Suprobion: trzy nazwy odmian pod jedną rejestracją i wytwórca, o którym niewiele wiadomo

Suprobion wprowadził do polskich aptek trzy odmiany, ale wszystkie trzy stoją pod jedną nazwą rejestrową. Kto uprawia ten surowiec i w jakim kraju, nie wynika z żadnego dokumentu, który udało się otworzyć.

Kim jest Suprobion i skąd pochodzi jego surowiec?

To podmiot odpowiedzialny zarejestrowany w Polsce, a nie hodowca konopi. Komunikaty branżowe z sierpnia i września 2025 roku opisują go jako spółkę z polskim kapitałem, która sprowadza gotowy surowiec z importu. Adres i nazwiska w rejestrze przedsiębiorców prowadzą do firmy farmaceutycznej spod Wrocławia, znanej wcześniej z zupełnie innej półki.

Pod adresem ulica Kiełczowska 2 w Mirkowie siedzibę mają dwa podmioty o zbieżnych danych osobowych. S-LAB Sp. z o.o. została wpisana do rejestru w 2003 roku, Suprobion Med Sp. z o.o. dziesięć lat później. Wspólnikami obu figurują te same osoby, Wojciech Józef Sadłek oraz Jarosław Sadłek, przy czym w każdej ze spółek jeden z nich zasiada w zarządzie, a drugi ma prokurę. Apteczne bazy leków podają jako podmiot odpowiedzialny za susz spółkę Suprobion Sp. z o.o., a jedna z nich wskazuje przy tej samej pozycji S-LAB jako dystrybutora w Polsce.

Powiązanie widać także po asortymencie spoza konopi. Apteka internetowa prowadząca katalog wytwórców wystawia pod szyldem Suprobion krople do oczu Zuma Altin, a ta sama marka kropli stoi na witrynie s-lab.pl jako produkt własny tamtej firmy. Witryna S-LAB nie wymienia natomiast ani szyldu Suprobion, ani żadnego produktu konopnego. Firmowej strony pod adresem suprobion.pl nie ma wcale: próba jej otwarcia kończy się na certyfikacie dostawcy hostingu.

Sam surowiec jest importowany, tylko kierunek importu podawany jest rozbieżnie. Serwis zapowiadający debiut pisał o produktach pochodzących z Kanady, a blog sklepu konopnego przy jednej z odmian wskazał portugalską firmę MediCane. Żadne z tych źródeł nie pokazuje dokumentu, który by to rozstrzygał.

Które odmiany tego wytwórcy trafiają do polskich aptek?

Trzy: Gorilla Glue, Humble Warrior i Mystic Wonder. Dwie pierwsze zapowiedziano na przełomie sierpnia i września 2025 roku, trzecią w grudniu tego samego roku. W naszym zestawieniu aptecznym każda z nich odpowiada dokładnie jednej pozycji, więc cały dorobek tego dostawcy to trzy pozycje ze stu czterdziestu jeden.

Odmiana Genetyka według opisów Terpen wiodący w naszych danych aptecznych Ilu wytwórców ma ją w Polsce Kiedy zapowiedziana
Gorilla Glue hybryda z przewagą indica kariofilen czterech sierpień 2025
Humble Warrior hybryda z przewagą sativa mircen jeden sierpień 2025
Mystic Wonder hybryda z przewagą indica mircen jeden grudzień 2025

Tylko jedna z tych nazw krąży po rynku szerzej. Gorilla Glue dostarcza do polskich aptek jeszcze trzech innych wytwórców, więc pod jedną nazwą handlową stoją cztery odrębne pozycje rejestrowe i cztery odrębne deklaracje składu; rozpisuje to osobny wpis o tej odmianie. Pozostałe dwie nie mają w Polsce drugiego dostawcy, co ma prostą konsekwencję dla pacjenta: znikają z rynku razem z tym jednym. Osobno opisujemy Humble Warrior oraz Mystic Wonder.

Bieżącej listy nie ma sensu szukać na tej stronie. Stan magazynowy hurtowni zmienia się szybciej, niż da się poprawić artykuł, dlatego aktualne zestawienie odmian obecnych w aptekach trzymamy w jednym miejscu, w przeglądzie dostępnych odmian. Susz apteczny wydawany jest wyłącznie z przepisu lekarza i sklep go nie prowadzi; osobną półką jest susz z konopi siewnych, sprzedawany bez recepty i poniżej progu ustawowego.

Czym różni się surowiec tego wytwórcy od surowca innych firm?

Sposobem opisu, nie uprawą. Wszystkie trzy odmiany stoją pod jedną, wspólną nazwą rejestrową, więc nazwa kultywaru nie jest częścią rejestracji, tylko oznaczeniem partii. W dokumencie aptecznym Gorilla Glue oraz Mystic Wonder wyglądają identycznie i rozróżnia je dopiero napis na opakowaniu.

Nazwa rejestrowa brzmi Cannabis flos Suprobion i niesie w sobie deklarowaną zawartość substancji czynnej. Człon liczbowy pomijamy świadomie: to wartość deklarowana z własną tolerancją wytwórcy, a nie wynik pomiaru konkretnej partii, więc zacytowana samotnie udaje precyzję, której nie ma. Szuka jej pacjent, który dostał receptę na nazwę kultywaru, a w aptece słyszy nazwę rejestrową.

Skala tej praktyki daje się policzyć. W zestawieniu 146 kart odmianowych z bazy budcare.pl Cantourage prowadzi pięć odmian pod pięcioma odrębnymi rejestracjami, czyli jedna do jednej. Aurora ma dziesięć odmian i sześć rejestracji. Suprobion trzyma trzy odmiany pod jedną, a rekord należy do S-LAB: trzydzieści osiem nazw odmianowych rozpisanych na dwie rejestracje. Obie firmy spod jednego adresu stosują więc ten sam sposób opisu, tylko w innej skali.

Warstwę faktu wyznacza tu wpis rejestrowy, wielkość opakowania oraz tryb wydawania. Wszystko poza tym pochodzi z opisów handlowych: przypisanie odmianie pory dnia, zapowiedź charakteru odczuć czy zdanie o genetyce adaptowanej do europejskich standardów farmaceutycznych. To ostatnie stoi na blogu sklepu, nie w dokumentacji, i nie znaczy nic sprawdzalnego.

Co wiadomo, a czego nie wiadomo o surowcu tego wytwórcy?

Niewiele. Z dokumentacji wynika tyle, że pozycja jest zarejestrowana w Polsce jako surowiec farmaceutyczny w opakowaniu dziesięciogramowym, przeznaczony do waporyzacji i wydawany z przepisu lekarza. Kto uprawia rośliny, w jakim kraju i według jakiej normy uprawy, nie wynika z żadnego źródła, które udało się otworzyć.

Certyfikatu analizy nie publikuje ani wytwórca, ani hurtownia prowadząca dystrybucję. Trzy przejrzane komunikaty branżowe oraz dwa wpisy sklepowe nie zawierają ani jednego załączonego dokumentu, ani odnośnika do takiego dokumentu; jeden z tekstów sklepowych powołuje się na certyfikat jakości, ale go nie pokazuje. Jest w tym gorzka symetria: susz konopny sprzedawany bez recepty rutynowo trafia do klienta z raportem laboratoryjnym, a surowiec wydawany z przepisu lekarza takiego raportu publicznie nie ma.

Rozjeżdża się też opis składu. Dla Humble Warrior baza budcare.pl wymienia trzy związki terpenowe, a medweed.pl przy tej samej odmianie podaje wyłącznie mircen; przy Mystic Wonder jedna baza dokłada farnezen oraz pinen, których druga nie zna. Udziałów nie podajemy liczbowo i widać dlaczego akurat tutaj: dla trzech pozycji tego dostawcy wartości z jednej bazy sumują się do sześćdziesięciu siedmiu, siedemdziesięciu pięciu oraz stu, a ta ostatnia suma powstaje z pięciu równych porcji, co wygląda na wypełnienie rubryki, nie na pomiar.

Osobną warstwą są relacje pacjentów. Recenzja Humble Warrior opublikowana w marcu 2026 roku opisuje odmianę jako dzienną, o ziołowym aromacie, i podaje własną ocenę działania. To zapis subiektywny jednego autora, bez badania i bez odniesienia do numeru serii, więc stoi obok dokumentacji, a nie zamiast niej.

Jakie działania niepożądane zgłaszano po surowcu tego wytwórcy?

Żadnych osobno dla niego. Trzy pozycje tego dostawcy weszły do aptek niespełna rok temu, a żaden publiczny zbiór zgłoszeń nie rozbija ich na wytwórcę, więc podanie tu jakiejkolwiek liczby byłoby zmyśleniem. Zamiast niej opisujemy poniżej to, co o samym surowcu wiadomo z zestawień obejmujących całą grupę.

Zgłoszenia o działaniach niepożądanych zbiera się dla produktu leczniczego z numerem serii, a nie dla nazwy odmiany, więc poniższe dotyczy suszu konopnego jako grupy surowców. Powtarzają się przede wszystkim suchość w jamie ustnej, przekrwienie oczu oraz przyspieszenie akcji serca. Rzadziej opisywane są zawroty głowy przy szybkiej pionizacji, ospałość w ciągu dnia i przejściowe pogorszenie pamięci świeżej, a także niepokój nasilający się wraz z dawką. Osobną sprawą są leki przyjmowane równolegle, zwłaszcza uspokajające i wpływające na krzepnięcie: ich ocena wymaga znajomości całej listy preparatów, nie opisu rośliny. Częstości tych objawów nie podajemy liczbowo, bo publiczne zestawienia dla suszu konopnego w Polsce nie rozdzielają ich na poszczególne produkty.

Dla tego akurat dostawcy dochodzi jeszcze jedna trudność. Skoro trzy odmiany dzielą jedną nazwę rejestrową, zgłoszenie opisane tą nazwą nie mówi, której z nich dotyczyło, chyba że ktoś zapisał numer serii z opakowania. Rozróżnienie odmian żyje na etykiecie oraz w opisach handlowych, a nie w polu, po którym zgłoszenia się porządkuje.

Po jakim czasie zaczyna działać ten susz i jak długo utrzymuje się efekt?

Tak samo jak każdy inny susz o zbliżonej mocy, bo o przebiegu rozstrzyga droga podania, a nie firma na opakowaniu. Pozycja tego dostawcy jest opisana w bazach aptecznych jako przeznaczona do waporyzacji, więc dotyczy jej pierwszy z dwóch przebiegów opisanych poniżej.

Droga podania rozstrzyga o przebiegu bardziej niż sama odmiana. Po waporyzacji substancja przechodzi z płuc do krwi niemal natychmiast, więc pierwsze odczucia pojawiają się po kilku minutach, nasilenie rośnie jeszcze przez kilkanaście do trzydziestu minut, a całość mija w ciągu dwóch do czterech godzin. Po połknięciu surowiec pokonuje najpierw jelito i wątrobę, więc na pierwsze odczucia czeka się od pół godziny do dwóch, a epizod ciągnie się sześć, niekiedy osiem godzin. Stąd bierze się najczęstsza pomyłka przy podaniu doustnym: kto uzna po trzydziestu minutach, że nic się nie dzieje, i dobierze porcję, dostanie obie dawki naraz. Powyższe przedziały opisują drogę podania, nie tę odmianę; badania farmakokinetycznego dla pojedynczego kultywaru nie opublikowano.

Przygotowanie leku recepturowego z tego samego surowca zmienia obraz całkowicie, bo przenosi go na tor doustny. Rozstrzyga o tym recepta i sposób sporządzenia w aptece, nie nazwa odmiany ani wytwórca, więc pytanie o przebieg działania należy zadać lekarzowi prowadzącemu, mając przed sobą konkretne zlecenie.

Dlaczego lista odmian tego wytwórcy zmienia się w czasie?

Bo w obrocie jest partia, a nie odmiana. Suszu nie dopuszcza się raz na zawsze: każda dostawa ma własny numer serii oraz własną datę ważności, a nazwa kultywaru bywa pod tą samą rejestracją wymieniana na inną. Lista z dowolnego miesiąca opisuje stan chwilowy, nie stałą ofertę.

Widać to na historii tych trzech odmian. Komunikat z końca sierpnia 2025 roku zapowiadał dwie nazwy w opakowaniach po dziesięć gramów, z terminem ważności do maja 2026. Zapowiedź z grudnia tego samego roku mówiła już o dostawie z terminem do sierpnia 2026 i dokładała trzecią nazwę. Rejestracja pozostała ta sama, zmieniła się zawartość opakowania, a pacjent, który przyzwyczaił się do jednej z tych odmian, nie ma po czym poznać zmiany poza etykietą.

Stąd bierze się też ostrożność tego wpisu wobec liczb. Terminy ważności podane wyżej dotyczą konkretnych dostaw sprzed roku i dziś są historią, a nie stanem magazynu. Zawartość substancji czynnej deklaruje wytwórca dla rejestracji, nie dla partii, i wraca w opisach poszczególnych odmian, gdzie stoi jako przedział, nie jako jedna liczba. Bieżącą dostępność sprawdza się w aptece, a nie w artykule.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Suprobion sam uprawia konopie?

Nie wiadomo, a najprawdopodobniej nie. Wszystkie otwarte źródła opisują go jako podmiot wprowadzający gotowy surowiec do obrotu w Polsce. Jedno wskazuje uprawę kanadyjską, inne portugalską firmę przy jednej z odmian, i żadne nie pokazuje dokumentu, który by to rozstrzygał.

Ile odmian tego wytwórcy jest w polskich aptekach?

Trzy: Gorilla Glue, Humble Warrior oraz Mystic Wonder. Wszystkie trzy stoją pod jedną nazwą rejestrową, więc w dokumencie aptecznym są nie do odróżnienia, a rozpoznać je da się po napisie na opakowaniu.

Czy ten wytwórca publikuje certyfikaty analizy?

Nie znaleźliśmy żadnego. Ani strony firmowej z dokumentami, ani załącznika w komunikatach branżowych, ani odnośnika u dystrybutora. Jeden wpis sklepowy powołuje się na certyfikat jakości, ale samego dokumentu nie udostępnia.

Czy Suprobion ma coś wspólnego z firmą S-LAB?

Dane rejestrowe wskazują na bliskie powiązanie. Spółki noszące obie nazwy mają siedzibę pod tym samym adresem w Mirkowie i tych samych wspólników, jedna z baz aptecznych podaje S-LAB jako dystrybutora suszu Suprobionu, a marka kropli do oczu przypisana Suprobionowi figuruje na witrynie S-LAB jako jej własna.

Dlaczego w tym wpisie nie ma zawartości substancji czynnej?

Bo dla całej rejestracji jest ona jedną wartością deklarowaną, wspólną dla trzech odmian, i mówi więcej o dokumencie niż o suszu w słoiku. Podajemy ją tam, gdzie ma sens, czyli w opisie pojedynczej odmiany, i zawsze jako przedział.

Czy odmiany tego dostawcy są dostępne na stałe?

Nie. W obrocie są pojedyncze partie z własnym terminem ważności, a pod jedną rejestracją nazwy kultywarów bywają wymieniane. Stan bieżący sprawdza się w aptece albo w prowadzonym przez nas przeglądzie dostępnych odmian.

Susz konopny jest surowcem farmaceutycznym wydawanym z przepisu lekarza w kategorii Rpw. Materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem prowadzącym ani porady farmaceuty.

Tekst redakcyjny: redakcja ubucha.pl.

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Nie odchodź…

Mam coś dla Ciebie:

Udało się!

Rabat dodany - zobaczysz go w kasie :)

There has been a problem

Unfortunately this discount cannot be applied to your cart.

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą