
Gorilla Glue i Cataract Kush: kariofilen wobec mircenu, dwa źródła wobec jednego
Gorilla Glue prowadzi kariofilenem, Cataract Kush mircenem, a różnica sięga dalej: profil pierwszej opisują dwa niezgodne źródła, profil drugiej jedno. Zestawienie pokazuje też, skąd biorą się tak szerokie przedziały zawartości.
Czym te dwie odmiany różnią się naprawdę?
Trzema rzeczami naraz. Terpenem wiodącym: w Gorilla Glue prowadzi kariofilen, w Cataract Kush mircen. Rodowodem: graf rodowodów nie podaje dla nich wspólnego rodzica. Wytwórcą: żadna z czterech firm dostarczających pierwszą z nich do polskich aptek nie dostarcza drugiej. Zawartość THC jest tu różnicą czwartą, nie pierwszą.
Za wskazaniem terpenu wiodącego stoi po każdej ze stron co innego. Baza profili opisuje pięć pozycji rejestrowych Gorilla Glue i w każdej z nich na czele stoi kariofilen, także wtedy, gdy dalsza część listy wygląda zupełnie inaczej. Przy Cataract Kush pozycji są cztery, ale opis udziałów powtarza się w nich co do liczby, więc mircen prowadzi tam w jednym opisie użytym czterokrotnie, a nie w czterech odczytach niezależnych. Ta asymetria wraca niżej, przy pytaniu o źródła.
Wytwórcy rozchodzą się całkowicie. Gorilla Glue trafia do polskich aptek od firm CanPoland, Four 20 Pharma, PhytoPur Bio oraz Suprobion, a Cataract Kush od firm S-LAB, Synoptis Pharma oraz Tilray. Wspólnej nie ma ani jednej, choć obie odmiany mają w inwentarzu po cztery pozycje; przy drugiej z nich jeden wytwórca odpowiada za dwie.
| Cecha | Gorilla Glue | Cataract Kush |
|---|---|---|
| Terpen wiodący według udziałów | kariofilen | mircen |
| Rodzice według grafu rodowodów | chem’s sister, sour dubb, chocolate diesel | la confidential, og kush |
| Genetyka podawana przez bazy | hybryda albo hybryda-indica, źródła niezgodne | indica, źródła zgodne |
| Wytwórcy w polskich aptekach | CanPoland, Four 20 Pharma, PhytoPur Bio, Suprobion | S-LAB, Synoptis Pharma, Tilray |
| Pozycje rejestrowe w inwentarzu | cztery | cztery |
| Źródła opisujące profil | dwa, niezgodne co do składu | jedno |
Zawartość deklarowana rozdziela tę parę najsłabiej ze wszystkich czterech cech, bo przedziały obu odmian zachodzą na siebie na większej części swojej długości. Dlatego pierwsze zdanie tej strony mówi o terpenie, a nie o mocy. Osobna strona o odmianie Gorilla Glue zbiera jej rodowód oraz wersje apteczne, a osobna strona o odmianie Cataract Kush robi to samo dla drugiej strony pary.
Co je łączy?
Zestaw terpenów, nie pokrewieństwo. Sześć nazw wymienianych w profilu Cataract Kush to dokładnie te same nazwy, które stoją w profilu Gorilla Glue, a ta druga ma na liście jeszcze bisabolol. Oba terpeny wiodące występują po obu stronach pary, więc różnica dotyczy kolejności, nie obecności.
Wspólnego rodzica nie ma, a graf tego klastra sięga tylko jedno pokolenie wstecz, więc dalszych krewnych po prostu nie sprawdza. Trzy nazwy z rodowodu Gorilla Glue, czyli chem’s sister, sour dubb oraz chocolate diesel, nie wracają w grafie pod żadną inną odmianą z polskich aptek. Rodowód Cataract Kush prowadzi do la confidential oraz do og kush, a ta druga nazwa wraca w rodowodach jeszcze trzech kultywarów tego zestawienia i sama jest w nim odmianą o nieustalonym pochodzeniu.
Pole rodzeństwa jest przy obu odmianach puste, w każdym wypadku z innego powodu. Przy Gorilla Glue żaden z trzech rodziców nie ma w tym zestawieniu drugiego potomka, więc nie ma jej z kim zestawić. Przy Cataract Kush og kush działa jak szeroka rodzina stylu, a nie jak pojedyncza, zidentyfikowana odmiana, więc dzielenie takiego rodzica nie czyni z dwóch kultywarów rodzeństwa. Pusta lista jest tu decyzją projektu, nie luką do wypełnienia.
Poza tym łączy je tryb wydawania oraz sposób, w jaki opisano zawartość: obie mają w inwentarzu po cztery pozycje rejestrowe, a przedział zawartości powstał przy obu ze złożenia deklaracji kilku osobnych pozycji, nie z widełek jednej. Obie strony pary opisuje też ta sama baza profili; różni je to, czy ktoś ten opis sprawdził drugim głosem.
Skąd wiadomo, jak wygląda profil terpenowy każdej z nich?
Z różną pewnością po obu stronach. Skład Gorilla Glue podają dwie polskie bazy, a te źródła różnią się między sobą: bisabolol oraz humulen stoją tylko w jednej. Przy Cataract Kush pozostaje tylko jedno źródło, bo druga baza w ogóle nie ma tej odmiany, więc nie ma czego zestawić z czym.
Rozbieżność przy Gorilla Glue idzie dalej niż dwie dodatkowe nazwy. Dla tej samej pozycji rejestrowej tego samego wytwórcy jedna baza otwiera listę kariofilenem, a druga mircenem, więc oba źródła nie zgadzają się ani co do składu, ani co do tego, co w tym składzie stoi na czele. Sporu nie da się rozstrzygnąć z zewnątrz: w danych, na których stoi ten klaster, przy żadnym z profili nie ma ani metody oznaczenia, ani numeru partii.
Przy Cataract Kush brak jest odwrotny. Jedno źródło opisuje wszystkie cztery pozycje tej odmiany tym samym zestawem udziałów, więc powtórzenie nie jest tu potwierdzeniem, tylko powieleniem jednego opisu. Drugiego głosu nie ma wcale, bo baza, która przy Gorilla Glue posłużyła do zestawienia, tej odmiany nie opisuje. Żaden z dwóch profili nie jest więc potwierdzony, tylko z dwóch różnych przyczyn: jeden ma dwa głosy, które się kłócą, drugi jeden głos, którego nikt nie sprawdził.
Stąd bierze się zakaz podawania udziałów w procentach. Pięć pozycji Gorilla Glue daje w jednej bazie pięć różnych sum, jeśli dodać wszystkie podawane udziały: 64, 67, 78, 83 i 98. Cztery pozycje Cataract Kush dają za każdym razem 94, bo opis jest jeden. Żadna z tych sum nie domyka się do stu, a skoro suma bywa inna przy każdej pozycji tej samej odmiany, mianownik jest nieznany. Liczba bez mianownika wygląda w tekście o surowcu z apteki jak wynik oznaczenia, a nim nie jest.
Jak wypadają przedziały THC obu odmian na tle innych odmian?
Szeroko, obie. Gorilla Glue ma w tym zestawieniu przedział 18,0-26,4%, najszerszy spośród sześćdziesięciu dziewięciu przedziałów zebranych dla odmian z polskich aptek. Cataract Kush ma 16,2-24,2%, a ten sam przedział nosi jeszcze czternaście innych odmian, więc sam w sobie nie mówi o niej nic osobnego.
Oba złożono z kilku osobnych pozycji rejestrowych, a nie z widełek jednej deklaracji. Tolerancja wytwórcy sięga dziesiątej części wartości deklarowanej, więc pozycja Cataract Kush z deklaracją osiemnastu procent daje 16,2-19,8%, a pozycja z deklaracją dwudziestu dwóch procent daje 19,8-24,2%; dopiero złożenie obu odcinków daje 16,2-24,2%.
Przy Gorilla Glue takie deklaracje przyjmują cztery różne wartości, od dwudziestu do dwudziestu czterech procent, i to one wyznaczają cztery zachodzące na siebie odcinki: 18,0-22,0%, 19,8-24,2%, 20,7-25,3% oraz 21,6-26,4%. Złożenie czterech osobnych pozycji rejestrowych daje 18,0-26,4%, przedział, który w tym zestawieniu nie ma odpowiednika. Szerokość mówi tu więc o liczbie zgłoszeń na rynku, a nie o tym, że jedna partia bywa raz słabsza, raz mocniejsza.
Wspólna część obu przedziałów to 18,0-24,2%, czyli około trzech czwartych długości każdego z nich. Pacjent nie dostaje w aptece odmiany, tylko konkretną pozycję rejestrową z własną deklaracją, więc porównywanie odmian po samej rozpiętości mówi więcej o tym, ilu wytwórców je zgłosiło, niż o tym, czym się różnią. Dostępność poszczególnych pozycji zmienia się zresztą w czasie, bo pozwolenia wygasają, a wytwórcy wycofują serie; bieżący stan zbiera zestawienie dostępnych odmian.
Co wykazano dla kariofilenu, terpenu wiodącego Gorilla Glue?
Dwie prace, obie na gryzoniach, obie o bólu oraz stanie zapalnym, żadna o śnie ani o nastroju. Pierwsza pokazała, że efekt znika u zwierząt pozbawionych receptora CB2, druga że przy przewlekłym podawaniu nie rozwija się tolerancja. Do człowieka wdychającego parę z suszu nie sięga żadna z nich.
Zespół Gertscha opublikował w 2008 roku w Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS) pracę o identyfikatorze PMID:18574142. Model badania to mysz (in vivo) i probówka (wiązanie receptorowe, komórki ludzkie). (E)-kariofilen wiązał się selektywnie z receptorem CB2 (Ki = 155 nM) i hamował obrzęk łapy wywołany karagenem u myszy typu dzikiego, ale nie u myszy pozbawionych receptora CB2 (Cnr2-/-), co wskazuje na mechanizm zależny od CB2; badanie nie obejmowało żadnych testów lękowych.
Druga praca, PMID:24210682, ukazała się w 2014 roku w European Neuropsychopharmacology, a jej model to gryzoń (mysz). Doustny kariofilen zmniejszał u myszy późną, zapalną fazę bólu w teście formalinowym w sposób zależny od receptora CB2, bez wpływu na fazę wczesną; w modelu bólu neuropatycznego łagodził przeczulicę termiczną i allodynię mechaniczną bez rozwoju tolerancji przy przewlekłym podawaniu.
Granicę obu prac zapisano wprost. W żadnym z dwóch badań nie testowano kariofilenu na ludziach ani w formie wziewnej z suszu; obie prace dotyczą doustnego lub ogólnoustrojowego podania u myszy w modelach bólu i stanu zapalnego, nie snu ani nastroju. Wszystko, co poza tym mówi się o działaniu tej odmiany, pochodzi z relacji pacjentów albo z materiałów wytwórcy i nie ma statusu wyniku badania. Szerzej o samym kariofilenie pisze osobna strona tego zestawienia.
Co wiadomo o mircenie, terpenie wiodącym Cataract Kush?
Trzy prace, wszystkie na myszach, i wynik zależny od drogi podania. Zastrzyk dootrzewnowy dał w 2002 roku efekt lekko anksjogenny, para wziewna w 2024 roku efekt przeciwlękowy u samic, a praca z 1990 roku opisała zniesienie reakcji bólowych po naloksonie. Bezsenności u ludzi nie badano w żadnej z nich.
Pracę z 2002 roku, PMID:12587690, ogłosiło Phytomedicine, a jej model to gryzoń (mysz, podanie dootrzewnowe). Mircen podany dootrzewnowo (100-200 mg/kg) zmniejszał aktywność ruchową myszy w teście otwartego pola, wydłużał czas snu wywołanego pentobarbitalem (przy 200 mg/kg ok. 2,6-krotnie) i zmniejszał liczbę wejść do otwartych ramion labiryntu podwyższonego krzyżowego, co autorzy opisali jako słaby efekt anksjogenny, a nie anksjolityczny.
Rok 1990 przyniósł pracę PMID:1983154 w Journal of Pharmacy and Pharmacology, wykonaną na modelu opisanym w bazie jako gryzoń (mysz). Mircen (10-40 mg/kg) zmniejszał reakcje bólowe u myszy w testach hot plate i writhing wywołanym kwasem octowym; efekt był znoszony przez nalokson i johimbinę, co wskazuje na udział receptorów alfa2-adrenergicznych i uwalniania endogennych opioidów.
Najnowsza z trzech, PMID:39728677 z 2024 roku w NeuroSci, użyła modelu bliższego inhalacji, czyli myszy wystawionej na pary. Przy krótkich zaciągnięciach parą, naśladujących wziewne podanie u człowieka, beta-mircen działał przeciwlękowo w podwyższonym labiryncie krzyżowym u samic myszy, a u samców wyłącznie przy pojedynczym zaciągnięciu.
Granica tych prac stoi w jednym zdaniu. U ludzi nie wykazano, żeby sam mircen łagodził bezsenność przy dawkach typowych dla inhalacji suszu. Kierunek efektu u gryzoni zależy od drogi podania i od płci: po wstrzyknięciu dootrzewnowym w 2002 roku opisano efekt lekko anksjogenny, a po podaniu wziewnym w 2024 roku efekt przeciwlękowy u samic. Te dwa wyniki nie znoszą się, tylko pokazują, że wniosek zależy od warunków, których żadna popularna baza odmian nie podaje. Szerzej o samym mircenie pisze osobna strona tego zestawienia.
Po jakim czasie susz z każdej z tych odmian zaczyna działać?
Identycznie, i to jest tu cała odpowiedź. Tempo wejścia oraz długość epizodu wynikają ze sposobu przyjęcia surowca, a nazwa kultywaru niczego w tym rachunku nie przesuwa. Dla żadnej z tych dwóch odmian nikt nie ogłosił pomiaru stężeń w czasie, więc różnica w profilu zostaje bez przełożenia na zegar.
Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.
Z tej samej przyczyny nie da się powiedzieć, że jedna z tych dwóch odmian działa dłużej od drugiej. Takie zdanie wymagałoby pomiaru na ludziach dla każdego kultywaru osobno, a takiego pomiaru nie ma dla żadnej z nich; różnica w profilu terpenowym go nie zastępuje, choć w opisach handlowych bywa tak używana.
Jakie działania niepożądane zgłaszano po każdej z tych dwóch odmian?
Dla żadnej z osobna. Rejestr działań niepożądanych wiąże zgłoszenie z opakowaniem produktu leczniczego, oznaczonym numerem serii, a nie z nazwą kultywaru, więc rozdzielenie zgłoszeń między te dwie odmiany jest niewykonalne. Gdyby jedna miała ich więcej, mówiłoby to o wielkości sprzedaży, nie o bezpieczeństwie surowca.
Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.
Dochodzi do tego rachunek, którego wykonać się nie da: obie odmiany mają po cztery pozycje rejestrowe, ale liczba wydań w aptekach nie jest publikowana, więc mianownika brakuje tu tak samo jak przy udziałach w profilu. Bez mianownika zestawianie dwóch odmian po liczbie zgłoszeń jest arytmetyką bez podstawy.
Najczęściej zadawane pytania
Czy Gorilla Glue jest mocniejsza od Cataract Kush?
Deklarowane przedziały obu odmian zachodzą na siebie na większej części swojej długości, a apteka wydaje konkretną pozycję rejestrową, nie odmianę, więc porównanie po samej nazwie niczego nie rozstrzyga. O doborze surowca decyduje lekarz prowadzący.
Czy te dwie odmiany są spokrewnione?
Graf rodowodów tego zestawienia nie podaje dla nich wspólnego rodzica, a pole rodzeństwa jest przy obu puste. Rodowód Gorilla Glue prowadzi do chem’s sister, sour dubb oraz chocolate diesel, a rodowód Cataract Kush do la confidential oraz og kush.
Dlaczego przy nazwach terpenów nie ma udziałów procentowych?
Bo mianownik jest nieznany. Suma udziałów podawanych dla pięciu pozycji Gorilla Glue wypada raz 64, raz 98, a przy Cataract Kush wynosi za każdym razem 94, bo baza powiela przy wszystkich czterech pozycjach jeden i ten sam opis.
Skąd bierze się szerokość przedziału zawartości THC przy jednej odmianie?
Ze złożenia deklaracji kilku osobnych pozycji rejestrowych. Przy Gorilla Glue są cztery deklaracje nominalne, a każda z nich ma własną tolerancję wytwórcy, więc przedział odmiany 18,0-26,4% jest sumą czterech węższych odcinków, a nie widełkami jednej partii.
Czy któraś z nich lepiej działa na sen?
Nie ma danych, które by to rozstrzygały. Prace o mircenie prowadzono na myszach, a ich wynik zmienia się wraz z drogą podania; prace o kariofilenie dotyczą bólu oraz stanu zapalnego, nie snu. Żadna z nich nie badała człowieka wdychającego parę z suszu.
Czy te odmiany można kupić bez recepty?
Nie. Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw, a oba kultywary występują w Polsce wyłącznie jako pozycje rejestrowe wydawane w aptece na receptę.
Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza prowadzącego.
Tekst redakcyjny przygotowała redakcja ubucha.pl.







