
Grzyb Shiitake: właściwości odżywcze i lecznicze - kompletny przewodnik oparty na badaniach klinicznych
Co naprawdę wykazano dla grzyba shiitake: odporność, cholesterol, lentynan w onkologii i shiitake dermatitis, wyłącznie na podstawie zweryfikowanych badań.
Shiitake, czyli twardnik japoński, należy do najlepiej przebadanych grzybów jadalnych, ale odległość między tym, co się o nim pisze, a tym, co faktycznie wykazano, jest w tym temacie wyjątkowo duża. Część powtarzanych liczb nie pochodzi z żadnej pracy, część pochodzi z badań na szczurach albo z probówki i została po drodze przedstawiona jako wynik u ludzi, a jedno z najczęściej cytowanych ustaleń onkologicznych zostało później podważone przez większe badanie, o którym poradniki milczą. Ten tekst opiera się wyłącznie na pracach zweryfikowanych co do tożsamości i treści, a przy każdym wyniku wskazuje, czy pochodzi z badania na ludziach, na zwierzętach, czy z hodowli komórkowej. Tam, gdzie dowodu nie ma, jest to napisane wprost, zamiast wypełniania luki ostrożną formułą.
KLUCZOWE INFORMACJE
- Shiitake jest drugim najbardziej wydajnym w produkcji grzybem uprawnym na świecie (Yu i wsp., 2022).
- W badaniu z udziałem 52 osób cztery tygodnie spożywania 5 lub 10 g suszonych grzybów dziennie zwiększyły namnażanie limfocytów gamma-delta o 60 procent w warunkach pozaustrojowych i obniżyły białko C-reaktywne (Dai i wsp., 2015).
- Metaanaliza 650 chorych wskazywała na korzyść z lentynanu w raku żołądka, ale późniejsze badanie III fazy na 309 chorych nie potwierdziło jej wcale, a czas do niepowodzenia leczenia był w grupie z lentynanem istotnie krótszy (Oba i wsp., 2009; Yoshino i wsp., 2016).
- Działanie hipocholesterolemiczne eritadeniny wykazano na szczurach, a przeciwmiażdżycowe frakcji shiitake w probówce; brakuje zweryfikowanego badania klinicznego u ludzi (Sugiyama i wsp., 1995; Rahman i wsp., 2018).
- Shiitake dermatitis to rzadka reakcja skórna po surowych lub niedogotowanych grzybach, ustępująca średnio w około 12,5 dnia bez leczenia (Nguyen i wsp., 2017).
- Grzyby różnią się zdolnością gromadzenia kadmu, co czyni pochodzenie surowca realnym kryterium wyboru (Yu i wsp., 2022).
Czym jest shiitake i skąd pochodzi?
Shiitake to owocnik gatunku Lentinula edodes, grzyba rozkładającego martwe drewno drzew liściastych, uprawianego w Azji Wschodniej od stuleci i dziś produkowanego na skalę przemysłową na całym świecie. Polska nazwa zwyczajowa brzmi twardnik japoński. Japońska nazwa łączy słowo oznaczające grzyb z nazwą drzewa, na którym gatunek rośnie w naturze.
Pozycję shiitake w produkcji żywności potwierdza praca poświęcona jego genomowi. Yu i współpracownicy (PMC8832684, 2022) otwierają ją stwierdzeniem, że Lentinula edodes jest drugim najbardziej wydajnym w produkcji grzybem na świecie. To jedyna część popularnych zestawień produkcyjnych, którą udało się potwierdzić w recenzowanej literaturze; krążące liczby o milionach ton rocznie i udziale procentowym poszczególnych krajów nie mają w niej oparcia i dlatego ich tutaj nie ma.
Ta sama praca daje wgląd w pochodzenie odmian uprawnych, który przydaje się przy ocenie surowca. Autorzy złożyli genom o wielkości 45,87 megazasad, zakotwiczając 99 procent sekwencji na dziesięciu chromosomach i przewidując 9853 geny kodujące białka. Następnie przesekwencjonowali 34 szczepy dzikie i 65 odmian komercyjnych pochodzących z Chin, Japonii, Stanów Zjednoczonych oraz Australii.
Wynik tej analizy populacyjnej jest konkretny. Chińska populacja dzika okazała się wyraźnie zróżnicowana i rozpadła się na gałęzie odpowiadające głównym obszarom występowania geograficznego, a odmiany uprawiane w Chinach wywodzą się przede wszystkim ze szczepów dzikich z Chin i Azji Północno-Wschodniej. Historia hodowli tego gatunku daje się więc odtworzyć na poziomie molekularnym, co jest o tyle istotne, że różnice między szczepami przekładają się na skład owocnika, o czym mowa w dalszej części tekstu.
Co shiitake wnosi do diety?
Wnosi przede wszystkim dwa rzadkie w diecie antyoksydanty siarkowe oraz prekursor witaminy D, którego zawartość zależy od tego, co działo się z grzybem po zbiorze. Wartości odżywcze podawane w poradnikach z dokładnością do dziesiątych części miligrama należy traktować ostrożnie, bo skład zmienia się wraz ze szczepem, sposobem suszenia i ekspozycją na światło.
Najlepiej udokumentowaną osobliwością składu jest ergotioneina. Kalaras i współpracownicy (PMID 28530594, 2017) zmierzyli jej zawartość oraz zawartość glutationu w różnych gatunkach grzybów jadalnych. Poziom ergotioneiny wahał się od 0,15 do 7,27 miligrama na gram suchej masy, a glutationu od 0,11 do 2,41 miligrama na gram suchej masy, przy czym oba wskaźniki były ze sobą silnie skorelowane. Rozpiętość ponad czterdziestokrotna między gatunkami pokazuje, dlaczego uogólnienia o grzybach jako grupie niewiele mówią.
Z tej samej pracy pochodzi obserwacja przydatna w kuchni: oba antyoksydanty gromadzą się w większym stężeniu w kapeluszu niż w trzonie. Autorzy odnotowali też, że pieczarki zbierane w trzecim rzucie zawierały ich więcej niż te z pierwszego, co wiążą z nasileniem stresu oksydacyjnego u grzybni. Skład owocnika nie jest zatem cechą stałą gatunku, tylko wypadkową warunków uprawy.
Czego w zweryfikowanej literaturze nie znalazłem, mimo że krąży w tekstach o shiitake: liczby mówiącej, że gatunek ten zawiera pięć do dziesięciu razy więcej ergotioneiny niż pieczarka. Praca Kalarasa podaje zakresy dla wielu gatunków, ale nie formułuje takiego porównania, a jej ustalenie o trzecim rzucie pieczarek raczej mu przeczy. Dlatego zamiast wskaźnika przewagi podane są tu zmierzone przedziały.
Skąd w grzybach witamina D i ile jej naprawdę jest?
Z ergosterolu w błonach komórkowych, który pod wpływem promieniowania nadfioletowego przekształca się w witaminę D2. Grzyby są jednym z niewielu niezwierzęcych źródeł tej witaminy, a zawartość w konkretnym owocniku zależy od tego, ile światła do niego dotarło, co czyni ją cechą sterowalną, a nie daną z góry.
Keegan i współpracownicy (PMC3897585, 2013) opisali tę przemianę krok po kroku. Prowitamina D2 pod wpływem nadfioletu przechodzi w prewitaminę D2, a ta izomeryzuje do witaminy D2 w sposób analogiczny do przemiany prewitaminy D3 w ludzkiej skórze. Dalsza ekspozycja prowadzi do powstania lumisterolu2 i tachysterolu2, przy czym stężenie tego drugiego szybko spada i po dobie jest już niewykrywalne.
Dwie obserwacje z tej pracy dotyczą wprost shiitake. Po pierwsze, gatunek ten wytwarza nie tylko witaminę D2, ale również D3 oraz D4, co odróżnia go od wielu innych grzybów jadalnych. Po drugie, i to jest ustalenie najważniejsze praktycznie, przyjęcie 2000 jednostek witaminy D2 w postaci grzybów okazało się równie skuteczne w podnoszeniu i utrzymywaniu stężenia 25-hydroksywitaminy D we krwi jak przyjęcie tej samej dawki w suplemencie z witaminą D2 albo D3.
To ostatnie zdanie zamyka wątpliwość, która przy grzybach wraca najczęściej, czyli czy witamina D z tego źródła w ogóle się przyswaja. Przyswaja się w stopniu porównywalnym z preparatem. Warto natomiast pamiętać, że mowa o odpowiedzi mierzonej stężeniem 25-hydroksywitaminy D, a nie o twardych punktach końcowych dotyczących zdrowia kości czy odporności.
Które związki w shiitake są aktywne biologicznie?
Dwie grupy: polisacharydy ściany komórkowej, wśród których najlepiej opisany jest lentynan, oraz eritadenina, czyli pochodna adeniny występująca w tym gatunku w ilościach istotnych. Pierwsza grupa odpowiada za badane działanie immunomodulujące, druga za badane działanie na gospodarkę lipidową.
Roszczyk i współpracownicy (PMC9409024, 2022) poświęcili polisacharydom z Lentinula edodes osobny przegląd i sformułowali w nim zastrzeżenie, które unieważnia większość porównań między preparatami. Aktywność biologiczna tych związków zależy od metody ekstrakcji, ponieważ metoda decyduje o składzie cukrów prostych, masie cząsteczkowej, stopniu rozgałęzienia oraz o konformacji helikalnej. Dwa preparaty z tego samego surowca mogą się zatem różnić działaniem, jeśli powstały w różnych procesach.
Eritadenina jest przypadkiem osobnym, bo jej zawartość zależy od szczepu w stopniu, którego nie widać po wyglądzie grzyba. Enman i współpracownicy (PMID 17256958, 2007) opracowali metodę chromatograficzną i oznaczyli ten związek w owocnikach czterech szczepów shiitake. Badane szczepy zawierały go nawet dziesięciokrotnie więcej niż wartości podawane wcześniej dla innych szczepów tego gatunku.
Trzeba przy tym powiedzieć wyraźnie, czym ta praca nie jest, bo bywa cytowana jako badanie kliniczne. To praca analityczna: mierzy zawartość związku w grzybach, a nie jego wpływ na ludzi. Nie brało w niej udziału ani jedno badane cierpiące na hipercholesterolemię i nie podano w niej żadnej dawki dziennej ani czasu suplementacji. Wnioski autorów dotyczą potencjału dostarczenia terapeutycznych ilości eritadeniny z ekstraktów lub suszonych koncentratów, czyli wskazują kierunek dalszych badań, a nie ich wynik.
Czy shiitake wzmacnia odporność?
Jedno badanie z udziałem ludzi wykazało zmiany w parametrach odporności po czterech tygodniach jedzenia shiitake, ale mierzono je w komórkach pobranych i hodowanych poza organizmem, a nie jako mniejszą zachorowalność. To rozróżnienie decyduje o tym, jak daleko wolno pociągnąć wniosek.
Dai i współpracownicy (PMID 25866155, 2015) przeprowadzili czterotygodniowe badanie w układzie grup równoległych z udziałem 52 zdrowych osób w wieku od 21 do 41 lat, które spożywały 5 albo 10 gramów suszonych grzybów dziennie. Krew pobierano przed rozpoczęciem i po zakończeniu, a jednojądrzaste komórki krwi obwodowej hodowano w surowicy autologicznej i oceniano metodą cytometrii przepływowej.
| Parametr | Zmiana po 4 tygodniach | Rodzaj pomiaru |
|---|---|---|
| Namnażanie limfocytów gamma-delta | Wzrost o 60 procent | Poza organizmem, w hodowli |
| Namnażanie komórek NK-T | Wzrost dwukrotny | Poza organizmem, w hodowli |
| Wydzielnicza immunoglobulina A w ślinie | Wzrost | Materiał od badanych |
| Białko C-reaktywne w surowicy | Spadek | Materiał od badanych |
| Interleukiny 6 i 1-beta, interferon gamma | Bez zmian | Materiał od badanych |
Dwa sprostowania wobec wersji krążącej w poradnikach. Wzrost dwukrotny dotyczył komórek NK-T, a nie komórek NK, i bywa przepisywany jako wzrost o 2 procent, co jest przekręceniem wyniku o dwa rzędy wielkości. Ponadto zmienił się profil wydzielanych cytokin: wzrosły interleukina 4, interleukina 10, czynnik martwicy nowotworów alfa oraz interleukina 1-alfa, a spadło białko zapalne makrofagów 1-alfa, natomiast interleukiny 6 i 17 oraz interferon gamma pozostały bez zmian.
Wniosek autorów jest ostrożny i warto go powtórzyć w ich brzmieniu: regularne spożycie poprawiło wskaźniki odporności, a zmiany w cytokinach i białku C-reaktywnym sugerują, że zaszły w warunkach mniej zapalnych niż przed interwencją. Nie padło stwierdzenie o rzadszych infekcjach. Tematowi odporności poświęciliśmy osobny tekst o shiitake i maitake na odporność.
Co dzieje się z beta-glukanami po połknięciu?
Nie trawią się, ale też nie przechodzą bez śladu. Chan i współpracownicy (PMC2704234, 2009) opisali ich losy po podaniu doustnym w badaniach na zwierzętach i wynika z nich obraz bardziej złożony niż zwykłe wchłanianie albo jego brak.
Liniowy szkielet o wiązaniach beta-1,3 nie ulega strawieniu w przewodzie pokarmowym. Większość cząsteczek dociera do bliższego odcinka jelita cienkiego, gdzie część zostaje przejęta przez makrofagi. Komórki te internalizują je i rozdrabniają wewnątrz siebie, po czym transportują do szpiku i układu siateczkowo-śródbłonkowego. Powstałe fragmenty są następnie uwalniane przez makrofagi i pobierane przez inne komórki odpornościowe, co uruchamia dalsze odpowiedzi.
Na poziomie receptorowym beta-glukany działają przez Dectin-1, receptor dopełniacza CR3 oraz receptory TLR-2 i TLR-6, pobudzając makrofagi, neutrofile, monocyty, komórki NK i komórki dendrytyczne. Autorzy zaznaczają jednak, że beta-glukany o różnej wielkości cząsteczki i różnym wzorze rozgałęzień mogą mieć istotnie odmienną siłę działania, co ponownie prowadzi do wniosku, że preparat preparatowi nierówny.
Ta sama praca zawiera zdanie, które warto przytoczyć przy każdej dyskusji o grzybach leczniczych. Autorzy stwierdzają wprost, że domniemane działanie przeciwnowotworowe większości wyciągów roślinnych opiera się głównie na badaniach w probówce lub na zwierzętach. Nie jest to opinia sceptyka z zewnątrz, tylko zastrzeżenie z przeglądu poświęconego samym beta-glukanom.
Czy shiitake obniża cholesterol?
Wykazano to na szczurach i w probówce, natomiast zweryfikowanego badania klinicznego u ludzi nie znalazłem. To jedno z miejsc, w których rozjazd między popularnym przekazem a literaturą jest największy, bo powtarzane liczby procentowe pochodzą z prac, które ich nie zawierają.
Mechanizm opisany jest solidnie, tylko nie u ludzi. Sugiyama i współpracownicy (PMID 7643248, 1995) wykazali, że hipocholesterolemiczne działanie eritadeniny u szczurów zachodzi za pośrednictwem zmiany metabolizmu fosfolipidów w wątrobie. Model zwierzęcy pozwala opisać drogę biochemiczną, ale nie mówi, jaka dawka i jaki czas przyniosłyby efekt u człowieka.
Drugi filar dowodowy pochodzi z hodowli. Rahman i współpracownicy (PMC6302894, 2018) rozdzielili wyciąg z shiitake na frakcje i badali ich działanie przeciwutleniające oraz przeciwmiażdżycowe w warunkach laboratoryjnych. Frakcja heksanowa okazała się najaktywniejsza: wygaszała rodnik DPPH w 67,38 procent przy stężeniu 1 mg na mililitr, hamowała peroksydację lipidów w 67,07 procent, ograniczała utlenianie lipoprotein o małej gęstości oraz aktywność reduktazy HMG-CoA. Analiza wykazała w niej obecność alfa-tokoferolu, kwasu oleinowego, kwasu linolowego, ergosterolu i kwasu masłowego.
Trzeba tu postawić dwa zastrzeżenia. Praca Rahmana jest oceną w warunkach pozaustrojowych, co autorzy sygnalizują już w tytule, a mimo to bywa przywoływana jako metaanaliza kilkunastu badań klinicznych z konkretnymi odsetkami redukcji cholesterolu całkowitego i frakcji LDL. Takiej metaanalizy nie ma. Hamowanie reduktazy HMG-CoA przez frakcję heksanową jest przy tym o tyle ciekawe, że jest to ten sam enzym, na który działają statyny, więc rozpowszechniona teza o całkowicie odmiennym mechanizmie również nie znajduje tu potwierdzenia.
Czy lentynan pomaga w chorobie nowotworowej?
Starsze dane wskazywały na korzyść, ale największe i najlepiej zaprojektowane badanie jej nie potwierdziło. Ta sekcja wymaga najostrożniejszego sformułowania w całym tekście, bo dotyczy osób, które mogą podejmować na jej podstawie decyzje o leczeniu.
Lentynan, oczyszczony beta-glukan z shiitake, jest w Japonii dopuszczony jako modyfikator odpowiedzi biologicznej w leczeniu raka żołądka, co opisuje przegląd autorstwa Iny i współpracowników (PMC3664515, 2013). Podaje się go jako uzupełnienie chemioterapii, a nie jako lek cytotoksyczny.
Podstawą optymizmu była metaanaliza danych indywidualnych. Oba i współpracownicy (PMID 19596954, 2009) zebrali dane 650 chorych z pięciu badań z losowym przydziałem i wykazali istotne wydłużenie przeżycia całkowitego, ze współczynnikiem ryzyka 0,80 przy przedziale ufności od 0,68 do 0,95. Warto zauważyć, że jest to współczynnik ryzyka, a nie wydłużenie mediany przeżycia o konkretną liczbę miesięcy, które bywa temu badaniu przypisywane.
Późniejsze badanie III fazy zmieniło jednak obraz. Yoshino i współpracownicy (PMID 27501505, 2016) przydzielili losowo 154 chorych do leczenia samym S-1 i 155 do leczenia S-1 z lentynanem. Mediana przeżycia całkowitego wyniosła 13,8 miesiąca bez lentynanu i 9,9 miesiąca z lentynanem, bez istotności statystycznej, natomiast czas do niepowodzenia leczenia był w grupie z lentynanem istotnie krótszy, 2,6 wobec 4,3 miesiąca. Wniosek autorów brzmi jednoznacznie: badanie nie wykazało skuteczności lentynanu w połączeniu z S-1.
Obok tego istnieje wynik skromniejszy, ale wiarygodny. Hazama i współpracownicy (PMID 19596936, 2009) podawali doustny lentynan w postaci superdrobnej dyspersji 80 chorym na zaawansowanego raka jelita grubego i wśród 48 osób ocenianych pod kątem jakości życia stwierdzili istotną poprawę u tych, które przed leczeniem miały niskie wyniki. Odnotowali cztery zdarzenia niepożądane drugiego stopnia. To wynik dotyczący jakości życia, nie przeżycia, i tak należy go czytać.
Co wiadomo o wpływie shiitake na metabolizm?
Wiadomo sporo, ale ze szczurów. Badania metaboliczne nad shiitake prowadzono na modelu zwierzęcym z dietą wysokotłuszczową i wyniki są tam wyraźne, natomiast przeniesienie ich na człowieka pozostaje założeniem, a nie ustaleniem.
Handayani i współpracownicy (PMC3199106, 2011) podawali szczurom sproszkowane shiitake w trzech dawkach, 7, 20 oraz 60 gramów na kilogram diety, przez sześć tygodni, przy diecie dostarczającej połowę energii z tłuszczu. Zwierzęta z grupy o najwyższej dawce przybrały najmniej na masie ciała spośród wszystkich grup otrzymujących grzyba.
Dwie liczby z tej pracy bywają mylone, warto je więc rozdzielić. Całkowite odkładanie tłuszczu było w grupie o najwyższej dawce niższe o 35 procent niż w grupie na samej diecie wysokotłuszczowej, natomiast stężenie triacylogliceroli w osoczu było niższe o 55 procent. W wersji krążącej po poradnikach spadek o 35 procent przypisywany bywa trójglicerydom, co zaniża rzeczywisty wynik dla tego parametru i jednocześnie gubi drugi.
Autorzy wykazali ponadto ujemne korelacje między ilością podawanego grzyba a przyrostem masy ciała, stężeniem triacylogliceroli oraz całkowitą masą tkanki tłuszczowej, co przemawia za zależnością od dawki. Podkreślam jednak jeszcze raz: to szczury, sześć tygodni i dawki odniesione do masy diety, a nie porcje kulinarne u ludzi. Nie znalazłem zweryfikowanego badania, które pokazywałoby wpływ shiitake na masę ciała, gospodarkę węglowodanową albo mikrobiotę u człowieka.
Czym jest shiitake dermatitis i jak jej uniknąć?
To rzadka reakcja skórna na lentynan, przebiegająca z charakterystycznymi liniowymi zmianami przypominającymi ślady uderzeń. Występuje po zjedzeniu grzybów surowych lub niedogotowanych i jest jedynym powszechnie opisanym ryzykiem związanym ze spożywaniem tego gatunku.
Nguyen i współpracownicy (PMID 28054338, 2017) przeprowadzili przegląd systematyczny opisów przypadków w piśmiennictwie anglojęzycznym, obejmujący łącznie 50 chorych: 38 mężczyzn i 12 kobiet, przy średniej wieku 44,58 roku. Większość zachorowań wystąpiła po spożyciu grzybów surowych, a 22 procent po spożyciu lekko podgotowanych lub niedogotowanych.
| Cecha | Ustalenie z przeglądu 50 przypadków |
|---|---|
| Liniowe zmiany skórne | 98 procent chorych |
| Świąd | 78 procent chorych |
| Objawy ogólne | Gorączka, biegunka, owrzodzenia błon śluzowych |
| Czas ustępowania bez leczenia | Około 12,5 dnia |
| Czas ustępowania przy leczeniu | Od 9 do 11 dni, zależnie od metody |
Autorzy zwracają uwagę, że rozpoznanie opiera się na obrazie klinicznym, ponieważ odchylenia laboratoryjne oraz wyniki biopsji skóry i testów płatkowych są niespecyficzne i niespójne. Za wystarczające postępowanie uznają leczenie objawowe, uspokojenie chorego i unikanie ponownego narażenia, a decyzję o leczeniu farmakologicznym pozostawiają do rozważenia indywidualnie, skoro skraca ono przebieg jedynie o kilka dni.
Praktyczny wniosek jest prosty i wynika wprost z danych o narażeniu: grzyby te należy poddawać obróbce termicznej i nie dodawać ich na surowo do sałatek ani past. Warto natomiast sprostować podawaną często częstość występowania na poziomie 2 procent konsumentów. Przegląd Nguyena określa reakcję jako rzadką i opisuje 50 przypadków zebranych z całego piśmiennictwa, nie podaje zaś żadnego odsetka populacji.
Jak ocenić jakość ekstraktu grzybowego?
Po trzech rzeczach, z których żadna nie jest ceną: po deklarowanej metodzie ekstrakcji, po użytej części grzyba oraz po informacji o pochodzeniu surowca i badaniach na metale ciężkie. Wszystkie trzy mają oparcie w przytoczonych wcześniej pracach.
Metoda ekstrakcji jest pierwsza, bo od niej zależy, czy w preparacie znajdzie się to, czego się po nim oczekuje. Przegląd Roszczyk i współpracowników wykazał, że aktywność biologiczna polisacharydów z tego gatunku zależy od sposobu ich pozyskania, ponieważ metoda decyduje o masie cząsteczkowej, stopniu rozgałęzienia i konformacji przestrzennej cząsteczki. Preparat bez podanej metody nie daje się z niczym porównać.
Druga sprawa to metale ciężkie, i tu praca genomowa dostarcza argumentu mocniejszego niż ogólniki o bioakumulacji. Yu i współpracownicy przebadali fenotypowo 99 szczepów i stwierdzili między nimi różnice w gromadzeniu kadmu, wskazując przy tym istotne loci genetyczne powiązane z tą cechą. Zdolność do kumulowania kadmu jest więc cechą szczepu, a nie tylko podłoża, co czyni pochodzenie surowca i badania laboratoryjne realnym kryterium, a nie formalnością.
Trzecia sprawa dotyczy tego, czego producent nie może obiecać. Skoro najlepiej udokumentowany wynik u ludzi pochodzi z badania nad całymi suszonymi grzybami w ilości od 5 do 10 gramów dziennie, to deklaracje o działaniu skoncentrowanego wyciągu wykraczają poza to, co wykazano. Ekstrakty grzybowe znajdziesz w kategorii zioła i ekstrakty roślinne, a szerszy przegląd gatunków i dowodów zebraliśmy we wpisie o grzybach leczniczych i badaniach klinicznych.
Najczęściej zadawane pytania
Czy shiitake trzeba gotować przed zjedzeniem?
Tak. Spożycie surowych lub niedogotowanych owocników wywołuje u części osób shiitake dermatitis, czyli reakcję skórną na lentynan. W przeglądzie 50 opisanych przypadków większość wystąpiła po grzybach surowych, a 22 procent po lekko podgotowanych. Obróbka termiczna jest jedynym sposobem uniknięcia tej reakcji.
Jak długo utrzymuje się shiitake dermatitis?
Około 12,5 dnia bez żadnego leczenia. Leczenie objawowe skraca przebieg do 9 do 11 dni, zależnie od zastosowanej metody. Stan ustępuje samoistnie, a rozpoznanie opiera się na obrazie klinicznym, ponieważ badania laboratoryjne i biopsja skóry dają wyniki niespecyficzne.
Ile shiitake trzeba jeść, żeby zaobserwowano jakikolwiek efekt?
W jedynym zweryfikowanym badaniu u ludzi podawano 5 albo 10 gramów suszonych grzybów dziennie przez cztery tygodnie. Po tym czasie odnotowano zmiany w parametrach odporności mierzonych w hodowli komórek oraz spadek białka C-reaktywnego. Dla innych zastosowań porównywalnych danych u ludzi brakuje.
Czy shiitake obniża cholesterol u ludzi?
Nie zostało to wykazane w zweryfikowanym badaniu klinicznym. Działanie hipocholesterolemiczne eritadeniny opisano u szczurów, a hamowanie utleniania lipoprotein i reduktazy HMG-CoA w warunkach laboratoryjnych. Podawane w poradnikach odsetki redukcji cholesterolu u ludzi pochodzą z prac, które takich pomiarów nie zawierają.
Czy lentynan leczy raka?
Nie. Jest w Japonii dopuszczony jako uzupełnienie chemioterapii raka żołądka, ale badanie III fazy z udziałem 309 chorych nie wykazało poprawy przeżycia, a czas do niepowodzenia leczenia był w grupie z lentynanem istotnie krótszy. Wcześniejsza metaanaliza wskazywała korzyść, której to badanie nie potwierdziło.
Czy witamina D z grzybów jest przyswajalna?
Tak. Przyjęcie 2000 jednostek witaminy D2 w postaci grzybów podnosiło i utrzymywało stężenie 25-hydroksywitaminy D we krwi równie skutecznie jak ta sama dawka w suplemencie z witaminą D2 lub D3. Shiitake wytwarza dodatkowo witaminy D3 oraz D4.
Czym różnią się między sobą preparaty z shiitake?
Przede wszystkim metodą ekstrakcji, która decyduje o masie cząsteczkowej polisacharydów, stopniu ich rozgałęzienia i konformacji, a przez to o aktywności biologicznej. Znaczenie ma też szczep surowca, ponieważ szczepy różnią się zarówno zawartością eritadeniny, jak i zdolnością gromadzenia kadmu.
Czy shiitake pomaga na infekcje wirusowe?
Badania nad działaniem przeciwwirusowym prowadzono w hodowli komórkowej wobec poliowirusa typu 1 oraz herpeswirusa bydła typu 1, a nie wobec wirusów grypy (Rincao i wsp., 2012). Wyciągi działały na wczesne etapy replikacji, ale wykazywały niską aktywność wirusobójczą. Danych o skuteczności u ludzi brak.
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Przed rozpoczęciem suplementacji skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza jeśli przyjmujesz leki na stałe, jesteś w ciąży lub karmisz piersią albo chorujesz przewlekle.
Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-05-06 · Aktualizacja: 2026-08-10







