Co pokazują dane Realm of Caring i Johns Hopkins: jakość życia i mniej leków

Rejestr Realm of Caring analizowany przez Johns Hopkins: jakość życia, mniej leków na receptę i rzadsze wizyty na SOR. Liczby, metoda i granice wniosków.

Badania z randomizacją są w medycynie punktem odniesienia, ale badają wąskie grupy przez krótki czas. Realm of Caring, amerykańska organizacja non profit zajmująca się badaniami i edukacją wokół konopi, prowadzi rejestr pacjentów, z którego korzystają naukowcy z Johns Hopkins University School of Medicine. Z tego rejestru wyszła praca porównująca 808 osób stosujących konopie medyczne z 468 osobami z grupy kontrolnej. Użytkownicy raportowali lepszą jakość życia, mniej leków na receptę i rzadsze wizyty na oddziale ratunkowym. Ten artykuł pokazuje, jakie dokładnie liczby padły, skąd pochodzą i czego z nich wyczytać nie wolno. Kilka odsetków, które krążą w polskojęzycznych omówieniach tego rejestru, nie występuje w żadnej z prac źródłowych i zostało z tekstu usunięte razem z akapitami, które je niosły.

KLUCZOWE INFORMACJE
• Badanie rejestru Realm of Caring objęło 1276 osób: 808 stosujących konopie medyczne i 468 osób z grupy kontrolnej, a wśród autorów są badacze z Johns Hopkins University School of Medicine (Schlienz i wsp., Cannabis and Cannabinoid Research 2021).
• Użytkownicy przyjmowali mniej leków na receptę (współczynnik częstości 0,86; przedział ufności 95 procent od 0,77 do 0,96) i rzadziej trafiali na oddział ratunkowy (0,61; od 0,44 do 0,84) oraz do szpitala (0,54; od 0,34 do 0,87).
• W osobnej ankiecie z tej samej populacji ograniczenie innych leków zgłosiło 12 procent uczestników, a poprawę jakości życia 14 procent (Garcia-Romeu i wsp., Frontiers in Pharmacology 2022).
• To dane obserwacyjne i samoraportowane. Każda zmiana w przyjmowanych lekach odbywa się wyłącznie pod nadzorem lekarza prowadzącego.

Czym jest rejestr Realm of Caring?

Realm of Caring Foundation to amerykańska organizacja non profit zajmująca się badaniami nad terapeutycznym zastosowaniem konopi i edukacją w tym zakresie. Tak opisują ją autorzy pracy, która z jej rejestru korzystała (Schlienz i wsp., Cannabis and Cannabinoid Research 2021). Uczestników rekrutowano z rejestru pacjentów tej fundacji oraz z jej mediów społecznościowych.

Sposób zbierania danych ma znaczenie dla tego, co z nich wynika. Badanie prowadzono przez internet od kwietnia 2016 do lutego 2018 roku. Uczestnicy wypełniali ankietę wyjściową, a następnie byli zapraszani mailem do kolejnych co trzy miesiące. Ukończenie przynajmniej jednej ankiety kontrolnej deklarowało około 33 procent badanych. Kwestionariusze obejmowały dane demograficzne, korzystanie z opieki zdrowotnej, przyjmowane leki, ból, lęk, depresję, sen oraz jakość życia.

Do rejestru zapisywali się zarówno pacjenci z rozpoznaniem lekarskim, jak i opiekunowie takich pacjentów. To wyjaśnia strukturę próby: 808 osób w grupie stosującej konopie to 524 dorosłych pacjentów i 284 dorosłych opiekunów, a 468 osób w grupie kontrolnej to 271 pacjentów i 197 opiekunów. Grupa kontrolna to nie jest zatem losowo dobrana populacja, tylko osoby z podobnego środowiska, które konopi nie stosowały. Johns Hopkins prowadzi zresztą także badania z randomizacją nad innymi substancjami psychoaktywnymi, o czym piszemy przy okazji wyników badań nad psylocybiną w depresji.

Co pokazało porównanie użytkowników i grupy kontrolnej?

Różnice wyszły na korzyść osób stosujących konopie w każdej badanej domenie. Autorzy raportują istotnie lepszą jakość życia, wyższe zadowolenie ze stanu zdrowia, lepszy sen zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, niższe przeciętne nasilenie bólu oraz niższe nasilenie lęku i depresji. Najmocniejsza część wyników dotyczy jednak nie samopoczucia, lecz zachowań mierzalnych.

Użytkownicy przyjmowali mniej leków na receptę, a różnicę wyrażono współczynnikiem częstości 0,86 przy przedziale ufności 95 procent od 0,77 do 0,96. Rzadziej też zgłaszali wizytę na oddziale ratunkowym w ostatnim miesiącu (0,61; od 0,44 do 0,84) oraz przyjęcie do szpitala (0,54; od 0,34 do 0,87). Osoby z grupy kontrolnej, które rozpoczęły stosowanie konopi już po ankiecie wyjściowej, wykazały przy kolejnym pomiarze poprawę o skali odpowiadającej różnicy między grupami obserwowanej na starcie.

Miara Wynik u stosujących konopie Przedział ufności 95 procent
Liczba leków na receptę współczynnik częstości 0,86 0,77 do 0,96
Wizyta na oddziale ratunkowym w ostatnim miesiącu współczynnik częstości 0,61 0,44 do 0,84
Przyjęcie do szpitala współczynnik częstości 0,54 0,34 do 0,87
Jakość życia, zadowolenie ze zdrowia, sen, ból, lęk, depresja istotnie lepsze niż w grupie kontrolnej wartości podane w pracy jako testy t

Ile osób zgłosiło ograniczenie leków?

Liczba jest znacznie niższa niż sugerują popularne omówienia. W ankiecie Garcia-Romeu i wsp., obejmującej 808 osób stosujących konopie medyczne, ograniczenie stosowania innych leków, w tym opioidów, zgłosiło 12 procent uczestników, a poprawę jakości życia 14 procent (Garcia-Romeu i wsp., Frontiers in Pharmacology 2022).

Ta sama praca podaje pełniejszy obraz zgłaszanych korzyści. Jakikolwiek pozytywny efekt przypisało konopiom 77 procent badanych, a wśród konkretnych zmian pojawiły się zmniejszenie bólu u 28 procent, poprawa snu u 18 procent, ograniczenie napadów padaczkowych u 18 procent, zmniejszenie lęku u 22 procent oraz poprawa nastroju u 11 procent. Produkty z przewagą kannabidiolu stosowało 58 procent uczestników, najczęściej w zaburzeniach neurologicznych i w bólu.

Autorzy odnotowali też problemy, o których omówienia rzadko wspominają. Trudności zgłosiło 41 procent badanych: niepożądane działania u 16 procent, brak informacji lub wsparcia medycznego u kolejnych 16 procent, koszt u 12 procent oraz obawy prawne u 10 procent. Motywacje sięgania po konopie były przy tym mocno związane z rozczarowaniem leczeniem standardowym, które jako nieskuteczne lub źle tolerowane wskazało 51 procent uczestników.

Co dane mówią o lęku i depresji?

Osobna praca z tego samego programu badawczego objęła 368 osób stosujących konopie medyczne i 170 osób z grupy kontrolnej, wszystkie z lękiem lub depresją (Martin i wsp., Frontiers in Psychiatry 2021). Wynik wyjściowy był niepełny: stosowanie konopi wiązało się z niższym nasileniem depresji, ale nie lęku.

Ciekawsza jest część podłużna. Rozpoczęcie stosowania konopi w trakcie obserwacji wiązało się z istotnym spadkiem nasilenia zarówno lęku, jak i depresji, a efektu tego nie obserwowano u osób z grupy kontrolnej, które konopi nie zaczęły stosować. To układ bliższy przyczynowości niż zwykłe porównanie dwóch grup, bo zmiana zachodzi w czasie u tych samych osób.

Autorzy zamykają jednak pracę zdaniem, że potrzebne są badania z kontrolą placebo, żeby te wyniki powtórzyć i żeby ustalić drogę podania, dawkę oraz skład preparatu. Bez tego nie wiadomo, co dokładnie działało. Powiązanym wątkiem, opisanym u nas osobno, jest to, czy konopie mogą ograniczyć liczbę leków u seniorów obciążonych wielolekowością.

Jak te wyniki wypadają na tle niezależnych ankiet?

Warto zestawić rejestr z badaniem prowadzonym poza nim. Ankieta Sexton i wsp. objęła 1429 osób deklarujących stosowanie konopi medycznych, rekrutowanych przez media społecznościowe i punkty sprzedaży w stanie Waszyngton, a więc w populacji niezwiązanej z Realm of Caring (Sexton i wsp., Cannabis and Cannabinoid Research 2016).

Najczęstsze powody stosowania to ból u 61,2 procent badanych, lęk u 58,1 procent, depresja u 50,3 procent, bóle głowy i migrena u 35,5 procent, nudności u 27,4 procent oraz spastyczność mięśni u 18,4 procent. Uczestnicy zgłaszali średnio 86 procent redukcji objawów, a 59,8 procent stosowało konopie zamiast leków na receptę. Ta ostatnia liczba jest wielokrotnie wyższa niż 12 procent z ankiety Garcia-Romeu i wsp., co pokazuje, jak mocno wynik zależy od sposobu zadania pytania. Tam badani opisywali korzyści własnymi słowami, a odsetek policzono z tego, ile osób samo z siebie wspomniało o lekach; tutaj pytanie było zadane wprost.

Autorzy tej ankiety wyciągają wniosek ostrożny: wielu użytkowników stosuje konopie bez nadzoru lekarza i w schorzeniach, dla których nie ma badań uzasadniających takie użycie, wymieniając wprost depresję i lęk. To zdanie jest w tym zestawieniu ważniejsze niż same odsetki.

Czego z tych danych wyczytać nie wolno?

Żadna z omawianych prac nie dowodzi, że konopie zastępują leki. Wszystkie opierają się na deklaracjach uczestników, a nie na pomiarze niezależnym, i we wszystkich uczestnicy sami zdecydowali, do której grupy trafią. Autorzy pracy z rejestru zapisują to wprost, wskazując na możliwy wpływ przekonań o zdrowotnych korzyściach konopi obecnych w tej populacji.

Do tego dochodzi obciążenie wynikające z tego, kto w rejestrze zostaje. Osoby, które nie odczuły efektu, rzadziej wypełniają kolejne ankiety, a ukończenie choćby jednej ankiety kontrolnej deklarowała tylko około jedna trzecia uczestników. Wynik podłużny opiera się więc na mniejszości próby, i to mniejszości prawdopodobnie bardziej zadowolonej. Ten sam mechanizm dotyczy zapisków prowadzonych indywidualnie, dlatego przy własnych obserwacjach warto notować także dni bez efektu, o czym piszemy w tekście o prowadzeniu dziennika kannabinoidowego.

Uczciwe streszczenie tych danych brzmi więc tak: duże badania obserwacyjne pokazują, że część osób stosujących konopie medyczne przyjmuje mniej leków na receptę i rzadziej korzysta z opieki doraźnej, co uzasadnia dobrze zaprojektowane badania z randomizacją, ale nie dowodzi przyczynowości. Odstawienie albo zmniejszenie dawki opioidu, benzodiazepiny czy leku psychiatrycznego bez nadzoru lekarza jest niebezpieczne niezależnie od tego, co pokazują rejestry.

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest rejestr Realm of Caring?

To rejestr pacjentów prowadzony przez amerykańską fundację non profit zajmującą się badaniami nad terapeutycznym zastosowaniem konopi i edukacją. Uczestnicy wypełniają ankiety przez internet i są zapraszani do kolejnych co trzy miesiące. Z danych korzystają badacze akademiccy, w tym z Johns Hopkins University School of Medicine.

Ile osób objęło badanie rejestru i jaki był jego wynik?

Badanie Schlienz i wsp. objęło 1276 osób: 808 stosujących konopie medyczne i 468 osób z grupy kontrolnej. Użytkownicy przyjmowali mniej leków na receptę, przy współczynniku częstości 0,86 i przedziale ufności 95 procent od 0,77 do 0,96, oraz rzadziej trafiali na oddział ratunkowy i do szpitala.

Czy 42 procent uczestników ograniczyło liczbę leków?

Nie, ta liczba nie ma pokrycia w źródłach i została z tego artykułu usunięta. W ankiecie Garcia-Romeu i wsp. obejmującej 808 osób ograniczenie stosowania innych leków, w tym opioidów, zgłosiło 12 procent uczestników, a poprawę jakości życia 14 procent.

Czy dane obserwacyjne mogą zastąpić badania z randomizacją?

Nie mogą. Uczestnicy sami decydują o stosowaniu konopi, sami raportują efekty i częściej pozostają w rejestrze, gdy są zadowoleni. Rejestry pokazują skalę zjawiska i wyznaczają kierunek dalszych badań, ale nie rozstrzygają, czy to konopie wywołały obserwowaną poprawę.

Czy te badania oznaczają, że konopie zastępują leki?

Nie oznaczają. Pokazują zależność między stosowaniem konopi a mniejszą liczbą przyjmowanych leków na receptę, opartą na deklaracjach uczestników. Każda zmiana dawki lub odstawienie leku, szczególnie opioidu, benzodiazepiny albo leku psychiatrycznego, wymaga decyzji i nadzoru lekarza prowadzącego.

Czy stosowanie konopi zmniejszało lęk i depresję?

W pracy Martin i wsp. z udziałem 368 użytkowników i 170 osób kontrolnych rozpoczęcie stosowania konopi w trakcie obserwacji wiązało się z istotnym spadkiem nasilenia lęku i depresji, czego nie widziano u osób, które konopi nie zaczęły stosować. Autorzy zaznaczają, że potrzebne są badania z kontrolą placebo.

Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem. Jeśli jesteś w ciąży, karmisz piersią, przyjmujesz leki lub masz schorzenia przewlekłe, skonsultuj zastosowanie suplementów lub ziół ze specjalistą.

Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-08-09 · Aktualizacja: 2026-08-11

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą