Strawberry OG od Bliss Pharmy: rodowód i profil z nerolidolem

Strawberry OG trafia do polskich aptek w jednej wersji, a jej skład terpenowy opisuje tylko jedna baza. Zbieramy to, co da się o niej powiedzieć bez zgadywania: rodowód, terpeny, przebieg działania według drogi podania oraz granice dowodów.

Czym jest Strawberry OG i skąd pochodzi ta odmiana?

Strawberry OG to hybryda wyhodowana ze skrzyżowania Bruce Banner #3 z SFV OG IBL. Rodowód podaje strona hodowcy The Cali Connection oraz serwis Leafly, a obie polskie bazy opisujące pozycję apteczną zgodnie nazywają ją hybrydą. Do polskich aptek trafia w jednej wersji, od wytwórcy Bliss Pharma.

Rodowód opiera się tutaj na dwóch adresach zapisanych w naszej bazie: oficjalnej stronie hodowcy nasion oraz karcie odmiany w popularnym katalogu. Żadne z tych źródeł nie zostawia rodziców domysłom, więc nie musimy pisać zdania o nieznanym pochodzeniu. W tym zestawieniu takie zdanie pada często: na osiemdziesiąt pięć kultywarów dwadzieścia pięć nie ma ustalonych rodziców, bo hodowca ich nie ujawnił albo dostępne opisy sobie przeczą.

Nazwy obu rodziców niosą oznaczenie wybranej linii, a nie szerokiej rodziny. Przy pierwszym stoi numer fenotypu, przy drugim skrót linii wsobnej. Dla ostatniej sekcji tego wpisu ma to konsekwencję praktyczną: rodzic nazwany szeroko, w rodzaju afghani czy haze, nie pozwala wskazać rodzeństwa nikomu, bo to kategoria, a nie pojedyncza roślina.

Człon OG w nazwie bywa czytany jako przynależność do rodziny. W tym zestawieniu noszą go trzy nazwy i stoją za nimi trzy osobne rodowody bez części wspólnej. Genetykę obie polskie bazy opisują tym samym słowem, hybryda, i na tym ich zgodność się kończy, bo dalej jedna podaje wyraźnie więcej od drugiej.

Który wytwórca dostarcza tę odmianę do polskich aptek?

Jeden: Bliss Pharma. W naszym zestawieniu ta odmiana ma jedną pozycję apteczną, opisaną przez dwie polskie bazy odmian pod tą samą nazwą rejestrową. Nazwa brzmi Cannabis flos z dopiskiem wytwórcy, a stojący w niej człon liczbowy pomijamy, bo powtarza wartość deklarowaną, nie zmierzoną.

Rubryka opisu budcare.pl medweed.pl
Wytwórca Bliss Pharma Bliss Pharma
Nazwa rejestrowa bez członu liczbowego Cannabis flos, Bliss Pharma Cannabis flos, Bliss Pharma
Genetyka hybryda hybryda
Skład terpenowy humulen, limonen, nerolidol, pinen rubryka pusta
Opis aromatu cytrusowy, drzewny, ziołowy brak
Dostępność określona jako wysoka nie podano

Jeden dostawca to w tym zestawieniu norma, a nie wyjątek: sześćdziesiąt cztery kultywary na osiemdziesiąt pięć mają dokładnie jednego wytwórcę, a więcej niż trzech mają dwa. Bliss Pharma odpowiada tu za dwie odmiany, każdą w pojedynczej pozycji, więc pytanie o różnice między wersjami tej samej odmiany nie ma się na razie do czego odnieść.

Obie bazy opisują ten sam produkt, tylko w różnym stopniu. Pierwsza wypełnia rubryki aromatu i składu, druga zostawia je puste, choć podaje tę samą nazwę rejestrową i tego samego wytwórcę. Rozbieżność dotyczy więc nie produktu, lecz tego, ile o nim zapisano, i to jest różnica, którą warto rozumieć przy porównywaniu katalogów.

Bieżący asortyment oraz ceny zbiera zestawienie odmian dostępnych w aptekach, bo pozwolenie na dopuszczenie surowca wygasa, a oferta hurtowni zmienia się szybciej niż tekst o odmianie. Osobną półką są suszone kwiaty konopi sprzedawane bez recepty, których ścieżka wydawania nie ma z tą odmianą nic wspólnego.

Jak pachnie i smakuje Strawberry OG?

Bazy apteczne opisują tę pozycję zapachem, nie smakiem, a jedyny publiczny opis wymienia trzy tony: cytrusowy, drzewny i ziołowy. Truskawki, do której odsyła nazwa, nie ma w tym opisie wcale. Nazwa handlowa pochodzi od hodowcy nasion i nie jest deklaracją o zapachu suszu wydawanego w aptece.

Skład terpenowy tej pozycji zna jedno źródło, które wymienia cztery nazwy: humulen, limonen, nerolidol oraz pinen. Druga baza opisuje ten sam produkt, ale rubrykę terpenową zostawia pustą, więc nie ma czego z czym zestawić. Nie da się przez to powiedzieć ani że opisy są zgodne, ani że sobie przeczą. Stan wiedzy o pozostałych składnikach tego zestawu, czyli o humulenie, limonenie oraz pinenie, opisujemy w osobnych wpisach poświęconych tym terpenom.

Udziałów procentowych przy tych nazwach nie podajemy, a powód jest policzalny. Cztery liczby, które ta baza przypisuje terpenom tej pozycji, sumują się do sześćdziesięciu jeden, a nie do stu. Brakuje więc trzydziestu dziewięciu części, o których źródło nie mówi niczego: ani że to inne terpeny, ani że to reszta masy suszu. Wśród stu czterdziestu pięciu pozycji tej samej bazy suma bywa dowolna, od czternastu do stu dwudziestu pięciu, a wypada zwykle w okolicach osiemdziesięciu dwóch. Liczba bez mianownika wygląda jak pomiar, a jest zapisem w rubryce.

Zapach suszu i tak zależy od partii, warunków przechowywania oraz tego, jak długo słoik stał otwarty. Opis katalogowy mówi o wzorcu odmiany, nie o konkretnym opakowaniu wydanym w aptece.

Po jakim czasie ta odmiana zaczyna działać i jak długo trzyma efekt?

Rozstrzyga droga podania, nie nazwa odmiany. Dla Strawberry OG nie opublikowano żadnego pomiaru czasu działania, a obie bazy opisujące tę pozycję nie podają w tej sprawie ani jednej liczby. Uczciwie da się więc opisać wyłącznie to, co dotyczy dwóch dróg przyjmowania suszu w tej samej postaci.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Dla tej pozycji nie ma nawet opisu producenta, który mówiłby cokolwiek o początku działania, więc każda liczba przypisana konkretnie tej nazwie byłaby wzięta z sufitu. Odstępy podane wyżej opisują fizjologię, a nie pojedynczy kultywar, i tak trzeba je czytać.

Co wykazano o działaniu tej odmiany, a czego nie wykazano?

Wykazano dwie rzeczy, obie u myszy i obie o nerolidolu, nie o odmianie. Dla samego kultywaru Strawberry OG nie ma badania klinicznego ani obserwacyjnego, więc to, co krąży o jego działaniu, pochodzi z opisów katalogowych oraz relacji pacjentów, a nie z pracy naukowej.

Pierwsza praca ukazała się w 2016 roku w czasopiśmie Fundamental & Clinical Pharmacology (Fonsêca DV, Salgado PR, de Carvalho FL, Salvadori MG, Penha AR, Leite FC, Borges CJ, Piuvezam MR, Pordeus LC, Sousa DP, Almeida RN; PMID:26791997). Nerolidol (200-400 mg/kg) zmniejszał u myszy liczbę skurczów brzucha wywołanych kwasem octowym oraz obniżał poziom cytokin prozapalnych TNF-alfa i IL-1beta; autorzy sugerowali udział układu GABAergicznego w działaniu przeciwbólowym, w odróżnieniu od mechanizmu opioidowego i kanałów potasowych.

Druga jest świeższa, z 2026 roku, opublikowana w Arquivos de Neuro-Psiquiatria (Hojjat SH, Rasouli F, Shakeri F; PMID:42447923). Doustny nerolidol (25-100 mg/kg) wydłużał u myszy latencję do napadów drgawkowych wywołanych pentylenotetrazolem (fazy MCS i GTCS) i zmniejszał markery stresu oksydacyjnego w mózgu.

Nie wykazano, żeby nerolidol łagodził lęk lub bezsenność u ludzi; obie dostępne prace dotyczą gryzoni i opisują działanie przeciwbólowe, przeciwdrgawkowe oraz antyoksydacyjne, nie sen ani nastrój.

Po drugiej stronie stoi materiał katalogowy. Baza, z której pochodzi skład, przypisuje tej pozycji działanie zrównoważone, ale to etykieta rubryki, nie wynik pomiaru, i nie stoi za nią żadna praca, którą dałoby się wskazać. Nerolidol wraca w tym zestawieniu jako składnik wiodący u sześciu odmian, dlatego stan wiedzy o nim opisujemy raz, w osobnym wpisie o tym terpenie.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po tej odmianie?

Żadnych. Dla tej nazwy nie istnieje osobne zestawienie zgłoszeń, bo pojedyncza pozycja apteczna od jednego wytwórcy nie tworzy własnej statystyki bezpieczeństwa, a przy odmianach o wielu wersjach jest zresztą tak samo. Opis poniżej dotyczy surowca, nie kultywaru, i wyłącznie tak wolno go czytać.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Gdyby taki zapis dla tej nazwy powstał, i tak nie dałoby się go odnieść do wcześniejszych partii, bo skład suszu bywa różny między zbiorami. Objawy zgłasza się lekarzowi prowadzącemu albo farmaceucie, a nie autorowi opisu odmiany.

Czy da się dla niej ułożyć tabelę temperatur waporyzacji?

Nie. Spośród czterech terpenów wymienionych w profilu tej pozycji publiczna baza chemiczna podaje temperaturę wrzenia razem z ciśnieniem tylko dla dwóch. Trzeci ma zapis bez podanego ciśnienia, czwarty wyłącznie pomiar w niemal próżni, więc ustawienie tych liczb w jednej kolumnie byłoby fałszem.

Terpen z profilu Zapis w bazie Ciśnienie przy pomiarze Porównywalny z pozostałymi
pinen 156 stopni Celsjusza 760 mm Hg tak
limonen około 177,8 stopnia Celsjusza 760 mm Hg tak
nerolidol 275-277 stopni Celsjusza nie podano nie
humulen 99-100 stopni Celsjusza 3 mm Hg nie

Najgorzej wypada tu akurat składnik wiodący. Dla nerolidolu baza podaje liczbę bez ciśnienia, przy jakim ją zmierzono, a temperatura wrzenia bez ciśnienia nie daje się zestawić z niczym innym. Popularna porada, żeby celować w temperaturę swojego terpenu wiodącego, nie ma tu więc nawet punktu zaczepienia, a dokładniej rozbieramy to w osobnym wpisie o tabelach temperatur.

Humulen pokazuje ten sam problem z drugiej strony: jego wartość zmierzono pod ciśnieniem bliskim próżni, czyli w warunkach, jakich w waporyzatorze nie ma. Wstawiona do tabeli obok wartości atmosferycznych wygląda niewinnie i jest po prostu nieprawdziwa. Sama liczba wybrana na urządzeniu opisuje zresztą element grzejny albo powietrze, nie susz, który przy zaciągnięciu jest chłodzony przepływem i nagrzewa się nierówno.

Parowanie zaczyna się poniżej punktu wrzenia, więc te punkty nie są progami włączenia. Sposób przyjmowania ustala lekarz prowadzący, bo susz wydawany jest z przepisu lekarza, a ten wpis mówi o granicach publicznych danych, nie o obsłudze sprzętu.

Które odmiany z polskich aptek są z nią spokrewnione?

Żadna. W grafie rodowodów tego zestawienia nie ma kultywaru, który miałby Strawberry OG wśród rodziców, ani takiego, który dzieliłby z nią choć jednego rodzica. Oba jej rodzice występują w tym grafie dokładnie raz, wyłącznie w jej własnym wierszu, i to jest cała odpowiedź.

W danych stoi za to coś innego. Graf obejmuje osiemdziesiąt pięć nazw i dziewięćdziesiąt osiem różnych rodziców, z czego siedemdziesiąt siedem pojawia się w nim tylko jeden raz. Jedenaście nazw występuje w podwójnej roli: raz jako odmiana z apteki, raz jako rodzic czyjegoś rodowodu. Rodzice Strawberry OG do tej jedenastki nie należą, więc odnośnika nie ma do czego postawić.

Wspólny człon nazwy niczego nie dowodzi. Galaxy Walker OG ma rodziców, którzy z rodzicami tej odmiany nie mają nic wspólnego, a OG Kush jest w tym zestawieniu osobnym kultywarem z apteki, nie przodkiem Strawberry OG. Trzy nazwy dzielą tu jedno słowo i na tym pokrewieństwo się kończy.

Pusta lista rodzeństwa bywa też poprawnym wynikiem przy rodzicach opisanych szeroko, bo z kategorii stylu nikt nikogo nie wyprowadzi. Tutaj powód jest inny i węższy: rodzice są nazwani precyzyjnie, tylko nie wracają w żadnym innym rodowodzie z tej listy. Gdyby wrócili, rodzeństwo dopisałby graf, a nie autor tekstu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Strawberry OG to indyka czy sativa?

Obie polskie bazy opisujące tę pozycję nazywają ją hybrydą i nie podają żadnych proporcji. Nazwa rejestrowa takiego podziału nie zawiera w ogóle.

Ile wersji tej odmiany jest w polskich aptekach?

Jedna, od wytwórcy Bliss Pharma. To jedyna pozycja tej odmiany w naszym zestawieniu.

Dlaczego nie podajecie zawartości substancji czynnej dla tej odmiany?

Bo źródło podaje jedną liczbę deklarowaną i nie podaje tolerancji wytwórcy, a bez niej wartość deklarowana wygląda jak pomiar. Podanie jej samej wprowadzałoby w błąd.

Czy skład terpenowy tej pozycji potwierdzają dwa źródła?

Nie. Wymienia go tylko jedna z dwóch baz opisujących ten produkt, druga zostawia rubrykę terpenową pustą.

Czy nerolidol pomaga na sen?

U ludzi tego nie wykazano. Dostępne prace dotyczą myszy i opisują działanie przeciwbólowe, przeciwdrgawkowe oraz antyoksydacyjne.

Czy Strawberry OG pachnie truskawkami?

Jedyny publiczny opis aromatu tej pozycji wymienia tony cytrusowe, drzewne oraz ziołowe i nie wspomina o truskawce.

Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej ani konsultacji farmaceutycznej. Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.