CBD wpływ na mózg i układ nerwowy: co mówi neurologia i badania

Jak CBD działa na mózg: receptory 5-HT1A i GABA-A, neuroprotekcja, pamięć i lęk. Sprawdzamy, co zmierzono u człowieka, a co wyłącznie u gryzoni.

O wpływie CBD na mózg pisze się dziś dwie skrajnie różne rzeczy: albo że to substancja bez udowodnionego działania, albo że chroni neurony i odbudowuje układ nerwowy. Prawda leży w miejscu mniej efektownym, ale znacznie ciekawszym. Neurobiologia kannabidiolu jest dobrze opisana na poziomie receptorów, całkiem nieźle na modelach zwierzęcych i bardzo skromnie u ludzi, przy czym jedno wskazanie neurologiczne ma pełną rejestrację lekową. Ta nierównowaga jest w całym temacie najważniejsza, bo większość zdań krążących w internecie pochodzi z pierwszego poziomu, a brzmi jak wniosek z trzeciego. Poniżej przechodzimy przez mechanizmy po kolei, z jednym pytaniem zadawanym przy każdym z nich: na kim to zmierzono i przy jakiej dawce.

KLUCZOWE INFORMACJE
• CBD nie pobudza receptora CB1; działa głównie przez 5-HT1A, GABA-A, TRPV1 i podniesienie stężenia anandamidu (Campos i in., 2012).
• Zablokowanie receptora 5-HT1A znosi przeciwlękowe działanie CBD u zwierząt (Resstel i in., 2009).
• Jedyne zarejestrowane wskazanie neurologiczne to padaczki lekooporne, nie profilaktyka chorób mózgu.
• Absolutnej biodostępności doustnej CBD nie zmierzyło u ludzi żadne badanie; jedyna zmierzona wartość dotyczy palenia i wynosi 31% (Millar i in., 2018).
• Przegląd danych klinicznych nie wykazał potencjału uzależniającego (Iffland i Grotenhermen, 2017).

Jak CBD działa na mózg?

Inaczej niż THC i to rozróżnienie jest podstawą całej reszty. THC pobudza receptor CB1 w mózgu, co odpowiada za efekt psychoaktywny. CBD tego nie robi. Wobec CB1 zachowuje się jak negatywny modulator allosteryczny, czyli zmienia kształt receptora tak, że reaguje on słabiej na własne agonisty, w tym na THC.

Swoje efekty CBD wywiera więc innymi drogami. Działa na receptory serotoninowe 5-HT1A, wpływa na receptory GABA-A, oddziałuje na kanały TRPV1 zaangażowane w przewodzenie bólu i podnosi stężenie anandamidu, endogennego kannabinoidu. Przegląd Campos i in. (Philosophical Transactions of the Royal Society B, 2012) zbiera te szlaki i formułuje wniosek ostrzejszy, niż zwykle się go streszcza: mechanizmy CBD nie są jednolite, tylko zależą od tego, który efekt akurat mierzysz. Za działanie przeciwlękowe i przeciwdepresyjne odpowiada głównie ścieżka 5-HT1A, za powstawanie nowych neuronów i wygaszanie pamięci awersyjnej raczej anandamid, a za efekt przeciwpsychotyczny prawdopodobnie kanały TRPV1.

To ma praktyczną konsekwencję, o której rzadko się mówi. Skoro CBD nie jest agonistą CB1, wniosków z badań nad marihuaną, THC czy syntetycznymi kannabinoidami nie da się na nie przenieść. Tymczasem w tekstach popularnych robi się to nagminnie, a różnica bywa nie tylko ilościowa, ale i kierunkowa.

Cel molekularny Co robi CBD Efekt Gdzie zbadane
Receptor CB1 modulacja negatywna osłabia działanie THC ludzie, obrazowanie
Receptor 5-HT1A pobudzenie bezpośrednie redukcja lęku, reakcja na stres gryzonie
Receptor GABA-A modulacja dodatnia, stężenia mikromolowe łagodne uspokojenie receptory ludzkie w oocytach żaby
Anandamid wzrost stężenia w surowicy towarzyszy poprawie objawów psychotycznych ludzie, schizofrenia
Kanał TRPV1 modulacja wpływ na przewodzenie bólu, efekt przeciwpsychotyczny gryzonie, hodowle

Ostatnia kolumna tej tabeli jest ważniejsza niż trzy pierwsze. Różnica między hodowlą komórkową a badaniem z randomizacją to nie stopień pewności, tylko dwa różne rodzaje wiedzy. Hodowla mówi, że coś jest możliwe. Badanie kliniczne mówi, że coś się dzieje u człowieka przyjmującego określoną dawkę.

Co CBD robi z serotoniną i GABA?

Działa na oba układy, ale nie w sposób, jakiego można by się spodziewać po lekach psychiatrycznych. CBD nie podnosi stężenia serotoniny w szczelinie synaptycznej, jak robią to leki z grupy SSRI. Wiąże się bezpośrednio z receptorem 5-HT1A i to wystarcza, żeby wywołać efekt behawioralny.

Najmocniejszy dowód na tę ścieżkę jest negatywny i przez to szczególnie przekonujący. Resstel i in. (British Journal of Pharmacology, 2009) wykazali, że podanie zwierzętom antagonisty receptora 5-HT1A znosi przeciwlękowe i sercowo-naczyniowe działanie CBD w modelu ostrego stresu unieruchomienia. Wcześniejsza praca Campos i Guimarães (Psychopharmacology, 2008) pokazała to samo po wstrzyknięciu CBD bezpośrednio do grzbietowo-bocznej istoty szarej okołowodociągowej. Jeśli usunięcie jednego receptora likwiduje efekt, ten receptor jest w mechanizmie niezbędny.

Z GABA sprawa wygląda inaczej. Bakas i in. (Pharmacological Research, 2017) badali ludzkie receptory GABA-A wbudowane w komórki jajowe żaby szponiastej i zmierzyli, że CBD działa na nie jako dodatni modulator allosteryczny, czyli wzmacnia odpowiedź na sam GABA, zamiast go zastępować. Autorzy sprawdzili osobno, czy dzieje się to w miejscu wiązania benzodiazepin, i wykluczyli tę możliwość. Siła też jest inna: efekt pojawiał się przy stężeniach mikromolowych, podczas gdy benzodiazepiny działają w zakresie nanomolowym.

Modulacja dodatnia ma przy tym wbudowany bezpiecznik, którego agonizm nie ma. Działanie CBD kończy się tam, gdzie kończy się aktywność samego układu GABA, bo nie ma czego wzmacniać. To jedna z przyczyn korzystnego profilu bezpieczeństwa kannabidiolu i zarazem powód, dla którego nie należy oczekiwać po nim siły leku nasennego.

Nie wszystkie te ścieżki uruchamiają się przy tych samych stężeniach i to prawdopodobnie najczęściej pomijana subtelność. Wynik Bakasa dotyczy stężeń mikromolowych, a takie osiąga się w badaniach klinicznych operujących setkami miligramów. Przy porcjach deklarowanych na opakowaniach olejków część opisanych mechanizmów zwyczajnie się nie włącza, choć w opracowaniach popularnych wymienia się je hurtem, jakby zachodziły zawsze i jednocześnie.

Czy CBD chroni neurony?

W modelach zwierzęcych i komórkowych tak, u ludzi nie wiadomo. To rozróżnienie jest w całym temacie najczęściej zacierane, a waży najwięcej, bo od niego zależy, czy ktoś zacznie traktować suplement jako profilaktykę choroby.

Mechanizm jest wiarygodny. Campos i in. (2012) opisują działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne kannabidiolu jako niezależne od receptorów CB1 i CB2, a hamowanie stresu oksydacyjnego i nitrozacyjnego wiążą wprost z jego efektem neuroprotekcyjnym. Wszystkie te obserwacje pochodzą z badań przedklinicznych i autorzy nie twierdzą niczego innego.

Czego brakuje, to badań na ludziach. Nie opublikowano dotąd pracy klinicznej wykazującej, że CBD spowalnia przebieg choroby Alzheimera, Parkinsona czy stwardnienia rozsianego. Modele zwierzęce w neurologii mają przy tym wyjątkowo słabą historię przekładalności: dziesiątki substancji chroniących neurony u myszy okazywały się bezużyteczne w badaniach z udziałem pacjentów. Ostrożność nie jest tu przesadą, tylko wnioskiem z doświadczenia całej dziedziny. Stan dowodów przy jednej z tych chorób rozpisaliśmy osobno we wpisie o CBD w terapii choroby Alzheimera.

Rozbieżność nie bierze się z niedbałości badaczy. Zwierzęce modele neurodegeneracji odtwarzają zwykle jeden mechanizm choroby, wywołany sztucznie u młodego organizmu w ciągu tygodni. Choroba Alzheimera u człowieka rozwija się dwadzieścia lat i zaczyna długo przed pierwszym objawem, więc substancja blokująca jeden szlak u myszy trafia u pacjenta na proces zaawansowany i wielotorowy.

Do tego dochodzi bariera krew-mózg oraz kwestia tego, ile kannabidiolu w ogóle dociera do krwi. Tu warto poprawić zdanie, które krąży po całym internecie w formie tabeli z procentami dla różnych dróg podania. Przegląd Millar i in. (Frontiers in Pharmacology, 2018) przejrzał 792 publikacje, znalazł 24 z danymi farmakokinetycznymi u ludzi i stwierdził coś innego: biodostępność bezwzględną zmierzono wyłącznie po paleniu i wynosi ona 31%. Dla drogi doustnej i podjęzykowej nie zrobiło tego żadne badanie, mimo że preparaty dożylne były dostępne. Niska biodostępność doustna to wniosek z badań na zwierzętach, a nie zmierzona u człowieka liczba.

Czy CBD pobudza powstawanie nowych neuronów?

W hipokampie myszy poddanych przewlekłemu stresowi zaobserwowano taki efekt, ale przeniesienie go na człowieka jest na dziś spekulacją. Neurogeneza u dorosłych ssaków zachodzi w wąskim obszarze zakrętu zębatego hipokampa i jej rola u ludzi pozostaje przedmiotem sporu wśród samych neurobiologów.

Kluczowy eksperyment przeprowadzili Campos i in. (International Journal of Neuropsychopharmacology, 2013). Myszy poddawano czternastodniowemu nieprzewidywalnemu stresowi i podawano im codziennie CBD w dawce 30 mg na kilogram masy ciała, dootrzewnowo. U myszy niezmodyfikowanych CBD zwiększyło namnażanie komórek progenitorowych hipokampa i zniosło lękotwórczy skutek stresu. U myszy zmodyfikowanych genetycznie tak, żeby dało się u nich wyłączyć powstawanie nowych neuronów, ten sam protokół nie zadziałał wcale. Neurogeneza nie jest więc skutkiem ubocznym, tylko ogniwem mechanizmu.

Trzy zastrzeżenia trzeba jednak postawić od razu. Trzydzieści miligramów na kilogram masy ciała podane dootrzewnowo to warunek eksperymentalny odległy od doustnego przyjmowania suplementu przez człowieka. Efekt obserwowano u zwierząt poddanych stresowi, nie u zdrowych. A samo istnienie istotnej neurogenezy w mózgu dorosłego człowieka bywa podważane. Suplementacja CBD dla „odbudowy neuronów” nie ma więc oparcia w danych.

Sam mechanizm pozostaje jednak wart uwagi. Przez dekady zakładano, że leki przeciwdepresyjne działają między innymi przez przywracanie neurogenezy uszkodzonej przewlekłym stresem. Gdyby CBD wpisywało się w ten schemat, jego wpływ na nastrój byłby rozłożony w czasie, a nie natychmiastowy. Zwróć uwagę, że w badaniu Camposa podawano je codziennie przez dwa tygodnie, a nie jednorazowo.

To jednak hipoteza warta znajomości, a nie powód do stosowania. Odległość między zdaniem „mechanizm jest prawdopodobny” a zdaniem „substancja działa u ludzi” pochłonęła w neurologii więcej obiecujących cząsteczek niż w jakiejkolwiek innej dziedzinie medycyny.

W jakich chorobach neurologicznych CBD ma potwierdzone działanie?

W lekoopornych padaczkach dziecięcych i wyłącznie w postaci zarejestrowanego leku. To jedyny obszar, w którym CBD przeszło pełną ścieżkę badań klinicznych z randomizacją i uzyskało dopuszczenie do obrotu jako produkt leczniczy.

Preparat Epidyolex dostał pozwolenie Komisji Europejskiej 19 września 2019 roku, jako terapia wspomagająca napadów w zespole Lennoxa-Gastauta i w zespole Draveta, u pacjentów od drugiego roku życia i w skojarzeniu z klobazamem. Stwardnienie guzowate doszło później, po randomizowanej próbie Thiele i in. opublikowanej w 2021 roku (JAMA Neurology). Charakterystyka produktu przewiduje dawkę podtrzymującą do 10 mg na kilogram masy ciała dwa razy na dobę, co u osoby dorosłej dawałoby ponad tysiąc miligramów dziennie. To dawka leku podawanego pod nadzorem dziecku z lekooporną padaczką i nie jest punktem odniesienia dla porcji deklarowanych na opakowaniach suplementów.

Warto też odnotować przypadek graniczny. Leweke i in. (Translational Psychiatry, 2012) porównali CBD z amisulprydem u pacjentów ze schizofrenią i uzyskali porównawczą poprawę objawów przy lepszej tolerancji, wiążąc efekt ze wzrostem stężenia anandamidu. To badanie psychiatryczne, nie neurologiczne, i nie doprowadziło do rejestracji, ale należy do najlepiej zaprojektowanych prac nad CBD u ludzi.

Rejestracja w padaczce zmieniła przy okazji coś, co wykracza poza samo wskazanie. Dopiero badania rejestracyjne dostarczyły porządnych danych o farmakokinetyce, interakcjach lekowych i bezpieczeństwie wątrobowym kannabidiolu, bo wymagał ich proces dopuszczenia. Najgłośniejszy przykład opisali Geffrey i in. (Epilepsia, 2015): u trzynaściorga dzieci przyjmujących jednocześnie klobazam i CBD stężenie samego klobazamu wzrosło średnio o 60%, a jego czynnego metabolitu norklobazamu o 500%, przy odchyleniach odpowiednio 80 i 300 punktów procentowych. Objawy niepożądane wystąpiły u dziesięciorga i ustępowały po zmniejszeniu dawki klobazamu. Cała nasza wiedza o tej interakcji pochodzi z tej ścieżki, a nie z badań nad suplementami.

Jak CBD wpływa na pamięć i koncentrację?

U osób zdrowych nie wykazano poprawy, a marketing sugerujący coś przeciwnego wyprzedza dane o kilka kroków. Najciekawsze wyniki dotyczą nie tego, co CBD robi samo, lecz tego, co robi w obecności THC.

Bhattacharyya i in. (Neuropsychopharmacology, 2010) podawali ochotnikom THC albo CBD i obrazowali aktywność mózgu metodą rezonansu funkcjonalnego. Obie substancje wpływały na te same obszary, ale w przeciwnych kierunkach: THC zaburzało przetwarzanie w prążkowiu i korze przedczołowej oraz nasilało objawy psychotyczne, podczas gdy CBD działało odwrotnie. Tytuł tej pracy mówi wprost o efektach przeciwstawnych i to jest jej właściwy wniosek.

Dla praktyki oznacza to dwie rzeczy. CBD może osłabiać część niekorzystnych efektów THC, co ma znaczenie przy preparatach pełnospektralnych. Nie oznacza natomiast, że poprawia pamięć czy uwagę u kogoś, kto THC nie przyjmuje. Temat pracy umysłowej rozwinęliśmy osobno w tekście o CBD a koncentracji.

Jest jeszcze trzecia możliwość, której nie da się ani potwierdzić, ani zbyć: poprawa skupienia wynikająca z obniżenia lęku, a nie z działania na uwagę. Komu napięcie przerywa pracę co kilka minut, temu jego zmniejszenie podniesie efektywność, choć sama zdolność koncentracji pozostanie ta sama. Efekt realny, mechanizm inny niż w reklamie.

Odwrotna strona też istnieje. Zmęczenie i senność należą do trzech najczęściej zgłaszanych działań niepożądanych CBD w badaniach klinicznych, a przy wyższych dawkach potrafią wprost pogorszyć wykonywanie zadań wymagających czujności. U kogoś, kto sięga po olejek przed pracą, dawka rozstrzyga o kierunku efektu, co czyni z tego jeden z niewielu obszarów, gdzie „więcej” niemal na pewno oznacza „gorzej”.

Co CBD robi z lękiem i reakcją na stres?

Ma tu najmocniejsze dane u ludzi ze wszystkich omawianych obszarów, ale z jednym zastrzeżeniem, które zmienia całą praktyczną wymowę: chodzi o dawki jednorazowe rzędu setek miligramów, podawane w laboratorium przed konkretnym stresorem.

Crippa i in. (Journal of Psychopharmacology, 2011) podali dziesięciorgu nieleczonych wcześniej pacjentów z uogólnionym lękiem społecznym jednorazowo 400 mg CBD albo placebo i zmierzyli mózgowy przepływ krwi metodą SPECT. Lęk spadł istotnie, a zmiany objęły obszary limbiczne i przylimbiczne: mniejszy wychwyt znacznika w lewym zakręcie przyhipokampowym, hipokampie i dolnym zakręcie skroniowym, większy w prawym zakręcie obręczy. Autorzy sami nazwali tę pracę doniesieniem wstępnym.

Bergamaschi i in. (Neuropsychopharmacology, 2011) poszli krok dalej. Dwudziestu czterech nieleczonych pacjentów z fobią społeczną dostało jednorazowo 600 mg CBD albo placebo półtorej godziny przed symulowanym wystąpieniem publicznym, a dwunastu zdrowych ochotników przechodziło ten sam test bez żadnego preparatu. Po CBD lęk, dyskomfort i poczucie upośledzenia funkcji poznawczych spadły do poziomu grupy zdrowej.

Zależność dawka-efekt jest tu przy tym nietypowa i warto ją znać, zanim ktoś zacznie zwiększać porcje na własną rękę. Linares i in. (Revista Brasileira de Psiquiatria, 2019) podali 57 zdrowym mężczyznom jednorazowo 150, 300 albo 600 mg CBD lub placebo przed tym samym testem wystąpienia publicznego. Zadziałała wyłącznie dawka środkowa. Ani 150 mg, ani 600 mg nie różniły się od placebo. Krzywa ma kształt odwróconego U, więc intuicja „skoro pomaga, wezmę więcej” akurat przy tej substancji zawodzi.

Czy dawki z badań nad lękiem da się przenieść na olejek?

Nie da się i to jest praktycznie najważniejsze zdanie tego rozdziału. Sześćset miligramów przyjęte naraz to więcej, niż zawiera cała dziesięciomililitrowa butelka olejku pięcioprocentowego. Nikt tak CBD nie stosuje, a wyniki uzyskane w laboratorium przy takich ilościach nie mówią nic o kilku kroplach wieczorem.

Jedyna publikacja opisująca dawki bliższe rynkowym ma najsłabszy projekt. Shannon i in. (Permanente Journal, 2019) przejrzeli dokumentację 103 pacjentów poradni psychiatrycznej, z czego do analizy weszło 72. Niemal wszyscy dostawali 25 mg CBD na dobę w kapsułkach, kilkoro 50 albo 75 mg, a u jednej osoby dawkę zwiększano stopniowo do 175 mg. Punktacja lęku spadła w pierwszym miesiącu u 57 osób, czyli u 79,2%, i utrzymała się na niższym poziomie. Wynik dla snu wygląda gorzej, niż powtarza się w internecie: poprawił się w pierwszym miesiącu u 48 osób, czyli u 66,7%, ale przez trzy miesiące obserwacji nie utrzymał się w sposób trwały. To retrospektywny przegląd kart bez grupy porównawczej i bez zaślepienia, więc mówi o tym, co odnotowano w gabinecie, a nie o tym, co robi sama substancja. Szczegóły zebraliśmy w artykule o CBD na nerwicę i lęk.

Druga rzecz dotyczy tego, co właściwie mierzono. Wszystkie mocne badania nad CBD i lękiem dotyczą sytuacji ostrych: wystąpienia publicznego, eksperymentalnie wywołanego stresu, pojedynczej ekspozycji. Przewlekłe zaburzenia lękowe leczone tygodniami to zupełnie inny problem kliniczny i porządnych danych o CBD w tym zastosowaniu praktycznie nie ma. Przenoszenie wyników z jednorazowego testu na codzienne stosowanie przez miesiące jest skokiem, którego dane nie uzasadniają.

Czy CBD jest bezpieczne dla mózgu?

Profil bezpieczeństwa jest dobry, a najczęstsze problemy nie dotyczą samego mózgu, tylko interakcji z lekami. Przegląd Iffland i Grotenhermen (Cannabis and Cannabinoid Research, 2017) zebrał dane kliniczne i przedkliniczne, nie stwierdzając potencjału uzależniającego ani zespołu odstawiennego.

Działania niepożądane, które ten przegląd wymienia jako najczęstsze, są przewidywalne: zmęczenie, biegunka oraz zmiany apetytu i masy ciała. Odnotowano je głównie w badaniach nad padaczką i zaburzeniami psychotycznymi, czyli tam, gdzie dawki liczy się w setkach miligramów. W tych samych badaniach, przy jednoczesnym stosowaniu walproinianu, obserwowano podwyższenie enzymów wątrobowych.

Najważniejsza kwestia praktyczna dotyczy jednak metabolizmu. CBD wpływa na cytochromy CYP3A4 i CYP2C19, przez które przechodzi znaczna część leków psychiatrycznych i neurologicznych, w tym leki przeciwpadaczkowe i część przeciwdepresyjnych. Przypadek klobazamu opisany wyżej pokazuje skalę: pięciokrotny wzrost stężenia czynnego metabolitu. Przy stałej farmakoterapii neurologicznej lub psychiatrycznej rozmowa z lekarzem prowadzącym nie jest więc formalnością. Kwestię bezpiecznych zakresów rozpisaliśmy osobno w tekście o tym, ile CBD można brać dziennie.

Osobno warto sprostować zdanie, które chodzi po opisach produktów. Preparaty pełnospektralne zawierają śladowe ilości THC, nie zerowe, ale nie jest prawdą, że mieszczą się przez to „poniżej ustawowego progu”. Próg 0,3% z art. 4 pkt 5 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz.U. 2023 poz. 1939, w brzmieniu nadanym ustawą z 24 marca 2022 r., Dz.U. 2022 poz. 763) opisuje roślinę, a nie gotowy wyrób, i liczy się jako suma delta-9-THC oraz kwasu tetrahydrokannabinolowego, zaokrąglona do jednego miejsca po przecinku. Zawartość THC w olejku to inna wielkość mierzona w innym materiale. Jeśli zależy ci na wykluczeniu THC całkowicie, właściwym wyborem jest izolat albo preparat broad-spectrum, nie zmniejszona porcja pełnego spektrum.

Nie ma też danych o długoterminowym stosowaniu i mówi to wprost sam przegląd bezpieczeństwa. Jego autorzy zamykają tekst listą rzeczy niezbadanych: brakuje prób z większą liczbą uczestników, brakuje danych o przewlekłym podawaniu i nie wiadomo, czy CBD wpływa na gospodarkę hormonalną. Pytanie, co robi codzienne przyjmowanie kannabidiolu przez dekadę, po prostu nie ma odpowiedzi. To nie jest sygnał ostrzegawczy, tylko luka w wiedzy, ale przy substancji stosowanej przewlekle warto ją nazwać wprost, zamiast zastępować zapewnieniem o naturalnym pochodzeniu.

Najczęściej zadawane pytania

Jak CBD działa na mózg?

Nie tak jak THC. CBD nie pobudza receptora CB1, tylko działa wobec niego jako negatywny modulator allosteryczny, a swoje efekty wywiera przez receptory 5-HT1A, GABA-A, kanały TRPV1 i podniesienie stężenia anandamidu. Mechanizmy nie są jednolite: zależą od tego, który efekt się mierzy (Campos i in., 2012).

Czy CBD chroni neurony?

W modelach zwierzęcych i komórkowych wykazuje działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne ograniczające uszkodzenie neuronów. U ludzi badań potwierdzających efekt neuroprotekcyjny nie ma, więc przenoszenie tych wyników na profilaktykę chorób neurodegeneracyjnych nie ma podstaw.

Czy CBD uzależnia?

Nie. Przegląd danych klinicznych i przedklinicznych nie wykazał potencjału uzależniającego ani zespołu odstawiennego (Iffland i Grotenhermen, 2017). CBD nie działa psychoaktywnie w sposób charakterystyczny dla THC.

Jak CBD wpływa na poziom serotoniny?

Nie podnosi jej stężenia jak leki z grupy SSRI. Działa bezpośrednio na receptor 5-HT1A, a zablokowanie tego receptora u zwierząt znosi przeciwlękowy efekt CBD w modelu ostrego stresu (Resstel i in., 2009).

Czy CBD poprawia koncentrację i pamięć?

U osób zdrowych brak danych, które by to potwierdzały. Badania obrazowe pokazują, że THC i CBD działają na te same obszary mózgu w przeciwnych kierunkach (Bhattacharyya i in., 2010), co nie jest tym samym co poprawa funkcji poznawczych.

Czy CBD zapobiega chorobom neurodegeneracyjnym?

Nie ma na to dowodów u ludzi. Dane pochodzą z modeli zwierzęcych i hodowli komórkowych, a żadne badanie kliniczne nie wykazało, by CBD opóźniało wystąpienie lub przebieg choroby Alzheimera, Parkinsona czy stwardnienia rozsianego.

Jakie dawki CBD stosowano w badaniach nad lękiem?

Jednorazowo od 150 do 600 mg, w warunkach laboratoryjnych. U 57 zdrowych mężczyzn zadziałała wyłącznie dawka 300 mg, a 150 mg i 600 mg nie różniły się od placebo (Linares i in., 2019). To wielokrotność porcji deklarowanych na opakowaniach suplementów i wyników tych prób nie da się na nie przenieść.

Ile CBD dociera do krwi po połknięciu?

Nie wiadomo. Przegląd 24 prac z danymi farmakokinetycznymi u ludzi ustalił, że biodostępność bezwzględną zmierzono wyłącznie po paleniu i wynosi ona 31%, a dla drogi doustnej ani podjęzykowej nie zrobiło tego żadne badanie (Millar i in., 2018).

Olejki dostępne w sklepie znajdziesz w kategorii olejki konopne.

Artykuł ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Przed rozpoczęciem stosowania konopi lub CBD w celach terapeutycznych skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza jeśli przyjmujesz inne leki, jesteś w ciąży lub karmisz piersią.

Autor: Michał Waluk · Opublikowano: 2026-06-22 · Aktualizacja: 2026-08-15

Podziel się:
Zaufanie
Dowiedz się więcej o nas
Darmowa wysyłka
Od 49PLN - paczkomatem
Łatwy kontakt
Masz pytania? Skontaktuj się z nami.
Lojalność
Jedyny taki program - zbieraj buchy

Strona tylko dla osób pełnoletnich.

Czy masz ukończone 18 lat?

Buch z Tobą