
Penelope (Cannabis flos Canopy Growth): niska deklarowana zawartość THC i pinen
Penelope to jedyna pozycja Canopy Growth z deklarowaną zawartością THC w przedziale 7,2-8,8%, jedną z dwóch najniższych w tym zestawieniu. Rodowód pozostaje nieustalony, a skład profilu opisuje jedno źródło.
Czym jest Penelope i skąd pochodzi ta odmiana?
Rodowód Penelope jest nieustalony: żadne dostępne źródło nie podaje jej rodziców. Do polskich aptek trafiała jako pozycja rejestrowa Cannabis flos, Canopy Growth, opisana przez jedno źródło jako hybryda z przewagą sativy, z deklarowaną zawartością THC w przedziale 7,2-8,8%, czyli jedną z dwóch najniższych wartości w tym zestawieniu.
Wpis „nieznany” nie jest tutaj luką do wypełnienia, tylko wynikiem: hodowca nie ogłosił krzyżówki albo opisy, które da się znaleźć, przeczą sobie nawzajem. Penelope nie jest pod tym względem wyjątkiem, bo pochodzenia nie ma ustalonego 25 kultywarów z 85 obecnych w tym klastrze. Dopisanie rodziców na wyczucie kosztowałoby więcej, niż daje: raz wpisana krzyżówka wędruje potem po kolejnych stronach i po kilku przepisaniach przestaje różnić się wyglądem od rodowodu potwierdzonego u hodowcy.
To, co o tej pozycji wiadomo pewnie, mieści się w kilku zdaniach. Dostarcza ją jeden wytwórca, skład profilu pochodzi z jednej bazy, a etykiety działania, które ta baza dopisuje („pobudzające”, „zrównoważone”), są jej własną klasyfikacją katalogową, nie wynikiem pomiaru ani obserwacji klinicznej. Sama nazwa Penelope jest oznaczeniem handlowym i nie niesie informacji o składzie ani o pochodzeniu, a w wykazie aptecznym stoi obok niej opis produktu, nie nazwa kultywaru.
Którzy producenci dostarczają Penelope do polskich aptek?
Jeden. Cały opis dotyczy jednej pozycji rejestrowej Canopy Growth, którą baza źródłowa przypisuje marce medycznej Spectrum Therapeutics, czyli medycznemu ramieniu tej samej grupy. Nie ma więc wersji konkurencyjnych do zestawienia i nie ma czym różnicować tabeli poza tym, co niesie sama nazwa rejestrowa.
| Wytwórca | Nazwa rejestrowa bez członu liczbowego | Deklarowana zawartość THC | Źródło opisu profilu | Status w bazie źródłowej |
|---|---|---|---|---|
| Canopy Growth (marka medyczna Spectrum Therapeutics) | Cannabis flos, Canopy Growth | 7,2-8,8% | budcare.pl | oznaczona jako wycofana |
Liczba wpisana w nazwę rejestrową nie jest wynikiem analizy konkretnej partii, tylko deklaracją, od której dopuszcza się odchylenie sięgające dziesiątej części wartości. Osiem rozłożone w obie strony daje przedział od 7,2 do 8,8% i dlatego w tym tekście stoi przedział, a nie okrągła liczba z opakowania. Ta sama nazwa niesie również deklarację dla kannabidiolu, zbliżoną wielkością do deklaracji THC, ale przeliczonego przedziału dla niej nie podajemy, bo zlecenie takiego pola nie zawiera, a wyliczyć go samodzielnie znaczyłoby postawić w tekście o leku liczbę własnej roboty. Sama proporcja jest dla surowca aptecznego rzadka: pozostałe 64 pozycje z podanym przedziałem mają dolną granicę nie niżej niż 16,2%.
Obecność w aptece to osobna sprawa od samego pozwolenia. Pozycja znika z obrotu, gdy wytwórca przestaje wysyłać serie, gdy hurtownia nie odnawia zamówienia albo gdy pozwolenie wygasa bez przedłużenia. Baza, z której pochodzi tutejszy opis składu, oznacza Penelope jako wycofaną, więc traktujemy ją jako pozycję historyczną dopóty, dopóki nie pojawi się nowa dostawa. Aktualną listę tego, co realnie da się wykupić, trzymamy osobno, w przeglądzie odmian obecnych dziś w aptekach. Sklepowa kategoria suszu konopnego obejmuje wyroby dostępne bez recepty i nie zawiera surowca wydawanego z przepisu lekarza.
Jak pachnie i smakuje Penelope?
Źródło opisujące tę pozycję wymienia trzy nuty: sosnową, kamforową i pieprzową. To zapis wrażenia, nie wynik pomiaru, a pochodzi z jednego źródła, więc mówi raczej o tym, czego spodziewali się jego autorzy, niż o tym, co czuje pacjent otwierający słoik z konkretnej serii.
Wymienione składniki lotne układają się w opis spójny z tym, co widać w profilu. Nuta żywiczna odpowiada pinenowi, który w tej pozycji prowadzi w udziałach; ostrzejszy, korzenny akcent wiąże się zwykle z kariofilenem; mircen bywa opisywany jako ziemisty i najczęściej odpowiada za tło. Czego w tym opisie nie ma, też jest informacją: nie pojawia się nuta cytrusowa ani kwiatowa, bo baza nie przypisuje tej pozycji ani limonenu, ani linalolu.
Liczbowe udziały przy nazwach składników zostały tu pominięte świadomie, a powód jest arytmetyczny. Trzy pozycje profilu sumują się w źródle do 60, a nie do stu, więc nie wiadomo, jaka część materiału została w ogóle rozpisana ani co mieści się w brakującej reszcie. W tej samej bazie 145 pozycji daje 46 różnych sum, od 14 do 125, a sześć przekracza sto. Liczba wyrwana z takiego zestawu wygląda na pomiar, a jest ułamkiem o nieznanym mianowniku.
Po jakim czasie Penelope zaczyna działać i jak długo utrzymuje się efekt?
Rozstrzyga droga podania. Wdech daje pierwsze odczucia w ciągu kilku minut, połknięcie dopiero po kilkudziesięciu, a ta różnica jest większa niż jakakolwiek udokumentowana różnica między kultywarami. Dla samej Penelope pomiaru nie ma, więc przedziały poniżej opisują susz konopny podany jedną albo drugą drogą.
Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.
Niska deklarowana zawartość nie przesuwa tych przedziałów. Początek i czas trwania zależą od tego, jak substancja dostaje się do krwi, a nie od tego, ile jej niesie pojedyncza porcja. Przy tej pozycji zmienia się co innego: przy dolnej granicy deklaracji ta sama porcja niesie zauważalnie mniej substancji czynnej niż przy górnej, a dobieranie dawki należy do lekarza prowadzącego, nie do opisu odmiany.
Co wiadomo, a czego nie wiadomo o działaniu Penelope?
O samej odmianie nie wiadomo prawie nic. Badania klinicznego dla Penelope nie opublikowano i nie opublikowano go dla żadnego pojedynczego kultywaru, więc przytoczyć da się wyłącznie prace nad pinenem badanym osobno: u myszy i w hodowli komórkowej, a nie u pacjentów przyjmujących susz.
Pierwsza z nich dotyczy snu. Zespół Yang H, Woo J, Pae AN, Um MY, Cho NC, Park KD, Yoon M, Kim J, Lee CJ, Cho S ogłosił w 2016 roku na łamach Molecular Pharmacology (PMID:27573669), co następuje: Doustnie podany (-)-alfa-pinen wydłużał u myszy czas snu NREM i skracał latencję zasypiania (zapis EEG/EMG), działając jako częściowy modulator wiążący się bezpośrednio z miejscem benzodiazepinowym receptora GABA-A, bez wpływu na intensywność snu NREM ani na czas snu REM.
Druga praca nie dotyczy nawet całego zwierzęcia, tylko komórek w hodowli. Kim DS wraz ze współautorami opisał w 2015 roku w The American Journal of Chinese Medicine (PMID:26119957) taki wynik: Alfa-pinen zmniejszał w hodowli mysich makrofagów otrzewnowych stymulowanych LPS wydzielanie IL-6, TNF-alfa i tlenku azotu oraz ekspresję iNOS i COX-2, poprzez hamowanie szlaków MAPK i NF-kB.
Granicę obu prac zapisujemy wprost, bo bez niej łatwo przeczytać je jako obietnicę: Nie wykazano przeciwlękowego ani przeciwbólowego działania pinenu u ludzi; dostępne dane dotyczą wyłącznie wpływu na sen u myszy po podaniu doustnym oraz działania przeciwzapalnego na mysie makrofagi w hodowli. Poza tym zostaje materiał opisowy: katalogowe etykiety działania z bazy oraz relacje pacjentów, których nikt nie zbierał w sposób pozwalający je zliczyć.
Jakie działania niepożądane zgłaszano po Penelope?
Żadnych pod samą nazwą Penelope. Ta odmiana figuruje w wykazie jako jedna pozycja jednego wytwórcy, a zgłoszenia opisuje się numerem serii produktu, nie nazwą rośliny, więc w publicznych zestawieniach nie da się wyodrębnić tego, co zdarzyło się właśnie po niej, a nie po dowolnym innym suszu.
Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.
Dla tej pozycji nie ma też publicznego certyfikatu analizy, który wiązałby konkretną partię z opisem profilu. Baza, na której opieramy skład, jest zbiorem opisowym, nie dokumentacją zwolnienia serii: nie zawiera numerów partii ani dat badania, więc nie da się przez nią przejść od objawu do materiału, który go poprzedzał.
W jakiej temperaturze waporyzować Penelope?
Nie ma ustawienia przypisanego tej odmianie. Składniki lotne z jej profilu wrzą w odległych od siebie temperaturach: alfa-pinen około 156 stopni Celsjusza, mircen około 167, a kariofilen dopiero powyżej 250, więc żadne pojedyncze ustawienie nie obejmuje całego zestawu naraz, a odległość między skrajnymi zapisami przekracza sto stopni.
| Składnik profilu | Temperatura wrzenia pod ciśnieniem atmosferycznym | Zapis pod obniżonym ciśnieniem |
|---|---|---|
| alfa-pinen | około 156,2 stopnia Celsjusza | w zestawieniu brak takiego pomiaru |
| mircen | około 166,8 stopnia Celsjusza | w zestawieniu brak takiego pomiaru |
| kariofilen | około 257,5 stopnia Celsjusza | 130 stopni przy ciśnieniu 14 mmHg |
Liczby z takiej tabeli opisują czystą substancję w kolbie, a nie roślinę w komorze. Temperatura pokazywana na wyświetlaczu dotyczy grzałki albo powietrza wlotowego, a materiał bywa chłodniejszy nawet o kilkadziesiąt stopni, zależnie od tego, jak gęsto został ubity i jak długo trwa wdech. Rozziewowi między odczytem urządzenia a stanem samego materiału poświęcamy osobny tekst, a temu, co dzieje się ze składnikami lotnymi w trakcie ogrzewania, jeszcze jeden.
Rozbieżności między tabelami mają wyjaśnienie mierzalne. Część zapisów pochodzi z pomiarów pod obniżonym ciśnieniem: kariofilen wrze powyżej 250 stopni pod ciśnieniem atmosferycznym, a w jednym ze źródeł figuruje ze 130 stopniami przy 14 mmHg, i obie wartości są poprawne, tylko opisują inne warunki. Przy pinenie różnica jest niewielka, bo źródła podają 155 oraz 156,2 stopnia, ale sam fakt, że wartości są dwie, wystarczy, żeby nie czytać żadnej z nich jako progu. Skąd biorą się te sprzeczności, rozbieramy przy tabelach temperatur.
Które odmiany są spokrewnione z Penelope?
Żadna. Sześćdziesiąt rodowodów w tym zestawieniu wymienia rodziców z nazwy, a Penelope nie stoi w żadnym z nich ani po stronie rodzica, ani jako dziecko udokumentowanej krzyżówki, więc rodzeństwa nie ma z czego wyprowadzić. Pusta lista jest tu wynikiem, nie brakiem danych.
Nazwa również nie podsuwa tropu, bo żadna z pozostałych 84 pozycji nie dzieli z Penelope ani jednego wyrazu. To rzadkie: w tym samym zestawieniu człon „kush” nosi dziesięć kultywarów, z czego pięć ma ustalone pochodzenie, a pięciu nie ma go wcale, więc wspólne słowo w nazwie bywa mylone z pokrewieństwem częściej niż cokolwiek innego. Przy Penelope nie ma nawet takiej pokusy, bo nazwa stoi w klastrze sama.
To, co faktycznie łączy tę odmianę z innymi pozycjami, jest innego rodzaju. Ten sam wytwórca dostarcza do polskich aptek jeszcze pięć odmian, a osobny tekst o surowcu Canopy Growth zbiera je w jednym miejscu. Deklarowany przedział zawartości pokrywa się co do liczb z Equiposą, którą wytwarza kto inny, więc zbieżność deklaracji nie mówi nic o genetyce. Pinen prowadzi w udziałach w sześciu pozycjach na 85, a co z tego wynika dla pacjenta, rozbieramy przy samym składniku.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Penelope to odmiana o działaniu pobudzającym?
Baza opisowa przypisuje jej etykiety „pobudzające” oraz „zrównoważone”, ale to klasyfikacja katalogowa, nie wynik badania. Dla pojedynczego kultywaru nie ma pomiaru, który pozwoliłby taką etykietę potwierdzić albo obalić.
Dlaczego zawartość THC podana jest jako przedział?
Bo deklaracja wytwórcy dopuszcza odchylenie sięgające dziesiątej części wartości. Przy tej pozycji daje to przedział od 7,2 do 8,8%, a pojedyncza liczba sugerowałaby precyzję, której dokumentacja nie obiecuje.
Czy Penelope jest dziś dostępna w polskiej aptece?
Baza, z której pochodzi opis profilu, oznacza tę pozycję jako wycofaną. Dostępność zmienia się wraz z dostawami oraz pozwoleniami, dlatego bieżący stan prowadzimy wyłącznie w zestawieniu odmian dostępnych w polskich aptekach.
Co oznacza nieznany rodowód tej odmiany?
Tyle, że rodziców nie podaje żadne dostępne źródło albo że opisy sobie przeczą. Nie jest to luka do uzupełnienia domysłem: w tym zestawieniu pochodzenia nie ma ustalonego 25 kultywarów z 85.
Czy niska zawartość THC oznacza mniej działań niepożądanych?
Nie wynika to z żadnych danych zebranych dla tej odmiany. Zgłoszenia opisuje się numerem serii produktu, a nie nazwą kultywaru, więc porównanie odmiany z odmianą nie ma na czym się oprzeć.
Czy pinen w profilu oznacza, że odmiana wspiera sen?
Nie. Wpływ na sen opisano dla samego pinenu podanego doustnie myszom, w zapisie snu NREM, a nie dla suszu przyjmowanego przez pacjentów. Przeniesienie takiego wyniku na odmianę byłoby nadinterpretacją.
Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty.
Tekst redakcyjny przygotowała redakcja ubucha.pl.







