycznej marihuany dostępnych w Polsce. Osobno opisujemy pozostałe odmiany tego wytwórcy. Warto przy tym pamiętać, że susz konopny ze sprzedaży detalicznej jest innym towarem niż surowiec apteczny wydawany na receptę i nie zastępuje go w żadnym zakresie.
Jak pachnie i smakuje Sourdough?
Kwaśno i paliwowo, z tłem ziemistym oraz ziołowym i z wyraźną nutą korzenną. Tak opisuje ten susz jedno źródło, na którym opieramy cały profil odmiany. Zapach zgadza się z nazwą: pierwsze wrażenie jest ostre i kwaskowate, a słodycz zostaje w drugim planie. Nie jest to pomiar, tylko opis słowny.
Pod tym opisem stoi zestaw pięciu terpenów: bisabololu, kariofilenu, limonenu, linalolu oraz mircenu. Porządek wagowy podany przez to samo źródło stawia limonen na pierwszym miejscu, kariofilen na drugim. Reszta zapisu ma jednak wadę, którą lepiej wypowiedzieć wprost, niż przykryć ładnie wyglądającą liczbą.
Udziały podane dla tych pięciu pozycji sumują się do siedemdziesięciu czterech, a nie do stu. Brakującej ćwierci nikt nie opisuje: nie wiadomo, czy chodzi o terpeny pominięte w zestawieniu, czy o inny sposób liczenia. Skoro mianownik pozostaje nieznany, liczba postawiona przy nazwie terpenu wyglądałaby jak pomiar, którym nie jest. Dlatego podajemy sam skład i sam porządek, bez wartości liczbowych.
Skojarzenia zapachowe też warto czytać ostrożnie. Limonen kojarzony jest ze skórką cytrusów, kariofilen z pieprzem, mircen z ziemią oraz chmielem, linalol z kwiatem lawendy, bisabolol z rumiankiem. Są to jednak wrażenia przypisane czystym związkom, a nie wynik oceny sensorycznej tego suszu, w którym każdy z nich stoi obok pozostałych.
Po jakim czasie Sourdough zaczyna działać i jak długo to trwa?
Nie dla tej odmiany, bo pomiar dotyczył dróg podania, nie kultywarów. Wdech przez waporyzator daje efekt liczony w minutach, a porcja połknięta każe czekać znacznie dłużej i utrzymuje się dłużej. Ta różnica przewyższa wszystko, co można przypisać samej nazwie na opakowaniu, więc od niej zaczynamy.
Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.
Przy Sourdough ostrożność ma dodatkowy powód. Zakres zawartości THC podany dla tej pozycji, 26,1-31,9%, plasuje ją w górnej części asortymentu aptecznego, a im wyżej sięga deklaracja, tym mniej wybaczający bywa pojedynczy wdech. Na zegar to jednak nie wpływa: przesuwa siłę odczucia, nie moment jego początku ani nie długość epizodu.
Co wykazano, a czego nie wykazano w badaniach nad tym profilem?
Dla samej odmiany nie wykazano niczego, bo nikt jej osobno nie badał. Istnieją natomiast prace nad limonenem, składnikiem prowadzącym w tym profilu, prowadzone na gryzoniach. To dwa różne poziomy dowodu, których nie wolno ze sobą zlepiać, więc rozdzielamy je poniżej zamiast składać w jedno zdanie o działaniu.
Pierwsza praca ukazała się w czasopiśmie Phytomedicine w 2002 roku (do Vale TG, Furtado EC, Santos JG, Viana GS, PMID:12587690). Limonen podany dootrzewnowo u myszy wykazywał działanie zwiotczające mięśnie (test rota-rod) już od dawki 50 mg/kg i wydłużał czas snu wywołanego pentobarbitalem przy dawce 200 mg/kg (ok. 2,6-krotnie); w teście podwyższonego labiryntu krzyżowego, już przy dawce 5 mg/kg, zmniejszał liczbę wejść do otwartych ramion, co autorzy opisali jako efekt anksjogenny, a nie anksjolityczny.
Druga jest świeża i pochodzi z Behavioural Pharmacology z 2025 roku (Fakhri S, Yarmohammadi M, Abbaszadeh F, Kiani A, Farzaei MH, PMID:40622197). Limonen zmniejszał obrzęk łapy wywołany karagenem u szczurów oraz reakcje bólowe w teście formalinowym u myszy; efekt wiązano ze szlakiem l-arginina/tlenek azotu/cGMP/kanały KATP oraz z udziałem receptorów opioidowych i benzodiazepinowych.
Granicę tych danych podajemy dosłownie, bo bywa przemilczana. Nie wykazano działania przeciwlękowego limonenu u ludzi. Nie wykazano też, żeby izolowany limonen działał przeciwlękowo u zwierząt; jedyne dostępne dane z testu podwyższonego labiryntu krzyżowego pokazały u myszy efekt odwrotny, obniżający liczbę wejść do otwartych ramion już przy niskiej dawce.
Osobno stoi to, co badaniem nie jest. Opis produktowy przypisuje tej pozycji działanie relaksujące, pacjenci opisują ją własnymi słowami w sieci. Jedno i drugie pozostaje relacją, nie pomiarem, i przez powtórzenie nie zamienia się w dowód. Sam limonen omawiamy szerzej w odrębnym tekście.
Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?
Żadnych przypisanych właśnie jej. System zgłoszeń wiąże opis zdarzenia z produktem leczniczym oraz numerem serii, a nazwa odmiany nie jest w nim jednostką sprawozdawczą. Wszystko, co da się tu uczciwie napisać, dotyczy suszu konopnego jako grupy. Ta granica jest własnością systemu zbierania danych, nie luką w opisie.
Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.
Do tego dochodzi uwaga wynikająca wprost z deklaracji wytwórcy. Pozycja z górnego przedziału zawartości THC bywa gorzej znoszona przez osobę bez wcześniejszej ekspozycji, a nasilenie wymienionych objawów rośnie razem z porcją. Dobór dawki oraz ocena, czy taka moc w ogóle wchodzi w grę, należą do lekarza prowadzącego, nie do opisu odmiany.
W jakiej temperaturze waporyzować ten susz?
Nie ma jednej właściwej wartości dla odmiany, jest za to rozstrzał temperatur wrzenia jej terpenów. Limonen wrze przy 177,8 stopnia, mircen przy 166,8, linalol przy 195,5, a kariofilen dopiero przy 257,5. Jedno ustawienie nie odparuje ich w tej samej proporcji. Waporyzator podaje przy tym temperaturę grzałki.
Wartości wrzenia pochodzą z baz chemicznych i dotyczą czystego związku pod ciśnieniem atmosferycznym. Kariofilen pokazuje, dlaczego to zastrzeżenie nie jest formalnością: ten sam związek zmierzono również pod obniżonym ciśnieniem i wyszło wtedy około 130 stopni zamiast 257,5. Zestawienie temperatur bez podanego ciśnienia mówi więc mniej, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Między najniższą a najwyższą z podanych wyżej wartości leży ponad dziewięćdziesiąt stopni odstępu, i to ta rozpiętość, a nie sama nazwa na słoiku, rozstrzyga o tym, co trafi do pary.
Dla bisabololu, piątego składnika tego profilu, w naszym zbiorze nie ma wartości wrzenia w ogóle. Nie dopisujemy jej przez podobieństwo do innych alkoholi seskwiterpenowych, bo takiego pomiaru nikt w dostępnych bazach nie podał.
Praktyczna konsekwencja jest prosta: niższe ustawienia wydobywają z tego suszu przede wszystkim część cytrusową i ziemistą, wyższe dokładają nutę korzenną oraz zmieniają charakter pary. Osobno tłumaczymy, dlaczego ustawienie waporyzatora nie jest temperaturą suszu, i dlaczego tabele temperatur terpenów potrafią sobie przeczyć.
Które odmiany apteczne są z Sourdough spokrewnione?
Cztery, wszystkie po stronie Wedding Cake albo Sour Diesel: Chemango Kush, Farm Gas, Wedding Pie oraz Wedding Pop Triangle. Każda dzieli z Sourdough dokładnie jednego rodzica, żadna obu, więc mamy tu rodzeństwo przyrodnie, a nie powtórzenie tej samej krzyżówki pod inną nazwą. Wszystkie cztery są obecne w polskich aptekach.
Trzy z tych nazw wchodzą do grafu przez Wedding Cake, jedna przez Sour Diesel. Wspólny rodzic nie zapowiada jednak zbliżonego składu, bo druga strona krzyżówki jest za każdym razem inna, a przy Chemango Kush w opisie pochodzenia stoją aż cztery pozycje zamiast dwóch.
| Odmiana | Rodzic wspólny z Sourdough | Pozostałe pozycje w jej rodowodzie |
|---|---|---|
| Chemango Kush | Wedding Cake | og kush, gmo, fuel |
| Farm Gas | Sour Diesel | gmo |
| Wedding Pie | Wedding Cake | grape pie |
| Wedding Pop Triangle | Wedding Cake | triangle kush |
Pokrewieństwo warto oddzielić od podobieństwa nazw, bo w tym zestawieniu jedno bywa mylone z drugim. Wedding Pie oraz Wedding Pop Triangle rzeczywiście mają z Sourdough wspólnego rodzica, ale wspólne słowo samo w sobie niczego nie dowodzi: człon „kush” noszą tu kultywary o rozbieżnym pochodzeniu, a część z nich nie ma ustalonego rodowodu w ogóle. Bywa też odwrotnie. Farm Gas dzieli z Sourdough rodzica, nie dzieląc z nią ani jednego wyrazu w nazwie.
Każdej z tych odmian poświęcamy odrębny tekst: Chemango Kush, Farm Gas, Wedding Pie oraz Wedding Pop Triangle. Szersze rodziny stylu, na przykład „og kush” albo „fuel”, nie są w tym grafie pojedynczymi kultywarami i dlatego nie tworzą rodzeństwa.
Najczęściej zadawane pytania o odmianę Sourdough
Czy Sourdough można kupić bez recepty?
Nie. Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw, a odmiana nie zmienia trybu wydawania.
Ilu wytwórców dostarcza Sourdough do polskich aptek?
Jeden. Odmiana występuje w tym zestawieniu wyłącznie jako pozycja Aurory, pod nazwą rejestrową Cannabis flos Aurora.
Jaki jest rodowód odmiany Sourdough?
Wedding Cake skrzyżowany z Sour Diesel. Zapis pochodzi z opisu produktowego wytwórcy, nie z niezależnego rejestru hodowlanego.
Czy limonen działa przeciwlękowo?
Nie wykazano tego u ludzi, a w dostępnym teście na myszach izolowany limonen dał efekt odwrotny. Prace nad nim prowadzono na gryzoniach i przy podaniu dootrzewnowym.
Dlaczego zawartość THC podajecie jako przedział?
Bo wartość na etykiecie jest deklaracją wytwórcy z tolerancją wynoszącą dziesiątą część tej wartości w obie strony. Dla tej pozycji daje to 26,1-31,9%.
Które odmiany apteczne są spokrewnione z Sourdough?
Chemango Kush, Farm Gas, Wedding Pie oraz Wedding Pop Triangle. Każda dzieli z nią jednego rodzica, żadna nie dzieli obu.
Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej ani konsultacji farmaceutycznej. Tekst redakcyjny przygotowała redakcja ubucha.pl.







