
Probiotyk Lactobacillus reuteri na kolkę niemowlęcą: dawka i dowody
Lactobacillus reuteri DSM 17938 a kolka niemowlęca: co wykazała metaanaliza 345 niemowląt i dlaczego efekt widać tylko u dzieci karmionych piersią.
Kolka niemowlęca to jedno z najczęstszych zmartwień pierwszych miesięcy rodzicielstwa, a zarazem stan, w którym trudno oddzielić skutek leczenia od naturalnego ustąpienia objawów. Spośród proponowanych rozwiązań najwięcej danych z badań z randomizacją zebrał jeden szczep bakteryjny: Lactobacillus reuteri DSM 17938. Metaanaliza danych indywidualnych z czterech badań z podwójnie ślepą próbą, obejmująca 345 niemowląt, wykazała skrócenie czasu płaczu wobec placebo, ale wyraźnie tylko w grupie karmionej piersią (Sung i in., Pediatrics, 2018). Ten tekst zbiera to, co pokazały poszczególne badania: kogo obejmowały, jak długo trwały i czego nie rozstrzygnęły. Nie jest zaleceniem dla konkretnego dziecka. Decyzja o podaniu probiotyku niemowlęciu należy do pediatry.
KLUCZOWE INFORMACJE
• Metaanaliza danych indywidualnych z 4 badań (345 niemowląt) wykazała w 21. dniu skrócenie płaczu o 25,4 minuty na dobę wobec placebo (Sung i in., Pediatrics, 2018).
• Efekt był wyraźny u dzieci karmionych piersią (NNT 2,6), a u karmionych mieszanką nieistotny statystycznie; autorzy piszą wprost o niewystarczających danych dla tej drugiej grupy.
• Badania podawały szczep DSM 17938 w dawce 10^8 jednostek tworzących kolonie na dobę przez 21 dni. To parametr badania, nie zalecenie.
• Przegląd Cochrane nad profilaktyką nie wykazał, by probiotyk zapobiegał wystąpieniu kolki.
• Dane dotyczą jednego szczepu; inne szczepy L. reuteri nie mają porównywalnego zaplecza badawczego.
Czym jest kolka niemowlęca i dlaczego trudno ocenić jej leczenie?
Kolka to płacz trwający ponad trzy godziny dziennie, przez ponad trzy dni w tygodniu i dłużej niż trzy tygodnie, u zdrowego i prawidłowo odżywionego dziecka. Definicję tę zaproponowano w 1954 roku i mimo późniejszych modyfikacji nadal jest punktem odniesienia w badaniach klinicznych (Wessel i in., Pediatrics, 1954).
Skala zjawiska zależy od przyjętych kryteriów. Przegląd prac opublikowanych po wprowadzeniu kryteriów ROME IV podaje częstość kolki na 10-15% wśród niemowląt w wieku 0-6 miesięcy (Muhardi i in., Frontiers in Pediatrics, 2021). Starsze i wyższe szacunki brały się głównie z odmiennych definicji i sposobu zbierania danych.
Ocena leczenia jest trudna z powodu, który nie ma nic wspólnego z jakością preparatów. Kolka ustępuje samoistnie, zwykle w okolicach czwartego miesiąca życia. Każda interwencja podana w trzecim miesiącu wygląda więc na skuteczną, bo objawy i tak by ustąpiły. Dlatego w tym temacie liczą się wyłącznie badania z grupą placebo, a nie relacje o poprawie po zastosowaniu czegokolwiek. Do tego przyczyny kolki pozostają nieustalone: rozważa się niedojrzałość jelitowego układu nerwowego, skład mikrobioty i nadwrażliwość na białka mleka krowiego, co samo w sobie tłumaczy, dlaczego żadna pojedyncza interwencja nie działa u wszystkich dzieci.
Jak Lactobacillus reuteri działa na jelita niemowlęcia?
Lactobacillus reuteri wytwarza z glicerolu reuterynę, związek o działaniu przeciwbakteryjnym. Warto od razu skorygować rozpowszechnione uproszczenie: reuteryna nie oszczędza wybiórczo dobrych bakterii. W badaniu obejmującym reprezentatywny panel bakterii jelitowych większość z nich okazała się na nią bardzo wrażliwa, a względnie oporne były jedynie pałeczki kwasu mlekowego i Clostridium clostridioforme (Cleusix i in., BMC Microbiology, 2007).
To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne. Przewaga szczepu nad florą jelitową polega na względnej oporności samych laktobakterii, a nie na tym, że reuteryna rozpoznaje patogeny. Zmianę w składzie flory faktycznie zmierzono: w badaniu z randomizacją odnotowano istotny wzrost liczby pałeczek kwasu mlekowego w kale oraz spadek zawartości Escherichia coli i amoniaku, i to wyłącznie w grupie otrzymującej probiotyk (Savino i in., Pediatrics, 2010).
Popularne wyjaśnienia idą dalej i mówią o osi jelito-mózg, przyspieszeniu motoryki jelita albo wpływie na receptory bólu trzewnego. Żadne z badań klinicznych opisanych w tym tekście tego nie mierzyło. Zmierzono czas płaczu, odsetek dzieci z poprawą i skład flory kałowej, a mechanizm łączący te trzy rzeczy pozostaje hipotezą.
Jakie schematy stosowano w badaniach nad kolką?
Wszystkie badania, które zbudowały tę bazę dowodową, używały tej samej dawki dobowej i zbliżonego czasu trwania. Różniły się szczepem w najwcześniejszej pracy oraz grupą objętą obserwacją. Poniższe zestawienie podaje to, co napisali autorzy, bez przeliczania na wskazówki dla czytelnika.
| Badanie | Szczep i dawka | Kogo objęło | Czas | Wynik podany przez autorów |
|---|---|---|---|---|
| Savino 2007 | ATCC 55730, 10^8 na dobę | 90 niemowląt karmionych piersią | 28 dni | W 28. dniu mediana płaczu 51 wobec 145 minut na dobę w grupie porównawczej otrzymującej symetykon; poprawa u 95% wobec 7% |
| Savino 2010 | DSM 17938, 10^8 na dobę | 50 niemowląt wyłącznie karmionych piersią | 21 dni | W 21. dniu mediana płaczu 35 wobec 90 minut na dobę w grupie placebo (p = 0,022) |
| Szajewska 2013 | DSM 17938, 10^8 w 5 kroplach raz dziennie | 80 niemowląt poniżej 5. miesiąca, karmionych piersią wyłącznie lub przeważająco | 21 dni | Poprawa u istotnie większego odsetka dzieci; w 21. dniu ryzyko względne 2,7 (95% CI 1,85-4,1) |
| Sung 2018, metaanaliza danych indywidualnych | DSM 17938 | 4 badania, 345 niemowląt | do 21 dni | Skrócenie płaczu o 25,4 minuty na dobę wobec placebo (95% CI od 47,3 do 3,5); NNT 2,6 przy karmieniu piersią |
| Tabela opisuje parametry opublikowanych badań. Nie jest schematem podawania probiotyku dziecku. O tym decyduje pediatra, który zna historię konkretnego niemowlęcia. | ||||
Dwie rzeczy w tym zestawieniu bywają mylone. Pierwsza to szczep: praca z 2007 roku badała ATCC 55730, a nie DSM 17938, więc jej wyników nie można doliczać do dorobku tego drugiego szczepu (Savino i in., Pediatrics, 2007). Druga to charakter punktu końcowego. We wszystkich tych badaniach czas płaczu zapisywali rodzice w dzienniczku, więc miara jest z natury subiektywna, a zaślepienie preparatu podawanego w kroplach ma swoje granice. Nie unieważnia to wyników, ale tłumaczy, dlaczego autorzy metaanalizy formułują wniosek ostrożnie i ograniczają go do jednej grupy dzieci.
Czy L. reuteri działa tak samo u dzieci karmionych mieszanką?
Nie. To najlepiej udokumentowane ograniczenie całej tej bazy dowodowej. W metaanalizie danych indywidualnych efekt u dzieci karmionych piersią był wyraźny, z liczbą potrzebną do leczenia 2,6 (95% CI od 2,0 do 3,6), a u dzieci karmionych mieszanką nieistotny statystycznie. Autorzy zapisali wprost, że danych dla tej drugiej grupy było za mało, by cokolwiek rozstrzygnąć (Sung i in., Pediatrics, 2018).
Warto przy tym wyprostować nieporozumienie krążące w polskojęzycznych opracowaniach. Badanie Szajewskiej z 2013 roku bywa cytowane jako dowód braku efektu u dzieci na mieszance. Tak nie było: do tego badania włączono wyłącznie niemowlęta karmione piersią wyłącznie lub przeważająco, więc nie mogło ono niczego powiedzieć o pozostałych (Szajewska i in., The Journal of Pediatrics, 2013). Brak danych to nie to samo co dowód braku działania.
Dlaczego akurat taka różnica, nie wiadomo na pewno. Najczęściej powtarzana hipoteza wskazuje na oligosacharydy mleka kobiecego, które mogą sprzyjać zasiedleniu jelita przez podany szczep. To wyjaśnienie brzmi spójnie, ale w cytowanych badaniach nikt go nie sprawdzał, więc pozostaje domysłem. Praktyczny wniosek jest skromniejszy: jeśli dziecko jest karmione mieszanką, oczekiwania wobec probiotyku powinny być odpowiednio mniejsze, a rozmowa z pediatrą tym ważniejsza.
Czy probiotyk może zapobiec kolce, zanim się pojawi?
Z dostępnych danych nie wynika, żeby zapobiegał. Przegląd Cochrane objął sześć badań z randomizacją i 1886 uczestników, przy czym włączano noworodki poniżej pierwszego miesiąca życia, u których kolki jeszcze nie rozpoznano. W analizie trzech z tych badań, obejmującej 1148 uczestników, częstość nowych przypadków kolki nie różniła się istotnie między grupami (Ong i in., Cochrane Database of Systematic Reviews, 2019).
Obraz jest jednak niejednolity. Analiza trzech badań z 707 uczestnikami wykazała krótszy czas płaczu na końcu obserwacji w grupach otrzymujących probiotyk, średnio o 32,57 minuty na dobę, a w podgrupie z L. reuteri o 44,26 minuty. Autorzy opatrzyli wszystkie te wyniki oceną wiarygodności jako niskiej, przy dużej niejednorodności między badaniami. Ich własne podsumowanie brzmi ostrożnie: nie ma jasnych dowodów, że probiotyki skuteczniej niż placebo zapobiegają kolce, choć czas płaczu wydaje się przy nich krótszy.
Bezpieczeństwo wypadło w tym przeglądzie spokojnie. Nie stwierdzono różnicy w częstości poważnych zdarzeń niepożądanych między grupami, a odnotowane pojedyncze zdarzenia rozłożyły się po równo. Profilaktyczne podawanie probiotyku zdrowemu noworodkowi nie ma zatem ustalonej korzyści, choć nie zostało też powiązane z wyraźną szkodą. Zanim sięgnie się po jakikolwiek preparat dla najmłodszego dziecka, warto przejrzeć zasady bezpiecznej suplementacji u dzieci.
Czego te badania nie rozstrzygają?
Przede wszystkim nie rozstrzygają, jak duża jest ta korzyść w codziennym życiu. Skrócenie płaczu o 25 minut na dobę jest różnicą realną, ale przy dziecku płaczącym trzy godziny dziennie nie kończy problemu. Metaanaliza mierzyła też odsetek dzieci z poprawą, i tam różnica była większa, jednak nadal część niemowląt nie odpowiadała na leczenie wcale.
Nie rozstrzygają również, co dzieje się po zakończeniu podawania, bo obserwacja kończyła się w okolicach 21. dnia. Nie odpowiadają też na pytania o dzieci urodzone przedwcześnie, o niemowlęta przyjmujące antybiotyki ani o te z chorobami przewlekłymi, bo wyników w takich podgrupach nie podają. Nie porównują szczepu DSM 17938 z innymi szczepami tego gatunku, więc przenoszenie wyników na dowolny preparat z napisem Lactobacillus reuteri nie ma podstaw.
Jest też granica, przed którą probiotyk w ogóle nie stoi. Słabe przybieranie na wadze, krew w stolcu, wymioty, gorączka albo płacz zmieniający charakter to sygnały do pilnej konsultacji, a nie do kolejnej próby suplementacji. Osobno warto pamiętać o opiekunach: przedłużający się płacz niemowlęcia wyczerpuje i bywa czynnikiem obciążającym psychicznie w pierwszych miesiącach po porodzie, o czym szerzej w tekście o zdrowiu psychicznym po porodzie.
Jak przechowywać i podawać krople, żeby nie zmarnować dawki?
Preparaty z żywymi kulturami bakterii są wrażliwe na temperaturę, a liczba żywych komórek w dawce spada, gdy warunki przechowywania odbiegają od zalecanych przez producenta. Warunki te różnią się między produktami, więc jedyną wiarygodną instrukcją jest ta na opakowaniu, a nie ogólna zasada zasłyszana przy innym preparacie.
Kilka rzeczy wynika wprost z fizyki i mikrobiologii, niezależnie od marki. Kropli nie miesza się z gorącym mlekiem ani z herbatą, bo wysoka temperatura zabija bakterie. Zawiesiny olejowe wymagają wstrząśnięcia przed użyciem, ponieważ komórki opadają na dno i bez tego pierwsze porcje z butelki mają inną zawartość niż ostatnie. Jeśli dziecko wypluje kroplę, dokładanie porcji na oko psuje jedyną rzecz, którą w tym schemacie da się kontrolować, czyli powtarzalność.
Przy zakupie decyduje etykieta. Powinna podawać pełne oznaczenie szczepu, a nie samą nazwę gatunku, oraz liczbę jednostek tworzących kolonie przypadającą na dawkę. Napis Lactobacillus reuteri bez symbolu szczepu nie mówi, czy w środku jest to, co badano w opisanych wyżej pracach. Bez symbolu szczepu nic nie wiąże produktu z danymi klinicznymi opisanymi w tym tekście.
Najczęściej zadawane pytania
Jaki szczep i jaką dawkę stosowano w badaniach nad kolką?
Badania z randomizacją podawały Lactobacillus reuteri DSM 17938 w dawce 10^8 jednostek tworzących kolonie na dobę przez 21 dni (Savino i in., 2010). Najwcześniejsza praca z 2007 roku badała inny szczep, ATCC 55730. To parametry badań, a nie wskazówka dawkowania dla dziecka.
Czy probiotyk zadziała u dziecka karmionego mieszanką?
Nie wiadomo. W metaanalizie danych indywidualnych efekt był wyraźny u dzieci karmionych piersią, a u karmionych mieszanką nieistotny statystycznie, przy czym autorzy zaznaczyli, że danych dla tej grupy było za mało, aby cokolwiek rozstrzygnąć (Sung i in., 2018).
Jakie dzieci obejmowały te badania?
Badania lecznicze włączały niemowlęta z rozpoznaną kolką, w pracy Szajewskiej poniżej 5. miesiąca życia i karmione piersią. Przegląd nad profilaktyką obejmował noworodki poniżej pierwszego miesiąca bez rozpoznanej kolki. O wcześniakach i dzieciach z chorobami przewlekłymi badania te nie podają wyników.
Po jakim czasie badania odnotowywały zmianę?
Różnica w odsetku dzieci z poprawą pojawiała się już po siedmiu dniach, a główne punkty końcowe oceniano w 21. dniu (Szajewska i in., 2013). Obserwacja kończyła się w okolicach trzeciego tygodnia, więc o dłuższym stosowaniu badania te nie mówią nic.
Czy w badaniach odnotowano działania niepożądane?
W badaniach leczniczych nie odnotowano zdarzeń niepożądanych związanych z suplementacją (Savino i in., 2010), a przegląd Cochrane nie stwierdził różnicy w częstości poważnych zdarzeń między grupami. Decyzję o podaniu probiotyku niemowlęciu powinien podjąć pediatra.
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Przed rozpoczęciem suplementacji skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza jeśli przyjmujesz leki na stałe, jesteś w ciąży lub karmisz piersią albo chorujesz przewlekle.
Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-08-05 · Aktualizacja: 2026-08-11







