
Probiotyki na biegunkę podróżnych: które szczepy działają
Które szczepy wypadły lepiej niż placebo, a które nie, jak duża jest ta przewaga i dlaczego drożdżak z ampułki nie jest obojętny dla każdego podróżnego.
Biegunka podróżnych jest najczęstszą dolegliwością osób wyjeżdżających do krajów o niższym standardzie sanitarnym, więc pomysł, żeby wziąć na nią probiotyk, wraca przy każdym pakowaniu walizki. Dowody są, ale są też węższe i mniej jednoznaczne, niż sugeruje większość poradników: efekt zbiorczy to kilkanaście procent względnej redukcji ryzyka, część popularnych szczepów nie pobiła placebo wcale, a wytyczne towarzystwa medycyny podróży nadal nie zalecają tej profilaktyki rutynowo. W tym tekście rozdzielamy szczepy według tego, co o każdym z nich wiadomo z badań z randomizacją, podajemy wielkości efektu z przedziałami ufności i pokazujemy, komu drożdżak probiotyczny może zaszkodzić. Przy każdej liczbie zaznaczamy, ilu było uczestników i z czym porównywano preparat, bo bez tego odsetek redukcji ryzyka nie ma sensu.
KLUCZOWE INFORMACJE
• W metaanalizie 11 badań z podwójnym zaślepieniem i placebo probiotyki obniżyły ryzyko biegunki podróżnych do wartości względnej 0,85 (95% CI od 0,79 do 0,91), czyli o około 15 procent (Bae, Epidemiology and Health, 2018).
• Lactobacillus rhamnosus GG nie wypadł w sieci porównań lepiej niż placebo, a preparat czteroszczepowy owszem (Fan i in., Medicine, 2022).
• W tej samej analizie rifaksymina wypadła lepiej niż Saccharomyces boulardii CNCM I-745.
• U 46 chorych z grzybicą krwi wywołaną przez drożdże z rodzaju Saccharomyces co najmniej 20 przyjmowało preparat z S. boulardii (Rannikko i in., Emerging Infectious Diseases, 2021).
Co wywołuje biegunkę podróżnych?
Najczęściej bakterie, ale nie w takiej proporcji, jaką podają popularne opracowania. Przegląd systematyczny 51 badań znalazł enterotoksyczną pałeczkę okrężnicy w 1678 z 5518 przypadków, czyli w 30,4 procenta (Shah i in., American Journal of Tropical Medicine and Hygiene, 2009). Zdanie o 30-80 procentach przypadków, które krąży po polskich poradnikach, nie ma w tej pracy oparcia.
Rozkład regionalny jest przy tym o wiele ciekawszy niż średnia. W Ameryce Łacińskiej i na Karaibach ten patogen wykryto w 33,6 procenta przypadków, w Afryce w 31,2 procenta, w Azji Południowej w 30,6 procenta, ale w Azji Południowo-Wschodniej już tylko w 7,2 procenta. Różnica jest istotna statystycznie, a jej praktyczne znaczenie sprowadza się do tego, że kierunek podróży zmienia nie tylko ryzyko, lecz także to, z czym się mierzysz.
Poza pałeczką okrężnicy autorzy opisali wyraźne różnice regionalne dla kilkunastu innych czynników, od Campylobacter i Shigella po norowirusy i pierwotniaki. Osobno mierzono to u podróżnych długoterminowych: w przeglądzie 82 badań w tej grupie za 62 procent zbadanych przypadków odpowiadały bakterie, a częstość zachorowań wyniosła 36,3 przypadku na 100 osobomiesięcy (Olson i in., Tropical Diseases Travel Medicine and Vaccines, 2019).
Czy probiotyki zmniejszają ryzyko biegunki podróżnych?
Zmniejszają, ale o kilkanaście procent i przy sporym rozrzucie między preparatami. Metaanaliza badań z podwójnym zaślepieniem i placebo objęła 11 prac i dała względne ryzyko 0,85 z przedziałem ufności od 0,79 do 0,91, bez heterogeniczności i bez oznak błędu publikacyjnego (Bae, Epidemiology and Health, 2018). Późniejsza sieciowa metaanaliza 17 badań z randomizacją dała dla probiotyków niemal identyczną wartość, 0,85 przy przedziale od 0,76 do 0,95.
Ta sama analiza pokazuje jednak, gdzie probiotyk stoi wobec alternatyw. Rifaksymina dała względne ryzyko 0,47 (95% CI od 0,35 do 0,63) i wypadła lepiej niż probiotyki jako grupa, ze wskaźnikiem 0,56 (95% CI od 0,4 do 0,78). Nowsza sieciowa analiza 31 badań z udziałem 10 879 osób postawiła przed probiotykami jeszcze subsalicylan bizmutu (Fan i in., Frontiers in Pharmacology, 2024).
Warto też znać stanowisko, na tle którego te liczby powstały. Wytyczne Międzynarodowego Towarzystwa Medycyny Podróży z 2017 roku uznały dowody za niewystarczające, by zalecać dostępne w handlu prebiotyki lub probiotyki w zapobieganiu biegunce podróżnych i w jej leczeniu; autorka metaanalizy z 2018 roku przywołuje to zdanie wprost jako punkt wyjścia swojej pracy. Efekt istnieje, jest powtarzalny i jest niewielki.
Które szczepy mają dane, a które ich nie mają?
Dowód przypisuje się szczepowi, nie rodzajowi ani gatunkowi, a w biegunce podróżnych to rozróżnienie zmienia wnioski praktyczne. Poniższe zestawienie pochodzi z sieciowej metaanalizy 17 badań, w której każdy preparat porównano z placebo osobno (Fan i in., Medicine, 2022).
| Preparat | Istotnie lepszy od placebo | Uwaga |
|---|---|---|
| Saccharomyces boulardii CNCM I-745 | tak | rifaksymina wypadła od niego lepiej: 0,56 (95% CI od 0,42 do 0,76) |
| L. acidophilus, L. bulgaricus, B. bifidum i S. thermophilus razem | tak | jeden z trzech najskuteczniejszych sposobów w tej analizie |
| Lactobacillus rhamnosus GG | nie | bez istotnej przewagi mimo mocnych danych w innych wskazaniach |
| L. helveticus ATCC33409 z L. gasseri ATCC4962 | nie | podobnie jak L. acidophilus podawany pojedynczo |
| maślan sodu, galaktooligosacharydy | tak | to nie są probiotyki, tylko odpowiednio sól kwasu tłuszczowego i prebiotyk |
Popularne zdanie, że preparaty wieloszczepowe nie mają przewagi nad monoterapią drożdżakiem, jest w tej analizie odwrócone: mieszanka czterech szczepów znalazła się wśród najskuteczniejszych sposobów, a najlepiej udokumentowany pojedynczy szczep bakteryjny przewagi nie wykazał. Osobno warto zapamiętać, że przegląd 27 badań z 5029 uczestnikami zaleca drożdżak w dwóch sytuacjach, w profilaktyce biegunki poantybiotykowej oraz biegunki podróżnych (McFarland, World Journal of Gastroenterology, 2010). Jak czytać pełne oznaczenie szczepu z opakowania, rozkładamy we wpisie o wyborze szczepu probiotycznego.
Liczba jednostek tworzących kolonie na opakowaniu nie jest tą samą wielkością co liczba podana w badaniu. Producent deklaruje ją zwykle na koniec okresu przydatności albo na moment produkcji, a protokół badania opisuje to, co faktycznie podano uczestnikom danej próby. Przenoszenie jednej liczby na drugą jest więc porównywaniem dwóch różnych rzeczy. Więcej o tym, czego liczba miliardów na etykiecie nie mówi, znajdziesz we wpisie o probiotykach na jelita i odporność.
Komu Saccharomyces boulardii może zaszkodzić?
Osobom, u których ciągłość bariery jelitowej jest naruszona, a przy biegunce podróżnych to nie jest sytuacja teoretyczna. Analiza wszystkich izolatów Saccharomyces z pięciu fińskich szpitali uniwersyteckich z lat 2009-2018 znalazła 46 chorych z grzybicą krwi wywołaną przez te drożdże. Co najmniej 20 z nich, czyli 43 procent, przyjmowało preparat z S. boulardii, a iloraz szans stosowania tego preparatu wobec grupy kontrolnej wyniósł 14 (95% CI od 4 do 44) (Rannikko i in., Emerging Infectious Diseases, 2021).
Autorzy formułują z tego zalecenie węższe niż zakaz: stosowanie takich preparatów wymaga rozważenia u osób, u których integralność przewodu pokarmowego może być naruszona. Mediana wieku chorych wynosiła 68 lat, a najczęstszym schorzeniem podstawowym była choroba przewodu pokarmowego. Popularny argument, że drożdżak jest wygodny w podróży, bo antybiotyki go nie niszczą, dotyczy jego biologii, a nie bezpieczeństwa.
Praktycznie oznacza to jedną rozmowę przed wyjazdem. Jeśli chorujesz przewlekle, przyjmujesz leki obniżające odporność, masz założony cewnik naczyniowy albo chorobę zapalną jelit, o profilaktyce probiotycznej zdecyduj z lekarzem, a nie na podstawie forum podróżniczego. Osobno warto wiedzieć, że sam probiotyk nie zastępuje nawodnienia ani leczenia przyczynowego, gdy biegunka już wystąpi. Co robić po antybiotykoterapii i skąd bierze się liczba 18,7 wobec 8,5 procenta w tamtym wskazaniu, opisujemy we wpisie o suplementach po antybiotyku.
Najczęściej zadawane pytania
O ile probiotyk zmniejsza ryzyko biegunki podróżnych?
W metaanalizie 11 badań z podwójnym zaślepieniem względne ryzyko wyniosło 0,85 przy przedziale ufności od 0,79 do 0,91 (Bae, 2018). Sieciowa metaanaliza 17 badań dała tę samą wartość przy przedziale od 0,76 do 0,95. Odpowiada to redukcji ryzyka o około 15 procent.
Który szczep ma najlepszą podstawę przy tym wskazaniu?
Saccharomyces boulardii CNCM I-745 i mieszanka czterech szczepów bakteryjnych wypadły w sieci porównań istotnie lepiej niż placebo. Lactobacillus rhamnosus GG przewagi nie wykazał (Fan i in., 2022). Dowód dotyczy zawsze szczepu z pełnym oznaczeniem, nie gatunku ani rodzaju.
Czy preparat wieloszczepowy jest gorszy od jednego szczepu?
Nie wynika to z danych. W sieciowej metaanalizie preparat z czterema szczepami znalazł się wśród trzech najskuteczniejszych sposobów zapobiegania, a jeden z najlepiej przebadanych pojedynczych szczepów bakteryjnych nie pobił placebo. Liczba szczepów sama w sobie nie przewiduje wyniku.
Czy probiotyk wystarczy zamiast innych sposobów?
Nie jest najskuteczniejszy. W sieciowej metaanalizie rifaksymina dała względne ryzyko 0,47, a w analizie 31 badań z udziałem 10 879 osób przed probiotykami znalazł się też subsalicylan bizmutu (Fan i in., 2024). O leku na receptę decyduje lekarz medycyny podróży.
Czy drożdżak probiotyczny jest bezpieczny dla każdego?
Nie. Wśród 46 chorych z grzybicą krwi wywołaną przez Saccharomyces co najmniej 20 przyjmowało preparat z S. boulardii, przy ilorazie szans 14 (95% CI od 4 do 44) wobec grupy kontrolnej (Rannikko i in., 2021). Autorzy zalecają rozważne stosowanie takich preparatów u osób z możliwie naruszoną ciągłością przewodu pokarmowego.
Czy liczba miliardów na opakowaniu odpowiada dawce z badania?
Nie musi. Producent deklaruje ją na moment produkcji albo na koniec przydatności do spożycia, a badanie opisuje to, co podano uczestnikom w swoim protokole. To dwie różne wielkości i nie ma jednej liczby, która byłaby poprawna dla wszystkich preparatów i wskazań.
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Przed rozpoczęciem suplementacji skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza jeśli przyjmujesz leki na stałe, jesteś w ciąży lub karmisz piersią albo chorujesz przewlekle.
Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-08-09 · Aktualizacja: 2026-08-16







