
CBD jako związek przeciwpsychotyczny: podnoszenie anandamidu zamiast blokowania dopaminy
CBD w schizofrenii: co wykazały badania Leweke 2012 i McGuire 2018, jak działa hamowanie rozkładu anandamidu i dlaczego to nie jest zamiennik leczenia.
Leki przeciwpsychotyczne blokują receptory dopaminowe D2. Tłumią objawy wytwórcze skutecznie, ale kosztem objawów pozapiramidowych, przyrostu masy ciała i wzrostu prolaktyny. Kannabidiol działa inaczej: nie pobudza receptorów kannabinoidowych, tylko umiarkowanie hamuje rozkład anandamidu, endokannabinoidu wytwarzanego przez organizm. W badaniu z randomizacją Leweke i wsp. porównano go bezpośrednio z amisulprydem u chorych na ostrą schizofrenię. Obie terapie dały istotną poprawę, a kannabidiol wypadł wyraźnie lepiej pod względem działań niepożądanych. Ten artykuł opisuje, co dokładnie zmierzono w tym i w kolejnym badaniu oraz gdzie leżą granice tych wniosków. Podane dalej dawki pochodzą z protokołów badań klinicznych i służą opisowi tych badań. Nie są zaleceniem dla czytelnika, a leczenie schizofrenii prowadzi wyłącznie psychiatra.
KLUCZOWE INFORMACJE
• Kannabidiol nie aktywuje receptorów kannabinoidowych, lecz umiarkowanie hamuje rozkład anandamidu (Leweke i wsp., Translational Psychiatry 2012).
• W badaniu z randomizacją u 42 chorych na ostrą schizofrenię kannabidiol i amisulpryd dały istotną poprawę kliniczną, a kannabidiol miał wyraźnie korzystniejszy profil działań niepożądanych.
• Wzrost stężenia anandamidu mierzono w surowicy, nie w płynie mózgowo-rdzeniowym, i wiązał się on z poprawą kliniczną.
• W badaniu McGuire i wsp. kannabidiol podawano w dawce 1000 mg na dobę jako uzupełnienie leczenia u 88 chorych; poprawa objawów pozytywnych była istotna, a poprawa funkcji poznawczych nie osiągnęła istotności statystycznej.
• Bezpieczeństwa kannabidiolu nie da się ustalić u osób poniżej 25 roku życia, u kobiet w ciąży i karmiących oraz u przyjmujących leki (EFSA, 2026).
Jak działają klasyczne leki przeciwpsychotyczne?
Działają przez blokadę receptora dopaminowego D2, a różnią się między sobą bardziej działaniami niepożądanymi niż skutecznością. Metaanaliza sieciowa Leucht i wsp. objęła 212 badań z randomizacją i dane 43 049 uczestników, porównując 15 leków przeciwpsychotycznych z placebo (Leucht i wsp., Lancet 2013). Wszystkie leki okazały się istotnie skuteczniejsze od placebo.
Rozstęp skuteczności był przy tym umiarkowany: standaryzowana różnica średnich wynosiła od 0,88 dla klozapiny i 0,66 dla amisulprydu do 0,33 dla lurazydonu i iloperydonu. Rozstęp działań niepożądanych okazał się natomiast bardzo duży. Iloraz szans objawów pozapiramidowych wobec placebo sięgał od 0,30 dla klozapiny do 4,76 dla haloperydolu, a różnice w przyroście masy ciała rozciągały się od haloperydolu jako leku najlepszego do olanzapiny jako najgorszego.
Autorzy wyciągają z tego wniosek, który zmienia sposób myślenia o tej grupie leków. Podział na leki pierwszej i drugiej generacji nie odpowiada danym, bo hierarchie w poszczególnych domenach układają się inaczej. Wybór leku jest więc dopasowywaniem profilu działań niepożądanych do konkretnego pacjenta, a nie sięganiem po nowszą generację.
Na czym polega hipoteza anandamidowa?
Zakłada, że sygnalizacja anandamidowa działa jak endogenny hamulec wobec psychozy. Autorzy badania z 2012 roku streszczają swoje wcześniejsze ustalenia: podwyższone stężenie anandamidu w płynie mózgowo-rdzeniowym korelowało odwrotnie z nasileniem objawów psychotycznych, a nasilona sygnalizacja anandamidowa wiązała się z niższym odsetkiem przejść ze stanu zwiastunowego w pełnoobjawową psychozę oraz z odroczeniem tego przejścia (Leweke i wsp., Translational Psychiatry 2012).
Kannabidiol wchodzi w ten obraz przez własność chemiczną, nie przez powinowactwo receptorowe. Nie aktywuje receptorów kannabinoidowych, natomiast umiarkowanie hamuje rozkład anandamidu, przez co jego stężenie rośnie. Jeśli anandamid rzeczywiście działa ochronnie, to podniesienie jego poziomu powinno przekładać się na złagodzenie objawów.
Trzeba jednak rozdzielić dwie rzeczy, które w popularnych omówieniach zlewają się w jedną. Pomiary w płynie mózgowo-rdzeniowym pochodzą z wcześniejszych prac tego zespołu, przywołanych w badaniu z 2012 roku jako tło. Samo badanie z randomizacją mierzyło anandamid w surowicy krwi, na początku, w czternastym i w dwudziestym ósmym dniu. Więcej o samej cząsteczce piszemy w tekście o anandamidzie jako endokannabinoidzie odpowiedzialnym za uczucie błogości.
Co wykazało badanie Leweke z 2012 roku?
Do badania włączono 42 pacjentów hospitalizowanych z powodu ostrej schizofrenii, z czego 39 oceniono w analizie zgodnej z zamiarem leczenia, a 33 zgodnie z protokołem. Obie substancje, kannabidiol i amisulpryd, zaczynano od 200 mg na dobę i zwiększano stopniowo do 800 mg na dobę podawanych w czterech porcjach; po drugim tygodniu dopuszczano obniżenie do 600 mg na dobę z powodu działań niepożądanych. Leczenie trwało cztery tygodnie.
Wynik był podwójny. Obie terapie okazały się bezpieczne i doprowadziły do istotnej poprawy klinicznej, bez znaczącej różnicy między ramionami. Kannabidiol miał przy tym wyraźnie korzystniejszy profil działań niepożądanych: mniej objawów pozapiramidowych, mniejszy przyrost masy ciała oraz mniejszy wzrost stężenia prolaktyny. Leczeniu kannabidiolem towarzyszył istotny wzrost stężenia anandamidu w surowicy, a wzrost ten wiązał się istotnie z poprawą kliniczną.
| Cecha | Leki przeciwpsychotyczne | Kannabidiol |
|---|---|---|
| Punkt uchwytu | blokada receptora dopaminowego D2 | hamowanie rozkładu anandamidu |
| Dowód skuteczności | 212 badań z randomizacją, 43 049 uczestników | dwa badania z randomizacją, łącznie 130 uczestników |
| Objawy pozapiramidowe | iloraz szans wobec placebo od 0,30 do 4,76 zależnie od leku | rzadsze niż przy amisulprydzie w czterotygodniowym badaniu |
| Przyrost masy ciała | od haloperydolu jako najlepszego do olanzapiny jako najgorszej | mniejszy niż przy amisulprydzie |
| Status | leki dopuszczone do obrotu | brak rejestracji we wskazaniu psychiatrycznym |
Co dodało badanie McGuire z 2018 roku?
Sprawdziło kannabidiol nie jako zamiennik, lecz jako lek dodany do dotychczasowego leczenia. W badaniu z randomizacją i podwójnie ślepą próbą chorych na schizofrenię przydzielono w stosunku jeden do jednego do kannabidiolu w dawce 1000 mg na dobę (43 osoby) albo do placebo (45 osób), obok stosowanego już leku przeciwpsychotycznego (McGuire i wsp., American Journal of Psychiatry 2018).
Po sześciu tygodniach grupa otrzymująca kannabidiol miała niższe nasilenie pozytywnych objawów psychotycznych, z różnicą w skali PANSS wynoszącą minus 1,4 przy przedziale ufności 95 procent od minus 2,5 do minus 0,2. Lekarze prowadzący częściej oceniali tych chorych jako poprawionych oraz jako niebędących w stanie ciężkim. Kannabidiol był dobrze tolerowany, a częstość działań niepożądanych była podobna w obu grupach.
Dwie rzeczy w tej pracy są równie ważne co sam wynik. Poprawa w teście funkcji poznawczych i w skali ogólnego funkcjonowania wystąpiła, ale nie osiągnęła istotności statystycznej, więc twierdzenie o poprawie pamięci czy koncentracji nie ma tu pokrycia. Druga rzecz to skala dawki. Tysiąc miligramów na dobę jest wielkością z badania klinicznego, nieporównywalną z zawartością typowych preparatów dostępnych bez recepty, i nie jest zaleceniem dla czytelnika.
Czy CBD zmniejsza ryzyko psychozy po konopiach?
Dane sugerują taki kierunek, ale tylko w części badanej grupy. Morgan i wsp. przebadali 120 osób palących konopie, w tym 66 codziennie i 54 okazjonalnie, i przypisali je do grup na podstawie analizy włosów wykrywającej obecność kannabidiolu oraz wysoki lub niski poziom tetrahydrokannabinolu (Morgan i wsp., Psychological Medicine 2012).
Osoby, u których wykryto kannabidiol, miały niższe nasilenie objawów psychozopodobnych niż osoby bez niego. Autorzy zaznaczają jednak wyraźnie, że efekt ten wystąpił wyłącznie u użytkowników okazjonalnych, u których poziom tetrahydrokannabinolu we włosach był wyższy. U osób palących codziennie różnicy nie było.
Reszta wyników dotyczy szkód związanych z samym tetrahydrokannabinolem. Wyższy jego poziom we włosach wiązał się z nasileniem depresji i lęku, a u osób palących codziennie z gorszym odtwarzaniem tekstu i gorszą pamięcią źródła. Rozpoznawanie było lepsze u osób z wykrytym kannabidiolem. Autorzy formułują wniosek ostrożnie: kannabidiol łagodzi psychozopodobne działanie konopi u użytkowników okazjonalnych, a odmiany pozbawione go zupełnie budzą niepokój.
Czego te badania nie rozstrzygają?
Nie rozstrzygają, czy kannabidiol nadaje się do leczenia schizofrenii, bo obie prace z randomizacją są małe. Czterdziestu dwóch i osiemdziesięciu ośmiu pacjentów to liczby wystarczające do postawienia hipotezy, a nie do zmiany praktyki klinicznej. Autorzy badania z 2018 roku sami opisują je jako eksploracyjne, a różnica w skali PANSS wyniosła 1,4 punktu, przy dolnej granicy przedziału ufności sięgającej 0,2 punktu.
Nie rozstrzygają też pytania o bezpieczeństwo łączenia. Opinia Europejskiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Żywności stwierdza, że bezpieczeństwa kannabidiolu nie da się ustalić u osób poniżej 25 roku życia, u kobiet w ciąży i karmiących piersią oraz u osób przyjmujących leki (EFSA, 2026). Osoba leczona psychiatrycznie należy do ostatniej z tych grup, co samo w sobie zamyka temat samodzielnego dołączania preparatu do terapii.
Zostaje natomiast wniosek, który autorzy badania z 2018 roku formułują wprost i który dotyczy mechanizmu. Skoro działanie kannabidiolu nie wydaje się zależeć od antagonizmu wobec receptora dopaminowego, może on reprezentować nową klasę leczenia tego zaburzenia. Ta hipoteza wymaga badań większych i dłuższych. Powiązany mechanizm opisujemy szerzej w tekście o hamowaniu enzymu FAAH i podnoszeniu poziomu anandamidu w mózgu, a przegląd samych badań klinicznych zebraliśmy w tekście o CBD w schizofrenii.
Najczęściej zadawane pytania
Jak kannabidiol działa inaczej niż leki przeciwpsychotyczne?
Leki przeciwpsychotyczne blokują receptor dopaminowy D2. Kannabidiol nie aktywuje receptorów kannabinoidowych i nie blokuje D2, tylko umiarkowanie hamuje rozkład anandamidu, przez co jego stężenie rośnie. Autorzy badania z 2018 roku uznają tę odmienność mechanizmu za powód, dla którego kannabidiol może stanowić nową klasę leczenia.
Czy kannabidiol wypadł lepiej niż amisulpryd?
Nie pod względem skuteczności. W badaniu z udziałem 42 chorych na ostrą schizofrenię obie terapie były bezpieczne i dały istotną poprawę kliniczną, bez znaczącej różnicy między nimi. Kannabidiol miał natomiast wyraźnie korzystniejszy profil działań niepożądanych: mniej objawów pozapiramidowych, mniejszy przyrost masy ciała i mniejszy wzrost prolaktyny.
Gdzie mierzono wzrost poziomu anandamidu?
W surowicy krwi, na początku badania oraz w czternastym i dwudziestym ósmym dniu. Pomiary w płynie mózgowo-rdzeniowym pochodzą z wcześniejszych prac tego samego zespołu, przywołanych w badaniu z 2012 roku jako tło. Wzrost stężenia anandamidu w surowicy wiązał się istotnie z poprawą kliniczną.
Jaką dawkę kannabidiolu podawano w badaniu McGuire?
Tysiąc miligramów na dobę jako uzupełnienie dotychczasowego leczenia przeciwpsychotycznego, przez sześć tygodni, u 43 osób wobec 45 otrzymujących placebo. To dawka z protokołu badania klinicznego, a nie zalecenie dla czytelnika. Dobór leczenia w schizofrenii należy wyłącznie do psychiatry prowadzącego.
Czy kannabidiol poprawił funkcje poznawcze?
Poprawa wystąpiła, ale nie osiągnęła istotności statystycznej. W badaniu McGuire i wsp. różnica w teście funkcji poznawczych wyniosła 1,31 przy przedziale ufności obejmującym zero, podobnie jak różnica w skali ogólnego funkcjonowania. Twierdzenie o poprawie pamięci lub koncentracji nie ma w tej pracy pokrycia.
Czy kannabidiol można dołączyć do własnego leczenia psychiatrycznego?
Nie samodzielnie. Opinia Europejskiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Żywności stwierdza, że bezpieczeństwa kannabidiolu nie da się ustalić u osób przyjmujących leki, a także u osób poniżej 25 roku życia oraz u kobiet w ciąży i karmiących piersią. Decyzję podejmuje psychiatra prowadzący.
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Jeśli jesteś w ciąży, karmisz piersią, przyjmujesz leki lub masz schorzenia przewlekłe, skonsultuj zastosowanie suplementów lub ziół ze specjalistą.
Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-08-09 · Aktualizacja: 2026-08-11







