Pinen obok terpinolenu: Island Sweet Skunk i Lilac Diesel pod tą samą nazwą rejestrową

Dwie odmiany od tych samych trzech wytwórni, z identycznym przedziałem deklarowanej zawartości THC i z zupełnie różnym profilem zapachowym. Zestawienie tego, co o obu wiadomo, i tego, czego nie wykazano.

Czym Island Sweet Skunk różni się od Lilac Diesel?

Terpenem wiodącym i pochodzeniem. W Island Sweet Skunk pierwsze miejsce zajmuje pinen, w Lilac Diesel terpinolen, a to dwa zupełnie inne zapachy. Pierwsza odmiana nie ma ustalonego rodowodu, druga została opisana przez hodowcę co do czterech linii rodzicielskich. Deklarowana zawartość THC jest przy obu taka sama.

Pole Island Sweet Skunk Lilac Diesel
Terpen na pierwszym miejscu pinen terpinolen
Rodowód w grafie projektu nieustalony, opisy sobie przeczą Silver Lemon Haze, Forbidden Fruit, NYC Cherry Pie, Citral Glue
Etykieta genetyczna w źródłach sativa albo hybryda sativa, hybryda albo hybryda z przewagą sativy
Nazwy stojące tylko w jednym z dwóch opisów humulen, limonen, mircen, ocymen bisabolol, humulen, limonen, mircen
Aromaty wypisane przez bazę mango, mięta, pieprz, sosna cytrusy, paliwo, kwiaty, lawenda
Wytwórnie dostarczające do aptek S-LAB, Synoptis Pharma, Tilray S-LAB, Synoptis Pharma, Tilray

Pierwszeństwo terpenu nie jest drobiazgiem redakcyjnym, bo od niego zaczyna się każdy opis odmiany i to ono porządkuje ją w aptecznych zestawieniach. Pinen odpowiada za woń igliwia i świeżo ciętego drewna, terpinolen za nutę kwiatową z kwaśnym akcentem. Na tej jednej pozycji obie rośliny rozchodzą się najdalej, bo żadne inne pole w dostępnych danych nie dzieli ich równie wyraźnie.

Druga różnica dotyczy pochodzenia. Lilac Diesel ma rodowód ogłoszony przez hodowlę Ethos Genetics, prowadzący do czterech linii: Silver Lemon Haze, Forbidden Fruit, NYC Cherry Pie oraz Citral Glue, przy czym publiczne opisy podają to jako krzyżówkę krzyżówek, a nie proste połączenie czterech roślin. Przy Island Sweet Skunk graf rodowodów tego projektu nosi wartość nieustalony. Nie jest to luka do wypełnienia: dostępne opisy przypisują tej odmianie dwie wykluczające się wersje pochodzenia, jedną prowadzącą przez Skunk #1, drugą przez linię haze, a hodowca nie potwierdził żadnej.

Trzecia różnica jest formalna i mówi więcej o rynku niż o roślinie. Etykieta genetyczna Island Sweet Skunk brzmi w jednym źródle sativa, w drugim hybryda; przy Lilac Diesel w obiegu są aż trzy warianty tej samej rubryki. To opis handlowy, nie wynik oznaczenia laboratoryjnego. Pełne profile obu roślin stoją osobno, w tekście o Island Sweet Skunk oraz w tekście o Lilac Diesel.

Co łączy te dwie odmiany poza wspólną apteczną półką?

Wytwórcy i nazwa rejestrowa. Obie odmiany dostarczają do polskich aptek te same trzy firmy: S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. Obie chodzą pod tymi samymi nazwami produktu leczniczego, obie mają ten sam przedział deklarowanej zawartości THC i przy obu dwa źródła podają inny skład.

Nazwa rejestrowa nie należy do odmiany, tylko do wytwórcy. Pod pozycją Cannabis flos S-LAB stoi zarówno jedna, jak i druga roślina; tak samo jest pod pozycjami Tilray oraz Synoptis Pharma. Pacjent dowiaduje się, którą odmianę dostał, dopiero z etykiety opakowania, bo sama nazwa produktu leczniczego tego nie rozstrzyga. Nazwy rejestrowe niosą w sobie liczbę, ale podajemy je tutaj bez tego członu, bo taka liczba jest wartością deklarowaną przez wytwórcę, a nie zmierzoną w partii.

Stąd bierze się przedział, który dla obu wygląda tak samo: THC mieści się w granicach 16,2-24,2%. Nie jest to rozrzut jednej deklaracji. W obrocie stoją osobne pozycje rejestrowe o nominale osiemnastu oraz o nominale dwudziestu dwóch procent, każda z własnym dopuszczalnym odchyleniem od wartości deklarowanej. Pierwsze dają 16,2-19,8%, drugie 19,8-24,2%, a złożenie obu daje ten szeroki przedział. Ta sama arytmetyka wychodzi dla każdej z dwóch odmian, więc liczba nie odróżnia ich w żadną stronę.

Wspólny jest też sam zestaw związków. Siedem nazw powtarza się w opisach obu odmian: bisabolol, humulen, kariofilen, limonen, mircen, pinen oraz terpinolen. Island Sweet Skunk dokłada do tego nerolidol i ocymen, Lilac Diesel dokłada linalol. Ta wspólnota jest jednak wspólnotą dwóch niepewnych list, a nie dwóch pomiarów, bo przy obu odmianach źródła różnią się składem. Które pozycje stoją dziś w obrocie, pokazuje zestawienie dostępnych odmian.

Co dokładnie podają źródła o składzie każdej z nich?

Dwie polskie bazy opisują obie odmiany i przy obu podają inny zestaw związków. Przy Island Sweet Skunk rozbieżność obejmuje cztery nazwy, przy Lilac Diesel również cztery, choć nie te same. Żaden z tych opisów nie jest wynikiem badania partii, tylko przepisaną tabelą dostawcy.

Przy Island Sweet Skunk źródła różnią się składem w czterech miejscach: humulen, limonen, mircen i ocymen stoją tylko w jednym z dwóch opisów. Wspólne pozostają pinen, kariofilen, terpinolen, nerolidol oraz bisabolol, przy czym kolejność również nie jest ta sama, bo jedna baza wypisuje nazwy alfabetycznie, a druga w porządku, który sama uznaje za malejący.

Przy Lilac Diesel źródła również różnią się składem, ale rozbieżna czwórka wygląda inaczej: bisabolol, humulen, limonen oraz mircen pojawiają się po jednej stronie. Po obu stoją terpinolen, kariofilen, pinen oraz linalol, przy czym terpinolen wymieniany jest w obu opisach na pierwszym miejscu, co przy tej odmianie jest jedynym punktem, w którym oba źródła zgadzają się bez zastrzeżeń.

Udziałów procentowych przy tych nazwach nie podajemy i powód jest rachunkowy. Dla pozycji Island Sweet Skunk liczby wypisane przez bazę sumują się raz do 88, a raz do 67; dla Lilac Diesel wychodzi 58. Trzy różne całości dla dwóch roślin z tej samej witryny znaczą tyle, że nie wiadomo, do czego te udziały się odnoszą. Dopóki całość pozostaje nieznana, procent postawiony przy nazwie związku jest ozdobą typograficzną, a nie wynikiem oznaczenia w partii.

Jak pachną obie odmiany i skąd biorą się te opisy?

Z opisu sprzedawcy, nie z laboratorium. Island Sweet Skunk pojawia się w bazie jako mango z miętą i żywicznym tłem, Lilac Diesel jako cytrusy z lawendą i ostrą nutą paliwową. Oba zapisy są sensoryczne, robione przez człowieka na jednej partii, więc powtarzają się tylko z grubsza.

Opis Island Sweet Skunk trzyma się tego, co wypisano w profilu. Nuta sosnowa idzie za pinenem, pieprzna za kariofilenem, a słodka, owocowa za ocymenem oraz mircenem, przy czym te dwa ostatnie związki wymienia tylko jedno z dwóch źródeł. Wrażenie skunkowe, od którego wzięła się nazwa, nie ma w profilu terpenowym swojego odpowiednika: odpowiadają za nie związki siarkowe, których polskie bazy w ogóle nie wypisują.

Lilac Diesel składa się z dwóch odległych wrażeń. Kwiatowa, lawendowa strona zapachu bywa wiązana z linalolem, wymienianym w tym profilu przez oba źródła, a ostra, rozpuszczalnikowa z rodziną odmian diesel, po której roślina odziedziczyła drugi człon nazwy. Nazwa mówi tu jednak o oczekiwaniu, nie o składzie: żaden ze związków wypisanych w profilu nie odpowiada za woń bzu, do której odwołuje się pierwszy człon.

Żaden z tych opisów nie jest obietnicą. Zapach zmienia się z partią, z warunkami przechowywania i z tym, jak długo susz stał otwarty, a związki najbardziej lotne ubywają szybciej niż reszta materiału. Dwa źródła opisujące tę samą odmianę potrafią podać inny zestaw nut, co przy obu tych roślinach akurat widać.

Po jakim czasie obie odmiany zaczynają działać i jak długo to trwa?

Tak samo, bo o przebiegu rozstrzyga droga podania, a nie nazwa na opakowaniu. Ani dla Island Sweet Skunk, ani dla Lilac Diesel nie opublikowano osobnego badania czasu działania, więc jedyne, co da się podać uczciwie, to przedziały opisane dla wziewnej oraz doustnej drogi podania.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Dla tej pary wynika stąd rzecz prosta: różnica w profilu terpenowym nie przesuwa żadnej z powyższych granic. O sposobie podania rozstrzyga lekarz prowadzący, bo obie pozycje wydawane są z przepisu lekarza, a nie dobierane przez pacjenta samodzielnie.

Co wykazano dla pinenu i dla terpinolenu, a czego nie wykazano?

Niewiele i osobno dla każdej strony. Dla pinenu istnieją dwie prace: jedna na myszach, druga na hodowli komórkowej. Dla terpinolenu również dwie, o tym samym poziomie dowodu. Żadnej nie wykonano na pacjentach i żadna nie dotyczy całej odmiany, tylko pojedynczego związku wyodrębnionego z niej.

Po stronie Island Sweet Skunk stoją dwie prace o pinenie. Yang i współpracownicy, 2016, Molecular Pharmacology, PMID:27573669, model gryzoń (mysz, podanie doustne): Doustnie podany (-)-alfa-pinen wydłużał u myszy czas snu NREM i skracał latencję zasypiania (zapis EEG/EMG), działając jako częściowy modulator wiążący się bezpośrednio z miejscem benzodiazepinowym receptora GABA-A, bez wpływu na intensywność snu NREM ani na czas snu REM. Druga praca to Kim i współpracownicy, 2015, The American Journal of Chinese Medicine, PMID:26119957, model probówka (makrofagi otrzewnowe myszy, hodowla): Alfa-pinen zmniejszał w hodowli mysich makrofagów otrzewnowych stymulowanych LPS wydzielanie IL-6, TNF-alfa i tlenku azotu oraz ekspresję iNOS i COX-2, poprzez hamowanie szlaków MAPK i NF-kB. Nie wykazano przeciwlękowego ani przeciwbólowego działania pinenu u ludzi; dostępne dane dotyczą wyłącznie wpływu na sen u myszy po podaniu doustnym oraz działania przeciwzapalnego na mysie makrofagi w hodowli.

Po stronie Lilac Diesel prace dotyczą terpinolenu. Ito i Ito, 2013, Journal of Natural Medicines, PMID:23339024, model gryzoń (mysz, inhalacja): Wziewny terpinolen wykazywał działanie uspokajające (sedacyjne) u myszy; efekt utrzymywał się także u myszy z upośledzonym węchem, co wskazuje, że działanie następowało po wchłonięciu związku do organizmu przez nos, a nie wyłącznie przez percepcję zapachu. Okumura i współpracownicy, 2012, Oncology Letters, PMID:22740904, model probówka (ludzka linia komórkowa K562): Terpinolen obniżał poziom białka AKT1 i hamował proliferację ludzkich komórek białaczkowych linii K562 w hodowli; badanie nie dotyczyło bólu, snu ani lęku. Nie wykazano działania terpinolenu na ból, lęk ani sen u ludzi ani w żadnym zwierzęcym modelu bólowym; dostępne dane obejmują wyłącznie działanie uspokajające po inhalacji u myszy i wpływ na linię komórkową białaczki w probówce.

Poza tymi czterema pracami zostaje relacja pacjentów oraz materiał sprzedawcy. Osobne zestawienia prac o pinenie i o terpinolenie stoją w tekstach poświęconych tym związkom.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po każdej z tych dwóch odmian?

Osobno dla żadnej z nich nie zgłoszono niczego, bo system nadzoru nad bezpieczeństwem nie zna nazw odmian. Zgłoszenie przypisuje się produktowi leczniczemu z numerem serii, a pod tą samą nazwą rejestrową chodzą tu obie rośliny, więc nie da się rozdzielić zgłoszeń między jedną a drugą.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Różna liczba zgłoszeń nie byłaby zresztą dowodem różnicy w bezpieczeństwie, nawet gdyby ktoś ją policzył. Zależy ona od tego, ile opakowań danej pozycji weszło do obrotu i jak długo pozycja ta była dostępna. W chwili zbierania danych Island Sweet Skunk nie miała w bazie ani jednej pozycji oznaczonej jako dostępna, a Lilac Diesel miała trzy, więc samo pole obserwacji jest przy nich inne.

Co punkty wrzenia pinenu i terpinolenu mówią o waporyzacji?

Mniej, niż się zwykle pisze. Publiczna baza podaje dla obu związków temperaturę wrzenia zmierzoną razem z ciśnieniem, ale susz nie jest czystym terpenem, a nastawa urządzenia nie równa się temperaturze materiału w komorze. Sama liczba nie mówi więc, co odparuje z konkretnej porcji.

Dla pinenu baza PubChem podaje 156,2 stopnia Celsjusza pod ciśnieniem 760 mm Hg, dla terpinolenu 184 stopnie w tych samych warunkach. Oba związki należą do sześciu z jedenastu terpenów tego projektu, dla których baza podaje taką parę liczb w ogóle. Przy pozostałych pięciu zapis jest albo bez ciśnienia, albo nie ma go wcale, więc zestawianie ich w jednej kolumnie daje liczby nieporównywalne.

Dla Island Sweet Skunk cztery z dziewięciu wymienianych związków nie mają w bazie liczby porównywalnej z pozostałymi, dla Lilac Diesel dwa z ośmiu. Porównanie obu profili po temperaturze wrzenia jest więc niepełne z góry, niezależnie od tego, jak dokładnie ktoś je przeprowadzi.

Punkt wrzenia opisuje czysty związek w kolbie, a nie żywicę, w której terpen jest rozpuszczony razem z resztą składników. Do tego nastawa waporyzatora nie równa się temperaturze suszu, o czym osobno mówi tekst o różnicy między ustawieniem urządzenia a temperaturą materiału.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Island Sweet Skunk i Lilac Diesel mają ten sam skład terpenowy?

Nie. Siedem nazw powtarza się w opisach obu odmian, ale Island Sweet Skunk ma dodatkowo nerolidol oraz ocymen, a Lilac Diesel linalol. Na pierwszym miejscu stoi przy nich inny związek: pinen wobec terpinolenu.

Dlaczego obie odmiany mają identyczny przedział zawartości THC?

Bo przedział nie opisuje rośliny, tylko zbiór pozycji rejestrowych. Dla obu odmian w obrocie są pozycje o nominale osiemnastu oraz o nominale dwudziestu dwóch procent, a złożenie ich dopuszczalnych odchyleń daje ten sam szeroki przedział.

Czy pinen działa inaczej niż terpinolen?

Na ludziach nie sprawdzono tego dla żadnego z nich. Dostępne prace to badania na myszach oraz w hodowlach komórkowych i dotyczą pojedynczego związku, a nie całej odmiany, w której ten związek stanowi ułamek składu.

Czy któraś z tych dwóch odmian jest mocniejsza?

Z deklaracji nic takiego nie wynika. Obie chodzą pod tymi samymi nazwami rejestrowymi i mają ten sam przedział deklarowanej zawartości THC, więc różnicy mocy nie da się z tych danych odczytać.

Skąd pochodzi każda z tych odmian?

Lilac Diesel ma rodowód ogłoszony przez hodowlę Ethos Genetics i prowadzący do czterech linii. Przy Island Sweet Skunk dostępne opisy podają dwie wykluczające się wersje pochodzenia, więc w tym zestawieniu rodowód pozostaje nieustalony.

Czy susz z kategorii sklepowej to to samo, co te dwie odmiany?

Nie, to inna półka. W sklepowej kategorii susz stoi susz konopi włóknistych z kannabidiolem, sprzedawany bez recepty, a obie odmiany opisane w tym tekście są surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza prowadzącego. Tekst redakcyjny przygotowała redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą