Krypton (Cannabis flos Canopy Growth): mircen w profilu i dwa zapisy pod jedną nazwą

Krypton to odmiana o udokumentowanym rodowodzie, z profilem opartym na mircenie i jednym wytwórcą dostarczającym ją do polskich aptek. Bazy odmian prowadzą pod jej nazwą rejestrową dwa osobne zapisy i przypisują im inny skład terpenowy.

Czym jest ta odmiana i skąd pochodzi?

Krypton to odmiana o udokumentowanym rodowodzie: za rodziców odnotowano linie chemdawg 91 oraz captain krypt og. Bazę genetyczną katalogi nasienne prowadzą pod nazwą 91 Krypt, przypisaną hodowcy DNA Genetics, a do polskich aptek surowiec trafia z Kanady, spod marki Spectrum Therapeutics należącej do Canopy Growth.

Człon 91 w nazwie odsyła do numerowanej selekcji rodziny chemdawg, rozdzielonej przez amerykańskich hodowców na osobne linie. Drugi rodzic, captain krypt og, wywodzi się z rodziny og. Oba zapisy pochodzą z katalogów hodowlanych oraz z opisu podmiotu, który tę genetykę skomercjalizował, a nie z badania genetycznego, więc mówią o deklaracji hodowcy, nie o potwierdzonej tożsamości rośliny. Przy części pozycji w tym zestawieniu takiej deklaracji nie ma wcale i wtedy piszemy o nieznanym rodowodzie; tutaj jest inaczej.

Nazwa handlowa nie dowodzi pokrewieństwa w żadną stronę. Widać to na Electric Honeydew, w której rodowodzie stoi 91 og krypt melon: wspólne słowo nie czyni z niej rodzeństwa tej odmiany, bo pochodzi z innego katalogu i opisuje inny zapis. Zdarza się też odwrotnie, gdy dwie pozycje bez ani jednego wspólnego wyrazu w nazwie mają udokumentowanego tego samego rodzica.

Sama klasyfikacja bywa zapisywana niejednolicie: jedna baza opisuje Krypton jako indicę, druga jako hybrydę. Rozstrzygnięcia nie ma, bo żadna z nich nie podaje, na czym oparła to przypisanie.

Którzy producenci dostarczają tę odmianę do polskich aptek?

Jeden. Krypton dostarcza wyłącznie Canopy Growth, kanadyjski wytwórca sprzedający surowiec medyczny pod marką Spectrum Therapeutics. W polskich zestawieniach nazwa ta pojawia się jednak w dwóch osobnych zapisach prowadzonych pod tą samą nazwą rejestrową, i to one, a nie dwaj wytwórcy, robią wrażenie dwóch wersji aptecznych.

Nazwa rejestrowa łączy zwrot Cannabis flos z nazwą wytwórcy oraz deklarowaną zawartością. Człon liczbowy z tej nazwy pomijamy, bo to wartość deklarowana przez wytwórcę, a przy tym zapisie żadne dostępne źródło nie podaje odchylenia, jakie wolno jej mieć. Zacytowana bez tego zastrzeżenia wyglądałaby na wynik badania konkretnej serii, którym nie jest.

Zapis w bazach odmian Wytwórca i marka Co odnotowano przy tym zapisie
Krypton Canopy Growth, marka Spectrum Therapeutics Profil terpenowy z pięcioma pozycjami; woń opisana jako kwiatowa z akcentem pieprznym; dostępność oznaczona jako wycofana
Snowtorious Krypton Canopy Growth, marka Spectrum Therapeutics Profil terpenowy z trzema pozycjami, w drugiej bazie z jedną; woń opisana jako dieslowa, piżmowa oraz ziemista; dostępność oznaczona jako niska

Oba wiersze wskazują ten sam podmiot oraz tę samą nazwę rejestrową, więc z punktu widzenia recepty jest to jedna pozycja. Bazy prowadzą je mimo to osobno i przypisują im inne opisy. Tak wygląda stan zapisów w źródłach, a nie ustalona tożsamość dwóch odmian: rozstrzygnąć tego nie da się bez certyfikatu analizy dla konkretnej serii, którego żadna z baz nie publikuje.

To, co realnie da się wykupić, zmienia się szybciej niż same nazwy. Jedno wstrzymane zamówienie hurtowni albo koniec pozwolenia potrafią zdjąć pozycję z półki na miesiące, a przy jednym wytwórcy nie ma jej czym zastąpić w obrębie tej samej nazwy. Bieżący przegląd prowadzimy w zestawieniu odmian dostępnych w polskich aptekach. Pozostałe pozycje tego samego wytwórcy opisujemy w tekście o Canopy Growth.

Surowiec wydawany z apteki na receptę to co innego niż susz konopny sprzedawany bez recepty, prowadzony w sklepie jako osobna kategoria. Obie rzeczy dopuszcza się na innej podstawie prawnej, więc opisu jednej nie da się przenieść na drugą.

Jak pachnie i smakuje ta odmiana?

Zależnie od tego, który zapis się czyta. Jedno źródło opisuje aromat jako kwiatowy z nutą pieprzu, drugie jako dieslowy, piżmowy i ziemisty. Wspólnym mianownikiem obu opisów jest mircen, terpen kojarzony z zapachem wilgotnej ziemi oraz przejrzałego owocu. Smak idzie za aromatem i bywa opisywany podobnie.

Źródła różnią się składem profilu. Jedno wymienia przy tej nazwie pięć terpenów: mircen, kariofilen, limonen, linalol oraz humulen. Drugie podaje sam mircen jako pozycję wiodącą i na tym kończy opis. Cztery nazwy stoją więc wyłącznie w jednym zapisie i nie ma ich czym potwierdzić, a przy drugim zapisie tej samej nazwy rejestrowej lista bywa jeszcze krótsza.

Udziałów procentowych przy tych nazwach nie podajemy, bo nie wiadomo, do czego są liczone. Dla tych samych pozycji zsumowane wartości z polskich baz raz nie dobijają nawet do połowy, a raz przekraczają cztery piąte; w jednym z zapisów Kryptonu suma przebija sto. Liczba bez znanego mianownika czyta się w tekście o leku jak wynik pomiaru, a pomiarem nie jest.

Opisy woni idą za tym rozjazdem. Zapis z krótszą listą terpenów mówi o zapachu ciężkim, dieslowo-ziemistym, zapis z dłuższą listą o kwiatowym z ostrym akcentem pieprznym, który zwykle wiąże się z kariofilenem. Co wiadomo o samym kariofilenie, limonenie, linalolu oraz humulenie, rozwijamy w osobnych tekstach. Jak w ogóle czytać taki profil, tłumaczymy w przewodniku po profilach odmian.

Po jakim czasie odmiana zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?

Nie ma osobnej odpowiedzi dla Kryptonu. Przebieg wyznacza droga podania, a nie nazwa na etykiecie: po waporyzacji liczy się minuty, po połknięciu dziesiątki minut. Dla tego kultywaru nikt nie zmierzył krzywej osobno, więc poniższe przedziały mówią o sposobie przyjęcia, nie o kultywarze.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Rodowód ani profil terpenowy nic tu nie zmieniają. Żadne z dostępnych źródeł nie podaje pomiaru czasu działania dla tej nazwy, a dwa zapisy prowadzone pod nią różnią się opisem, nie fizjologią. Znaczenie ma za to postać, w jakiej surowiec wychodzi z apteki, oraz to, czy pacjent go waporyzuje, czy przygotowuje z niego preparat doustny.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu tej odmiany?

Dla samego Kryptonu nie wiadomo nic ponad to, co podają opisy handlowe. Nie ma badania klinicznego prowadzonego na tej odmianie. Jest natomiast kilka prac na terpen, który bazy stawiają w tym profilu na pierwszym miejscu, i to one wyznaczają granicę tego, co wolno tutaj powiedzieć.

W 2002 roku zespół do Vale ogłosił w czasopiśmie Phytomedicine (PMID:12587690) wynik z modelu mysiego. Mircen podany dootrzewnowo (100-200 mg/kg) zmniejszał aktywność ruchową myszy w teście otwartego pola, wydłużał czas snu wywołanego pentobarbitalem (przy 200 mg/kg ok. 2,6-krotnie) i zmniejszał liczbę wejść do otwartych ramion labiryntu podwyższonego krzyżowego, co autorzy opisali jako słaby efekt anksjogenny, a nie anksjolityczny.

Dwanaście lat wcześniej Rao ze współpracownikami podał w Journal of Pharmacy and Pharmacology (PMID:1983154) obserwację z innego zestawu testów. Mircen (10-40 mg/kg) zmniejszał reakcje bólowe u myszy w testach hot plate i writhing wywołanym kwasem octowym; efekt był znoszony przez nalokson i johimbinę, co wskazuje na udział receptorów alfa2-adrenergicznych i uwalniania endogennych opioidów.

U ludzi nie wykazano, żeby sam mircen łagodził bezsenność przy dawkach typowych dla inhalacji suszu. Kierunek efektu u gryzoni zależy od drogi podania i od płci: po wstrzyknięciu dootrzewnowym w 2002 roku opisano efekt lekko anksjogenny, a po podaniu wziewnym w 2024 roku efekt przeciwlękowy u samic. Te dwa wyniki nie znoszą się, tylko pokazują, że wniosek zależy od warunków, których żadna popularna baza odmian nie podaje.

Reszta tego, co da się o tej odmianie przeczytać, jest opisem sprzedażowym albo relacją pacjenta. Określenie „relaksująca”, które obie bazy stawiają przy obu zapisach, pochodzi z ich własnej kategorii opisowej, nie z pomiaru ani z badania. Co wiadomo o samym mircenie, rozwijamy w osobnym tekście.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?

Żadnych. Nazwa odmiany nie jest jednostką, dla której zbiera się zgłoszenia, a przy tej pozycji dochodzi jeszcze jedno: dwa zapisy z baz idą pod wspólną nazwą rejestrową, więc nawet gdyby ktoś zgłosił objaw, nie miałby jak przypisać go jednemu z nich. Poniżej stoi więc opis dla całej grupy surowców.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Do tego dochodzi tryb wydawania. Surowiec jest lekiem kategorii Rpw, a decyzję o jego zastosowaniu i o zestawieniu z innymi preparatami podejmuje lekarz prowadzący. Objaw, który pojawia się po zmianie odmiany, bywa skutkiem innej porcji albo innego sposobu przyjęcia, a nie samej rośliny.

Jak waporyzować tę odmianę?

Tak samo jak każdy inny susz, bo ustawienie dotyczy urządzenia, nie odmiany. Terpeny z profilu Kryptonu mają różne temperatury wrzenia i nie odparowują naraz: mircen wrze najniżej z całej piątki, a dla humulenu atmosferycznego pomiaru w ogóle nie ma. Żadne źródło nie podaje dla tej nazwy zalecanego ustawienia.

Terpen z profilu Temperatura wrzenia pod ciśnieniem atmosferycznym Zapis źródłowy
mircen ok. 167 °C 166-167 °C
limonen ok. 178 °C 175-176 °C oraz 352 °F
linalol ok. 196 °C 194-197 °C oraz 198 °C
kariofilen ok. 258 °C 256-259 °C; osobno 130 °C przy 14 mmHg
humulen brak pomiaru atmosferycznego 99-100 °C przy 3 mmHg

Podanie wziewne jest przy tym jedyną drogą, dla której mircen przebadano w sposób choć trochę zbliżony do wdychania pary z suszu. Wagner ze współpracownikami opisał w 2024 roku w NeuroSci (PMID:39728677) prosty model takiego podania. Przy krótkich zaciągnięciach parą, naśladujących wziewne podanie u człowieka, beta-mircen działał przeciwlękowo w podwyższonym labiryncie krzyżowym u samic myszy, a u samców wyłącznie przy pojedynczym zaciągnięciu. W przeciwieństwie do linalolu mircen nie dawał efektu synergicznego z kannabidiolem u żadnej z płci. Z pracy na myszach nie wynika przy tym żadna liczba przekładalna na człowieka.

Temperatura wrzenia nie jest progiem, poniżej którego terpen nie paruje, a liczba ustawiona na urządzeniu nie jest temperaturą suszu w komorze. Obie sprawy opisujemy osobno, bo dotyczą każdej odmiany tak samo: parowania terpenów oraz różnicy między ustawieniem a materiałem. Porównać obu zapisów tej nazwy i tak nie ma jak, bo certyfikatów analizy z rozbiciem na terpeny bazy nie publikują.

Które odmiany są z nią spokrewnione?

Żadna z tych, które trafiają dziś do polskich aptek. Graf rodowodów w tym zestawieniu nie wiąże Kryptonu z inną pozycją: obaj jego rodzice występują w nim tylko raz, a linia chemdawg 91 nie jest tym samym zapisem co samo chemdawg, mimo wspólnego wyrazu.

Dwie odmiany z zestawienia mają w rodowodzie chemdawg bez numeru: GMO oraz Tilray Sirius. To nazwa całej rodziny, nie zidentyfikowanej pojedynczej selekcji, więc wspólny rodzic tego rodzaju nie tworzy rodzeństwa. Gdyby go tak liczyć, rodzeństwem okazałaby się połowa amerykańskich hybryd, a taka informacja nie niosłaby nic.

Osobna pułapka to Electric Honeydew, w której rodowodzie stoi 91 og krypt melon. Wspólny człon nazwy nie jest dowodem: to zapis z innego katalogu i nikt nie pokazał, że opisuje tę samą roślinę.

Pusta lista pokrewieństw przy znanym rodowodzie jest wynikiem, nie luką do zapełnienia. Dopisywanie rodzeństwa na wyczucie tworzy fałszywe połączenia między stronami, a te potem krążą jako fakt. Jeśli któraś z aptecznych pozycji dostanie udokumentowanego wspólnego rodzica, wpis o niej stanie w tym miejscu.

Najczęściej zadawane pytania o odmianę Krypton

Czy Krypton i Snowtorious Krypton to ta sama odmiana?

Nie wiadomo. Bazy odmian prowadzą oba zapisy osobno, wskazują przy nich tego samego wytwórcę oraz tę samą nazwę rejestrową, a przypisują im inny skład terpenowy i inny opis woni. To stan zapisów w źródłach, nie ustalona tożsamość dwóch odmian.

Jaki terpen prowadzi w profilu Kryptonu?

Mircen. Obie bazy stawiają go na pierwszym miejscu, przy czym jedna wymienia obok niego jeszcze cztery pozycje, a druga poprzestaje na nim samym. Udziałów procentowych nie podajemy, bo źródła liczą je do różnych mianowników.

Ilu wytwórców dostarcza Krypton do polskich aptek?

Jeden, Canopy Growth, ze sprzedażą pod marką Spectrum Therapeutics. Przy jednym wytwórcy przerwa w dostawie nie ma zamiennika w obrębie tej samej nazwy, więc lekarze zwykle dopisują na recepcie surowiec o zbliżonym profilu.

Czy mircen usypia?

U ludzi tego nie wykazano. Prace na myszach dały wyniki zależne od drogi podania oraz od płci zwierząt, a stosowane w nich porcje nie przekładają się na ilość wdychaną z suszu.

Jaki jest rodowód Kryptonu?

Za rodziców odnotowano linie chemdawg 91 oraz captain krypt og, a bazę genetyczną katalogi nasienne prowadzą pod nazwą 91 Krypt. Są to zapisy hodowlane, nie wynik badania genetycznego.

Dlaczego nie podajemy zawartości THC dla tej odmiany?

Bo źródła podają przy tym zapisie samą wartość deklarowaną, bez odchylenia, jakie wolno jej mieć. Wyrwana z tego kontekstu wyglądałaby na wynik badania serii, a nim nie jest.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny, nie zastępuje porady lekarskiej i nie jest zachętą do stosowania.

Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą