
CBD na padaczkę i drgawki: co mówi medycyna i dlaczego CBD jest legalne
Kannabidiol jest zarejestrowanym lekiem na padaczkę Dravet i Lennoxa-Gastauta w dawce 10-20 mg/kg. Sprawdź, czym różni się od olejku ze sklepu.
Padaczka lekooporna u dzieci to jedyne wskazanie, w którym kannabidiol przeszedł pełną ścieżkę badań z randomizacją i został zarejestrowany jako lek. FDA dopuściła go w czerwcu 2018 roku, EMA we wrześniu 2019. Dowód jest mocny, tylko dotyczy preparatu aptecznego podawanego w dawce 10-20 mg na kilogram masy ciała na dobę, pod nadzorem neurologa i razem z klobazamem. Cała butelka olejku ze sklepu z suplementami nie starcza na jeden dzień takiej terapii. Poniżej znajdziesz, co dokładnie wykazały badania rejestracyjne, jak duża jest przepaść między dawką z badania a porcją z suplementu, jakie interakcje z lekami przeciwpadaczkowymi zostały udokumentowane i kto w Polsce może dziś dostać kannabidiol jako lek refundowany.
KLUCZOWE INFORMACJE
• W zespole Dravet mediana miesięcznej liczby napadów drgawkowych spadła z 12,4 do 5,9 przy kannabidiolu i z 14,9 do 14,1 przy placebo (Devinsky i wsp., NEJM, 2017).
• Dawka z badań to 10-20 mg na kilogram masy ciała na dobę, czyli 700-1400 mg u dorosłego o masie 70 kg. Cała butelka olejku 5 procent o pojemności 10 ml zawiera 500 mg.
• Kannabidiol był w badaniach dodatkiem do leczenia, nigdy jego zamiennikiem. Nagłe odstawienie leków przeciwdrgawkowych grozi stanem padaczkowym.
• Stężenie aktywnego metabolitu klobazamu rosło średnio o 500 procent (Geffrey i wsp., Epilepsia, 2015).
Czy CBD leczy padaczkę?
Kannabidiol nie leczy padaczki, ale w trzech rzadkich zespołach padaczkowych zmniejsza liczbę napadów na tyle wyraźnie, że został zarejestrowany jako lek. Rejestracja obejmuje wyłącznie preparat apteczny, dodawany do dotychczasowego leczenia. Żaden suplement diety z kannabidiolem nie ma takiego statusu ani takich danych.
W czerwcu 2018 roku amerykańska FDA dopuściła Epidiolex, roztwór doustny oczyszczonego kannabidiolu o stężeniu 100 mg/ml, do leczenia napadów w zespole Dravet i zespole Lennoxa-Gastauta u pacjentów od 2. roku życia. W 2020 roku wskazanie rozszerzono o stwardnienie guzowate. W Unii Europejskiej ten sam preparat nosi nazwę Epidyolex i uzyskał pozwolenie na dopuszczenie do obrotu 19 września 2019 roku.
Europejskie wskazanie jest węższe, niż wynikałoby to z nagłówków prasowych. Epidyolex zarejestrowano jako terapię wspomagającą napadów w zespole Lennoxa-Gastauta lub zespole Dravet, u pacjentów od 2. roku życia i wyłącznie w skojarzeniu z klobazamem. Nie jest to lek pierwszego wyboru, nie jest to monoterapia i nie jest to preparat, który pacjent dobiera sobie sam.
Ta granica bywa zacierana w reklamach. Lek ma numer pozwolenia, ulotkę, charakterystykę produktu leczniczego i dawkę wyliczaną na kilogram masy ciała. Suplement ma numer wpisu do rejestru produktów wprowadzanych do obrotu i deklarację producenta. Różnice między obiema kategoriami opisaliśmy szerzej we wpisie o tym, czym różni się suplement diety od leku.
Co wykazały badania rejestracyjne kannabidiolu?
Podstawą rejestracji były trzy badania trzeciej fazy, w których pacjentów przydzielano losowo, a ani chory, ani lekarz nie wiedzieli, kto dostaje lek. Objęły łącznie 516 osób z zespołem Dravet albo zespołem Lennoxa-Gastauta. W każdym z nich kannabidiol dodawano do leczenia, które pacjent już przyjmował, a obserwacja trwała 14 tygodni.
W badaniu Devinsky i wsp. (New England Journal of Medicine, 2017) 120 pacjentów z zespołem Dravet otrzymywało 20 mg/kg na dobę albo placebo. Mediana miesięcznej liczby napadów drgawkowych spadła z 12,4 do 5,9 w grupie kannabidiolu i z 14,9 do 14,1 w grupie placebo. To był punkt pierwszorzędowy i wypadł na korzyść leku: różnica median wyniosła 22,8 punktu procentowego przy przedziale ufności od 5,4 do 41,1 (p = 0,01).
Pozostałe liczby z tego badania trzeba czytać ostrożniej. Co najmniej połowę napadów straciło 43 procent pacjentów na kannabidiolu wobec 27 procent na placebo, ale przedział ufności dla ilorazu szans obejmował jedynkę (od 0,93 do 4,30), a wynik nie osiągnął istotności (p = 0,08). Tak samo było z całkowitym ustąpieniem napadów: 5 procent wobec zera, również przy p = 0,08. Te dwie liczby krążą po internecie jako dowód skuteczności i akurat one dowodem nie są.
Jak wypadły badania w zespole Lennoxa-Gastauta?
Dwa badania dotyczyły zespołu Lennoxa-Gastauta i mierzyły napady atoniczne, czyli nagłe upadki. Devinsky i wsp. (NEJM, 2018) na grupie 225 osób uzyskali mediany redukcji 41,9 procent przy 20 mg/kg i 37,2 procent przy 10 mg/kg wobec 17,2 procent przy placebo (p = 0,005 i p = 0,002). Thiele i wsp. (Lancet, 2018) na grupie 171 osób zmierzyli 43,9 procent wobec 21,8 procent, przy szacowanej różnicy median 17,2 punktu procentowego i przedziale ufności od 4,1 do 30,3 (p = 0,0135).
Warto czytać te liczby dokładnie. Różnica wobec placebo mieści się w przedziale 20-25 punktów procentowych, więc realny efekt samego kannabidiolu jest umiarkowany, a nie spektakularny. Dotychczasowego leczenia nie odstawiano w żadnym z tych badań. W próbie Thielego działania niepożądane wystąpiły u 74 z 86 leczonych (86 procent) i u 59 z 85 osób na placebo (69 procent); najczęstsze były biegunka i senność, rzadziej gorączka. U Devinsky’ego z 2018 roku podwyższoną aktywność aminotransferaz odnotowano u 14 pacjentów, czyli u 9 procent leczonych.
Ile CBD podawano w badaniach, a ile ma olejek ze sklepu?
W badaniach rejestracyjnych podawano 10-20 mg kannabidiolu na kilogram masy ciała na dobę. Dla dziecka o masie 20 kg to 200-400 mg dziennie, dla dorosłego o masie 70 kg od 700 do 1400 mg. Olejek z półki nie ma dawki ustalonej w żadnym badaniu nad padaczką, a producent podaje porcję w kroplach, nie w miligramach na kilogram. Najuczciwsze porównanie idzie więc przez zawartość całego opakowania.
| Parametr | Epidyolex (lek) | Olejek CBD (suplement) |
|---|---|---|
| Dawka dobowa | 10-20 mg na kg masy ciała | porcja z opakowania, bez przeliczania na masę ciała |
| Dziecko 20 kg | 200-400 mg na dobę | dawka nieustalona w badaniach |
| Dorosły 70 kg | 700-1400 mg na dobę | dawka nieustalona w badaniach |
| Zawartość opakowania | roztwór doustny 100 mg/ml | butelka 5 procent o pojemności 10 ml zawiera 500 mg |
| Nadzór | recepta, kontrola enzymów wątrobowych | brak, sprzedaż bez recepty |
| Dowody w padaczce | trzy badania fazy 3 z randomizacją | brak badań we wskazaniu |
Przeliczyliśmy to na butelkach z naszej oferty, żeby skala była widoczna. Butelka olejku 5 procent o pojemności 10 ml zawiera łącznie 500 mg kannabidiolu. Dziecko o masie 20 kg na dawce z badania zużyłoby taką butelkę w ciągu jednego do dwóch dni. Dorosły o masie 70 kg potrzebowałby półtorej do trzech butelek dziennie, każdego dnia, przez wiele miesięcy.
Stąd prosty wniosek. Wyniki badań rejestracyjnych nie mówią nic o działaniu suplementu, bo suplement nie dostarcza dawki, którą badano. Powoływanie się na Devinsky i Thiele przy sprzedaży olejku jest nadużyciem, nawet jeśli same liczby są podane poprawnie.
Czy suplement z CBD może zastąpić leki przeciwpadaczkowe?
Nie może i nie powinien. We wszystkich badaniach rejestracyjnych kannabidiol był dodawany do dotychczasowego leczenia, a nie podstawiany w jego miejsce. Nagłe odstawienie leków przeciwdrgawkowych grozi nasileniem napadów i stanem padaczkowym, czyli przedłużającym się napadem, który jest stanem zagrożenia życia.
To ostrzeżenie nie jest ostrożnościowym dodatkiem redakcji. Charakterystyka produktu leczniczego Epidyolex zaleca stopniowe odstawianie samego kannabidiolu. Jeżeli takiej ostrożności wymaga wycofywanie leku, który był tylko dodatkiem, to tym bardziej dotyczy ona leków stanowiących trzon terapii.
Ryzyko dotyczy również dokładania suplementu na własną rękę. Kannabidiol zmienia stężenia kilku leków przeciwpadaczkowych we krwi, więc nawet bez odstawiania czegokolwiek terapia przestaje być tą, którą neurolog zaplanował. Skutkiem bywa nadmierna senność, a przy niekorzystnym układzie także utrata kontroli nad napadami.
Osobno warto znać granicę wyznaczoną przez urząd, a nie przez badanie skuteczności. W zaktualizowanym stanowisku EFSA z 2026 roku wyprowadzono prowizoryczną bezpieczną dawkę kannabidiolu na poziomie 0,0275 mg na kilogram masy ciała na dobę, czyli około 2 mg dziennie dla osoby ważącej 70 kg, i zastrzeżono, że dotyczy ona wyłącznie suplementów o czystości co najmniej 98 procent. Ten sam dokument stwierdza wprost, że bezpieczeństwa kannabidiolu nie da się ustalić u osób poniżej 25 roku życia, u kobiet w ciąży i karmiących piersią oraz u osób przyjmujących leki. Pacjent z padaczką należy do tej ostatniej grupy zawsze.
Dane obserwacyjne bywają przywoływane jako kontrargument, ale mówią mniej, niż się wydaje. Tzadok i wsp. (Seizure, 2016) opisali 74 dzieci z padaczką lekooporną, którym podawano olej konopny o proporcji kannabidiolu do THC 20 do 1. Zmniejszenie liczby napadów zgłosili opiekunowie 89 procent dzieci, przy czym u 7 procent napady się nasiliły na tyle, że przerwano leczenie. Ta liczba 89 procent kryje jednak bardzo różne wyniki: spadek o co najmniej trzy czwarte zgłoszono u 18 procent dzieci, a u 26 procent nie sięgnął on nawet jednej czwartej. Była to obserwacja retrospektywna, bez zaślepienia i bez grupy kontrolnej, oparta na relacjach rodziców.
Jak CBD wchodzi w interakcje z klobazamem i walproinianem?
Najlepiej udokumentowana interakcja kannabidiolu w padaczce dotyczy klobazamu. Kannabidiol hamuje enzym CYP2C19, który przekształca klobazam w N-dezmetyloklobazam, jego czynny metabolit. Stężenie metabolitu rośnie, a razem z nim działanie przeciwdrgawkowe i ryzyko nadmiernej senności.
Geffrey i wsp. (Epilepsia, 2015) zmierzyli tę zmianę u 13 dzieci przyjmujących oba leki. Średni wzrost stężenia N-dezmetyloklobazamu wyniósł 500 procent, a samego klobazamu 60 procent. Obie liczby są bardzo niepewne: odchylenie standardowe wynosiło odpowiednio 300 i 80 procent, przedział ufności dla metabolitu sięgał po czterech tygodniach od 90 do 610 procent, a dla samego klobazamu od minus 2 do 91 procent, czyli obejmował zero. Działania niepożądane zgłoszono u 10 z 13 pacjentów i ustępowały po zmniejszeniu dawki klobazamu, co zrobiono u 10 osób. Liczba napadów spadła o co najmniej połowę u 9 z 13 dzieci, ale przy jednoczesnym wzroście stężenia klobazamu nie da się rozdzielić, ile z tego wniósł sam kannabidiol.
Druga sprawa to wątroba i walproinian. Gaston i wsp. (Epilepsia, 2017) obserwowali 39 dorosłych i 42 dzieci przyjmujących kannabidiol w dawkach rosnących od 5 do 50 mg/kg i stwierdzili, że aktywność aminotransferaz ALT i AST była wyraźnie wyższa u osób przyjmujących jednocześnie walproinian (p poniżej 0,01). Sam walproinian nie znalazł się przy tym wśród leków, których stężenie się zmieniło; zmieniły się poziomy klobazamu, rufinamidu, topiramatu, zonisamidu i eslikarbazepiny. Nie chodzi więc o wzrost stężenia walproinianu, tylko o sumowanie się obciążenia wątroby.
Skalę tego zjawiska widać w otwartym przedłużeniu obu badań nad zespołem Lennoxa-Gastauta. Thiele i wsp. (Epilepsia, 2019) objęli nim 366 pacjentów i odnotowali podwyższone aminotransferazy u 37 z nich, czyli u 10 procent; 29 przyjmowało jednocześnie walproinian, a 34 przypadki ustąpiły samoistnie albo po zmianie dawki. Praktyczny wniosek jest jeden. Każde łączenie kannabidiolu z lekami przeciwpadaczkowymi wymaga kontroli stężeń leków i enzymów wątrobowych. Szerzej piszemy o tym w przewodniku po interakcjach leków z kannabidiolem.
Kto w Polsce może dostać kannabidiol jako lek refundowany?
Od 1 stycznia 2024 roku Epidyolex jest w Polsce refundowany w programie lekowym, a nie sprowadzany w ramach importu docelowego. Ministerstwo Zdrowia potwierdza, że pacjenci mogą korzystać z terapii kannabidiolem w dwóch programach lekowych: dla zespołu Lennoxa-Gastauta i zespołu Dravet oraz dla napadów w przebiegu stwardnienia guzowatego.
Program dla obu zespołów padaczkowych ma oznaczenie B.154.FM i jest finansowany z Funduszu Medycznego. Jego opis wymienia cztery warunki wejścia: wiek od 2 lat, rozpoznanie kliniczne zespołu Lennoxa-Gastauta albo zespołu Dravet, brak kontroli napadów mimo co najmniej trzech leków przeciwpadaczkowych podanych w odpowiedniej dawce i przez odpowiedni czas oraz, przy kwalifikacji do kannabidiolu, prowadzona już terapia klobazamem albo rozpoczęcie jej razem z wejściem do programu. W tym samym programie finansowana jest także fenfluramina, więc wybiera się jedną z dwóch substancji.
Ścieżka jest krótsza, niż była przed 2024 rokiem, ale nie jest automatyczna i nie kończy się na gabinecie prowadzącego neurologa. O kwalifikacji rozstrzyga Zespół Koordynacyjny powoływany przez Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, a warunkiem złożenia wniosku jest dzienniczek napadów prowadzony przez co najmniej sześć miesięcy przed włączeniem, z którego wylicza się średnią miesięczną liczbę napadów. Ten sam zespół ocenia potem skuteczność. Przed rozpoczęciem terapii kannabidiolem oznacza się aminotransferazy i bilirubinę całkowitą, a maksymalna dawka w programie to 10 mg/kg masy ciała dwa razy na dobę.
Praktyczna uwaga dla rodziców. Pierwszy krok to rozmowa z prowadzącym neurologiem, a nie zakup olejku i poinformowanie lekarza po fakcie. Jeżeli ośrodek nie realizuje programu, warto poprosić o skierowanie do takiego, który go realizuje. Stowarzyszenia pacjentów z padaczką pomagają odnaleźć się w tej procedurze i znają aktualną listę ośrodków.
Czym są zespół Dravet i zespół Lennoxa-Gastauta?
To dwie ciężkie encefalopatie padaczkowe wieku dziecięcego, w których napady zwykle nie ustępują po standardowym leczeniu. Właśnie dlatego zostały wybrane jako pierwsze wskazania dla kannabidiolu: potrzeba medyczna była tam największa, a dostępne opcje najsłabsze.
Zespół Dravet wynika najczęściej z mutacji genu SCN1A, kodującego kanał sodowy. Napady zaczynają się w pierwszym roku życia, często przy gorączce, a z czasem stają się wielopostaciowe i częste. Rozwój dziecka zwalnia, a ryzyko nagłego zgonu w padaczce jest podwyższone. Sytuację komplikuje fakt, że część klasycznych leków blokujących kanały sodowe może w tym zespole nasilać napady.
Zespół Lennoxa-Gastauta rozpoznaje się po współistnieniu kilku typów napadów, charakterystycznego wolnego zapisu iglica-fala w EEG i zaburzeń rozwoju poznawczego. Największym problemem są napady atoniczne, w których dziecko traci napięcie mięśniowe i upada bez ostrzeżenia, co kończy się urazami głowy i twarzy. Większość pacjentów przyjmuje kilka leków jednocześnie i mimo to nie osiąga pełnej kontroli napadów.
Oba zespoły spełniają definicję padaczki lekoopornej, czyli braku kontroli napadów po dwóch prawidłowo dobranych i dawkowanych lekach. Dla tej grupy pacjentów kannabidiol jest realnym uzupełnieniem terapii, a nie modą.
Jak kannabidiol działa na neurony?
Dokładny mechanizm nie jest znany. Gray i Whalley (Epileptic Disorders, 2020) podsumowali dane przedkliniczne i stwierdzili wprost, że sposób, w jaki kannabidiol zmniejsza liczbę napadów u ludzi, pozostaje nieustalony. Znane są natomiast punkty uchwytu, w których cząsteczka wykazuje powinowactwo.
Pierwszy to receptor waniloidowy TRPV1. Kannabidiol go pobudza, a przedłużone pobudzenie prowadzi do desensytyzacji kanału, co ogranicza nadmierny napływ wapnia do neuronu. Drugi to sierocy receptor GPR55, którego endogennym agonistą jest lizofosfatydyloinozytol. Kannabidiol działa tu jako antagonista i tłumi wzmożoną pobudliwość synaptyczną. Trzeci to transporter nukleozydów ENT-1, którego zahamowanie podnosi zewnątrzkomórkowe stężenie adenozyny, hamującej przewodnictwo pobudzające.
Warto zauważyć, czego na tej liście nie ma. Kannabidiol nie jest agonistą receptora CB1, więc nie działa jak THC, i nie jest klasycznym blokerem kanałów sodowych w rodzaju fenytoiny czy karbamazepiny. To wyjaśnia, dlaczego pomaga części pacjentów, u których zawiodły leki o tamtych mechanizmach, i dlaczego jego profil działań niepożądanych też jest inny.
Dla czytelnika bez wykształcenia medycznego wniosek jest prosty. Skoro nie wiadomo dokładnie, jak działa, tym trudniej przewidzieć skutki mieszania go z innymi lekami bez nadzoru. Podobne zastrzeżenia opisaliśmy przy okazji kannabidiolu w chorobie Parkinsona.
Dlaczego CBD jest legalne, skoro pochodzi z konopi?
Bo kontrolowaną substancją jest THC, a nie kannabidiol. Czysty kannabidiol nigdy nie został wpisany do wykazów konwencji ONZ o środkach odurzających z 1961 roku, a komitet ekspertów WHO w 2018 roku uznał, że nie wykazuje potencjału uzależniającego uzasadniającego taki wpis.
Popularna wersja tej historii bywa przekręcana. W grudniu 2020 roku Komisja ONZ do spraw Środków Odurzających usunęła konopie i żywicę konopną z Wykazu IV konwencji z 1961 roku, uznając ich zastosowanie lecznicze. Osobna rekomendacja dotycząca preparatów kannabidiolowych nie została wtedy przyjęta, co nie zmieniło niczego w praktyce, bo sam kannabidiol i tak nie figurował w żadnym wykazie.
W Polsce liczy się definicja konopi włóknistych, a jej brzmienie jest dokładniejsze, niż powtarza rynek. Zgodnie z art. 4 pkt 5 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 1939, w brzmieniu nadanym ustawą z 24 marca 2022 roku, Dz.U. 2022 poz. 763) są to rośliny, w których suma delta-9-THC oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego w kwiatowych lub owocujących wierzchołkach, z których nie usunięto żywicy, nie przekracza 0,3 procent w przeliczeniu na suchą masę, przy czym sumę zaokrągla się do jednego miejsca po przecinku. Trzy rzeczy z tego zdania giną w skrócie: liczy się suma dwóch związków, a nie sam delta-9-THC, próg dotyczy rośliny, a nie gotowego wyrobu, i obowiązuje od 7 maja 2022 roku. Wcześniej wynosił 0,2 procent, więc starsze artykuły podają tę niższą wartość.
Legalność nie mówi jednak nic o skuteczności. Olejek z półki jest legalny w tym samym stopniu co olej lniany i w tym samym stopniu nie jest lekiem przeciwpadaczkowym. Osobne pytanie dotyczy prowadzenia auta i badań przesiewowych, które opisaliśmy we wpisie o CBD a testach narkotykowych.
Najczęściej zadawane pytania
Czy CBD leczy padaczkę?
Nie leczy, ale zmniejsza liczbę napadów w trzech rzadkich zespołach. Devinsky i wsp. (NEJM, 2017) wykazali w zespole Dravet spadek mediany miesięcznej liczby napadów z 12,4 do 5,9 przy kannabidiolu i z 14,9 do 14,1 przy placebo. Dotyczy to leku dodawanego do terapii, nie suplementu.
Czy olejek CBD ze sklepu pomoże na padaczkę?
Nie ma na to dowodów. W badaniach podawano 10-20 mg na kilogram masy ciała na dobę, czyli 700-1400 mg u dorosłego o masie 70 kg. Cała butelka olejku 5 procent o pojemności 10 ml zawiera 500 mg, więc nie starcza nawet na jeden dzień takiej terapii. Wyniki badań nad lekiem nie przenoszą się na suplement.
Czy można odstawić leki przeciwpadaczkowe po włączeniu CBD?
Nie. W badaniach rejestracyjnych kannabidiol zawsze był dodatkiem do leczenia. Leki przeciwdrgawkowe odstawia się wyłącznie stopniowo i pod nadzorem, bo nagłe przerwanie grozi nasileniem napadów oraz stanem padaczkowym, który jest stanem zagrożenia życia. Każdą zmianę terapii ustala neurolog.
Jak CBD wpływa na klobazam?
Podnosi stężenie N-dezmetyloklobazamu, czynnego metabolitu klobazamu, przez zahamowanie enzymu CYP2C19. Geffrey i wsp. (Epilepsia, 2015) zmierzyli u dzieci średni wzrost o 500 procent, a u 10 z 13 pacjentów trzeba było zmniejszyć dawkę klobazamu z powodu senności.
Kto w Polsce może dostać refundowany kannabidiol?
Pacjenci od 2. roku życia z zespołem Lennoxa-Gastauta lub zespołem Dravet, u których napady utrzymują się mimo co najmniej trzech leków przeciwpadaczkowych. Program lekowy B.154.FM działa od 1 stycznia 2024 roku, terapię kannabidiolem prowadzi się razem z klobazamem, a o kwalifikacji rozstrzyga Zespół Koordynacyjny powoływany przez Prezesa NFZ, nie sam lekarz prowadzący.
Dlaczego CBD jest legalne, skoro pochodzi z konopi?
Czysty kannabidiol nigdy nie był wpisany do wykazów konwencji ONZ z 1961 roku, a komitet ekspertów WHO w 2018 roku nie znalazł podstaw, by to zmienić. W Polsce od 7 maja 2022 roku konopie włókniste to rośliny, w których suma delta-9-THC i kwasu tetrahydrokannabinolowego w wierzchołkach kwiatowych lub owocujących nie przekracza 0,3 procent suchej masy (art. 4 pkt 5 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii).
Jeżeli szukasz produktów konopnych do codziennego stosowania, znajdziesz je w dziale olejki w sklepie u Bucha. To suplementy diety, a nie leki przeciwpadaczkowe, i nie zastępują terapii prowadzonej przez neurologa.
Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Przed rozpoczęciem stosowania konopi lub CBD w celach terapeutycznych skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza jeśli przyjmujesz inne leki, jesteś w ciąży lub karmisz piersią.
Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-06-22 · Aktualizacja: 2026-08-15







