Muira puama i catuaba: na libido i energię (FAQ)

Muira puama i catuaba to brazylijskie surowce na libido. Sprawdzamy, które badania istnieją naprawdę, co dokładnie pokazały i gdzie kończy się dowód.

Muira puama i catuaba wracają w opisach suplementów na libido od trzydziestu lat, zwykle w towarzystwie tej samej garści liczb: dwustu sześćdziesięciu dwóch mężczyzn, kilkudziesięciu procent poprawy, francuskiego seksuologa z Paryża. Kiedy jednak spróbujesz dojść do tych badań, okazuje się, że część z nich nigdy nie ukazała się w recenzowanym czasopiśmie, a część dotyczyła czegoś innego, niż głosi etykieta. Ten tekst rozdziela obie warstwy. Pokazuje, co o tych dwóch roślinach naprawdę zbadano, na kim, jak długo i z jakim wynikiem, gdzie kończy się dowód, a zaczyna powtarzana z drugiej ręki opowieść, i co z tego wynika, jeśli stoisz przed półką z suplementem i chcesz wiedzieć, za co płacisz.

KLUCZOWE INFORMACJE
• Jedyne badanie kliniczne muira puamy dostępne w bazie Europe PMC dotyczyło mieszanki muira puamy z miłorzębem u 202 kobiet i trwało miesiąc (Waynberg i Brewer, Advances in Therapy 2000).
• Najczęściej cytowana obserwacja 262 mężczyzn pochodzi z wystąpienia konferencyjnego z 1990 roku, które nigdy nie stało się pracą recenzowaną.
• Dowody dla catuaby to badania na gryzoniach i w probówce: efekt przeciwdepresyjny zależny od dopaminy (Campos, Psychopharmacology 2005) i ochrona przed stresem oksydacyjnym (Kamdem, Neurochemical Research 2012).
• Głównymi ustalonymi składnikami catuaby są cinchonainy Ia, Ib i IIa oraz procyjanidyny, nie alkaloidy.
• Catuaba zmienia w probówce wychwyt dopaminy i serotoniny, więc przy lekach działających na te same przekaźniki potrzebna jest rozmowa z lekarzem.

Czym są muira puama i catuaba i skąd pochodzą?

To dwa niespokrewnione brazylijskie drzewa, których kora i korzenie od pokoleń trafiają do naparów amazońskiej medycyny ludowej. Muira puama to Ptychopetalum olacoides z rodziny Olacaceae; nazwa gatunkowa jest jednoznaczna i w piśmiennictwie naukowym nie budzi wątpliwości. Z catuabą jest odwrotnie.

Pod handlową nazwą „catuaba” sprzedaje się surowce z co najmniej dwóch rodzajów roślin. W badaniach farmakologicznych niemal zawsze chodzi o Trichilia catigua z rodziny Meliaceae. Drugą rośliną nazywaną tak samo jest Erythroxylum catuaba, spokrewniona z krzewem koka i zawierająca alkaloidy tropanowe typu katuabin. Wyniki uzyskane dla jednej nie przenoszą się na drugą, a etykieta często nie mówi, którą z nich sproszkowano.

Muira puama bywa w Brazylii nazywana drzewem siły; stosowano ją przy osłabieniu i problemach z życiem seksualnym. Catuabę stosowano podobnie. Tradycja to jednak przesłanka do badania, nie dowód.

Cecha Muira puama Catuaba
Gatunek w badaniach Ptychopetalum olacoides Trichilia catigua
Potwierdzone składniki Opisany skład olejku lotnego z korzenia Cinchonainy Ia, Ib i IIa, flawan-3-ole, flawonoidy, procyjanidyny
Badania u ludzi Jedno, na mieszance z miłorzębem, bez placebo Brak badań nad samym surowcem
Badania na zwierzętach Pamięć, hamowanie acetylocholinoesterazy, ochrona neuronów Efekt przeciwdepresyjny, ochrona przed niedokrwieniem, zmęczenie
Główne zastrzeżenie Najczęściej cytowane doniesienie o mężczyznach nie zostało opublikowane Nazwa handlowa obejmuje kilka gatunków

Co naprawdę pokazało badanie Waynberga u 262 mężczyzn?

Nie da się tego sprawdzić i to jest cała odpowiedź. Jacques Waynberg, francuski seksuolog, przedstawił obserwację 262 mężczyzn skarżących się na spadek popędu i trudności ze wzwodem na Pierwszym Międzynarodowym Kongresie Etnofarmakologii w Strasburgu w 1990 roku. Doniesienie nigdy nie ukazało się jako praca recenzowana.

Baza Europe PMC zna cztery prace Jacques’a Waynberga i żadna z nich nie jest tą obserwacją. Zapytanie o wszystkie prace, które mają w tytule Ptychopetalum olacoides razem z seksualnością, popędem albo wzwodem, nie zwraca ani jednego rekordu. Odsetki poprawy krążące po stronach sprzedawców suplementów pochodzą więc z opisu wystąpienia, a nie z dokumentu, w którym dałoby się sprawdzić dobór uczestników, dawkę, czas trwania czy sposób pomiaru.

Wersje tego cytowania rozjeżdżają się zresztą między sobą: raz jest to rok 1990, raz 1994, raz sam Waynberg, raz Waynberg ze współautorem, a dwa najczęściej powtarzane odsetki bywają przypisywane raz popędowi, raz wzwodowi. Zostaje fakt, który wolno napisać: obserwacja z 1990 roku nie miała grupy kontrolnej, a jej opis pozostał poza piśmiennictwem naukowym.

Czy muira puama działa też u kobiet?

Jedno badanie kliniczne z udziałem kobiet istnieje i jest dostępne, ale dotyczyło preparatu złożonego, nie samej muira puamy. Waynberg i Brewer opisali w Advances in Therapy w 2000 roku 202 zdrowe kobiety zgłaszające obniżony popęd seksualny, przed menopauzą i po niej. Przyjmowały przez miesiąc preparat ziołowy łączący muira puamę z miłorzębem japońskim.

Wynik: u 65% badanych łączna punktacja kwestionariusza samooceny wzrosła istotnie wobec stanu wyjściowego. Poprawa objęła częstość pożądania, częstość współżycia i fantazji, a także satysfakcję z życia seksualnego oraz zdolność do osiągnięcia orgazmu. Tolerancję preparatu autorzy ocenili dobrze, a pracę zakończyli zapowiedzią badania z podwójnie ślepą próbą.

Trzy rzeczy odbierają temu wynikowi moc dowodową. Nie było grupy placebo, więc porównanie odbyło się wyłącznie z punktem wyjścia tych samych osób. Pomiar opierał się na samoocenie, czyli na tym parametrze, który na placebo reaguje najsilniej. Preparat zawierał dwie rośliny naraz, więc nawet gdyby efekt był realny, nie da się go przypisać muira puamie. Zapowiedziane badanie z podwójnie ślepą próbą nie pojawiło się w bazie do dziś.

Co wiadomo o wpływie muira puamy na mózg?

Tu dowody są mocniejsze niż w warstwie seksuologicznej, ale pochodzą wyłącznie z probówki i od gryzoni. Siqueira i współpracownicy wykazali w 2003 roku w Pharmacology, Biochemistry, and Behavior, że etanolowy wyciąg z korzenia muira puamy hamuje aktywność acetylocholinoesterazy w korze czołowej, hipokampie i prążkowiu szczura, zależnie od stężenia i czasu. Ten sam efekt autorzy potwierdzili w tych samych obszarach mózgu u starzejących się myszy po jednorazowym podaniu dootrzewnowym, a więc nie tylko w szkle, ale i w żywym zwierzęciu.

Rok później ten sam zespół opisał w Life Sciences działanie ochronne wyciągu na skrawki hipokampa szczura pozbawione tlenu i glukozy, czyli w laboratoryjnym modelu udaru. Wyciąg poprawiał przeżywalność komórek i zapobiegał wzrostowi ilości wolnych rodników wywołanemu niedotlenieniem.

Co z tego wynika dla człowieka? Na razie tylko tyle, że tradycyjne stosowanie muira puamy przy dolegliwościach wieku podeszłego ma prawdopodobny odpowiednik biochemiczny. Autorzy obu prac piszą wprost, że roślina zasługuje na dalsze badania, a nie że działanie u ludzi wykazano.

Co pokazują badania nad catuabą?

Catuaba ma więcej opublikowanych badań niż muira puama, tyle że żadne z nich nie objęło ludzi. Campos opisał w Psychopharmacology w 2005 roku efekt przeciwdepresyjny wyciągu z Trichilia catigua w teście wymuszonego pływania u myszy i szczurów. Efekt znosiły leki blokujące receptory dopaminowe, a w preparatach synaptosomalnych wyciąg hamował wychwyt i zwiększał uwalnianie serotoniny oraz dopaminy. Bonassoli i współpracownicy potwierdzili w 2012 roku w Journal of Ethnopharmacology, że dwutygodniowe podawanie frakcji octanowo-etylowej myszom utrzymuje ten efekt.

Kamdem wykazał w 2012 roku w Neurochemical Research, że wyciąg chroni skrawki hipokampa szczura przed skutkami niedokrwienia, ale wyłącznie wtedy, gdy jest obecny przed nim i w trakcie powrotu przepływu. Podany po incydencie nie chronił niczego. Autorzy wyciągnęli z tego wniosek, że catuaba nadaje się do zapobiegania, nie do leczenia.

Najbardziej pouczające są wyniki ujemne. Martins i współpracownicy opisali w 2018 roku w BMC Complementary and Alternative Medicine skład i działanie czterech wyciągów, potwierdzając cinchonainy IIa, Ia i Ib jako główne składniki oraz aktywność przeciwutleniającą i antycholinoesterazową w probówce. U zwierząt wyciąg wodno-alkoholowy nie chronił jednak szczurów przed stresem unieruchomienia w zimnie i nie zapobiegał niepamięci wywołanej skopolaminą u myszy. Zmniejszył wyłącznie zmęczenie po biegu na bieżni, i to częściowo.

Komu muira puama i catuaba mogą zaszkodzić?

Największym praktycznym ryzykiem nie jest sam surowiec, tylko jego zetknięcie z lekami. Wyciąg z Trichilia catigua hamuje w preparatach z mózgu szczura wychwyt serotoniny i dopaminy oraz zwiększa ich uwalnianie. To ten sam punkt uchwytu, na który działają leki przeciwdepresyjne z grupy SSRI i SNRI oraz inhibitory monoaminooksydazy. Nikt nie sprawdził, co się dzieje, gdy jedno spotka się z drugim u człowieka, więc przy takim leczeniu decyzję o suplemencie podejmuje lekarz, a nie sprzedawca.

Danych o bezpieczeństwie długotrwałego przyjmowania obu surowców po prostu nie ma. Badania kliniczne, które istnieją, trwały miesiąc albo krócej i obejmowały osoby zdrowe. Nie wiadomo więc, co się dzieje po pół roku regularnego przyjmowania ani u kogoś z chorobą przewlekłą i wielolekową terapią.

W ciąży i podczas karmienia piersią żadnego z tych surowców nie stosuje się, i to nie dlatego, że wykazano szkodliwość, lecz dlatego, że nikt jej nie badał. Brak zbadanej szkody nie jest tym samym co wykazane bezpieczeństwo.

Jak te surowce wypadają na tle macy i tongkat ali?

Wypadają słabiej, i to niezależnie od tego, którą stronę porównania weźmiesz. Podstawa dowodowa dla macy z Peru jest cienka, ale opiera się na badaniach z grupą placebo, których dla muira puamy nie ma wcale. Podobnie wygląda to przy tongkat ali, gdzie przynajmniej mierzono twarde parametry hormonalne, a nie samą samoocenę.

Powtarza się przy tym wzorzec obejmujący całą tę rodzinę surowców. Badania, które w ogóle powstają, testują zwykle mieszanki, a nie pojedynczą roślinę. Muira puamę zbadano u kobiet razem z miłorzębem, a u starzejących się szczurów w składzie preparatu z imbirem, cytruliną i guaraną. Z takiego układu nie da się wyprowadzić wniosku o żadnym pojedynczym składniku, choć etykieta suplementu chętnie go wyprowadza.

Zauważyliśmy przy przeglądaniu ofert, że nazwa gatunkowa na opakowaniu jest najlepszym pojedynczym wskaźnikiem tego, czy producent wie, co sprzedaje. Producent, który pisze wyłącznie „catuaba”, nie zadeklarował niczego sprawdzalnego, bo pod tą nazwą mieszczą się rośliny z dwóch różnych rodzin.

Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się muira puama od catuaby?

To dwa niespokrewnione gatunki. Muira puama to Ptychopetalum olacoides, badana głównie pod kątem układu cholinergicznego i pamięci u gryzoni. Catuaba w badaniach oznacza Trichilia catigua, roślinę o działaniu opisywanym jako dopaminergiczne. Łączy je wyłącznie brazylijskie pochodzenie i podobne zastosowanie w medycynie ludowej, nie mechanizm.

Czy istnieje badanie muira puamy z grupą placebo?

W bazie Europe PMC nie ma takiego badania. Jedyna dostępna praca kliniczna, Waynberga i Brewer z 2000 roku, porównywała stan 202 kobiet przed miesięczną kuracją i po niej, bez grupy kontrolnej. Zapowiedziane w niej badanie z podwójnie ślepą próbą nie zostało opublikowane.

Czy catuaba naprawdę zawiera imbombinę?

Związek o tej nazwie nie występuje w piśmiennictwie naukowym; zapytanie do Europe PMC nie zwraca ani jednego rekordu. Opisane i potwierdzone składniki Trichilia catigua to cinchonainy Ia, Ib i IIa, flawan-3-ole oraz procyjanidyny. Alkaloidy typu katuabin należą do rodzaju Erythroxylum, czyli innej rośliny sprzedawanej pod tą samą nazwą handlową.

Po jakim czasie widać efekt?

Nie wiadomo, bo nikt tego nie mierzył u ludzi dla samych tych surowców. Jedyne badanie kliniczne trwało miesiąc i oceniało stan dopiero na jego końcu, więc nie mówi nic o tym, kiedy zmiana się pojawiła. Deklaracje o pierwszych efektach po dwóch tygodniach nie mają oparcia w opublikowanych danych.

Czy można je łączyć z lekami przeciwdepresyjnymi?

Nie bez konsultacji. Wyciąg z Trichilia catigua zmienia w badaniach na tkance mózgowej szczura wychwyt i uwalnianie serotoniny oraz dopaminy, czyli działa w tym samym miejscu co SSRI, SNRI i inhibitory MAO. Skutków takiego połączenia u człowieka nikt nie zbadał, więc rozstrzyga lekarz prowadzący.

Na co patrzeć na etykiecie suplementu?

Na pełną nazwę gatunkową i na to, względem czego wyciąg standaryzowano. Przy catuabie sensowną standaryzacją są cinchonainy albo flawan-3-ole, bo to one zostały w tej roślinie oznaczone. Sama nazwa handlowa bez gatunku nie mówi, którą z kilku różnych roślin dostajesz, a certyfikat analizy pozwala to sprawdzić.

Ani muira puamy, ani catuaby nie ma w naszym sklepie. Wśród suplementów znajdziesz natomiast inne surowce opisywane w kontekście libido, w tym preparaty z buzdyganka naziemnego.

Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Przed rozpoczęciem suplementacji skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza jeśli przyjmujesz leki na stałe, jesteś w ciąży lub karmisz piersią albo chorujesz przewlekle.

Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-08-09 · Aktualizacja: 2026-08-16

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą