Weterani i PTSD a terapia psychodelikami: co pokazują badania

Badania fazy 3 nad MDMA, odmowa FDA z 2024 roku i pilotaże z psylocybiną u weteranów. Ile osób, jakie liczby i ilu weteranów naprawdę było w tych próbach.

Terapia wspomagana MDMA jest dziś najczęściej opisywaną nadzieją w zespole stresu pourazowego, a weterani wojskowi są grupą, o której mówi się przy niej najgłośniej. Te dwa zdania łatwo skleić w trzecie, którego dane nie potwierdzają: że badania fazy 3 prowadzono na weteranach. Prowadzono je na osobach z ciężkim PTSD, wśród których weterani stanowili mniejszość. Poniżej sprawdzamy, co dokładnie zmierzono w obu badaniach fazy 3, kto w nich uczestniczył, dlaczego amerykański regulator odmówił rejestracji w 2024 roku oraz co wiadomo o psylocybinie w tej populacji. Zestawiamy to z danymi o skuteczności leczenia standardowego, bo bez tego punktu odniesienia żadna liczba z badań nad MDMA nic nie znaczy. Podajemy też stan prawny w Polsce.

KLUCZOWE INFORMACJE
• W badaniu fazy 3 po terapii wspomaganej MDMA kryteriów PTSD nie spełniało już 28 z 42 osób (67%) wobec 12 z 37 (32%) po samej psychoterapii (Mitchell i wsp., Nature Medicine, 2021).
• Weterani stanowili w tym badaniu 16 z 90 uczestników, czyli 17,8%.
• Amerykański regulator odmówił rejestracji w 2024 roku; zarzuty dotyczyły głównie warstwy psychoterapeutycznej badań.
• W randomizowanym badaniu VA na 916 weteranach terapię przerwało 55,8% osób w ramieniu ekspozycji przedłużonej.

Dlaczego PTSD u weteranów jest tak trudne do leczenia?

Bo metody o najlepszej bazie dowodowej działają w tej grupie słabiej niż w innych, a przerywa je co druga osoba. Obie te rzeczy zostały policzone. Metaanaliza obejmująca 137 porównań terapeutycznych ze 112 badań pokazała, że próby z większym udziałem weteranów dawały mniejsze efekty, i to zarówno dla psychoterapii, jak i dla leków.

Ta sama metaanaliza podaje wielkości efektu dla poszczególnych metod. Terapia poznawcza uzyskała g równe 1,63, terapia ekspozycyjna 1,08, a EMDR 1,01. Wśród leków najwyżej wypadły topiramat (1,20) oraz paroksetyna (0,74), przy czym sertralina zatrzymała się na 0,41 (Watts i wsp., Journal of Clinical Psychiatry, 2013). Autorzy kończą wnioskiem, że jednej najlepszej metody wskazać się nie da.

Drugi problem jest jeszcze bardziej praktyczny. W randomizowanym badaniu prowadzonym w 17 ośrodkach amerykańskiej służby zdrowia weteranów na 916 uczestnikach porównano ekspozycję przedłużoną z terapią przetwarzania poznawczego. Obie zadziałały, a różnica między nimi nie miała znaczenia klinicznego. Odsetek osób, które przerwały leczenie, wyniósł 55,8% przy ekspozycji przedłużonej oraz 46,6% przy terapii przetwarzania poznawczego (Schnurr i wsp., JAMA Network Open, 2022). Metoda, której pacjent nie kończy, nie jest metodą skuteczną w praktyce.

Co naprawdę wykazały badania fazy 3 nad MDMA?

Wykazały większą redukcję objawów niż sama psychoterapia z placebo, w dwóch niezależnych próbach po około stu uczestników. Pierwsza z nich, opublikowana w 2021 roku, objęła 90 osób z ciężkim PTSD przydzielonych losowo do terapii wspomaganej MDMA albo do identycznej psychoterapii z placebo. Protokół obejmował trzy sesje przygotowawcze oraz dziewięć sesji integracyjnych w obu ramionach.

Pierwszorzędowym punktem końcowym była zmiana w skali CAPS-5. Wyniosła ona średnio -24,4 punktu po MDMA wobec -13,9 punktu po placebo, przy wielkości efektu 0,91. Osiemnaście tygodni od punktu wyjścia kryteriów rozpoznania PTSD nie spełniało już 28 z 42 uczestników grupy MDMA (67%) wobec 12 z 37 osób w grupie placebo (32%). To jest utrata rozpoznania, a nie remisja, i te dwie rzeczy w omówieniach nagminnie zlewają się w jedno. Remisję, zdefiniowaną jako utrata rozpoznania przy wyniku CAPS-5 nie wyższym niż 11 punktów, osiągnęło 14 z 42 osób (33%) wobec 2 z 37 (5%).

Drugie badanie fazy 3, opublikowane w 2023 roku, objęło 104 osoby z PTSD o nasileniu od umiarkowanego do ciężkiego. Zmiana w skali CAPS-5 wyniosła -23,7 wobec -14,8 punktu, przy wielkości efektu 0,7. Rozpoznania nie spełniało pod koniec badania 37 z 52 osób (71,2%) wobec 20 z 42 (47,6%), a kryteria remisji spełniło 24 z 52 (46,2%) wobec 9 z 42 (21,4%) (Mitchell i wsp., Nature Medicine, 2023). Ciężkie zdarzenia niepożądane wystąpiły u pięciu osób w grupie MDMA (9,4%) oraz u dwóch w grupie placebo (3,9%), a zgonów nie odnotowano.

Kto sfinansował badania fazy 3 i jak długo trwała obserwacja?

Obie próby sfinansowała w całości, z prywatnych darowizn, organizacja MAPS, która dostarczyła też samą substancję. Jej spółka zależna zaprojektowała badanie oraz monitorowała dane, a część autorów pobierała od niej wynagrodzenie etatowe. Terapeuci mieli obowiązek przejść pięcioczęściowe szkolenie prowadzone przez sponsora: kurs online, kilkudniowe zajęcia stacjonarne, naukę przez doświadczenie oraz 52 godziny superwizji.

To nie unieważnia wyniku i nie jest w badaniach nad lekami czymś wyjątkowym. Czytelnik ma jednak prawo wiedzieć, że obie próby fazy 3 w tym wskazaniu przeprowadził podmiot zainteresowany ich rezultatem, ten sam, który złożył potem wniosek rejestracyjny.

Druga sprawa to horyzont czasowy i jest ona równie istotna. Żadna z prób fazy 3 nie raportuje obserwacji dwunastomiesięcznej; pomiar kończy się osiemnaście tygodni od punktu wyjścia. Praca, która taką odległą obserwację po terapii wspomaganej MDMA opisywała, została przez czasopismo wycofana, więc powoływanie się na nią jest dziś niedopuszczalne. O trwałości efektu w perspektywie roku i dłużej po prostu nie wiadomo nic.

Metoda Dane, na których to stoi Wynik podany przez autorów
Terapia poznawcza metaanaliza 112 badań g = 1,63
Terapia ekspozycyjna metaanaliza 112 badań; RCT na 916 weteranach g = 1,08; przerwanie leczenia 55,8%
EMDR metaanaliza 112 badań g = 1,01
Sertralina metaanaliza 112 badań g = 0,41
Terapia wspomagana MDMA dwa badania fazy 3 (90 i 104 osoby) d = 0,91 oraz d = 0,7; brak rejestracji
Terapia wspomagana psylocybiną badanie otwarte i obserwacja 58 weteranów brak opublikowanych wyników kontrolowanych

Ilu weteranów naprawdę było w badaniach fazy 3?

W pierwszym badaniu fazy 3 weteranów było 16 na 90 uczestników, czyli 17,8%. Ekspozycję bojową w wywiadzie miało 11 osób, czyli 12,2%. Największą grupę stanowiły osoby z traumą rozwojową: 76 na 90, czyli 84,4%. To jest ta liczba, która najczęściej wypada z omówień, a zmienia sens całego wyniku.

Różnica nie jest formalna. Metaanaliza cytowana wyżej pokazuje wprost, że próby z większym udziałem weteranów dają mniejsze efekty, i to niezależnie od rodzaju leczenia. Przeniesienie odsetka 67% na populację weteranów jest więc wnioskiem, którego autorzy tej pracy nie wyciągają, a przesłanka z innego badania przemawia raczej przeciwko niemu.

Uczciwe podsumowanie brzmi inaczej: badania fazy 3 objęły osoby z ciężkim PTSD trwającym średnio 14 lat, w ponad 90% ze współistniejącą depresją, i weterani byli wśród nich obecni. Wynik jest dla nich obiecujący i nie jest dla nich potwierdzony. W populacji ogólnej weteranów rozpowszechnienie PTSD zmierzono na reprezentatywnej próbie 3157 osób: 8,0% w ciągu życia oraz 4,8% aktualnie, przy silnym związku z myślami samobójczymi (iloraz szans 9,7) i próbami samobójczymi (iloraz szans 11,8) (Wisco i wsp., Journal of Clinical Psychiatry, 2014).

Dlaczego amerykański regulator odmówił rejestracji w 2024 roku?

Komitet doradczy uznał, że dowody skuteczności są niewystarczające, a korzyści nie przeważają nad ryzykiem. Odmowa rejestracji przyszła kilka miesięcy później. Zarzuty nie dotyczyły jednak głównie samej substancji, tylko warstwy psychoterapeutycznej, której regulator, jak sam deklaruje, nie reguluje.

Trzy z nich wracają w analizach najczęściej. Pierwszy to funkcjonalne odślepienie: uczestnik intensywnej sesji z MDMA wie, co dostał, więc podwójnie ślepa próba pozostaje ślepa tylko na papierze. Drugi to sprawozdawczość zdarzeń niepożądanych, w tym euforii, którą regulator traktuje jako sygnał potencjału nadużywania i której w raportach zabrakło. Trzeci to brak analizy podgrup dzielącej uczestników na tych z wcześniejszym doświadczeniem MDMA oraz bez niego.

Osobno stoi zarzut najcięższy: naruszenia granic w relacji terapeutycznej, do których w badaniach doszło, a sponsor nie przedstawił, jakie środki zaradcze wprowadzono później (Roseman, Journal of Psychopharmacology, 2025). Autor tej analizy nie broni sponsora, tylko wskazuje na paradoks: część zarzutów dotyczy elementów, których regulator nie ma narzędzi oceniać. Co ta decyzja oznacza w praktyce, opisujemy szerzej w tekście o decyzji FDA w sprawie MDMA.

Co wiadomo o psylocybinie u weteranów?

Mniej niż o MDMA i wyłącznie z badań bez grupy kontrolnej. Najlepiej udokumentowana jest obserwacja 58 weteranów, którzy wzięli udział w wyjazdowych sesjach z psylocybiną albo z ayahuaską w krajach, gdzie jest to legalne. Uczestnicy wypełniali osiem kwestionariuszy do czterech tygodni przed wyjazdem oraz do czterech tygodni po nim.

Poprawa wystąpiła we wszystkich ośmiu wynikach, największa w skali depresji PHQ-9 (29,1%) oraz w skali objawów PTSD PCL-5 (26,1%). Sesje z psylocybiną wypadły lepiej w siedmiu z ośmiu pomiarów, a ayahuasca lepiej w skali PCL-5 (26,4% wobec 24,8%). Autorzy podają też różnicę według płci: mężczyźni uzyskali większą poprawę we wszystkich wynikach poza PCL-5, gdzie było odwrotnie (24,1% u mężczyzn wobec 32,1% u kobiet) (Calnan i wsp., Brain and Behavior, 2025).

Ograniczenia są zasadnicze. Nie było grupy kontrolnej, pomiar objął pojedyncze tygodnie po sesji, a uczestnicy sami zdecydowali się na wyjazd, co dobiera osoby nastawione na poprawę. Dochodzi do tego finansowanie: pracę wsparły Heroic Hearts Project, Heroic Hearts UK oraz Beckley Retreats, czyli podmioty, które te same wyjazdy organizują. Autorzy deklarują, że sponsorzy nie mieli wpływu na projekt badania ani na analizę danych, i deklarację tę trzeba czytać razem z wynikiem. Rejestr badań klinicznych pokazuje na 16 sierpnia 2026 osiem badań łączących psylocybinę, PTSD oraz weteranów, ale jedno z nich (NCT05554094, Ohio State University) jest próbą otwartą, ma status zamkniętej rekrutacji i nie opublikowało wyników.

Co z dostępem do takiej terapii w Polsce?

Legalnej ścieżki poza badaniem klinicznym nie ma, a badań w tym wskazaniu w Polsce nie prowadzi się wcale. Psylocybina figuruje w wykazie substancji psychotropowych w grupie I-P pod pozycją 86, a psylocyna pod pozycją 76; wykaz jest załącznikiem do rozporządzenia Ministra Zdrowia, w tekście jednolitym Dz.U. 2024 poz. 1139. MDMA również pozostaje substancją kontrolowaną.

Publiczny rejestr badań klinicznych pokazuje na 16 sierpnia 2026 dwa badania z psylocybiną prowadzone w Polsce i oba dotyczą depresji, a nie zespołu stresu pourazowego. Badań z MDMA rejestr w Polsce nie wykazuje w ogóle. Weteran szukający udziału w badaniu musiałby więc szukać go poza krajem i spełnić kryteria włączenia ośrodka zagranicznego.

Pozostaje ostrożność wobec ofert komercyjnych. Wyjazdy do krajów, gdzie psylocybina jest legalna, sprzedawane są jako programy wellness i nie podlegają nadzorowi nad badaniami klinicznymi. Dane obserwacyjne z takich wyjazdów istnieją i są zachęcające, ale nie zastępują badania kontrolowanego. Kontekst całego pola zebraliśmy w przeglądzie terapii z użyciem psychodelików.

Najczęściej zadawane pytania

Czy terapia wspomagana MDMA działa na PTSD u weteranów?

Dowody pochodzą z prób, w których weterani byli mniejszością. W pierwszym badaniu fazy 3 kryteriów PTSD nie spełniało po leczeniu 28 z 42 osób w grupie MDMA wobec 12 z 37 w grupie placebo, ale weteranów było wśród 90 uczestników zaledwie 16. Osobnego badania fazy 3 dla weteranów nie ma.

Ilu weteranów było w badaniu fazy 3 z 2021 roku?

Szesnastu na dziewięćdziesięciu uczestników, czyli 17,8%. Ekspozycję bojową miało 11 osób (12,2%), a traumę rozwojową 76 osób (84,4%). Średni czas trwania PTSD wynosił w tej próbie 14 lat, a ponad 90% uczestników miało współistniejącą depresję.

Czy psylocybina pomaga weteranom z PTSD?

Opublikowane dane są obserwacyjne. W badaniu 58 weteranów uczestniczących w legalnych wyjazdach z psylocybiną albo ayahuaską objawy PTSD w skali PCL-5 obniżyły się o 26,1%, a objawy depresji o 29,1%. Nie było grupy kontrolnej, a pomiar objął tylko kilka tygodni po sesji.

Dlaczego FDA odmówiło rejestracji terapii MDMA w 2024 roku?

Komitet doradczy uznał dowody skuteczności za niewystarczające, a ryzyko za nieuzasadnione korzyściami. Zarzuty obejmowały funkcjonalne odślepienie prób, braki w raportowaniu zdarzeń niepożądanych oraz naruszenia granic w relacji terapeutycznej, wobec których sponsor nie wykazał wprowadzonych środków zaradczych.

Ile osób z PTSD to weterani wojskowi?

Na reprezentatywnej próbie 3157 amerykańskich weteranów rozpowszechnienie prawdopodobnego PTSD wyniosło 8,0% w ciągu życia oraz 4,8% aktualnie. Autorzy podkreślają, że warunkowe ryzyko było wysokie także po urazach niebojowych, więc obraz weterana z PTSD wyłącznie po walce jest zbyt wąski.

Czy weteran z Polski może wziąć udział w takim badaniu?

Na 16 sierpnia 2026 rejestr badań klinicznych nie wykazuje w Polsce żadnego badania z MDMA, a dwa badania z psylocybiną dotyczą depresji. Udział wymagałby więc wyjazdu i spełnienia kryteriów włączenia ośrodka zagranicznego. Rekrutacje zmieniają się często, więc stan trzeba sprawdzać bezpośrednio w rejestrze.

Czym różni się terapia w badaniu od wyjazdu komercyjnego?

Nadzorem oraz sposobem raportowania szkód. Badanie kliniczne ma zatwierdzony protokół, komisję bioetyczną i obowiązek zgłaszania zdarzeń niepożądanych. Wyjazd sprzedawany jako program wellness nie ma żadnego z tych elementów, a dane z niego pochodzą od osób, które same się na niego zdecydowały.

Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny. Opisuje badania kliniczne, w których substancję podaje się pod nadzorem lekarza po kwalifikacji uczestnika; użycie na własną rękę tych warunków nie odtwarza. Substancje te są w Polsce kontrolowane ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Jeśli masz myśli samobójcze, zadzwoń pod bezpłatne, całodobowe numery 116 123 albo 800 70 2222. Przy zagrożeniu życia: 112.

Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-08-09 · Aktualizacja: 2026-08-16

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą