Farm Gas (Cannabis flos Aurora): rodowód po Sour Diesel i GMO, a profil zależy od źródła

Jedna pozycja od Aurory z ustalonym rodowodem. Dwa polskie serwisy opisują skład terpenowy tej odmiany inaczej, a zawartość THC podajemy jako zakres, nie jako jedną liczbę.

Skąd pochodzi Farm Gas i kto ją wyhodował?

Farm Gas wyhodowała kanadyjska Aurora we współpracy z North 40 Cannabis, a jej rodzicami są Sour Diesel oraz GMO. Rodowód jest ustalony, bo potwierdzają go dwa niezależne opisy: branżowy serwis StratCann przy okazji przyznania hodowcy praw do odmiany oraz baza opisująca genetykę tej krzyżówki.

Obaj rodzice mają w polskich aptekach własne pozycje, więc pochodzenie da się prześledzić dalej niż o jedno pokolenie. Sour Diesel figuruje w naszym grafie bez ustalonych rodziców, bo dostępne opisy jego pochodzenia sobie przeczą i żadnego z nich nie da się wskazać jako pewnego. GMO ma za to rodziców udokumentowanych, Chemdawg oraz Girl Scout Cookies, a jego fenotyp opisywano jako czosnkowy.

Nazwa mówi tu mniej, niż się wydaje. Człon paliwowy nosi w wykazie także Modified Gas od zupełnie innego wytwórcy, a te dwie odmiany nie mają wspólnego rodzica ani wspólnego hodowcy. Powtórzone słowo bierze się z konwencji nazewniczej opisującej aromat, nie z pokrewieństwa. Dlatego rodowód czytamy z opisu hodowcy, a nie z brzmienia nazwy handlowej. Prawa hodowcy przyznano zresztą Farm Gas razem z drugą odmianą tego samego zgłoszenia, Driftwood Diesel, której w polskim wykazie nie ma wcale.

Którzy wytwórcy dostarczają Farm Gas do polskich aptek?

Jeden. Farm Gas trafia do polskich aptek wyłącznie jako pozycja Aurory, kanadyjskiego wytwórcy, który ma w naszym wykazie dziesięć odmian. Nie istnieje więc wersja alternatywna tej samej nazwy od innego dostawcy, a każde porównanie serii dotyczy tego samego producenta i tej samej dokumentacji.

Wytwórca Pochodzenie surowca Zawartość THC według źródła Co odróżnia tę pozycję
Aurora Kanada, uprawa własna wytwórcy 24,3-29,7% jedyna pozycja tej nazwy w wykazie, oznaczona w bazie odmianowej jako dostępna szeroko

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw, więc pozycji z wykazu nie wybiera się samodzielnie przy aptecznej ladzie. Odrębnie od surowca aptecznego prowadzimy kategorię suszu bez recepty, w której żadna z tych pozycji nie stoi.

Aurora dostarcza do Polski dziesięć nazw, a Farm Gas jest wśród nich jedną z dwóch o rodowodzie sięgającym linii dieslowej. Wytwórca prowadzi uprawę we własnych obiektach, co oznacza tyle, że dokumentacja serii pochodzi od jednego podmiotu, a nie od pośrednika pakującego surowiec kupiony gdzie indziej.

Skład dostaw zmienia się w czasie i nie jest to usterka wykazu. Pozwolenie na dopuszczenie surowca wygasa po pięciu latach, hurtownia bywa bez zapasu przez kilka tygodni, a wytwórca potrafi wycofać serię po wyniku badania. Dlatego stan bieżący prowadzimy wyłącznie w zestawieniu odmian dostępnych w polskich aptekach, aktualizowanym osobno od stron opisujących pojedyncze nazwy.

Jak pachnie i smakuje Farm Gas?

Opisy wskazują cztery nuty: cytrusową, owocową, paliwową oraz pieprzną. Pierwsze wrażenie bywa kwaśno cytrusowe, po nim wychodzi ciężki ton kojarzony z rozlanym paliwem, a w tle zostaje ostrość zbliżona do świeżo zmielonego pieprzu. Nazwa handlowa odwołuje się właśnie do tej drugiej nuty.

Aromat z opisu nie jest pomiarem. Nuty zapachowe w bazach odmianowych pochodzą z materiału wytwórcy albo z relacji osób, które surowiec otwierały, a nie z analizy sensorycznej prowadzonej według protokołu. Dwie serie tej samej nazwy potrafią pachnieć rozbieżnie, bo zapach zależy od terminu zbioru, od sposobu suszenia oraz od tego, jak długo opakowanie stało w hurtowni.

Skład terpenowy przypisywany tej pozycji obejmuje humulen, kariofilen, limonen, mircen oraz nerolidol, przy czym nie wszystkie te nazwy padają w obu źródłach. Ton paliwowy przypisuje się zwykle nie pojedynczemu związkowi, lecz połączeniu lotnych związków siarkowych z tłem terpenowym, a tych pierwszych żadna z dostępnych baz dla Farm Gas nie mierzy. Udziałów procentowych przy nazwach nie podajemy, bo obie bazy pomijają mianownik, a sumy ich wartości nie domykają się do stu. Nerolidol jako jedyny pada w obu opisach, więc to on jest tutaj najpewniejszym punktem odniesienia, choć akurat za ton paliwowy nie odpowiada.

Po jakim czasie Farm Gas zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?

To zależy od drogi podania, a nie od nazwy odmiany. Dla Farm Gas nie opublikowano żadnego pomiaru stężeń w czasie, więc przedziały poniżej opisują zachowanie suszu konopnego przy waporyzacji oraz po połknięciu i obowiązują tak samo dla każdej innej pozycji z wykazu.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Różnica między tymi dwiema drogami bywa mylona z różnicą między odmianami. Kto zestawi Farm Gas z inną pozycją, ale raz zetrze ją do waporyzatora, a raz przygotuje doustnie, porówna w istocie dwie drogi podania. Wniosek o samej odmianie da się z takiego zestawienia wyciągnąć dopiero wtedy, gdy droga oraz porcja są po obu stronach identyczne.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu Farm Gas?

Wiadomo, jaki skład terpenowy przypisują tej odmianie dwa polskie serwisy, i wiadomo, że oba opisy różnią się między sobą. Nie wiadomo natomiast nic o działaniu samej odmiany u ludzi: badań klinicznych nad pojedynczym kultywarem nikt dotąd nie prowadził ani nie opublikował, a dostępne prace dotyczą wyizolowanego terpenu.

Oba źródła opisują tę samą pozycję Aurory, a mimo to różnią się składem. Serwis budcare.pl wymienia pięć terpenów: humulen, kariofilen, limonen, mircen oraz nerolidol. Serwis medweed.pl podaje dla tej odmiany wyłącznie nerolidol, więc cztery nazwy z pierwszej listy stoją tam, gdzie drugie źródło milczy. Rozbieżność sięga też genetyki, bo pierwszy opis nazywa Farm Gas odmianą indica, a drugi hybrydą.

Terpenem wskazywanym jako wiodący jest tutaj limonen, więc to dla niego zbieramy stan dowodów. Praca opublikowana w 2002 roku w czasopiśmie Phytomedicine (PMID:12587690) pokazała, co następuje. Limonen podany dootrzewnowo u myszy wykazywał działanie zwiotczające mięśnie (test rota-rod) już od dawki 50 mg/kg i wydłużał czas snu wywołanego pentobarbitalem przy dawce 200 mg/kg (ok. 2,6-krotnie); w teście podwyższonego labiryntu krzyżowego, już przy dawce 5 mg/kg, zmniejszał liczbę wejść do otwartych ramion, co autorzy opisali jako efekt anksjogenny, a nie anksjolityczny. Nowsza praca z 2025 roku w czasopiśmie Behavioural Pharmacology (PMID:40622197) dotyczyła bólu oraz zapalenia. Limonen zmniejszał obrzęk łapy wywołany karagenem u szczurów oraz reakcje bólowe w teście formalinowym u myszy; efekt wiązano ze szlakiem l-arginina/tlenek azotu/cGMP/kanały KATP oraz z udziałem receptorów opioidowych i benzodiazepinowych.

Osobno trzeba powiedzieć, czego te prace nie pokazały. Nie wykazano działania przeciwlękowego limonenu u ludzi. Nie wykazano też, żeby izolowany limonen działał przeciwlękowo u zwierząt; jedyne dostępne dane z testu podwyższonego labiryntu krzyżowego pokazały u myszy efekt odwrotny, obniżający liczbę wejść do otwartych ramion już przy niskiej dawce. Wszystko, co poza tym krąży o tej odmianie, pochodzi z materiału wytwórcy albo z relacji osób stosujących surowiec, a takie źródło nie zastępuje badania.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po Farm Gas?

Żadnych pod tą nazwą. Zgłoszenie trafia do nadzoru z numerem serii konkretnego produktu, a nie z nazwą kultywaru, więc osobnej statystyki dla Farm Gas po prostu nie ma. Poniższy opis dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców i tyle da się o nim uczciwie powiedzieć.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Dwie rzeczy z tej listy warto odnieść do samej Farm Gas. Deklarowana zawartość substancji psychoaktywnej jest w tej pozycji wysoka na tle wykazu, a nasilanie się niepokoju opisywano jako zależne od dawki, nie od nazwy widniejącej na opakowaniu. Reakcja bywa też inna przy pierwszym kontakcie z surowcem niż po kilku tygodniach stosowania, o czym rozstrzyga lekarz prowadzący, a nie opis odmiany.

Co mówią temperatury wrzenia terpenów Farm Gas o ustawieniu waporyzatora?

Mniej, niż sugerują popularne tabele. Wśród nazw przypisanych tej odmianie limonen wrze przy 177,8 stopnia Celsjusza, mircen przy 166,8, a kariofilen dopiero przy 257,5. Dla humulenu oraz nerolidolu żadne z zebranych źródeł nie podaje pomiaru wykonanego pod ciśnieniem atmosferycznym, więc ich progów nie da się zestawić z pozostałymi.

Punkt wrzenia nie jest progiem, poniżej którego nic nie paruje. Związek przechodzi w parę także w niższej temperaturze, tylko wolniej, bo prężność pary rośnie wraz z temperaturą w sposób wykładniczy. Z tego powodu tabela wiążąca terpen z jedną liczbą opisuje własność chemiczną, a nie ustawienie sprzętu. Sam limonen ma zresztą w zebranych zapisach dwie wartości, bo pomiary pochodzą z różnych opracowań. Zapis dla nerolidolu mówi o 275-277 stopniach, tyle że bez podanego ciśnienia, a jedyny zapis dla humulenu wykonano pod ciśnieniem obniżonym do trzech milimetrów słupa rtęci, więc żadnego z nich nie da się wstawić do tej samej kolumny co pozostałe.

Do tego liczba na wyświetlaczu waporyzatora nie jest temperaturą suszu. Ustawienie opisuje element grzejny albo powietrze wchodzące do komory, a materiał jest chłodzony przepływem przy zaciągnięciu i nagrzewa się nierównomiernie. Różnica między jedną wartością a drugą istnieje, lecz nie została publicznie zmierzona, więc nie podajemy jej liczbowo. Osobno tłumaczymy, dlaczego tabele temperatur z różnych stron przeczą sobie nawzajem.

Które odmiany z polskich aptek są spokrewnione z Farm Gas?

Dwie. Chemango Kush dzieli z nią rodzica GMO, a Sourdough dzieli Sour Diesel. Obie pochodzą od tego samego wytwórcy, więc pokrewieństwo idzie tu w parze ze wspólnym pochodzeniem surowca, a nie tylko ze wspólnym słowem w nazwie handlowej. Trzeciej takiej pozycji w wykazie nie ma.

Chemango Kush ma rodowód czterorodzicielski i wśród jego składników stoi GMO, ten sam, którego fenotyp opisywano jako czosnkowy. Reszta pochodzenia biegnie jednak w inną stronę, przez OG Kush oraz Wedding Cake, więc podobieństwo kończy się na jednym przodku.

Sourdough dzieli z Farm Gas drugiego rodzica, czyli Sour Diesel, a drugą połowę rodowodu ma po Wedding Cake. Ciekawostką grafu jest to, że obie spokrewnione nazwy spotykają się z Farm Gas z dwóch różnych stron: jedna przez linię dieslową, druga przez GMO. Między sobą łączy je natomiast Wedding Cake, którego w rodowodzie Farm Gas nie ma wcale.

Ani Sour Diesel, ani GMO nie znikają przy tym z wykazu jako osobne pozycje, bo obie nazwy mają w polskich aptekach własnych dostawców, innych niż Aurora. Zestawienie rodzica z potomkiem jest więc wykonalne, choć dotyczy surowca z dwóch różnych upraw i z dwóch niezależnych dokumentacji.

Najczęściej zadawane pytania o Farm Gas

Czy Farm Gas jest odmianą indica?

Zależy od źródła. Jeden z opisów nazywa ją odmianą indica, drugi hybrydą, a rodowód po Sour Diesel oraz GMO nie rozstrzyga tego jednoznacznie. Podział na indicę i sativę nie ma zresztą odpowiednika w składzie chemicznym surowca.

Ilu wytwórców dostarcza Farm Gas do polskich aptek?

Jeden, kanadyjska Aurora. W wykazie nie ma drugiej pozycji o tej nazwie, więc porównanie serii dotyczy zawsze tego samego dostawcy oraz tej samej dokumentacji.

Jaką zawartość THC podaje się dla Farm Gas?

Zakres 24,3-29,7%, bo deklaracja wytwórcy ma tolerancję dziesięciu procent wartości, a podanie jednej liczby byłoby fałszywą precyzją. Tolerancję podaje przy tej pozycji tylko jedno źródło.

Czy limonen z Farm Gas działa przeciwlękowo?

Nie wykazano tego. Dostępne prace dotyczą wyizolowanego limonenu podawanego gryzoniom, a w teście podwyższonego labiryntu krzyżowego efekt okazał się odwrotny do spodziewanego.

Czy zapach Farm Gas mówi coś o jej mocy?

Nie. Intensywność aromatu zależy od zawartości terpenów, a te mierzy się osobno od zawartości substancji psychoaktywnej. Silny ton paliwowy bywa mylony z mocą, choć jedno z drugim nie jest powiązane.

Dlaczego dostępność Farm Gas zmienia się z miesiąca na miesiąc?

Bo wykaz zależy od pozwoleń oraz od dostaw. Pozwolenie wygasa po pięciu latach, seria bywa wycofana po wyniku badania, a hurtownia potrafi zostać bez zapasu na kilka tygodni. Stan bieżący prowadzimy wyłącznie w zestawieniu odmian.

Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. Redakcja ubucha.pl

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą