Marihuana w Austrii: przepisy i praktyka ścigania (FAQ)

Austria nie ma progu legalności, ma za to Grenzmenge i tymczasowe odstąpienie od ścigania. Sprawdzamy, jak to działa i co wolno przepisać lekarzowi.

Austria bywa opisywana jako kraj z łagodnym podejściem i to wrażenie ma swoje źródło, tylko nie tam, gdzie się go szuka. Posiadanie jest karalne w każdej ilości, a łagodność bierze się z tego, co dzieje się ze sprawą już po jej wszczęciu.

Druga rzecz dotyczy Grenzmenge, czyli liczby najczęściej mylonej z progiem legalności. Ona niczego nie legalizuje, tylko rozdziela od siebie przepisy karne o różnym ciężarze, a liczy się przy niej czysta substancja czynna, a nie waga suszu.

Posiadanie karalne w każdej ilości
Próg legalności nie istnieje
Grenzmenge rozdziela przepisy karne, nie legalizuje
Podstawa pomiaru czysta substancja czynna, nie waga suszu
Praktyka przy własnym użytku tymczasowe odstąpienie od ścigania
Okres próby od roku do dwóch lat
Susz na receptę niedozwolony

Stan prawny sprawdzony we wrześniu 2026 r. na stronach rządowych oraz w stanowisku ministerstwa dla parlamentu. To opis przepisów, a nie porada prawna.

Czy posiadanie marihuany w Austrii jest karalne?

Posiadanie jest w Austrii karalne w każdej ilości i nie ma tam progu, poniżej którego przestaje być czynem zabronionym. Ustawa zakazuje nabywania, posiadania i wytwarzania środków odurzających, a osobno ich przewożenia oraz przywozu i wywozu. Konopie stoją w wykazie objętym tym zakazem.

Samego używania na liście czynów zabronionych nie ma, a portal rządowy tłumaczy, dlaczego niczego to nie zmienia. Użyć można wyłącznie tego, co się posiada, więc konsumpcja jest objęta karą pośrednio, przez posiadanie.

To, co w potocznym obiegu uchodzi za austriacki próg, jest czymś zupełnie innym niż granica legalności. Opisujemy tę konstrukcję w następnej sekcji, bo jej nazwa myli częściej niż jakikolwiek inny termin w tym zestawieniu.

Łagodne zakończenie sprawy bierze się natomiast z mechanizmu odstąpienia od ścigania. Działa on już po wszczęciu postępowania, więc nie zmienia oceny samego czynu, tylko jego skutki dla osoby.

Austria trafia przez to do grupy państw bez dekryminalizacji, mimo łagodnej praktyki. Jak wygląda ta granica gdzie indziej, pokazuje nasza mapa legalności marihuany.

Ile marihuany wolno mieć w Austrii?

Takiej ilości nie ma, bo Austria nie ustanowiła progu, poniżej którego posiadanie jest legalne. Funkcjonuje tam natomiast Grenzmenge, czyli zupełnie inne urządzenie prawne. Ta liczba nie oddziela legalnego od nielegalnego, tylko rozdziela od siebie przepisy karne o różnym ciężarze, a jej skutek widać dopiero w kwalifikacji czynu.

Poniżej Grenzmenge stosuje się lżejszy przepis o nieuprawnionym obchodzeniu się ze środkiem odurzającym. Powyżej wchodzą przepisy o przygotowaniu do handlu oraz o samym handlu, a przekroczenie piętnastokrotności tej wartości daje grosse Menge z jeszcze wyższym zagrożeniem.

Ważniejsze od samej liczby jest to, do czego się ona odnosi. Grenzmenge dotyczy czystej substancji czynnej, a nie wagi suszu, więc o kwalifikacji przesądza wynik analizy laboratoryjnej, a nie waga znalezionej torebki.

Samej wartości dla THC tutaj nie podajemy i warto powiedzieć, dlaczego. Stoi ona w osobnym rozporządzeniu o wartościach granicznych, którego nie udało się odczytać w urzędowym systemie informacji prawnej, a przepisywanie liczby z opracowań wtórnych byłoby zgadywaniem.

Praktyczny wniosek dla czytelnika jest dwojaki. Waga materiału sama z siebie nie przesądza o kwalifikacji, a każde zestawienie podające dla Austrii gramaturę progu legalności opisuje coś, czego w tamtejszym prawie nie ma.

Co grozi za przekroczenie progu w Austrii?

Grozi kara pozbawienia wolności albo grzywna, a przekroczenie Grenzmenge to zagrożenie podnosi. W praktyce przy własnym użytku najczęściej nie dochodzi jednak do skazania. Sprawa kończy się tymczasowym odstąpieniem od ścigania przez prokuraturę albo tymczasowym umorzeniem przez sąd, z okresem próby od roku do dwóch lat.

Ten łagodny tryb ma jednak warunki, które muszą zajść naraz. Ilość nie może przekraczać Grenzmenge, a czyn ma dotyczyć wyłącznie własnego użytku albo użytku innej osoby.

Do tego dochodzi warunek po stronie samej osoby. Musi ona poddać się badaniu w placówce medycznej wymiaru sprawiedliwości albo w urzędzie zdrowia, a odmowa stawienia się kończy się skierowaniem sprawy do sądu.

Wynik badania rozstrzyga o dalszym przebiegu. Sprawę można odłożyć wtedy, gdy badanie nie widzi potrzeby środka zdrowotnego, albo wtedy, gdy osoba godzi się takiemu środkowi poddać.

Osobne rozwiązania przewidziano dla osoby uzależnionej. Wykonanie kary można odroczyć, a po odbyciu środka zdrowotnego sąd zamienia karę bezwarunkową na warunkową.

Własny tryb kryzysowy mają szkoły i wojsko. Prowadzi się go bez zawiadamiania wymiaru sprawiedliwości i bez zawiadamiania urzędu zdrowia, więc sprawa nie wychodzi poza instytucję.

Czy w Austrii działa program medycznej marihuany?

Programu z suszem w Austrii nie ma, a ministerstwo mówi to wprost: przepisywanie wysuszonych kwiatostanów i owocostanów konopi jest niedozwolone. Rozporządzenie o środkach odurzających zakazuje w paragrafie 14 przepisywania preparatów z konopi, a wyjątki od tego zakazu są tylko dwa.

Pierwszy wyjątek obejmuje preparaty z wyciągów z konopi dopuszczone jako gotowe leki. Drugi dotyczy wyizolowanego z wyciągu delta-9-THC o znormalizowanej czystości powyżej 95 procent, przeznaczonego do receptury aptecznej.

Dopuszczonych leków jest trzy. Sativex w aerozolu do jamy ustnej stosuje się na spastyczność w stwardnieniu rozsianym, Canemes z nabilonem na nudności i wymioty po chemioterapii u dorosłych chorych onkologicznie, a Epidyolex z kannabidiolem na dziecięce padaczki w zespołach Dravet i Lennoxa-Gastauta.

Poza tymi lekami zostaje dronabinol jako czysta substancja. Apteka robi z niego kapsułki albo krople, więc droga recepturowa istnieje, tylko nie prowadzi przez susz.

Najwyższa Rada Zdrowia uznaje przy tym trzy obszary oparte na dowodach. Są to pobudzanie apetytu i tłumienie nudności w ciężkich chorobach wyniszczających, nasilona spastyczność oraz leczenie bólu, w tym neuropatycznego i w medycynie paliatywnej.

Dla pacjenta z Polski praktyczny wniosek jest wyraźny. Austriacka recepta nie obejmie suszu, więc porównywanie tamtejszego programu z rozwiązaniami opartymi na kwiatostanach prowadzi na manowce.

Czy w Austrii wolno uprawiać konopie na własny użytek?

Nie wolno, bo uprawa konopi w celu pozyskania środka odurzającego jest zabroniona i zagrożona karą sądową. Ustawa traktuje ją tak samo jak uprawę maku lekarskiego oraz krzewu koki, więc domowa doniczka nie ma tam żadnej łagodniejszej kategorii. Liczba krzewów niczego w tej ocenie nie zmienia.

Łagodniejsze zakończenie sprawy jest natomiast możliwe na tych samych warunkach co przy posiadaniu. Jeżeli ilość nie przekracza Grenzmenge, a uprawa służy wyłącznie własnemu użytkowi, wchodzi ten sam mechanizm tymczasowego odstąpienia od ścigania.

Warto zauważyć, czego ta konstrukcja nie daje. Odstąpienie jest tymczasowe i obwarowane badaniem, więc nie zamienia uprawy w zachowanie dozwolone, a jedynie odsuwa jej skutki karne.

Różnica wobec Malty i Luksemburga jest przez to zasadnicza. Tam liczba roślin wyznacza granicę zachowania dozwolonego, a w Austrii żadna liczba roślin takiej granicy nie tworzy.

Dla czytelnika z Polski praktyczne pytanie brzmi raczej, co wolno kupić legalnie. W naszym sklepie prowadzimy olejki konopne oraz inne wyroby z konopi siewnej, a ich austriacki status opisujemy w następnej sekcji.

Jaki jest status CBD w Austrii?

Poza jednym lekiem obrót jest w Austrii niedopuszczalny, a wynika to z przepisów żywnościowych, nie narkotykowych. Kannabidiol jest tam traktowany jako nowa żywność, więc wprowadzanie do obrotu preparatów w rodzaju oleju CBD jako suplementu diety nie jest dozwolone. Jedyne odstępstwo dotyczy gotowego leku.

Powodem jest brak dopuszczenia w rozumieniu unijnego rozporządzenia o nowej żywności, czyli aktu 2015/2283. Ministerstwo doprecyzowało tę wykładnię okólnikiem z 2018 r. i powtórzyło ją w stanowisku dla parlamentu.

Wyjątkiem pozostaje Epidyolex, który jest lekiem, a nie suplementem. Jego status bierze się z dopuszczenia jako produkt leczniczy, więc nie przenosi się na wyroby konsumenckie z tą samą substancją.

Austria stoi przez to bliżej Finlandii niż Irlandii, choć z zupełnie innej strony. Tam o statusie rozstrzygają przepisy o lekach, a tutaj o żywności, natomiast wynik dla kupującego wychodzi podobny.

Praktyczny wniosek dla podróżnego jest ostrożny. Produkt kupiony legalnie w Polsce nie staje się przez to legalny w austriackim obrocie, a to dwie różne sprawy, o których warto pomyśleć osobno.

Czym Szwajcaria różni się od Austrii?

Trzema rzeczami naraz: progiem ilościowym, progiem THC i badaniami nad sprzedażą. Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej, więc prowadzi własną politykę narkotykową i nie musi trzymać się unijnej wartości 0,3%. Efektem jest system, w którym dorosły konsument ryzykuje mandatem, a nie postępowaniem karnym.

Od 1 października 2013 roku dorosły przyłapany na spożywaniu marihuany, mający przy sobie nie więcej niż dziesięć gramów, dostaje mandat w wysokości 100 franków zamiast postępowania karnego; podstawą są artykuły 19b i 28b szwajcarskiej ustawy o środkach odurzających. Samo przygotowanie niewielkiej ilości na własny użytek nie jest tam karalne, a wobec nieletnich stosuje się nadal prawo karne dla młodocianych. To rozwiązanie odciąża wymiar sprawiedliwości, ale nie czyni marihuany legalną, bo obrót pozostaje przestępstwem.

Osobno stoi próg dla produktów konopnych. W Szwajcarii wyroby o zawartości THC poniżej 1% nie są traktowane jak środek odurzający, a granica ta obowiązuje od nowelizacji z 2011 roku, nie od 2022 roku, jak bywa podawane. Od 2023 roku ruszyły też badania nad regulowaną sprzedażą rekreacyjną pod nadzorem federalnego urzędu zdrowia: projekt Weed Care w Bazylei wystartował w styczniu 2023 roku, a sprzedaż w aptekach na potrzeby badania SCRIPT w Bernie i Biel jesienią tego samego roku (Bundesamt für Gesundheit).

Jak wygląda prawo w Liechtensteinie i Słowenii?

Oba kraje bywają dopisywane do alpejskiej mapy skrótowo i oba są opisywane najmniej dokładnie. Liechtenstein wzoruje się na rozwiązaniach szwajcarskich, ale nie przejął szwajcarskiego progu dziesięciu gramów. Posiadanie i uprawa pozostają tam karalne bez względu na ilość, karalny jest też obrót, a wyroby o zawartości THC powyżej 1% są zakazane.

Słowenia jest krajem unijnym i utrzymuje zakaz marihuany rekreacyjnej. Drobne posiadanie na własny użytek jest tam od lat załatwiane w trybie wykroczeniowym, a nie karnym, co bywa mylone z formalną dekryminalizacją. Sam kannabidiol nie figuruje w słoweńskim wykazie środków odurzających, natomiast ziele konopi wraz z wyciągami z niego pozostaje objęte zakazem, więc status pojedynczego produktu zależy od jego postaci, a nie od samej nazwy składnika.

Przepisy tych dwóch krajów zmieniają się rzadziej niż informacje o nich w internecie, ale też rzadziej trafiają do publikacji porównawczych. Przed wyjazdem bezpieczniej jest sprawdzić stan u lokalnego organu niż opierać się na zestawieniu o nieznanej dacie powstania.

Jaki próg THC obowiązuje po powrocie do Polski?

W Polsce granica dla konopi włóknistych wynosi 0,3%, ale liczy się ją inaczej, niż zakłada większość podróżnych. Jest to suma delta-9-THC oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego (THCA), zaokrąglona do jednego miejsca po przecinku, a nie sam delta-9-THC. Ta różnica zmienia wynik badania laboratoryjnego.

Podstawą jest artykuł 4 punkt 5 ustawy z 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii (tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 1939), w brzmieniu nadanym ustawą z 24 marca 2022 roku (Dz.U. 2022 poz. 763), obowiązującym od 7 maja 2022 roku. Do 6 maja 2022 roku próg krajowy wynosił 0,20%.

Warto rozdzielić dwie regulacje o tej samej dziś wartości liczbowej. Polski próg wynika z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a unijny z rozporządzenia rolnego 2021/2115. Próg krajowy odpowiada unijnemu, lecz z niego nie wynika. Praktyczny wniosek dla wracającego z Alp: legalnie kupisz w Polsce susz konopny mieszczący się w polskim progu, a produkt szwajcarski o mocy do 1% THC tego progu nie spełnia. Więcej we wpisach o przepisach konopnych w Szwajcarii oraz o prawie konopnym we Francji.

Najczęściej zadawane pytania

Czy marihuana jest w Austrii legalna?

Nie. Posiadanie jest karalne w każdej ilości, bo ustawa nie zna progu, poniżej którego przestaje być czynem zabronionym. Samo używanie nie jest wymienione, ale jest objęte karą pośrednio, przez posiadanie.

Czym jest austriacka Grenzmenge?

To wartość rozdzielająca przepisy karne o różnym ciężarze, a nie próg legalności. Odnosi się do czystej substancji czynnej, a nie do wagi suszu, a jej piętnastokrotność daje grosse Menge z wyższym zagrożeniem.

Co grozi w Austrii za posiadanie na własny użytek?

Kara pozbawienia wolności albo grzywna, ale w praktyce sprawa najczęściej kończy się tymczasowym odstąpieniem od ścigania albo tymczasowym umorzeniem, z okresem próby od roku do dwóch lat.

Jakie warunki trzeba spełnić, żeby sprawa została odłożona?

Ilość nie może przekraczać Grenzmenge, czyn ma dotyczyć własnego użytku albo użytku innej osoby, a osoba musi poddać się badaniu w placówce medycznej wymiaru sprawiedliwości albo w urzędzie zdrowia.

Czy austriacki lekarz przepisze susz konopny?

Nie. Przepisywanie wysuszonych kwiatostanów i owocostanów konopi jest niedozwolone. Dopuszczone są trzy gotowe leki oraz dronabinol jako czysta substancja do receptury aptecznej.

Czy w Austrii wolno sprzedawać olej CBD?

Nie jako suplement diety. Kannabidiol jest tam traktowany jako nowa żywność bez wymaganego dopuszczenia, a wyjątkiem pozostaje Epidyolex, który jest lekiem.

Źródła

Akt albo dokument Adres Sprawdzone Stopień dowodu
Suchtmittelgesetz (SMG) wraz z Suchtgiftverordnung; strona oesterreich.gv.at, za treść odpowiada Ministerstwo Sprawiedliwości, ostatnia aktualizacja 1 stycznia 2026 r. oesterreich.gv.at 2026-09-05 stanowisko urzędu
Suchtgift-Grenzmengenverordnung (SGV); mechanizm opisany na stronie oesterreich.gv.at, za treść odpowiada Ministerstwo Sprawiedliwości, aktualizacja 1 stycznia 2026 r. oesterreich.gv.at 2026-09-05 stanowisko urzędu
Suchtmittelgesetz, §§ 13, 14 i 35-40; strona oesterreich.gv.at, za treść odpowiadają Ministerstwo Pracy, Spraw Socjalnych, Zdrowia, Opieki i Ochrony Konsumentów oraz Ministerstwo Sprawiedliwości, ostatnia aktualizacja 5 marca 2026 r. oesterreich.gv.at 2026-09-05 stanowisko urzędu
§ 14 Suchtgiftverordnung, cytowany dosłownie w stanowisku Ministerstwa Pracy, Spraw Socjalnych, Zdrowia, Opieki i Ochrony Konsumentów dla Parlamentu z 28 grudnia 2023 r. w sprawie petycji 127/PET (2924/SPET XXVII. GP) parlament.gv.at 2026-09-05 stanowisko urzędu
Suchtmittelgesetz; strony oesterreich.gv.at prowadzone przez Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Zdrowia, aktualizacje z 1 stycznia i 5 marca 2026 r. oesterreich.gv.at 2026-09-05 stanowisko urzędu
Stanowisko Ministerstwa Pracy, Spraw Socjalnych, Zdrowia, Opieki i Ochrony Konsumentów dla Parlamentu z 28 grudnia 2023 r. (2924/SPET XXVII. GP), powołujące okólnik BMASGK GZ BMASGK-75100/0020-IX/B/16a/2018 parlament.gv.at 2026-09-05 stanowisko urzędu
Bundesamt für Gesundheit bag.admin.ch 2026-09-05 stanowisko urzędu
Dz.U. 2023 poz. 1939 eli.gov.pl 2026-09-05 tekst aktu prawnego
Dz.U. 2022 poz. 763 eli.gov.pl 2026-09-05 tekst aktu prawnego

Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan prawny opisany w artykule obowiązuje na dzień publikacji: regulacje dotyczące konopi mogą ulec zmianie. Przed podjęciem decyzji konsultuj się z prawnikiem lub aktualnymi aktami prawnymi.

Autor: Michał Waluk

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą